Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka

dodano: 20.08.2017, 13:16
akcje wątku: drzewko

Autor: enrque111

enrque111

Sam Pan Jezus nakazuje: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7, 15).

Ufać urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka. Skoro bowiem tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy (nauka pewna!), słuchanie nauk odkształconych jest drogą ku wiecznemu potępieniu.

https://verbumcatholicum.com/2017/08/20/ryzyko-dramatyczne/

  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|enrque111 20.08.2017, 14:01
    "Urzędnika kościelnego" jest bardzo łatwo rozpoznać, nawet wtedy gdy (już to się nie zdarza poza kapłanami tradycji katolickiej) codziennie chodził w sutannie i to z katolicką koloratką - wystarczy z nim chwilę porozmawiać, by się przekonać, że nie wierzy on w wiele dogmatów nauk Kościoła, niechętnie o tym rozmawia, zaś bardzo ochoczo rozprawia na tematy świeckie - rozrywka, wypoczynek, jedzenie.
    enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|Piotrak_2 20.08.2017, 14:23

    "Urzędnika kościelnego" jest bardzo łatwo rozpoznać, nawet wtedy gdy (już to się nie zdarza poza kapłanami tradycji katolickiej) codziennie chodził w sutannie i to z katolicką koloratką - wystarczy z nim chwilę porozmawiać, by się przekonać, że nie wierzy on w wiele dogmatów nauk Kościoła, niechętnie o tym rozmawia, zaś bardzo ...


    Gdyby w każdej parafii powstały grupy modlących się za kapłanów...
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|Piotrak_2 20.08.2017, 14:29

    Gdyby w każdej parafii powstały grupy modlących się za kapłanów...


    W parafii, którą trochę znam, grupa osób modliła się za seminarzystów lokalnego seminarium - przez cały okres ich studiów. Kiedy przyjechali odprawić mszę prymicyjna, radość była wielka.
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|Piotrak_2 20.08.2017, 14:30

    W parafii, którą trochę znam, grupa osób modliła się za seminarzystów lokalnego seminarium - przez cały okres ich studiów. Kiedy przyjechali odprawić mszę prymicyjna, radość była wielka.


    (mowa o jednym roczniku)
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|Ola 20.08.2017, 14:47

    "Urzędnika kościelnego" jest bardzo łatwo rozpoznać, nawet wtedy gdy (już to się nie zdarza poza kapłanami tradycji katolickiej) codziennie chodził w sutannie i to z katolicką koloratką - wystarczy z nim chwilę porozmawiać, by się przekonać, że nie wierzy on w wiele dogmatów nauk Kościoła, niechętnie o tym rozmawia, zaś bardzo ...


    Kiedyś ze znajomą będąc u księdza zwróciłyśmy mu uwagę, że nie powinien mieć w swoim pokoju słonia z podniesioną trąbą to on na to trochę oburzony odpowiedział nam, że jesteśmy zeświecczone. :))
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|Piotrak_2 20.08.2017, 14:51

    Kiedyś ze znajomą będąc u księdza zwróciłyśmy mu uwagę, że nie powinien mieć w swoim pokoju słonia z podniesioną trąbą to on na to trochę oburzony odpowiedział nam, że jesteśmy zeświecczone. :))


    :)
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|zwyczajny katolik 20.08.2017, 15:26
    Pytanie tylko czy czasem nie wylewamy dziecka z kąpielą, czy nie przeceniamy własnych interpretacji i domysłów. Możemy prezcieżsiępomylićco do innych
    Byśmy się nie stali jak protestanci. Oni też uważają, że mają rację, że bronią prawdziwej Nauki Chrystusa przed zdegenerowanymi urzędnikami kościelnymi.
    Nie dajmy się wciągnąć w ten personalizm, przed którym przestregał Gustave Thibon.
    jedna z największych mądrości Kośćioła: To, żę jest Hierarchiczny i... opiera się na Tradycji, a nie na samym Piśmie. Bo przecież to Pismo jest elementem Tradycji, a poza tym, bez Tradycji, czyli bez przekazu między żywymi osobami(przekazu nie tylko słów ale i kontekstu pozwalającego te słowa rozumiećskłądającego się z komunikató pozawerbalnych, docierających do różnych zmysłów, które niestety zykały etykietę "pustych form" rytualizmu" i zabobonów") nie wiedzielibyśmy jak je rozumieć!
    Tyle tylko, że i wśród tych kapłanów, hierarchów są sprzeczne opinie na kluczowe tematy.
    Komu ufać?
    Wtedy w chodzi w grę "hermeneutyka ciągłości" Trzeba się zacofać i poszukać zgodności z poprzednim nauczaniem, a jeśli było jakiś zerwanie, to wrócić do tego, co było przed zerwaniem. Tym bardziej, że są ośrodki gdzie tego zerwania nie było.
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|enrque111 20.08.2017, 15:42

    Pytanie tylko czy czasem nie wylewamy dziecka z kąpielą, czy nie przeceniamy własnych interpretacji i domysłów. Możemy prezcieżsiępomylićco do innych
    Byśmy się nie stali jak protestanci. Oni też uważają, że mają rację, że bronią prawdziwej Nauki Chrystusa przed zdegenerowanymi urzędnikami kościelnymi.
    Nie dajmy się wciągnąć w ten personalizm, przed którym ...


    Tak, tylko że protestanci zerwali z Tradycją, z wielowiekowym nauczaniem Kościoła, odrzucili Kościół, papieża, świętych, dogmaty, sakramenty i zaczęli od nowa, po swojemu interpretować Pismo Święte, tworząc inną naukę, wymyślać "inną Ewangelię" ("Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową." Ga 1,7)

    Ma natomiast musimy trwać przy niezmiennej nauce Kościoła, nawet gdy jacyś kapłani (fałszywi prorocy) próbują nam wmawiać coś innego. Św. Bazyli Wielki powiedział bowiem: "Choćby nawet spośród kapłanów wyszli zdrajcy, nie powinno to zachwiać waszej ufności w Boga. Nie imiona przewodzących nam ludzi są dla nas rękojmią zbawienia, ale nasza postawa i niekłamana miłość do naszego Stwórcy."
    enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|waldens 20.08.2017, 17:02

    Tak, tylko że protestanci zerwali z Tradycją, z wielowiekowym nauczaniem Kościoła, odrzucili Kościół, papieża, świętych, dogmaty, sakramenty i zaczęli od nowa, po swojemu interpretować Pismo Święte, tworząc inną naukę, wymyślać "inną Ewangelię" ("Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić ...


    Ta nauka KK wcale nie jest taka niezmienna. Co jakiś czas coś do niej dokładają.

    Dopiero co dzisiaj pewien katolik zapytał mnie, czy rzeczywiście w Biblii nie ma wzmianki o "wniebowzięciu" NMP.
    Albowiem Bóg poddał WSZYSTKICH nieposłuszeństwu, aby WSZYSTKIM okazać swe miłosierdzie. (Rz 11:32, BT)
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|enrque111 20.08.2017, 17:54

    Ta nauka KK wcale nie jest taka niezmienna. Co jakiś czas coś do niej dokładają.

    Dopiero co dzisiaj pewien katolik zapytał mnie, czy rzeczywiście w Biblii nie ma wzmianki o "wniebowzięciu" NMP.


    Taaak, powiadasz, że w Biblii nie ma wzmianki? A, do którego momentu dziejowego doprowadzone są wydarzenia w Biblii? Czy Biblia mówi coś o śmierci np. św. Piotra, św. Pawła, św. Jana itd.?
    enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Ufność urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka|waldens 21.08.2017, 23:31

    Taaak, powiadasz, że w Biblii nie ma wzmianki? A, do którego momentu dziejowego doprowadzone są wydarzenia w Biblii? Czy Biblia mówi coś o śmierci np. św. Piotra, św. Pawła, św. Jana itd.?


    Nie ma wzmianki. Jeśli jest, to zacytuj.
    Albowiem Bóg poddał WSZYSTKICH nieposłuszeństwu, aby WSZYSTKIM okazać swe miłosierdzie. (Rz 11:32, BT)
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook