Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Stephen Hawking - polemika

dodano: 14.08.2019, 10:00
akcje wątku: drzewko

Autor: megimegi

  • Re: Stephen Hawking - polemika |spring 14.08.2019, 12:09
    Ważne spostrzeżenie - dla chrześcijanina mniej ważne jest to, jaki jest i jak funkcjonuje Wszechświat. Najważniejsza jest jego relacja z Bogiem.
    http://www.fronda.pl/a/pomodl-sie-dzis-do-matki-bozej-rozwiazujacej-wezly,40912.html
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |megimegi 14.08.2019, 13:50

    Ważne spostrzeżenie - dla chrześcijanina mniej ważne jest to, jaki jest i jak funkcjonuje Wszechświat. Najważniejsza jest jego relacja z Bogiem.


    Dla Boga chyba też :)

    Nowy Testament, Jezus, zajmuje się tylko jedną rzeczą - jaką relację ma Bóg z człowiekiem i kim jest człowiek z perspektywy tego, że może budować dobrej jakości relacje.

    Królestwo Niebieskie jest pośród nas, a Bóg jest Królem nie z powodu tego że rządzi jakimś terytorium, tylko jest Królem wtedy, kiedy ktoś uważa że On jest najważniejszy. Jest to więc jakiś rodzaj budowania relacji.

    Najważniejsze przykazanie to przykazanie miłości wzajemnej, czyli relacje.
    Definicja Boga w Nowym Testamencie to Trójca Święta, czyli relacje.

    Zamiast zadać pytanie jak jest możliwy świat, trzeba zadać pytanie, jak jest możliwa wolność.
    Bo jeżeli jest możliwa wolność, to wolność oznacza, że pojawia się jakiś podmiot, który może wejść w relacje z innym podmiotem.

    Chrześcijańska odpowiedź na zarzuty Hawkinga jest taka: wszechświat istnieje.

    Nas interesuje to, jaki Bóg ma wpływ na wszechświat - mniej więcej taki jak my - przez budowanie relacji. Nie przez wpływ na pogodę, na trzęsienie ziemi, na choroby, tylko na relacje. Chciałby je z kimś budować. Dla Boga nie jest najważniejszy wszechświat ale podmiot, człowiek który może budować z Nim relacje.

    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |Fringe 14.08.2019, 14:58

    Ważne spostrzeżenie - dla chrześcijanina mniej ważne jest to, jaki jest i jak funkcjonuje Wszechświat. Najważniejsza jest jego relacja z Bogiem.


    Oczywiście, a nóż taki chrześcijanin samodzielnie odkryje, że świat wspaniale funkcjonuje bez Boga. Więc zamiast interesować się Wszechświatem, lepiej niech poprawia relacje z Bogiem.
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |gatak 14.08.2019, 15:58

    Oczywiście, a nóż taki chrześcijanin samodzielnie odkryje, że świat wspaniale funkcjonuje bez Boga. Więc zamiast interesować się Wszechświatem, lepiej niech poprawia relacje z Bogiem.


    Świat jest bytem przygodnym, niekoniecznym. Istnieje, ale wcale nie musi istnieć. Nie można bowiem podać racji, które uzasadniałyby konieczność istnienia świata. Byt, który nie ma racji istnienia w sobie samym, potrzebuje racji istnienia poza sobą. Taką rację istnienia znajduje w Bogu, który jest bytem absolutnym, mającym rację istnienia w sobie samym. Bóg nie tylko stworzył świat, ale nieustannie podtrzymuje go w istnieniu. Jak to ładnie i poetycko ujął jeden z filozofów, Bóg nieustannie "wlewa" istnienie w byt przygodny, jakim jest świat. Nie ma co gardzić poezją. Wybitny niemiecki poeta Hoelderlin powiedział, że "poetycko mieszka człowiek na tej ziemi". Problem polega na tym, że współczesny człowiek jest ontologicznym ślepcem, nie chwyta problematyki filozoficznej. Nie widzi problemu tam, gdzie on naprawdę jest.
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |Fringe 14.08.2019, 18:33

    Świat jest bytem przygodnym, niekoniecznym. Istnieje, ale wcale nie musi istnieć. Nie można bowiem podać racji, które uzasadniałyby konieczność istnienia świata. Byt, który nie ma racji istnienia w sobie samym, potrzebuje racji istnienia poza sobą. Taką rację istnienia znajduje w Bogu, który jest bytem absolutnym, mającym rację istnienia w sobie ...


    Świat jest bytem przygodnym, niekoniecznym. Istnieje, ale wcale nie musi istnieć. Nie można bowiem podać racji, które uzasadniałyby konieczność istnienia świata.
    Jeżeli nie potrafisz podać przyczyn, to nie znaczy, że nie istnieją. Bez świata nie ma istnienia i rozwoju.


    Taką rację istnienia znajduje w Bogu, który jest bytem absolutnym, mającym rację istnienia w sobie samym.
    W sobie samym? To niczym Münchhausen:
    https://en.wikipedia.org/wiki/M%C3%BCnchhausen_trilemma
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |gatak 14.08.2019, 18:45

    Świat jest bytem przygodnym, niekoniecznym. Istnieje, ale wcale nie musi istnieć. Nie można bowiem podać racji, które uzasadniałyby konieczność istnienia świata.
    Jeżeli nie potrafisz podać przyczyn, to nie znaczy, że nie istnieją. Bez świata nie ma istnienia i rozwoju.

    Taką rację istnienia znajduje w Bogu, który jest bytem absolutnym, mającym ...


    "Jeżeli nie potrafisz podać przyczyn, to nie znaczy, że nie istnieją."
    Potrafię. Przyczyną istnienia świata jest Byt, który sam nie ma przyczyny swojego istnienia. Jak bowiem zauważył już wielki Arystoteles ciąg przyczyn nie może iść w nieskończoność, ponieważ nieskończony ciąg przyczyn niczego nie wyjaśnia, dlatego trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny.


    "W sobie samym? To niczym Münchhausen:
    https://en.wikipedia.org/wiki/M%C3%BCnchhausen_trilemma"
    Podstawowa zasada metafizyki mówi, że każdy byt ma rację swego istnienia w sobie lub poza sobą. Ponieważ nie potrafimy podać argumentów przemawiających za tym, że świat ma rację istnienia w sobie samym, musimy przyjąć, że ma ją poza sobą.
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |Fringe 14.08.2019, 19:03

    "Jeżeli nie potrafisz podać przyczyn, to nie znaczy, że nie istnieją."
    Potrafię. Przyczyną istnienia świata jest Byt, który sam nie ma przyczyny swojego istnienia. Jak bowiem zauważył już wielki Arystoteles ciąg przyczyn nie może iść w nieskończoność, ponieważ nieskończony ciąg przyczyn niczego nie wyjaśnia, dlatego trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny ...


    Przyczyną istnienia świata jest Byt, który sam nie ma przyczyny swojego istnienia. Jak bowiem zauważył już wielki Arystoteles ciąg przyczyn nie może iść w nieskończoność, ponieważ nieskończony ciąg przyczyn niczego nie wyjaśnia, dlatego trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny.
    Nieskończony bieg wydarzeń niczego nie wyjaśnia, natomiast byt bezprzyczynowy wszystko wyjaśnia. I gdzie tu choć odrobina logiki?

    Podstawowa zasada metafizyki mówi, że każdy byt ma rację swego istnienia w sobie lub poza sobą.
    Źle mówi. Nie istnieją byty mające rację swojego istnienia w sobie samym. Podstawowa zasada, to zasada przyczyny i skutku.

    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |gatak 14.08.2019, 19:12

    Przyczyną istnienia świata jest Byt, który sam nie ma przyczyny swojego istnienia. Jak bowiem zauważył już wielki Arystoteles ciąg przyczyn nie może iść w nieskończoność, ponieważ nieskończony ciąg przyczyn niczego nie wyjaśnia, dlatego trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny.
    Nieskończony bieg wydarzeń niczego nie wyjaśnia, natomiast byt bezprzyczynowy wszystko wyjaśnia. I ...


    "Nieskończony bieg wydarzeń niczego nie wyjaśnia, natomiast byt bezprzyczynowy wszystko wyjaśnia."
    Dokładnie tak i logika w tym wielka, bo skoro nieskończony ciąg przyczyn niczego nie wyjaśnia, to trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny, która sama przyczyny nie ma. Mamy do wyboru: albo rzeczywistość jest racjonalna, albo jest nieracjonalna.



    "Źle mówi. Nie istnieją byty mające rację swojego istnienia w sobie samym."
    Argumenty na rzecz tego twierdzenia poproszę.

    "Podstawowa zasada, to zasada przyczyny i skutku."
    Obok zasady przyczynowości mamy też zasadę racji dostatecznej.
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |Fringe 14.08.2019, 19:39

    "Nieskończony bieg wydarzeń niczego nie wyjaśnia, natomiast byt bezprzyczynowy wszystko wyjaśnia."
    Dokładnie tak i logika w tym wielka, bo skoro nieskończony ciąg przyczyn niczego nie wyjaśnia, to trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny, która sama przyczyny nie ma. Mamy do wyboru: albo rzeczywistość jest racjonalna, albo jest nieracjonalna.

    "Źle mówi. Nie ...



    Dokładnie tak i logika w tym wielka, bo skoro nieskończony ciąg przyczyn niczego nie wyjaśnia, to trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny, która sama przyczyny nie ma. Mamy do wyboru: albo rzeczywistość jest racjonalna, albo jest nieracjonalna.
    Po pierwsze nie widzę jak nieskończony ciąg wydarzeń przeczy logice. Po drugie pierwszym bytem nie musi być Bóg, tylko coś o wiele prostszego, już o tym rozmawialiśmy kiedyś.

    "Źle mówi. Nie istnieją byty mające rację swojego istnienia w sobie samym."
    Argumenty na rzecz tego twierdzenia poproszę.


    Odwrotnie, poproszę o wskazania chociaż jednego bytu umykającego zasadzie implikacji.

    "Podstawowa zasada, to zasada przyczyny i skutku."
    Obok zasady przyczynowości mamy też zasadę racji dostatecznej.
    Właśnie, że nie ma żadnych racji za istnieniem Boga, który sam siebie usprawiedliwia.
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |gatak 14.08.2019, 19:52


    Dokładnie tak i logika w tym wielka, bo skoro nieskończony ciąg przyczyn niczego nie wyjaśnia, to trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny, która sama przyczyny nie ma. Mamy do wyboru: albo rzeczywistość jest racjonalna, albo jest nieracjonalna.
    Po pierwsze nie widzę jak nieskończony ciąg wydarzeń przeczy logice. Po drugie pierwszym bytem ...


    "nie widzę jak nieskończony ciąg wydarzeń przeczy logice".
    To masz problem

    "Odwrotnie, poproszę o wskazania chociaż jednego bytu umykającego zasadzie implikacji."
    No już wskazałem.

    "Właśnie, że nie ma żadnych racji za istnieniem Boga, który sam siebie usprawiedliwia."
    Logika i ontologia - dostarczają racji.
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |Fringe 14.08.2019, 19:57

    "nie widzę jak nieskończony ciąg wydarzeń przeczy logice".
    To masz problem

    "Odwrotnie, poproszę o wskazania chociaż jednego bytu umykającego zasadzie implikacji."
    No już wskazałem.

    "Właśnie, że nie ma żadnych racji za istnieniem Boga, który sam siebie usprawiedliwia."
    Logika i ontologia - dostarczają racji.


    No już wskazałem.
    Boga? Nie żartuj :)
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |gatak 15.08.2019, 12:38

    No już wskazałem.
    Boga? Nie żartuj :)


    Śmichy, chichy... argumentów brak
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |Fringe 15.08.2019, 14:42

    Śmichy, chichy... argumentów brak


    Skoro podajesz jako argument byt zmyślony, to co mam począć...
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |Duinne 14.08.2019, 21:53

    Świat jest bytem przygodnym, niekoniecznym. Istnieje, ale wcale nie musi istnieć. Nie można bowiem podać racji, które uzasadniałyby konieczność istnienia świata. Byt, który nie ma racji istnienia w sobie samym, potrzebuje racji istnienia poza sobą. Taką rację istnienia znajduje w Bogu, który jest bytem absolutnym, mającym rację istnienia w sobie ...


    E tam. Spinoza to sto razy lepiej wykoncypowal.
    I’ll be in the way guys yell when they’re mad an’—I’ll be in the way kids laugh when they’re hungry n’ they know supper’s ready. An’ when our folks eat the stuff they raise an’ live in the houses they build - J. Steinbeck "The Grapes of Wrath"
    Odpowiedz
  • Re: Stephen Hawking - polemika |gatak 15.08.2019, 12:19

    E tam. Spinoza to sto razy lepiej wykoncypowal.


    Cóż takiego wykoncypował Spinoza?
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook