Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Ubezpieczenie na życie a palenie

dodano: 12.08.2015, 9:13
akcje wątku: drzewko

Autor: erson

Witam.Chciałbym na dniach wykupić sobie ubezpieczenie na życie. W formularzu było pytanie czy palę. Zobaczyłem,że zaznaczenie tego faktu znacznie podwyższa ubezpieczenie. Czy warto w takim razie to zaznaczać? Jak towarzystwo ubezpieczeniowe dowie się ,że jestem palaczem? Jest to chyba niemożliwe. 

  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|Agnes32 12.08.2015, 9:19
    Jeśli pojawisz się tam osobiście, dowie się natychmiast, jeżeli choć jedna osoba z tego towarzystwa nie pali.
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|Weronika_Hamedrys 12.08.2015, 9:20
    Nie wiem, gdzie sie ubezpieczasz, ale moje towarzystwo ubezpieczeniowe (Macif) pofatygowalo sie do przychodni, w ktorych sie leczylam i pokserowalo wszystkie karty pacjenta, a tam takie rzeczy sa tam odnotowane. Nie wiem, co jeszcze sprawdzali, ale generalnie wszystkie informacje weryfikują. Już pomijam fakt, ze bedziesz musial stawic sie na badania, a pewne rzeczy widac. Lekarz rozpozna palacza po skorze, zebach, oddechu (nawet jesli nie palil bezposrednio przed badaniem), przeswietleniu pluc, spirometrii. Ja te badania robilam, choc zaznaczylam, ze nie pale.
    Raduje się dusza ma, wielbi Pana swego, będę Ci śpiewać z całej siły! https://www.youtube.com/watch?v=HQmRoXzoCec
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|Gurb 12.08.2015, 9:54

    Nie wiem, gdzie sie ubezpieczasz, ale moje towarzystwo ubezpieczeniowe (Macif) pofatygowalo sie do przychodni, w ktorych sie leczylam i pokserowalo wszystkie karty pacjenta, a tam takie rzeczy sa tam odnotowane. Nie wiem, co jeszcze sprawdzali, ale generalnie wszystkie informacje weryfikują. Już pomijam fakt, ze bedziesz musial stawic sie na badania ...


    > pokserowalo wszystkie karty pacjenta


    To chyba niemozliwe ? Jesli tak zrobili, to sprawa kwalifikuje sie do GIODO (a osobno do ministerstwa zdrowia).
    Teczowy gnojek.
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|Weronika_Hamedrys 12.08.2015, 10:44

    > pokserowalo wszystkie karty pacjenta

    To chyba niemozliwe ? Jesli tak zrobili, to sprawa kwalifikuje sie do GIODO (a osobno do ministerstwa zdrowia).


    Bynajmniej. Składając wniosek o ubezpieczenie na życie, podpisuje się zgodę na udostępnienie ubezpieczycielowi swojej dokumentacji medycznej.
    Raduje się dusza ma, wielbi Pana swego, będę Ci śpiewać z całej siły! https://www.youtube.com/watch?v=HQmRoXzoCec
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|Agnes32 12.08.2015, 9:24
    Do tego wcale nie jest potrzebny lekarz. Wystarczy, ktoś, kto nie pali. Palacz ma uszkodzony zmysł powonienia, więc jego można spróbować oszukać.
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie| 12.08.2015, 9:50
    Jesli nei zaznaczysz,ze palisz, a palisz - to po prostu klamiesz, a w ten sposob sam uniewazniasz swoje ubezpieczenie.
    Wtedy nie zdziw sie, jesli trafisz do szpitala na raka pluc, np, a ubezpieczyciel powie ci zebys spadal, mimo , ze placiles skladki x lat.

    Imo glupota.
    Faith divides us - death unites us.
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|salvatore 12.08.2015, 9:51
    albo jesteś prowokatorem albo idiotą wybór należy do Ciebie.

    Gdyby jednak byłaby jeszcze jakaś trzecia opcja to moja rada
    1. rzuć palenie wystarczy silna wola
    2. odczekaj tak z dwa, trzy lata organizm wróci do normy
    3. wypełnij ankietę i napisz nie palę

    ps. prze te dwa, trzy lata postaraj się nie "kopnąć w kotwicę" bo
    wtedy cały misterny plan szlag trafi. :)
    Tylko Dobro jest ciekawe
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|Rycerz_Ni 12.08.2015, 10:59
    To czy ktoś pali czy palił łatwo zgiagnozują na badaniach. Na początku wystarczy zwykła spirometria. Jak już tu pisał Salvatore organizm po paleniu wraca do normy nawet kilka lat. Moim zdaniem zbyt duże ryzyko żeby to zatajać, bo jak oni zechcą cię sprawdzić to cię sprawdzą lepiej niż policja, a wtedy szkoda będzie tej kasy którą wpłaciłeś.
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|Agnes32 12.08.2015, 13:49
    W tym przypadku i tak nie da się pokombinować. Marzenie ściętej głowy.
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|erson 13.08.2015, 10:07
    W sumie racja ale zawsze warto jest się ubezpieczyć. Szczególnie,że zamierzam sobie wykupić szerszy zakres ubezpieczenia. Faktycznie może jednak nie warto jest kłamać skoro mają sięgać do dokumentacji medycznej .Jak do tej pory nic w niej nie mam bo nie miałem żadnych dolegliwości spowodowanych przez palenie.A jak jest w sytuacji kiedy rzuciliśmy palenie? Rozumiem,że w tym przypadku przeszośc nie ma znaczenia ?
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|Weronika_Hamedrys 13.08.2015, 11:19

    W sumie racja ale zawsze warto jest się ubezpieczyć. Szczególnie,że zamierzam sobie wykupić szerszy zakres ubezpieczenia. Faktycznie może jednak nie warto jest kłamać skoro mają sięgać do dokumentacji medycznej .Jak do tej pory nic w niej nie mam bo nie miałem żadnych dolegliwości spowodowanych przez palenie.A jak jest ...


    Ma. Zapytaja, ile paliles i od kiedy nie palisz. Po 20 latach niepalenia organizm odzyskuje taki stan, jakby nigdy nie palil. W okresie przejsciowym skladki beda zapewne tym blizsze palaczowych, im dluzej paliles i im krocej nie palisz.
    Raduje się dusza ma, wielbi Pana swego, będę Ci śpiewać z całej siły! https://www.youtube.com/watch?v=HQmRoXzoCec
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|erson 3.09.2015, 15:52
    Z tego co słyszałem, to taki stan organizm osiąga po 10 latach. Ale nie mam wątpliwości, że jakieś tam czynniki nowotworowe pozostają w człowieku.
    Najlepiej korzystać ze zbiorówek w zakładach pracy. Tam nie pytają na co jest chory dany pracownik. Zbiorówki to najkorzystniejsza opcja.
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|justa 24.09.2015, 7:51
    Moja znajoma pracowała przez 25 lat, nigdy nie korzystała z żadnego ubezpieczenia - ale płaciła sumiennie właśnie taką zbiorówką. Gdy zachorowała, to otrzymała odczuwalną pomoc finansową.
    Takie zabezpieczenie na czarną godzinę. Myślę, że warto.
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|erson 24.09.2015, 8:59
    Ja jeszcze się nie zdecydowałem.Muszę się w koncu na dniach wybrać i kupić sobie to ubezpieczenie. Obecnie staram się nie palić ale przeszłość to przeszłość, nic nie zmienię i raczej nie będę ukrywał. Gdzie obecnie mają w miarę dobre oferty?
    Odpowiedz
  • Re: Ubezpieczenie na życie a palenie|justa 24.09.2015, 10:37
    Nikt Cię z tego nie wyręczy.
    Masz tutaj ewentualnie tekst http://ub.comperia.pl/ubezpieczenie-NNW/21730-palenie-papierosow-a-ubezpieczenie/ w którym w miarę jasno jest napisane jaka jest zależność pomiędzy ubezpieczeniem a paleniem papierosów.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook