Otwarte forum dyskusyjne Frondy

O partyzantce inaczej

dodano: 11.08.2019, 20:21
akcje wątku: drzewko

Autor: Piech

Jestem ostatnim, który pochwalałby pacyfizm, ale Pan Bóg dał głowe po to, żeby jej łatwo nie oddać, a jeśli już – to z trzeźwą głową i podniesioną głową.

Etos  rycerskiej partyzantki jest równie stary jak Bar, Racławice, Langiewicz i Ponury… I jest równie głupi jak Pułaski i Kościuszko, o ostatnich nie wspominając…  Po ostatniej wojnie komuniści, a zwłaszcza Moczar, sami dmuchali i pozwalali (w pewnych granicach) dmuchać innym w ów mit. Znaleźli się usłużni historycy, literaci i w końcu Polacy awansowali  partyzantke do roli awangardy nieujarzmionego narodu.. I dzisiaj pochlebcy poszczególnych formacji kłócą się między sobą (w celach politycznych i ideowych) zapominając o kłótni nad sensem partyzantki w ogóle.

Efekt militarny?  Pomogli TROCHE aliantom (w tym Sowietom), ale nie przesadzajmy… Samoobrona? Może niekiedy wystarczająca na tzw. kałmuków.

Efekt moralny? Owszem, dawał później paliwo do trudnego trwania, ale i ogłupiał…

Koszty społeczne? Setki spacyfikowanych wiosek, tysiące spalonych żywcem, karne grabieże, kontrybucje… Władze  emigracyjne i podziemne okazały pewną powściągliwość, ale dziś herosami są niesubordynowani Bohunowie, lokalni dowódcy.. Chłop kładł się spać z drżeniem, czy nie zapuka do okna Niemiec lub partyzant. Niemiec, aby zabić i spalić, a partyzant, by zabrać chleb z dzisiejszego wypieku lub krowę. Dzieci mogły przecież jeść kapustę z grochem, bojownik  zasługiwał na chleb. W nagrodę za utrzymywanie tych żołnierzy z zaciągu któregoś poranka Niemcy często budzili  i spędzali do stodoły. AK płaciła za żywność, często nawet dolarami, ale kto na wsi mógł wydać resztę? Nie postuluję kapitulanctwa, ale walka powinna była brać pod uwagę uwarunkowania społeczne i polityczne i musiała być przygotowana. Spontan jest dobry w konflikcie o dziewuchę..  Znam jeden szlachetny oddział partyzancki z Sandomierskiego – tzw. „Jędrusiów” (były też zapewne inne), ale kto o nich słyszał? Byli słabi w powojennym legendowaniu…

  • Re: O partyzantce inaczej|Ethanol 11.08.2019, 20:30
    "Po ostatniej wojnie komuniści,"

    KOMUNISCI GOWNO MIELI A NIE PARTYZANTKE
    A ile komunisci naklamali ?

    a mity mozna obalac dokumentami - a dokumentow jest ful

    Faktem jest , ze bolszewia sra po gaciach do tej pory
    https://www.youtube.com/watch?v=aj5UA6swTc0
    Odpowiedz
  • Re: O partyzantce inaczej|Piech 11.08.2019, 20:32

    "Po ostatniej wojnie komuniści,"

    KOMUNISCI GOWNO MIELI A NIE PARTYZANTKE
    A ile komunisci naklamali ?

    a mity mozna obalac dokumentami - a dokumentow jest ful

    Faktem jest , ze bolszewia sra po gaciach do tej pory
    https://www.youtube.com/watch?v=aj5UA6swTc0


    dlatego, że mieli "gówno", tworzyli mity... O tym jest ten watek...
    Odpowiedz
  • Re: O partyzantce inaczej|Ethanol 11.08.2019, 20:32
    polecam "Legion" Elżbiety Cherezińskiej
    jest o AK, NSZ, GL, sowieckiej partyzantce
    Odpowiedz
  • Re: O partyzantce inaczej|Piech 11.08.2019, 20:34

    polecam "Legion" Elżbiety Cherezińskiej
    jest o AK, NSZ, GL, sowieckiej partyzantce


    Mam setki relacji, historykom tej materii (z dwoma wyjatkami) nie wierzę
    Odpowiedz
  • Re: O partyzantce inaczej|Ethanol 11.08.2019, 21:28
    Jędrusiów znam z dzieciństwa dzieki tej pieśni:
    https://www.youtube.com/watch?v=hH26cg_hMm4
    Odpowiedz
  • Re: O partyzantce inaczej|Ethanol 11.08.2019, 21:36
    W okresie realizacji planu „Burza” „Jędrusie” stali się 4. kompanią 2 Pułku Piechoty Legionów AK Ziemi Sandomierskiej. W owym czasie ich oddział liczył ponad 250 ludzi. Wraz z całym Pułkiem podjęli marsz na pomoc walczącej Warszawie, dochodząc do Nowego Miasta nad Pilicą, gdzie 24 sierpnia cała 2 Dywizja Piechoty Legionów AK otrzymała rozkaz powrotu na Kielecczyznę. Tam nawiązano kontakt z sowiecką czołówką pancerną płk Draguńskiego i współdziałano ściśle w walkach toczących się o przyczółek Sandomiersko-Baranowski. Po rozczłonkowaniu 2. pp Leg. AK „Jędrusie” przedostali się w Góry Świętokrzyskie, gdzie pozostali do stycznia 1945 r., czyli do wkroczenia na te tereny Sowietów. Wówczas oddział został rozwiązany. Nastąpiły represje i aresztowania przez NKWD i UB. Wielu „Jędrusiów” zostało zesłanych na Syberię do łagrów, część otrzymała długoletnie wyroki więzienia.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook