Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Ta publikacja musi jak najszybciej trafić w ręce Polaków

dodano: 8.04.2021, 12:28
akcje wątku: drzewko

Autor: Wojo

Szanowny Panie Józefie,

skala aborcji dokonywanych w Polsce za pomocą pigułek poronnych budzi przerażenie. Niedawno informowaliśmy, że tylko w ubiegłym roku zamordowano w ten sposób ponad 9 000 polskich dzieci. Aborcjoniści nie chcą jednak na tym poprzestać. Wie Pan co właśnie zapowiedzieli?

"Chcemy zajmować się aborcją nie dlatego, żeby było jej jak najmniej, ale jak najwięcej."

Powiedziała wprost Natalia Broniarczyk, jedna z liderek największej w Polsce zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmuje się pośrednictwem w nielegalnym handlu pigułkami poronnymi. Jej organizacja oficjalnie przyznała się do współudziału w zabójstwie kilku tysięcy dzieci, na czym zarabia ogromne pieniądze. Wie Pan kim są ich ofiary?

Pigułki zabijają

„95–96% naszej pracy to osoby, które nie mają wskazań medycznych."

Mówi Broniarczyk. Innymi słowy, 95-96% dzieci, które pomagają mordować za pomocą pigułek, to dzieci całkowicie zdrowe. Są one zabijane nawet w późnych miesiącach ciąży i jest ich coraz więcej. Jak wynika z informacji udostępnionych przez grupę przestępczą, do której należy Broniarczyk, specjalna infolinia służąca do zamawiania pigułek i otrzymywania porad co do ich zażywania, odbiera ok. 30 telefonów dziennie! Tylko w marcu 2021 na infolinię pigułkowych przestępców zadzwoniono 910 razy. A to tylko jedna z szeregu organizacji handlujących pigułkami w Polsce. Skąd tak ogromne zainteresowanie tymi morderczymi środkami?

To efekt zmasowanej propagandy aborcjonistów i mobilizacji ich zwolenników. Aborcyjna mafia ma już blisko 100 000 "fanów" na Facebooku i 73 000 na Instagramie, którzy pomagają rozprzestrzeniać reklamy pigułek aborcyjnych oraz treści wmawiające Polakom, że "aborcja jest OK" i że jest moralnie dobra. W tym samym czasie inne organizacje aborcyjne, które wspierają pigułkowych przestępców, mają jeszcze większą liczbę "fanów". Np. Ogólnopolski Strajk Kobiet, odpowiedzialny za tzw. czarne protesty i dewastacje kościołów, ma już na Facebooku ponad 486 000 sympatyków. Do tego dochodzi jeszcze pełne wsparcie ze strony licznych, ogólnopolskich portali internetowych, które nagłaśniają działalność pigułkowych przestępców i informują jak zamówić pigułki. W ten sposób:

"...trafiamy wszędzie, na te wszystkie portale typu Pudelek, Wizaż, gdzie dziewczyny doradzają sobie, jak przedłużyć włosy… czyli jesteśmy tam, gdzie nas potrzebują. Bo chodzi o te młode dziewczyny, które mają kieszonkowe albo zarabiają w gastronomii małe pieniądze."

Mówi Natalia Broniarczyk. Jak przyznała liderka aborcyjnej mafii, celem zorganizowanych grup przestępczych handlujących pigułkami są przede wszystkim młode dziewczyny i kobiety w trudnej sytuacji życiowej i finansowej, które za pomocą emocjonalnych haseł najłatwiej namówić na kupno pigułek i dokonanie aborcji.

Panie Józefie, poziom zakłamywania rzeczywistości przez aborcjonistów jest ogromny, ale nie trzeba długo szukać, aby przekonać się jak rzeczywiście wygląda zabicie dziecka tabletkami poronnymi. Jest to brutalne zabójstwo dziecka, a kobiety namówione do tego infantylnymi hasłami często momentalnie wszystkiego żałują:

„To było straszne. Byłam już w 20 tygodniu ciąży. Pierwsza, druga, trzecia i czwarta próba [aborcji] nieudana. Po piątej próbie odeszły mi wody i maluszek :( Jest mi z tym źle. Wiem, że nie był niczemu winny…Widok jego malutkich rączek, nóżek, włosków na główce i malutkich uszek był dla mnie szokiem.”

Napisała Monika, która dokonała aborcji za pomocą pigułek kupionych od mafii. Polek takich jak ona są setki, jeśli nie tysiące. W tym samym czasie Natalia Broniarczyk, która odpowiada za dostarczanie pigułek, publicznie twierdzi, że aborcja może być... zabawnym doświadczeniem! Ma to oczywiście na celu wprowadzenie w błąd potencjalnych "klientek". Liderka aborcyjnej mafii otwarcie mówi też, że fascynuje ją aborcja, a namawianie kobiet do zażywania pigułek poronnych to jej hobby. Podobnie myślą inni członkowie aborcyjnych grup przestępczych. A Polki, które dają się namówić na ich propagandę i kupują pigułki?

„Wyjęłam to z siebie palcami i się popłakałam. Wiedziałam już, że tabletki rozerwały płód na części, które wylatywały ze mnie. (…)”

Relacjonowała w internecie swoją pigułkową aborcję 17 letnia Daria. To makabryczny i krwawy proceder, w którym nie ma niczego zabawnego. Aborcjoniści z morderstwa i ludzkiej tragedii uczynili jednak hobby, zabawę i sposób na zarobienie dużych pieniędzy. To jednak nie wszystko. Natalia Broniarczyk i jej ludzie publicznie chwalą się tym, że pomogli już przy tysiącach pigułkowych aborcji i nikt ich za to nie ściga. Są całkowicie bezkarni, gdyż organy państwa i służby nie interesują się ich działalnością. Co więcej, sami aborcjoniści przyznają, że obecna sytuacja w Polsce jest dobra dla ich działalności.

Panie Józefie, w 2020 zamordowano za pomocą pigułek co najmniej 9 000 polskich dzieci. Jeśli nic nie zrobimy, w tym roku i w kolejnych latach liczba ofiar będzie dynamicznie rosła. Aborcjoniści nie ukrywają się ze swoimi celami i mówią, że chcą aby:

"...aborcja była wszędzie: na stacjach benzynowych, w monopolu, żeby można było tabletki kupić i żeby aktywiści i aktywistki odczarowały nam aborcję. Czyli powrót aborcji do ludu (...)".

Ich słowa i działania świadczą o tym, jak bardzo bezkarni czują się przestępcy aborcyjni w Polsce. Z powodu całkowitej bierności organów państwa i służb wobec zjawiska masowych mordów pigułkowych na polskich dzieciach, to my musimy stawić opór przestępcom i zatrzymać ich działalność.

Właśnie otrzymaliśmy z kancelarii Sejmu RP wiadomość z informacją o rejestracji naszego komitetu "Stop aborcji 2021". Dzięki temu możemy rozpocząć zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, której celem jest dotarcie do jak największej liczby Polaków z prawdą o aborcji pigułkowej i stworzenie w Polsce mechanizmów prawnych, które umożliwią szybkie i stanowcze karanie przestępców aborcyjnych, którzy prowadzą nielegalny handel pigułkami poronnymi.

Jeśli nasz projekt wejdzie w życie, pomoc w pigułkowej aborcji będzie traktowana na równi ze współudziałem w morderstwie. Najważniejsze w naszej ogólnopolskiej akcji będzie jednak to, że dzięki trwającej 3 miesiące kampanii tysiące Polaków dowie się prawdy o aborcji. Już wkrótce wolontariusze naszej Fundacji wyjdą na ulice i będą zbierać podpisy pod projektem, rozmawiając jednocześnie z tysiącami przechodniów.

Takie rozmowy to doskonała okazja do nawiązywania relacji oraz dotarcia do nowych osób, które nie słyszały jeszcze prawdy o aborcji lub pozostają pod wpływem propagandy aborcjonistów. Spotkanie z naszymi wolontariuszami na ulicy to dla tysięcy Polaków jedyna szansa na zetknięcie się z rzetelnymi i prawdziwymi informacjami na temat koszmaru aborcji, oraz możliwość merytorycznej rozmowy i usłyszenia, że aborcja to morderstwo maleńkiego człowieka. To także idealny moment aby tysiącom Polaków wręczyć naszą najnowszą publikację - pierwszy w Polsce przewodnik, który wyjaśnia realia aborcji panujące w naszym kraju.

 Akcja

"Jak rozmawiać o aborcji?" to pierwsza w Polsce publikacja, z której można dowiedzieć się prawdy o tym morderczym procederze oraz szczegółach kłamstw i manipulacji, którymi posługują się zwolennicy aborcji. Publikacja jest napisana bardzo prostym i czytelnym dla wszystkich językiem. Unika fachowych i niezrozumiałych słów, tłumacząc wszystkie tematy dla każdego odbiorcy. Jest także starannie wykonana graficznie, zawiera liczne ilustracje, plansze i zdjęcia. Stanowi nie tylko pomoc informacyjną w dyskusjach o aborcji ale może być także deską ratunku dla wszystkich kobiet, które w trudnej sytuacji życiowej są namawiane przez zwolenników aborcji do dzieciobójstwa.

Dzięki pomocy naszych Darczyńców, przewodnik "Jak rozmawiać o aborcji?" udało się stworzyć i wydać. Teraz chcemy wydrukować go w kilkudziesięciu tysiącach egzemplarzy i rozdać je Polakom na ulicy w trakcie trwania akcji "Stop aborcji 2021". Będziemy na to potrzebowali co najmniej 30 000 zł. To bardzo duży wydatek ale tylko w ten sposób możemy reagować na propagandę i kłamstwa aborcjonistów, które szerzą się w całej Polsce za pomocą masowych mediów dysponujących milionowymi zasięgami. Nasza akcja jest całkowicie niezależna, dzięki czemu do naszego społeczeństwa może dotrzeć pełna prawda o aborcji. Aby ją przeprowadzić potrzebujemy jednak Pańskiej pomocy.

Zetknięcie się z naszymi wolontariuszami na ulicy to dla tysięcy osób jedyna szansa w życiu, aby usłyszeć i poznać prawdę o aborcji, która jest coraz bardziej zagłuszania i zwalczana w przestrzeni publicznej. W największych mediach oraz w internecie dominują proaborcyjne manipulacje. Coraz częściej można natknąć się także na reklamy pigułek poronnych, za pomocą których tylko w 2020 roku zamordowano ok. 9 000 małych Polaków.

Jeżeli nic nie zrobimy, liczba ofiar będzie rosła. Organy naszego państwa są niestety niemal całkowicie bierne wobec zorganizowanych grup przestępczych, które coraz śmielej działają na terenie Polski. Dlatego to my musimy powstrzymać aborcyjnych bandytów i dotrzeć do Polaków z prawdą o aborcji, zanim nasze społeczeństwo zmanipulują zwolennicy pigułkowego dzieciobójstwa. Aby nasza akcja mogła się udać, raz jeszcze proszę Pana o pomoc.

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

  • Re: Ta publikacja musi jak najszybciej trafić w ręce Polaków|Wojo 8.04.2021, 12:38
    2+0

    Taki jest obecnie najbardziej popularny model rodziny.
    W największych miastach Polski trwa szał budowania mieszań, z których ogromna większość to małe mieszkania 30 do 50m2, zwykle salon z aneksem kuchennym, sypialnia i łazienka, dla ... par, często w nieformalnych związkach. Dziecko(-i) są dla nich zbędnym balastem, bo muszą spłacać kredyty za mieszkanie, samochód, wakacje itd.
    Przenieśmy się wyobraźnią 40 lat do przodu. Te pokolenia umierają. Będą umierać wcześniej z wielu powodów, wśród których ruina życia, samotność, brak celu będzie jednym z licznych, istotnych powodów.
    te mieszkania opustoszeją. Nie przejmą ich dzieci, bo ich nie będzie. Kto je wykorzysta?
    Odpowiedz
  • Re: Ta publikacja musi jak najszybciej trafić w ręce Polaków|Annbis 8.04.2021, 13:08

    2+0

    Taki jest obecnie najbardziej popularny model rodziny.
    W największych miastach Polski trwa szał budowania mieszań, z których ogromna większość to małe mieszkania 30 do 50m2, zwykle salon z aneksem kuchennym, sypialnia i łazienka, dla ... par, często w nieformalnych związkach. Dziecko(-i) są dla nich zbędnym balastem, bo muszą ...



    "2+0" - to nie rodzina.
    I bardzo dobrze, że jeśli - bez Boga, niech wymierają. Nikomu, do niczego niepotrzebni.
    A komu owe mieszkania w przyszłości? -Może tym, którzy będą płodni? Na tymczasowe zatrzymanie się w drodze po azyl, albo -obywatelstwo?
    Odpowiedz
  • Re: Ta publikacja musi jak najszybciej trafić w ręce Polaków|Wojo 8.04.2021, 13:33
    Inne, popularne modele to 2+kiciuś, 2+psiunio.
    Odpowiedz
  • Re: Ta publikacja musi jak najszybciej trafić w ręce Polaków|Wojo 8.04.2021, 13:36

    Inne, popularne modele to 2+kiciuś, 2+psiunio.


    To tragikomiczne jak widzi się młode kobiety (i mężczyzn), które potrzebę macierzyństwa, uczuć macierzyńskich wykazują wobec zwierząt.
    Odpowiedz
  • Re: Ta publikacja musi jak najszybciej trafić w ręce Polaków|Annbis 8.04.2021, 13:56

    To tragikomiczne jak widzi się młode kobiety (i mężczyzn), które potrzebę macierzyństwa, uczuć macierzyńskich wykazują wobec zwierząt.



    Moja koleżanka ze szkoły podst. jest z rodziny katolickiej; rozbiła młode małżeństwo z 1 dzieckiem; żyje bez sakramentów i nie chodzi do kościoła, ponieważ żyje z tym chłopem, którego zabrała innej - tylko po ślubie cywilnym. Mają 1 córkę; która też żyje z kimś, ale już bez żadnego ślubu i ta córka nie chce mieć dzieci, biega do schroniska z psami i podciera im dupy.
    Aż strach pomyśleć, kim byłoby jej dziecko, gdyby je miała.
    Jeden grzech "owocuje", jak szalony, bez żadnego zatrzymania.
    Odpowiedz
  • Re: Ta publikacja musi jak najszybciej trafić w ręce Polaków|Wojo 8.04.2021, 14:09


    Moja koleżanka ze szkoły podst. jest z rodziny katolickiej; rozbiła młode małżeństwo z 1 dzieckiem; żyje bez sakramentów i nie chodzi do kościoła, ponieważ żyje z tym chłopem, którego zabrała innej - tylko po ślubie cywilnym. Mają 1 córkę; która też żyje z kimś, ale już bez żadnego ślubu i ta ...


    Tak, to niesamowite jak grzech potrafi się propagować przez wiele pokoleń.
    Znam wiele przykładów wśród znajomych.
    To straszna odpowiedzialność wobec Boga.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook