Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Reforma szkolnictwa?

dodano: 27.06.2016, 22:53
akcje wątku: drzewko

Autor: Tomas1965

Powrót do przeszłości.

Po polskiej maturze z lat 80-tych w kontaktach z rówieśnikami z Europy Zachodniej, o Amerykanach nawet nie ma co wspominać, byłem prawdziwym erudytą. O historii, czy geografii Austrii, Australii, obu Ameryk, Niemiec, Szwecji, czy innej Francji wiedziałem tyle samo, a czasem i więcej niż statystyczny tubylec. Super.

Tyle, że już na poziomie ścisłej specjalizacji ja i moi koledzy byliśmy jak te kocięta. Ślepi i bezbronni. Fajnie było brylować wieczorami przy luźnych rozmowach, ale kiedy rano przychodziło do pracy - musieliśmy się od naszych rówieśników uczyć.

Jeśli już obecnie rządzący chcą koniecznie odrzucić pomysły poprzedników, to niech po prostu powiedzą o tym. Bez "odkrywania" na nowo wszystkiego, co już było.

 

Systemy edukacji w Europie można sobie porównać wpisując w wyszukiwarkę :eurydice. Trudno znaleźć dwustopniową szkołę prowadzącą do matury.

 

Jeszcze jedno. Obecni absolwenci piątej i czwartej klasy. Króliki doświadczalne. Gdzie się będą uczyć za rok? Nie wiadomo. Podobno szkoła powszechna może się mieścić w oddalonych od siebie budynkach. Wskażcie mi dyrektora, który weźmie odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczniów, nad którymi nie ma kontroli. Kamikadze?

I ostatnie: siódma i ósma klasa ma wejść w system, w którym dotychczasowa przyroda  będzie zastąpiona przez chemię, biologię, fizykę i geografię. Czy któraś z podstawówek  ma pracownię chemiczną? W moim miasteczku żadna.

Nazwisko do zapamiętania: Anna Zalewska. Biedna kobieta. Ofiara własnej partii.

 

P.S.

Jestem mocno zainteresowany. Moja córka właśnie skończyła piątą klasę...

 

  • Re: Reforma szkolnictwa?|Adalbert1241 27.06.2016, 23:30
    A wystarczyło nie rozwalać.
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|waldens 28.06.2016, 0:10
    Czy obecnie funkcjonujący system zdał egzamin?
    Bo z ust wielu świadków słyszałem, że tak źle jeszcze nie było.

    A propos specjalizacji: kto jest odpowiedzialny za drastyczne ograniczenie liczby szkół zawodowych i techników?
    Albowiem Bóg poddał WSZYSTKICH nieposłuszeństwu, aby WSZYSTKIM okazać swe miłosierdzie. (Rz 11:32, BT)
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|Adalbert1241 28.06.2016, 2:57

    Czy obecnie funkcjonujący system zdał egzamin?
    Bo z ust wielu świadków słyszałem, że tak źle jeszcze nie było.

    A propos specjalizacji: kto jest odpowiedzialny za drastyczne ograniczenie liczby szkół zawodowych i techników?


    Technika równano z ziemią ile się dało. Do istniejących przyjeżdżali angole i nadziwić się nie mogli poziomowi jeszcze istniejących który przekraczał ch wyobrażenia. Kiedy powiedzieli że chetnie by skorzystali z tych doświadczeń odpowiedziano im że technikum geodezji i dróg jest właśnie likwidowane.
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|HansMesser 28.06.2016, 9:18
    Gomółka bis
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|Matematyk 28.06.2016, 9:49
    Tak na marginesie.

    "Powrót do przeszłości." - Ale wiesz, że gimnazja to jeszcze większa przeszłość (dwudziestolecie międzywojenne) ??
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|miś Korbiniana 28.06.2016, 9:55
    Każda zmiana to zło, zwłaszcza gdy żongluje się dziećmi. Pamiętam wprowadzenie gimnazjów żeby było "jak przed wojną", tyle że w praktyce wyjęcie dzieci spod reżymu do którego przywykły i wpuszczenie ich w nowe środowisko i w nowe miejsce w okresie gdy zaczynają im buzować hormony i dostają małpiego rozumu. Ośmiolatka w moich czasach wypuszczała dopiero 15-latków, czyli już uformowaną młodzież, a nie ni to dzieci ni to młodzież.

    Co do specjalizacji jakoś w moim pokoleniu znam wielu specjalistów, którzy robią karierę na Zachodzie, którzy byli i są od swych rówieśników wykształconych na Zachodzie lepsi i zaradniejsi. To samo tyczy rzemieślników, którzy nieraz coś u mnie majstrują. Wybieram Polaków nie tylko z poczucia patriotyzmu, ale dlatego, że są od tubylców lepsi. A wisienką na torcie jest fakt, że z polskim hydraulikiem można sobie uciąć pogawędkę o poezji, a Norweg w życiu nie słyszał wiersza, a jak słyszał to nie wiedział, że to wiersz.
    + За Нашу і Вашу Волю! + Za Wolność Naszą i Waszą! +
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|Przyczajony Wielbłąd (Ukryte Kwiatki) 28.06.2016, 15:26

    Każda zmiana to zło, zwłaszcza gdy żongluje się dziećmi. Pamiętam wprowadzenie gimnazjów żeby było "jak przed wojną", tyle że w praktyce wyjęcie dzieci spod reżymu do którego przywykły i wpuszczenie ich w nowe środowisko i w nowe miejsce w okresie gdy zaczynają im buzować hormony i dostają małpiego rozumu. Ośmiolatka ...


    To, że gimnazjum przypada na najgłupszy okres rozwojowy, to fakt. Ale też faktem jest, że jak powstawały gimnazja, to podnoszono też, i to niezupełnie od rzeczy, temat problemów, które zaczęły się pojawiać w ośmioletnich podstawówkach, czyli niekoniecznie korzystnego wpływu uczniów z klas najstarszych na młodszych.

    Bo to nie do końca tak się zadziało, że powstały gimnazja i BUM! Popsuła się młodzież i się niegrzeczna zrobiła - kłopot narastał wcześniej, a gimnazja tylko go pogłębiły. Ale też nie dlatego, że podział 6+3+3, tylko dlatego, że reforma była zrobiona nogami.

    System 6+3+3 ma szansę zadziałać, ale pod warunkiem, że gimnazja nie będą "ni to podstawówką, ni to liceum", do których poprzenoszono nauczycieli z podstawówek, w tym tych, którzy "specjalizowali" się w młodszych dzieciakach, tylko prowadzonym w przemyślany sposób etapem w edukacji, z odpowiednio opracowanym programem i przygotowaną do radzenia sobie ze specyficznymi problemami wieku nastoletniego kadrą.

    Ja przypominam, ze w okresie bezpośrednio przed reformą technika/zawodówki powolutku zdychały, a ich miejsce zajmowały śmieciowe licea, do których trafiali absolwenci słabych podstawówek - reforma miała też ten problem rozwiązywać, wyrównując różnice w poziomie edukacji właśnie etapem gimnazjum.

    Jak teraz "naprawią" błąd spartolonej reformy, poprzez kolejną spartoloną reformę, to obudzimy się z kompletnie rozwalonym systemem edukacji i problemami wychowawczymi o jakich się obecnie biadolącym nie śniło. Bo młodzież "problemowa" jak była, tak będzie, a jedyne co można zmienić, to system kształcenia nauczycieli, system zarządzania w oświacie i - tu PiS ma niegłupi pomysł - odbudować inne niż licealne formy kształcenia.
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|miś Korbiniana 28.06.2016, 18:03

    To, że gimnazjum przypada na najgłupszy okres rozwojowy, to fakt. Ale też faktem jest, że jak powstawały gimnazja, to podnoszono też, i to niezupełnie od rzeczy, temat problemów, które zaczęły się pojawiać w ośmioletnich podstawówkach, czyli niekoniecznie korzystnego wpływu uczniów z klas najstarszych na młodszych.

    Bo to nie do końca ...


    Mądre słowa, które przekonują mnie całkiem.

    W Norwegii wiele szkół po reformach starszych niż w Polsce ma podział na:
    barneskole - powszechniak (6 lat)
    ungdomskole - gimnazjum (3-4 lata)
    videregående skole - szkoła średnia (czerwone mundurki - humaniści, niebieskie - szk. techniczne, 3 lata, niektóre szkoły 4 lata).

    Przy czym większość szkół mieści w jednym budynku powszechniaki i gimnazja będąc de facto 10-latkami w stylu sowieckim.
    + За Нашу і Вашу Волю! + Za Wolność Naszą i Waszą! +
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|Przyczajony Wielbłąd (Ukryte Kwiatki) 28.06.2016, 19:51

    Mądre słowa, które przekonują mnie całkiem.

    W Norwegii wiele szkół po reformach starszych niż w Polsce ma podział na:
    barneskole - powszechniak (6 lat)
    ungdomskole - gimnazjum (3-4 lata)
    videregående skole - szkoła średnia (czerwone mundurki - humaniści, niebieskie - szk. techniczne, 3 lata, niektóre szkoły 4 lata).

    Przy czym większość szkół mieści w jednym ...


    No ja jestem z generacji, która kończyła ośmioletnią podstawówkę, ale na studiach przygotowywano mnie do nauczania w realiach reformy.

    I mam takie wspomnienie z tego czasu - obserwowanie doświadczonego nauczyciela. Nauczyciel wzywa do tablicy Gówniarza z Ostatniej Ławki i dialog wygląda tak:

    - napisz na tablicy toitamto
    - nie wiem
    - napisz, albo dostaniesz jedynkę
    - #ebie mnie to
    - wzywam ojca
    - wal się

    W moim wykonaniu, lekcja na ten sam temat zaczęła się od wyrwania szczeniaka i wręczenia mu zwiniętej karteczki, którą gówniarz miał okazać nauczycielce właściwej. Na kartce było napisane, że okaziciela należy usadzić na koniec roku, chyba, że nagle zacznie słuchać co do niego mówię i pokona mnie na argumenty.

    Lekcja była o Bellerofoncie :D
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|miś Korbiniana 29.06.2016, 1:36

    No ja jestem z generacji, która kończyła ośmioletnią podstawówkę, ale na studiach przygotowywano mnie do nauczania w realiach reformy.

    I mam takie wspomnienie z tego czasu - obserwowanie doświadczonego nauczyciela. Nauczyciel wzywa do tablicy Gówniarza z Ostatniej Ławki i dialog wygląda tak:

    - napisz na tablicy toitamto
    - nie wiem
    - napisz, albo dostaniesz ...


    Okazał czy przeczytał, zjadł i walił argumentami? ;-))))
    + За Нашу і Вашу Волю! + Za Wolność Naszą i Waszą! +
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|Korsarz 28.06.2016, 12:10
    Jeżeli to brak techników jest problemem, należy je dobudować, a nie kombinacje alpejskie tworzyć
    Ponieważ wracam do jako takiego komentowania, wrzuciłem avka i stopke ;)
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|Adalbert1241 28.06.2016, 13:30

    Jeżeli to brak techników jest problemem, należy je dobudować, a nie kombinacje alpejskie tworzyć


    Tylko że rozpędzono kadry. Budynki zostały.A kadry odbudowuje sie l a t a m i.
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|Rumcajs-owa 28.06.2016, 12:45
    Jak zwykle ucierpią dzieciaki. Od 1990r to już chyba 4 "reforma". Najpierw Radziwiłł, która chciała by było jak przed wojną, następnie Hall, później minister z po i teraz z pis, by było jak w prl.
    Byłem zawsze przeciw gimnazjum. Zgromadzenie nastolatków z buzującymi hormonami w nowym środowisku i z zupełnie innymi nauczycielami, wcale nie powoduje ich lepszego rozwoju. Przez pierwszy rok muszą walczyć o swoją pozycję, nauka schodzi na dalszy plan. Rok w plecy. Później liceum, to samo.
    Moja wnuczka skończyła piątą klasę i teraz jacyś politycy bedą robić eksperymenty na niej i jej koleżankach i kolegach.
    Pozostaje jeszcze jeden przepis na reformę, należy wrócić do 7 letniej podstawówki, później zawodówki, technikum, lub liceum. Tak było za Gomółki.
    "Wszyscy jesteśmy robakami, tyle że mnie wydaje się, że jestem robaczkiem świętojańskim." Winston Churchill
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|miś Korbiniana 28.06.2016, 12:50

    Jak zwykle ucierpią dzieciaki. Od 1990r to już chyba 4 "reforma". Najpierw Radziwiłł, która chciała by było jak przed wojną, następnie Hall, później minister z po i teraz z pis, by było jak w prl.
    Byłem zawsze przeciw gimnazjum. Zgromadzenie nastolatków z buzującymi hormonami w nowym środowisku i z zupełnie ...


    Siepacze nie wieże! :-DD
    Pisze Imć Rumcajs-owa jag ja! :-D
    + За Нашу і Вашу Волю! + Za Wolność Naszą i Waszą! +
    Odpowiedz
  • Re: Reforma szkolnictwa?|Rumcajs-owa 28.06.2016, 14:33

    Siepacze nie wieże! :-DD
    Pisze Imć Rumcajs-owa jag ja! :-D


    Czemu to zdziwienie? Być może jeszcze w wielu sprawach mamy podobne zdanie? Kto wie?
    Mnie też wkurwia, jak rząd chce mi na siłę zrobić dobrze, nie licząc się ze stratami jakie ktoś ponosi. Przerabiałem to za prl i przez 40 lat, nauczyłem się nie ufać dobrym zmianom. Zmiany w 89 też nie zmieniły mojego stosunku do rządzących.
    Poza tym pamietając swoją szkołę, córki i teraz wnuków, nie widzę pozytywnych skutków dotychczasowych reform. Być może powrót do 8+4(5 technika) coś da. To zależy dużo od przepisów wykonawczych, sam pomysł to zbyt mało.
    "Wszyscy jesteśmy robakami, tyle że mnie wydaje się, że jestem robaczkiem świętojańskim." Winston Churchill
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook