Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie

dodano: 26.02.2014, 18:13
akcje wątku: drzewko

Autor: Nowenna Pompejańska

Wszystko o NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ - www.pompejanska.rosemaria.pl

No właśnie jakie mieć podejście do takich "związków"?. Ostatnio byłam na uroczystości kościelnej - chrzcie w rodzinie. Była tam kobieta, która ma męża sakramentalnego jednak go zostawiła bo pił i związała sie w grzeszny związek z innym mężczyzną. Żal mi tego jej nowego "męża" bo chłopak mógłby sobie ułożyć życie, związać się z osobą w sposób Boży, katolicki a tkwi w grzechu cudzołożenia. Starałam się ich omijać, bo to nie bliska na szczęście rodzina. Ale wszyscy wokół zachowywali się zupełnie jakby nic się nie stało i wesoło sobie gaworzyli. Mnie było też żal tego porzuconego w nieszczęściu męża. Jakoś dziwnie się czułam w tym towarzystwie. Taka katolicka hipokryzja. Dobrzy katolicy udający, że wszystko jest w porządku, a tam gdzieś porzucony mąż stacza się a jego żona cudzołoży i publicznie pokazuje się ze swoim nowym "mężem". 

Jak powinnien się zachować katolik w takiej sytuacji? Pewnie jeszcze nie raz będę uczestniczyć w takich "imprezach" gdzie będzie ta para.

  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Darcheville 26.02.2014, 18:35
    z punktu widzenia katolika,to separacja jest tu najlepszym wyjsciem,inna sprawa to taka,czy ktos jeszcze poważnie traktuje to I NIE OPUSZCZE CIĘ AŻ DO ŚMIERCI,ludzie są bardzo niedojrzali,nie dorośli do takich sformułowań,niestety
    „Nic nie powinno cię niepokoić, nic nie ma prawa cię przerażać, wszystko mija. Bóg się nie zmienia. Cierpliwość osiąga wszystko. Kto ma Boga, temu nie brakuje niczego,sam Bóg wystarczy” św.Teresa z Avila
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Nowenna Pompejańska 26.02.2014, 18:39

    z punktu widzenia katolika,to separacja jest tu najlepszym wyjsciem,inna sprawa to taka,czy ktos jeszcze poważnie traktuje to I NIE OPUSZCZE CIĘ AŻ DO ŚMIERCI,ludzie są bardzo niedojrzali,nie dorośli do takich sformułowań,niestety


    To jasne. Problem jest jak do sytuacji powtórnego związku gdy mąż tej kobiety żyje ma się odnieść "katolicka rodzina" na takich właśnie "katolickich" imprezach...?
    Wszystko o NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ - www.pompejanska.rosemaria.pl
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Darcheville 26.02.2014, 18:52

    To jasne. Problem jest jak do sytuacji powtórnego związku gdy mąż tej kobiety żyje ma się odnieść "katolicka rodzina" na takich właśnie "katolickich" imprezach...?


    tak jak Ci napisałem,przyrzeczenia małżenskiego niewielu traktuje poważnie,rodzina jest tutaj często bardzo "wyrozumiała"
    ale zapytaj tez siebie czy aby chciałabyś sie znalezc w takiej sytuacji,i potem żyć przez całe życie w de fakto celibacie...to nie są proste odpowiedzi,kiedy my sami stajemy przed tym problemem...
    „Nic nie powinno cię niepokoić, nic nie ma prawa cię przerażać, wszystko mija. Bóg się nie zmienia. Cierpliwość osiąga wszystko. Kto ma Boga, temu nie brakuje niczego,sam Bóg wystarczy” św.Teresa z Avila
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Nowenna Pompejańska 26.02.2014, 18:56

    tak jak Ci napisałem,przyrzeczenia małżenskiego niewielu traktuje poważnie,rodzina jest tutaj często bardzo "wyrozumiała"
    ale zapytaj tez siebie czy aby chciałabyś sie znalezc w takiej sytuacji,i potem żyć przez całe życie w de fakto celibacie...to nie są proste odpowiedzi,kiedy my sami stajemy przed tym problemem...


    Powiem jedno, na pewno nie chciałabym po śmierci trafić do piekła. A życie w cudzołożnym związku jest pod tym względem dużym zagrożeniem. Nie warto ryzykować życia wiecznego dla grzesznych ziemskich chuci. Nikt kto ma rozsądek nie będzie aż tak ryzykował.
    Wszystko o NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ - www.pompejanska.rosemaria.pl
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Darcheville 26.02.2014, 19:05

    Powiem jedno, na pewno nie chciałabym po śmierci trafić do piekła. A życie w cudzołożnym związku jest pod tym względem dużym zagrożeniem. Nie warto ryzykować życia wiecznego dla grzesznych ziemskich chuci. Nikt kto ma rozsądek nie będzie aż tak ryzykował.


    nie każdy tak kategorycznie to pojmuje,włącznie z pójściem do piekła,dla Ciebie może to relatywizm,dla kogo innego niepopadanie w talibanizm...szlachetną i piekną postawą jest zostanie tylko z jednym mężczyzną,ale czy można tego od każdego wymagać?
    „Nic nie powinno cię niepokoić, nic nie ma prawa cię przerażać, wszystko mija. Bóg się nie zmienia. Cierpliwość osiąga wszystko. Kto ma Boga, temu nie brakuje niczego,sam Bóg wystarczy” św.Teresa z Avila
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Nowenna Pompejańska 26.02.2014, 19:14

    nie każdy tak kategorycznie to pojmuje,włącznie z pójściem do piekła,dla Ciebie może to relatywizm,dla kogo innego niepopadanie w talibanizm...szlachetną i piekną postawą jest zostanie tylko z jednym mężczyzną,ale czy można tego od każdego wymagać?


    A to ciekawy punkt widzenia. Grzech ciężki według Ciebie gdzie prowadzi? Do Nieba? Czy do piekła? NO chyba, że uważasz za słuszne takie zachowanie:

    Grzeszyć zuchwale w nadziei Miłosierdzia Bożego.
    Przeciwko zbawiennym natchnieniom mieć zatwardziale serce.
    Odkładać pokutę aż do śmierci.

    Wszystko o NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ - www.pompejanska.rosemaria.pl
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Szczypiór 26.02.2014, 18:41
    Czy nadużywanie alkoholu przypadkiem nie jest jednym z powodow uniewaznienia małżeństwa?
    "W mieście uśpionym / Świeci im w pustce / Nocna ojczyzna, / Lampa w pracowni."
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Nowenna Pompejańska 26.02.2014, 18:43

    Czy nadużywanie alkoholu przypadkiem nie jest jednym z powodow uniewaznienia małżeństwa?


    Małżeństwo to nie jest unieważnione. Według Kościoła i katolików ta pani ma już męża a teraz ma drugiego "konkubenta".
    Wszystko o NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ - www.pompejanska.rosemaria.pl
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Szczypiór 26.02.2014, 18:45

    Małżeństwo to nie jest unieważnione. Według Kościoła i katolików ta pani ma już męża a teraz ma drugiego "konkubenta".


    Ale można je unieważnić. Inaczej - potwierdzić, że jest niewazne.
    Kiepski ten katolicyzm.
    "W mieście uśpionym / Świeci im w pustce / Nocna ojczyzna, / Lampa w pracowni."
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Nowenna Pompejańska 26.02.2014, 18:50

    Ale można je unieważnić. Inaczej - potwierdzić, że jest niewazne.
    Kiepski ten katolicyzm.


    Dopóki Sąd Biskupi nie unieważni nie nam gdybać o ważności czy nie. Dla nas jest to ważne małżeństwo. Dla katolików.
    A kiepskimi katolikami są ci co tolerują takie związki i uważają, że nic się nie dzieje.
    Wszystko o NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ - www.pompejanska.rosemaria.pl
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Szczypiór 26.02.2014, 19:00

    Dopóki Sąd Biskupi nie unieważni nie nam gdybać o ważności czy nie. Dla nas jest to ważne małżeństwo. Dla katolików.
    A kiepskimi katolikami są ci co tolerują takie związki i uważają, że nic się nie dzieje.


    Wiesz Nowenno. Tolerować trzeba - bo przecież nie zabijesz tych ludzi ani ich nie wyrzucisz. Tak się stało. Za to np nie wyobrażam sobie, gdyby któreś z nich mialo byc rodzicem chrzestnym.
    Są też sytuacje, gdy przecież nie da sie naprawic tego malzenstwa - są juz nowe dzieci albo mąż nie szuka kontaktu. Wręcz go unika i ogranicza do wysłania alimentow.
    "W mieście uśpionym / Świeci im w pustce / Nocna ojczyzna, / Lampa w pracowni."
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Elrond 26.02.2014, 19:03

    Wiesz Nowenno. Tolerować trzeba - bo przecież nie zabijesz tych ludzi ani ich nie wyrzucisz. Tak się stało. Za to np nie wyobrażam sobie, gdyby któreś z nich mialo byc rodzicem chrzestnym.
    Są też sytuacje, gdy przecież nie da sie naprawic tego malzenstwa - są juz nowe dzieci albo mąż nie szuka ...


    Nu ale to o czym pisze Nowenna to nie tolerancja ale akceptacja. To 2 rozne rzeczy (wbrew ostatniej modzie).
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Nowenna Pompejańska 26.02.2014, 19:05

    Nu ale to o czym pisze Nowenna to nie tolerancja ale akceptacja. To 2 rozne rzeczy (wbrew ostatniej modzie).


    Dokładnie nikt ich przecież nie bije za to. Za to są MIŁE rozmowy, uśmiechy itp. Mnie to się nie podoba. Dlatego nie odzywam się do tych ludzi, bo czuję, że to nie jest ok taka sobie wesoła rozmowa gdy ci ludzie tak właśnie żyją.
    Wszystko o NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ - www.pompejanska.rosemaria.pl
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|Szczypiór 26.02.2014, 19:06

    Nu ale to o czym pisze Nowenna to nie tolerancja ale akceptacja. To 2 rozne rzeczy (wbrew ostatniej modzie).


    Nowenna napisala /tolerować/, więc odnoszę się do tego. :)
    "W mieście uśpionym / Świeci im w pustce / Nocna ojczyzna, / Lampa w pracowni."
    Odpowiedz
  • Re: Podejście do związków tzw niesakaramentalnych w rodzinie|zośka. 26.02.2014, 19:13

    Dopóki Sąd Biskupi nie unieważni nie nam gdybać o ważności czy nie. Dla nas jest to ważne małżeństwo. Dla katolików.
    A kiepskimi katolikami są ci co tolerują takie związki i uważają, że nic się nie dzieje.


    Stwierdzi nieważność a nie uniewazni
    ...na obraz i podobieństwo...
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook