Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Pandemia przyspiesza proces przesuwania oraz to większej części życia realnego na rzecz "życia" wirtualnego.

dodano: 16.03.2021, 12:26
akcje wątku: drzewko

Już od dawna można było zaobserwowac taki proces. Ale od czasu kiedy zdalne nauczanie, zdalna praca itp stały się zjawiskami powszechnymi to i tempo zostało podkręcone. 

Oczywiście, że  czasem  ułatwia to życie, pomniejsza koszty etc 

Ale może to zaowocować zwiększeniem wpływu indoktrynacji. Nic zatem dziwnego, że przekaziory typu tuba czy media społecznościowe typu fejs są kontrolowane przez wiadome lobby czy wręcz wypromowane niemal na monopolistów. 

Internetowi giganci mogą sterować blokując to co niewgodne (vide Marsz Niepodległosci czy odebranie monetyzacji "W Realu" czy "Mediom Narodowym") a jedoczesnie pozwalać na to żeby "rewolucjonisci" arabskiej wiosny skrzykiwali się w sieci. 

Oby nie doszło do tego, że sieć będzie "wychowywac", inwigilowac (już dziś jesteśmy śledzeni za pomocą algorytmów w/g naszej aktywnosci w sieci - oficjalnie tylko w celach marketingowych) 
czy wręcz represjonowac (nie tylko Polska bezgotówkowa - wystarczy wyłączyć konto) ...

  • Re: Pandemia przyspiesza proces przesuwania oraz to większej części życia realnego na rzecz "życia" wirtualnego.|Zawistowski 16.03.2021, 14:27
    Nie przesadzałbym.
    Oczywiście, że ktoś moderuje fejsa a kto inny Frondę a to ile osób zaloguje się tu i tam, to już nie totalitaryzm.
    W Czechosłowacji w miasteczkach i wioskach wisiały wielkie głośniki, z których to płynęła "prawda jedyna" i kanało zmienić sie nie dało. W Polsce trochę lepiej - podobne ustrojstwa były w zakłądach pracy a w domach to 2 programy TV i 4 radiowe... o jedynej słusznej linii.
    Tak wychowywano nasze matki i nasze babki, nie jest zatem elegancko narzekać, że dziś "w portalu który sobie wybrałem pośród tysiąca, nie dają mi powiedzieć, co chcę".
    Inna sprawa, to powszechniejący dystans społeczny - boom technologi zdalnej komunikacji, przy wymuszonych ograniczeniach kontaktów face2face. Jest to jednak raczej problem południowy a nie polski - kto był we Włoszech, zauważył, ze ludzie spędzają tam czas na zewnątrz a ulica w marcowy wtorek wygląda niczym polska ulica w lipcowe Święto Miasta. W Hiszpanii romerie (religijne procesje połączone z zabawą) przypadają średnio co 2 tygodnie a buziaka w policzek dostawało się na powitanie i od lekarki i od nauczycielki dzieci; i to się zmienia :(
    Rozwija się za to zdalny kontakt INTERAKTYWNY i to jest pewna nowa jakość. Wirtualny świat, to świat, w którym po jednej stronie jesteś Ty a po drugiej fikcja, jeśli natomiast po obu (a teraz to po kilku) stronach są realni ludzie, to powracamy na łono rzeczywistości - jedynie szkła okularów zastąpił monitor
    "Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa*. (Ga 5,22-23)
    Odpowiedz
  • Re: Pandemia przyspiesza proces przesuwania oraz to większej części życia realnego na rzecz "życia" wirtualnego.|observer1920 16.03.2021, 14:54

    Nie przesadzałbym.
    Oczywiście, że ktoś moderuje fejsa a kto inny Frondę a to ile osób zaloguje się tu i tam, to już nie totalitaryzm.
    W Czechosłowacji w miasteczkach i wioskach wisiały wielkie głośniki, z których to płynęła "prawda jedyna" i kanało zmienić sie nie dało. W Polsce trochę lepiej - podobne ...


    Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy niszowym portalem a medium wypromowanym na światowego monopolistę?
    Możliwości propagandowe czy wychowawcze szczekaczki także moim zdaniem nie dają się porównać
    z tym jak to potrafi ukształtować przeciętnego człowieka sieć (że nie wspomnę już o szczególnie podatnych)
    Na południu rzeczywiście życie toczyło się na ulicy, w knajpach etc ale u nas także kiedyś dzieciaki bawiły się na podwórku a dziś wolą sieć. Nawet dorośli zbierali się po domach, w kościołach etc
    A o takich możliwościach inwigilacji to komuniści nawet pomarzyć nie mogli ...
    Odpowiedz
  • Re: Pandemia przyspiesza proces przesuwania oraz to większej części życia realnego na rzecz "życia" wirtualnego.|Zawistowski 16.03.2021, 18:38

    Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy niszowym portalem a medium wypromowanym na światowego monopolistę?
    Możliwości propagandowe czy wychowawcze szczekaczki także moim zdaniem nie dają się porównać
    z tym jak to potrafi ukształtować przeciętnego człowieka sieć (że nie wspomnę już o szczególnie podatnych)
    Na południu rzeczywiście życie toczyło się na ulicy, w ...


    Popularność nigdy nie szła w parze z wartością, bardziej martwiłoby mnie, gdyby ktoś narzucił mi "wartościowe formy aktywności" a zakazał "zbędnych".
    Jestem optymistą, co do rozwoju telekomunikacji. Zobacz, pierwszy etap to "awatar": wcielamy się w komandosa (gry) i żyję wirtualnymi sukcesami i wirtualnym uznaniem. Drugi etap to awatar z elementami interakcji - prezentuję się jako samozwańczy prorok, ekspert, lub wizjoner i na forach dyskusyjnych próbuję co na to inni.Dalszy etap tej bajki to fb - tak jak fora, ale już nie anonimowo, za to z opcję własnej administracji - nie da się udawać kogoś, bo niektórzy przecież cię znają, można za to robić dobrą minę i filtrować/blokować komentarze.
    Kolejnym etapem będzie interaktywna obecność live. Żywi ludzie, naturalnie ograniczy krąg (35 uczestników zamiast 100 "znajomych") i brak możliwości cenzurowania w czasie rzeczywistym. To takie przejście od gadania z wirtualnym smokiem, do gadania z realnym kolegą. Często mniej przypadkowym niż przygodny sąsiad - kimś znanym od lat lub bliskim poglądami, choć dalekim geograficznie.
    "Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa*. (Ga 5,22-23)
    Odpowiedz
  • Re: Pandemia przyspiesza proces przesuwania oraz to większej części życia realnego na rzecz "życia" wirtualnego.|observer1920 16.03.2021, 19:02

    Popularność nigdy nie szła w parze z wartością, bardziej martwiłoby mnie, gdyby ktoś narzucił mi "wartościowe formy aktywności" a zakazał "zbędnych".
    Jestem optymistą, co do rozwoju telekomunikacji. Zobacz, pierwszy etap to "awatar": wcielamy się w komandosa (gry) i żyję wirtualnymi sukcesami i wirtualnym uznaniem. Drugi etap to awatar z elementami ...


    "...Popularność nigdy nie szła w parze z wartością, bardziej martwiłoby mnie, gdyby ktoś narzucił mi "wartościowe formy aktywności" a zakazał "zbędnych"..."
    Ale nigdy nie było tak zmasowanej promocji degrengolady i takiego ataku na to co wartościowe.
    W znacznie mniejszym stopniu występowało to w Rzymie i … Rzym padł nie wiedząc jeszcze, że padł:)
    Bizancjum dzięki Chrześcijaństwu przetrwało dłużej …
    Skomunikowanie ludzi to jeden aspekt ale zmuszenie do "życia" w wirtualu to co innego. Tym bardziej, ze teoretycznie nie będzie to przymus. Bo przecież nikt nie zmusza do zakładani konta kiedy już zniknie pieniądz papierowy i zastąpi go "pieniądz" wirtualny. Przecież można samemu hodować lub uprawiać i prowadzić handel wymienny:)
    Odpowiedz
  • Re: Pandemia przyspiesza proces przesuwania oraz to większej części życia realnego na rzecz "życia" wirtualnego.|DelfInn 16.03.2021, 19:12

    Popularność nigdy nie szła w parze z wartością, bardziej martwiłoby mnie, gdyby ktoś narzucił mi "wartościowe formy aktywności" a zakazał "zbędnych".
    Jestem optymistą, co do rozwoju telekomunikacji. Zobacz, pierwszy etap to "awatar": wcielamy się w komandosa (gry) i żyję wirtualnymi sukcesami i wirtualnym uznaniem. Drugi etap to awatar z elementami ...


    >Popularność nigdy nie szła w parze z wartością

    Odwrotnie, prosze pana. To wlasnie wartosc, owa... niepowatrzalnosc - byla i jest, i bedzie, wyznacznikiem popularnosci. zupelnie jak te podarte gacie... taka moda teraz jest :), chiwle temu byly rozporki na wys. kolana, no mniejsza.
    Mowi sie ze prawda jest wartoscia, prawda?
    A czemu sie nie mowi, ze wartosc jest prawda?
    Bo nie jest.
    Bo wsp. filozofia ujmuje rzeczy racjonalistycznie, pramgamtystycznie, nawet egzystyncjalnie, byle nie realistycznie. bo oni nie maja przebicia w jezyku do natury. i nie beda miec, bo jezyk bazuje na naturze. wiec nawet jak chca przewrocic kulture przez jezyk, to nie dadza rady. a jak przez nature, to przez tez, to naturalne. nie pozosyaje nam nic innego, jak cierpliwie napominac nieumiejacych, wspierac watpiacych etc i modlic sie - za zywych i umarlych.

    Sursum corda!
    Odpowiedz
  • Re: Pandemia przyspiesza proces przesuwania oraz to większej części życia realnego na rzecz "życia" wirtualnego.|observer1920 17.03.2021, 9:44
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook