Otwarte forum dyskusyjne Frondy

"Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa

dodano: 25.10.2018, 1:43
akcje wątku: drzewko

Autor: Zawistowski

Za wiki:
"Cudowna róża  meksykańska telenowela emitowana na kanale Las Estrellas od 2008 roku[1]

Fabuła[edytuj | edytuj kod]

Każdy odcinek telenoweli opowiada prawdziwą historię, dotyczącą życia codziennego bohaterów. W rozwiązaniu problemów proszą o pomoc Matkę Bożą z Gwadelupy, która udziela im pomocy objawiając się pod postacią białej róży przy swoim wizerunku[4].

Nagrody i nominacje[edytuj | edytuj kod]

Premios TVyNovelas – w kategorii Najlepszy program Jednostki

  • 2013: wygrana[5]
  • 2014: nominacja[6]
  • 2015: nominacja[6]
  • 2016: nominacja[6]
    (...)"

Na YT pojedyńcze odcinki mają kilkanaście mln wyświeteń zatem pomimo dydaktycznego charakteru, nie jest to serial niszowy, ale "główny nurt".

Właśnie obejrzałem jeden odcinek - "Nauczycielka".
Chłopak 17 lat ma kłopty ze zdaniem, nauczycielka na kolejnej rozmowie zaczyna go chwalić za urodę i obiecuje, że jakoś zda a w przyszłosci pomoże mu osobiście w nauce. Pojawia się w domu u chłopaka na douczaniu i go zaciaga do łóżka. Spotykają się systematycznie. Wygląda na to, że  to pierwsze doświadczenia erotyczne chłopaka. Jego dziewczyna zaczyna się martwić i coś podejrzewa - kontaktuje się z jego matką. Matka znajduje nagrenie na poczcie głosowej syna z miłosnymi pozdrowieniami Nauczycielki  - rozmawia z synem . On przyznaje się i mówi, że to jego kobieta i miłość. Matka idzie się modlić do NMP, Ona działa (co sybolizuje pojawiająca sie biała róża obok figury) i do akcji wchodzi ojciec, teraz dopiero sprawa jest poważna. Na ultimatum ojca, syn stwierdza, ze jest duży i odejdzie z domu.
Za ojcem pojawiją się kolejni mocni faceci - Policjant, Psycholog. Nauczycielka ląduje w kryminale, Psycholog mówi chłopakowi, że okazało się, iż miała wiele romansów z innymi uczniami, bo wszystko nagrywała jako "trofea".
Ojciec przygarnia syna, jak biblijny Marotrawnego i tłumaczy, że ludzką rzeczą jest zbłądzić, ale decyduje poprawa. Matka dziękuje NMP.
W końcowej scenie matka poucza widzów, że takie zagrożenia ze strony nauczycielek to poważna sprawa i nie wolno ich przegapić...

https://youtu.be/X2r9o8vi2Ro


Mój syn woli jednak oglądać "Szkołę", gdzie nie ma NMP ani ojców, którzy prostują dzieci. Są tam źli rodzice (głównie ojcowie miotani nałogiem, sadyzmem lub popędem) i wspanili nauczyciele.

A konkretniej - nuczycielki.

 

https://images90.fotosik.pl/62/b6d8b624b952222f.jpg

  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 25.10.2018, 12:27
    A wystarczyło gówniarzowi dać w dupę, a zachowanie nauczycielki zgłosić, gdzie potrzeba.
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Zawistowski 25.10.2018, 13:27

    A wystarczyło gówniarzowi dać w dupę, a zachowanie nauczycielki zgłosić, gdzie potrzeba.


    Oczywiście, że zgłosili - jest scena triumfu organów ścigania nad wredną nauczycielką
    A 17 latkowi - "dać w dupę"?

    Zobacz jak wygląda 15-latka u mnie. W sobotę wygrała "dorosły" konkurs Miss ;)
    https://images91.fotosik.pl/62/2935234045260561gen.jpg
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Zawistowski 25.10.2018, 13:36

    A wystarczyło gówniarzowi dać w dupę, a zachowanie nauczycielki zgłosić, gdzie potrzeba.


    Zobacz 2 minuty: skruszony syn, podsumowujący ojciec, Matka Boska oraz "wykład" matki do widzów.
    "W ostatnim roku jest wiele przypadków relacji seksualnych nauczyciel-uczeń, my jako rodzice powinniśmy zadbać..."
    W Polsce takie historie też są (sam wiem o jednej), ale nie robi się o tym filmów, bo nie ma filmów o złych kobietach. Nie cieszą się zainteresowaniem
    Zainteresowaniem cieszy się "Kler" i wszelkie obrazy ojca - zwyrodnialca
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Zawistowski 25.10.2018, 13:36

    Zobacz 2 minuty: skruszony syn, podsumowujący ojciec, Matka Boska oraz "wykład" matki do widzów.
    "W ostatnim roku jest wiele przypadków relacji seksualnych nauczyciel-uczeń, my jako rodzice powinniśmy zadbać..."
    W Polsce takie historie też są (sam wiem o jednej), ale nie robi się o tym filmów, bo nie ma filmów o ...


    tu: https://youtu.be/X2r9o8vi2Ro?t=1189
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 25.10.2018, 14:33

    tu: https://youtu.be/X2r9o8vi2Ro?t=1189


    Masz się czym chwalić. Jedna patologia goni drugą. Gratuluję :D
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 25.10.2018, 14:34

    Masz się czym chwalić. Jedna patologia goni drugą. Gratuluję :D


    To do wyborów miss.
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 25.10.2018, 14:36

    To do wyborów miss.


    Jako, że nie jestem już siksą, pamiętam czasy, kiedy zarówno dziewczyny potrafiły zachowywać się z godnością, ojcowie umieli stawiać wymagnia i dyscyplinować, kiedy trzeba, jak też i wiary się nie infantylizowało.
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Zawistowski 25.10.2018, 15:20

    Jako, że nie jestem już siksą, pamiętam czasy, kiedy zarówno dziewczyny potrafiły zachowywać się z godnością, ojcowie umieli stawiać wymagnia i dyscyplinować, kiedy trzeba, jak też i wiary się nie infantylizowało.


    I to pokazuję z Meksyku: ojciec to autorytet, rodzice to ognisko, NMP nad wszystkim czuwa, zło jest ukarane i oglądają to wszyscy po Dzienniku. A my doczekaliśmy czasów, gdzie wszyscy wierzą we wszechobecnego zboczeńca (także w osobie ojce i księdza), Opatrzność to babcine fantazje a jedyny ratunek to nauczycielki i blogerki mądrzejsze od Papieża.
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 25.10.2018, 15:31

    I to pokazuję z Meksyku: ojciec to autorytet, rodzice to ognisko, NMP nad wszystkim czuwa, zło jest ukarane i oglądają to wszyscy po Dzienniku. A my doczekaliśmy czasów, gdzie wszyscy wierzą we wszechobecnego zboczeńca (także w osobie ojce i księdza), Opatrzność to babcine fantazje a jedyny ratunek to nauczycielki i ...


    Dla kogoś, kto ma urojenia może to infantylne kino familijne ma prawo być wyrocznią. Ja jednak wolę towarzystwo ludzi stąpających po ziemi, a nie bujających w obłokach.
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Zawistowski 25.10.2018, 15:46

    Dla kogoś, kto ma urojenia może to infantylne kino familijne ma prawo być wyrocznią. Ja jednak wolę towarzystwo ludzi stąpających po ziemi, a nie bujających w obłokach.


    To "kino familijne" z pewnością nie jest wyrocznią, ale jest prezentacją powszechnej kultury (jaka by nie była). W tytule nie umieściłem: Serial vs Biblia, ale porównałem 2 seriale, o podobnej oglądalności (czyli największej), podobnej tematyce a i sposobie przekazu - "z życia wzięte", z elementami recytowanej narracji.
    Może w tym Meksyku faktycznie wierzą, że Matka Boska czyni cuda i nie traktują tego jako "bajki o aniołkach"?
    Może też nie ma tam (jak u nas) kulturowego tabu w kwestii pożądliwej natury kobiety
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 25.10.2018, 15:52

    To "kino familijne" z pewnością nie jest wyrocznią, ale jest prezentacją powszechnej kultury (jaka by nie była). W tytule nie umieściłem: Serial vs Biblia, ale porównałem 2 seriale, o podobnej oglądalności (czyli największej), podobnej tematyce a i sposobie przekazu - "z życia wzięte", z elementami recytowanej narracji.
    Może w tym Meksyku ...


    No właśnie, niestety traktują to, jak bajkę o aniołkach. I to jest ta infantylizacja wiary.
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 25.10.2018, 15:54

    No właśnie, niestety traktują to, jak bajkę o aniołkach. I to jest ta infantylizacja wiary.


    To, że dziewczyny biegają po ulicach z gołymi tyłkami i bezceremonialnie zaczepija mężczyz, to po prostu porażka wychowawcza, tak tam, jak i wszędzie. Właściwie nie dziwi, że nie są szanowane, skoro nawet same siebie nie potrafią szanować. Szkoda tylko, że ci, którzy je do tego popychają, nie rozumieją, że to one za to zapłacą.
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 25.10.2018, 15:55

    To, że dziewczyny biegają po ulicach z gołymi tyłkami i bezceremonialnie zaczepija mężczyz, to po prostu porażka wychowawcza, tak tam, jak i wszędzie. Właściwie nie dziwi, że nie są szanowane, skoro nawet same siebie nie potrafią szanować. Szkoda tylko, że ci, którzy je do tego popychają, nie rozumieją, że to ...


    zaczepiają mężczyzn
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Zawistowski 26.10.2018, 12:20

    To, że dziewczyny biegają po ulicach z gołymi tyłkami i bezceremonialnie zaczepija mężczyz, to po prostu porażka wychowawcza, tak tam, jak i wszędzie. Właściwie nie dziwi, że nie są szanowane, skoro nawet same siebie nie potrafią szanować. Szkoda tylko, że ci, którzy je do tego popychają, nie rozumieją, że to ...


    Agnes - sposób Twoje retoryki, to tylko powielanie frazesów przekazanych przez (naszą) kulturę.
    Spójrzmy obiektywnie.
    Obrazowo - 12 dziewczyn (te akurat to "Reiny" czyli ochotniczki pragnące maszerować w procesji)
    https://images89.fotosik.pl/62/afb2099606f32dc5.jpg

    Z samej tylko statystyki wynika, że 3 z nich nie będą miały męża (mamy tu 21% nadwyżkę kobiet w młodym wieku).
    Na pozostałe 8 przypadnie (znów statystyka), jakiś obibok, jakiś idiota, jakiś łobuz itd.
    Jedynie 1-2 z nich będą miały super-faceta, którego inne mogłyby zazdrościć. :(

    Na te 12 dziewczyn urodzi się 24 dzieci. To minimum, bo dla tzw przyrostu potrzeby więcej. Trudno takim obowiązkiem obciążyć tylko 2 "szczęściary"...
    Co mają robić pozostałe dziewczyny?
    Można mieć to gdzieś i przenieść swe życie do netu, uznając, ze to lepsze wyjście.
    Ale pozwól, że nie wszystkie dziewczyny będą myśleć, jak Ty. I sobie tego nie wypominajcie.
    Odpowiedz
  • Re: "Róża z Guadelupe" vs "Szkoła" z Krakowa|Agnes32 26.10.2018, 17:59

    Agnes - sposób Twoje retoryki, to tylko powielanie frazesów przekazanych przez (naszą) kulturę.
    Spójrzmy obiektywnie.
    Obrazowo - 12 dziewczyn (te akurat to "Reiny" czyli ochotniczki pragnące maszerować w procesji)
    https://images89.fotosik.pl/62/afb2099606f32dc5.jpg

    Z samej tylko statystyki wynika, że 3 z nich nie będą miały męża (mamy tu 21 ...


    Moja retoryka ma podłoże wyłącznie w twoich wpisach. To z nich wynika niezbicie, że pseudowychowawcy, którzy nakładki tym dzieciom takich bzdur do głowy, spowodowali, że takie zera, jak ty sprowadziły je do poziomu wymienia i to do tego stopnia, że już nie ma żadnej różnicy, czy to będzie kobieta, czy koza, byle cycki miała. To jest cena, którą dziewczyny zapłaciły za cudzą bezmyślność. Właściwie trudno nawet powiedzieć, że ten wpis jest chory. To ty jesteś chory i to ciężko. Zresztą to już było wiadomo dawno, jeszcze przed różową serią i zachwytem nad kozą. To było wiadomo już wtedy, kiedy ubolewałeś nad zakazem pedofilii w majestacie prawa. Który dorosły, odpowiedzialny człowiek napisałby coś takiego?

    A rodzenie, tak, jak i płodzenie dzieci, nie jest obowiązkiem. Dzieci to dar i błogosławieństwo dla rodziny, a ich rodzienie nie jest sportem, w którym bije się rekordy.

    I jeszcze jedno. Mammalia to ogólna nazwa dla wszystkich sssaków, wszyskich gatuknów. Tak samic, jak i samców.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook