Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Wielkie pytania Małych Ludzi: Dlaczego muchy lubią kupę? Kupę w maju

dodano: 13.05.2019, 15:12
akcje wątku: drzewko

"Najciekawsze krowie placki są w maju" - napisał w książce "Owady Polski" prof. Marek W. Kozłowski, entomolog (czyli badacz owadów) ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. I proszę, znów się okazało, jak wiele wspólnego mają wybitni naukowcy i kilkuletnie dzieci. Bo gdzieś na przełomie maja i czerwca również 5-letnia Zuzia obserwowała kupy na trawie. Jej mama, pani Agnieszka, nie sprecyzowała co prawda, czy były to akurat odchody krowy, zwane plackami, czy też jakiegoś innego stworzenia. Niemniej z listu, jaki przysłała, wynika jasno, że Zuzia, tak jak prof. Kozłowski, z zapałem przyglądała się fruwającym nad nimi owadom. To wtedy zadała pytanie: "Dlaczego muchy lubią kupę?".

 

- "Kupa", czyli odchody, jest świetnym pokarmem dla wielu zwierząt - powiedział prof. Kozłowski, gdy poprosiłem go o wyjaśnienie zagadki. Odchody to resztki pożywienia, które zwierzęta lub ludzie wydalili, bo nie potrafili lub nie zdążyli ich strawić. Przeszły one już obróbkę w żołądku oraz jelitach i dlatego zostały nieco rozpuszczone i podzielone na mniejsze kawałki. Do tego wzbogaciły się o bakterie, które obficie zamieszkują układy pokarmowe. W takich resztkach znajduje się więc jeszcze sporo wartości odżywczych, a przy tym nie trzeba się trudzić, by je zebrać i strawić. Niebezpieczeństwo tkwi jedynie w zarazkach, które zasiedlają kupy. Wirusy, bakterie i rozmaite pasożyty są szczególnie groźne dla przedstawicieli tego samego gatunku, który wydalił dane odchody. - Każdy, kto miał psa, wie o tym doskonale - opowiada prof. Kozłowski. - Psy nie zjadają psich kup. Każde inne są dla nich nęcącą przekąską.

Ludzie są bardziej przezorni od psów. W większości kultur świata surowo przestrzega się zakazu spożywania odchodów zwierząt. Ma to uchronić przed zarażeniem się tasiemcami, glistami, wirusami i bakteriami. Ale i od tej zasady są wyjątki. - Odchody spożywamy na przykład w miodzie spadziowym, który jest kupą zrobioną przez jednego owada (mszycę), spożytą przez innego (pszczołę), a następnie zwymiotowaną w postaci miodu - tłumaczy entomolog.

Ryzyko złapania zarazków od owadów, z którymi łączy nas bardzo odległe pokrewieństwo, jest minimalne. Tak samo w drugą stronę. Owady nie muszą obawiać się bakterii i pasożytów, jakie znajdują się w odchodach krów, psów czy ludzi. Do takich kup ściągają więc tłumnie zarówno żuki gnojowe, jak i niektóre gatunki much. - Muchy potrafią namierzyć kupę za pomocą superczułych detektorów, czyli receptorów węchowych, które znajdują się na ich czułkach - mówi prof. Kozłowski. - Wygląda na to, że zapach kupy jest dla muchy najpiękniejszym zapachem świata.

Gdy muchy wreszcie wylądują na świeżych odchodach, to trochę same się pożywiają, ale przede wszystkim składają tu jaja. Wylęgające się z nich larwy mają potem zapewniony zapas lekkostrawnego pożywienia. Szybko go pożerają, dzięki czemu wszelkie odchody w krótkim czasie znikają. - Gdyby nie muchy i inne owady, to świat byłby dosłownie zasłany kupami - twierdzi entomolog.

Zjadaniem odchodów zajmują się między innymi larwy much o wdzięcznej nazwie rudzica nawozowa. Ponieważ czas składania jaj przez dorosłe samice tego gatunku przypada na maj, to wtedy zjawiają się one tłumnie na krowich plackach. Muszą się śpieszyć, bo świeże odchody szybko pokrywają się twardą skorupą, przez którą rudzice nie potrafią się przebić. Ten krótki okres wykorzystują samce, by zapłodnić samice i stać się ojcami ich potomstwa. Ponieważ sprawa jest pilna, męskie osobniki rudzicy nawozowej walczą o względy pań w sposób gorączkowy, zawzięty i brutalny. Naukowcy bardzo szczegółowo to zjawisko obserwowali i opisali w artykułach naukowych, a polskim czytelnikom przybliżył je prof. Kozłowski w swojej książce. Ja zaś dzięki temu mogłem odpowiedzieć na pytanie 5-letniej Zuzi oraz po raz kolejny utwierdzić się w przekonaniu, że dzieci i dobrzy naukowcy mają ze sobą wiele wspólnego. Dlatego bardzo proszę, drodzy mali czytelnicy, nie wahajcie się i przysyłajcie swoje pytania. Czekam na nie pod adresem

 

http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,129155,16143343,Wielkie_pytania_Malych_Ludzi.html?disableRedirects=true

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook