Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Zakleszczenie w historii

dodano: 14.06.2019, 9:30
akcje wątku: drzewko

Autor: Piech

Deklaracja, ze "Moskal Polski nie posiędzie" stała sie kamieniem wegielnym polskiej polityki w XX w. (i tuż po). Pomijam okoliczność, ze najgłośniej deklarujący mają w d..pie i Moskali, i Polskę, a grają to, co wpada w ucho. Moskal, Żyd , chciwy i lubiezny klecha, czy  śniady muzułmanin, na propagandowym targu zawsze sie dobrze "sprzedadzą". Zostawmy jednak politycznych kataryniarzy, czy pospolitych łobuzów i zastanówmy się nad wymową współczesnej geopolityki.  Kto dzisiaj tasuje karty? Na pewno nie Moskal - ten usiłuje jedynie przemycić się do gry, podrzucić jakiegoś znaczonego waleta i ... zrobić wrażenie, być obecnym. W tym sensie bardzo mu pomagamy, robiąc za wzmacniacz jego pozerstwa. Tymczasem groźni są ci, którzy chcą wydoić naszą młóćkę. Już widzę drgajace z chciwości pejsy... Kolejne zakleszczenie. Karczmy na rozstajach juz nie ma, a to, ze jakiś naciągany pasierb karczmarza chciałby chociaż grunt na którym stała odzyskać ma takie samo znaczenie jak nasz sentyment do Lwowa. Zarozumiały Amerykanin i cierpliwy Chińcyk? Tym mozna tylko nie wchodzić w drogę i zdjąć pierścionki przed podaniem ręki. Niemiec i lewacka Unia z dyżurnym genderem? Owszem, Niemiec nie zrezygnował z Mitteleuropy, ale Niemiec ma na żoładku raka i juz nie trawi, a tzw. "lewackość" jest równie "groźna" co morfinista na głodzie... To może korporacje - etniczne i ponadetniczne? One robią interesy tam, gdzie taniej i łatwiej. Własnie - taniej i łatwiej... Nie obcy stanowią zagrożenie, ani nie idee rozkładu, a nasza kurewskość i głupota.

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook