Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Powietrze, którym oddychamy...

dodano: 6.08.2019, 16:57
akcje wątku: drzewko

Autor: spring

http://www.fronda.pl/a/pomodl-sie-dzis-do-matki-bozej-rozwiazujacej-wezly,40912.html

"Najpierw przyjrzyjmy się przeszłości. Systematycznych pomiarów smogu z czasów PRL nie mamy, ale możemy o nim wnioskować pośrednio. Znacznie większe były emisje przemysłowe, w przypadku pyłów i dwutlenku siarki kilkakrotnie. Emisje z ogrzewania indywidualnego jednak większe są dziś. Znacznie wzrosła liczba domów jednorodzinnych (o ok. 1,5 mln od 1990) i pogorszyło się paliwo. Nawet w PRL nie dopuszczano do spalania odpadów z produkcji węgla – tzw. mułów i flotokoncentratów, obficie emitujących bardzo szkodliwe substancje, w tym rakotwórcze. Ten cywilizacyjny krok wstecz zrobiła ekipa rządząca w 2004 r., aby poprawić wyniki finansowe kopalni. Do tego śmieci. Trudno powiedzieć, czy w PRL skłonność do ich spalania była większa czy mniejsza niż dziś, ale ilość odpadów nieustannie rośnie. Najszybciej takich materiałów, które podczas spalania emitują szczególnie toksyczne związki, czyli tworzyw sztucznych i substancji zawierających chlor. Jeżeli przeanalizujemy też zmiany w transporcie, to dojdziemy do wniosku, że dzisiejszy smog jest prawdopodobnie bardziej szkodliwy niż ten sprzed kilkudziesięciu lat."

https://naukadlaprzyrody.pl/2018/12/05/co-z-tym-smogiem/

  • Re: Powietrze, którym oddychamy...|Norton Commander 6.08.2019, 18:33
    w PRL z braku wszystkiego człowiek się sto razy zastanowił zanim co wyrzucił, więc i śmieci do palenia było mniej. Pamiętam że w jakimś programie dla dzieci pokazywali, że plastikowy pojemnik po paście bhp można wykorzystać jako pojemnik na kłębek wełny. Wszystko po to aby się nie plątał po podłodze kiedy mama będzie na drutach przerabiała jeden sweterek na inny, bo przecież lepiej spruć ten za mały i zrobić większy :) Nie do uwierzenia, prawda?
    Czy smog był mniej szkodliwy? No nie wiem, u nas na Dolnem Śląsku to we Wałbrzychu było siwo. Z przystanku ciężko było trafić do Bomisu, w Jeleniej Celwiskoza raczej nie leczyła, w Świdnicy ruskie paliły mazutem a kolor Piławy zależał od tego na jaki kolor barwiono skórę w Reniferze.
    Odpowiedz
  • Re: Powietrze, którym oddychamy...|spring 6.08.2019, 18:52

    w PRL z braku wszystkiego człowiek się sto razy zastanowił zanim co wyrzucił, więc i śmieci do palenia było mniej. Pamiętam że w jakimś programie dla dzieci pokazywali, że plastikowy pojemnik po paście bhp można wykorzystać jako pojemnik na kłębek wełny. Wszystko po to aby się nie plątał po podłodze ...


    Trochę wiem o tym, bo w latach osiemdziesiątych spędziłam kilka letnich sezonów na wędrówkach po Sudetach, z metą w podwałbrzyskim Książu.
    http://www.fronda.pl/a/pomodl-sie-dzis-do-matki-bozej-rozwiazujacej-wezly,40912.html
    Odpowiedz
  • Re: Powietrze, którym oddychamy...|Norton Commander 6.08.2019, 19:01

    Trochę wiem o tym, bo w latach osiemdziesiątych spędziłam kilka letnich sezonów na wędrówkach po Sudetach, z metą w podwałbrzyskim Książu.


    niewykluczone że się mijaliśmy, ja tu spędzałem wszystkie sezony każdej pory roku bo żem jest tutejszy :)
    Odpowiedz
  • Re: Powietrze, którym oddychamy...|spring 6.08.2019, 19:23

    niewykluczone że się mijaliśmy, ja tu spędzałem wszystkie sezony każdej pory roku bo żem jest tutejszy :)


    :)
    http://www.fronda.pl/a/pomodl-sie-dzis-do-matki-bozej-rozwiazujacej-wezly,40912.html
    Odpowiedz
  • Re: Powietrze, którym oddychamy...|Adalbert1241 6.08.2019, 20:28
    ^^^^
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook