Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Słynne słowa

dodano: 5.12.2019, 1:10
akcje wątku: drzewko

"

Zanim zamieszczę cykl trochę poważniejszych tekstów, proponuję, póki co, niezbyt długi przerywnik - ciekawostkę.

A oto ona.

Historia powszechnie znanego powiedzenia francuskiego generała Pierre Jacques Etienne Cambronne'a podczas bitwy pod Waterloo stoczonej 18 czerwca 1815 r., rozreklamowanego choćby w dziele Victora Hugo pod tytułem „Nędznicy” (Les Miserables) jest zarówno ciekawa jak i zabawna.

Przypisywane zdanie w brzmieniu „Gwardia umiera, ale się nie poddaje”, które miał wypowiedzieć gen. Pierre Cambronne jest przecież eleganckie, a nawet podniosłe, ale jego treść budzi nieodparcie skojarzenie z sentencją na użytek akademicki albo wprost czytanki dla młodzieży. Z kolei wersja skrócona, zawierająca jedno jedyne, choć bezsprzecznie jędrne słowo, wykrzyczane ponoć przez gen. Cambronne'a, tchnie niekłamanym bohaterstwem, a za przyczyną niecenzuralności także nie razi oficjalnym sznytem. Czyli wygląda na wypowiedź bardziej autentyczną, zwłaszcza w wykonaniu wojskowego znajdującego się w bitewnym stressie.

Tak czy owak, obie wersje kończył piękny finał, w którym niezłomny gen. P. Cambronne, nie chcąc się poddać Anglikom, wybrał honorową śmierć .

W rzeczywistości gen. P. Cambronne umarł prawie 27 lat po dacie bitwy pod Waterloo, bowiem w końcu stycznia 1842 roku, a ostatnią ważną i odpowiedzialną funkcją jaką pełnił było dowództwo garnizonu w Lille (od 1820 r.).

A jak ma się ów zmitologizowany obraz wykreowany przez propagandę i powielany w niezliczonych audycjach i publikacjach do przebiegu faktycznych zdarzeń, wcale niekoniecznie bohaterskich. Spróbujmy to zatem uporząd-kować..

W bitwie pod Waterloo bohaterski napoleoński generał poddał się bez walki angielskiemu dowódcy 3 hanowerskiej brygady Landwehry - generałowi baronowi Hugh Halkettowi. Pomimo, że H. Halkett parokrotnie ogłaszał szczegóły pojmania do niewoli generała P. Cambronne'a, to przecież „opinia publiczna wie swoje”.

[w bitwie pod Waterloo brał także udział młodszy brat generała, ówczesny pułkownik sir Colin Halkett, dowodzący 5 brygadą trzeciej dywizji marszałka polnego sir Charlesa Altena. Colin Halkett został później generał-gubernatorem baliwatu Jersey]

Było zaś tak.

Wieczorem 18 czerwca 1815 r., dobrze po godzinie 21-ej, armia francuska przynajmniej już od godziny cofała się w coraz większym nieładzie, generał-baron Hugh Halkett zwrócił uwagę na oficera wysokiej rangi, który postanowił kontynuować opór. W tym celu zwoływał ten oficer żołnierzy, aby ustawili szyk bojowy, a gdy padł pod nim koń, znalazł się wówczas o jakieś dwieście metrów za formacją oddziału gwardii, którym dowodził (1 batalion 1 pułku strzelców pieszych gwardii). Wykorzystując nadarzającą się sytuację angielski generał-baron, galopując z obnażonym pałaszem, zaszarżował na tegoż oficera, który od razu odrzucił swoją szablę na ziemię z głośnym okrzykiem „Poddaję się!”. I w ten jakże prosty i w istocie banalny sposób gen. P. Cambronne dostał się do niewoli angielskiej.

Ale jak to bywało wówczas „między nami baronami” - bo wszak gen. P.Cambronne także nosił taki tytuł - został on niebawem zwolniony. A czy za okupem, czy z jakichś innych względów, tego dokładnie nie wiadomo. W każdym razie, zaraz po odzyskaniu wolności (i tytułów), generał-baron P. Cambronne został w 1816 r. przyjęty do służby wojskowej w armii Ludwika XVIII (króla Francji od 1814 r.), a dodatkowo obdarzony tytułem wicehrabiego (vicomte), zapewne w ramach rekompensaty za pobyt w niewoli.

Słynne zdanie o gwardii, która umiera ale się nie poddaje, nagłośnił i przypisał  gen. P. Cambronne literat Michel-Nicolas Balisson, baron de Rougemont, który zaledwie w tydzień po bitwie pod Waterloo na łamach jednej z paryskich gazet przedstawił barwny opis bitwy ze wspomnianym epizodem, i oczywiście, ze wspomnianym powiedzeniem o gwardii, która zamiast kapitulacji wybiera śmierć.

[Michel-Nicolas Balisson, baron de Rougemont (1781-1840), publicysta, pisarz i dramatopisarz francuski;]

Prawdopodobnie fraza w oryginalnym brzmieniu: "La Garde meurt et ne se rend pas" została faktycznie wypowiedziana w bitwie pod Waterloo, ale nie przez gen. P. Cambronne’a, ale przez dowódcę dywizjonu szaserów gwardii generał-majora Claude-Étienne Michela, który wtedy poległ.

Z kolei odpowiedź znana z drugiej wersji, czyli krótkie a dosadne merde, być może także jest prawdziwa, ale została wypowiedziana nie w trakcie bitwy pod Waterloo, ale przez kapitana Josepha Collet, dowódcę francuskiej fregaty Melpomene o 44 działach podczas przegranego boju w dniu 30 kwietnia 1815 r. z angielskim liniowcem HMS Rivoli  o 74-działach, stoczonego w okolicy wyspy Ischia, nieopodal Neapolu.

Rzecz jasna, bez względu na to jak bardzo odmienny od utrwalonego w przekazach i w tzw. powszechnej opinii bywa faktyczny przebieg zdarzeń, musimy pogodzić się z tym, że ów zmitologizowany i także zideologizowany na jakiś propagandowy użytek przekaz wypiera skutecznie wysiłki archiwistów i historyków. A gdy wspomniany przekaz wzmacniany zostaje przez film, literaturę, czy publicystykę „popularyzującą” historię, wówczas sprawa staje się przesądzona. Za prawdę i to oczywistą (bo przecież wszyscy wiedzą, że …) będzie już na zawsze robił wykreowany w taki sposób mit.

Przytoczony epizod z udziałem gen. P. Cambronne’a przypomina sprawę dowódcy artylerii na warszawskiej reducie nr 54 - Juliana Konstantego Ordona - w trakcie oblężenia Warszawy przez Rosjan w 1832 r., a którego niebyłą „śmierć” unieśmiertelnił Adam Mickiewicz w poemacie „Reduta Ordona”. No i przez ww. analogię nadałem takie właśnie brzmienie tytułu dla niniejszej notki.

Oczywiście wyżej wskazane przykłady nie stanowią żadnego wyjątku. Istnieje ich znacznie więcej. No i mamy już słówko „mem” na określenie podobnych mistyfikacji. Mem który współcześnie konstruuje tzw. powszechne wyobrażenia o faktach i postaciach historycznych, a które to memy zazwyczaj nie mają związku z tymi faktami czy postaciami lub ten związek jest, co najwyżej, bardzo luźny."

cytat stąd i reszta tu:http://stanislaw-orda.szkolanawigatorow.pl/reduta-gen-cambronnea

 

 

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook