Otwarte forum dyskusyjne Frondy

"Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"

dodano: 16.04.2016, 20:16
akcje wątku: drzewko

Autor: [Wstaw]less

It's the dark of night and I'm at the end of the line. Alone in my head and waiting for something divine. To answer me. Drowning to silence, the internal violence. I pray to make it through. The storm winds are growing as my dreams are blowing away. Just like you. https://www.youtube.com/watch?v=jHTJra7dhNQ

http://natemat.pl/173157,nie-nam-oceniac-sens-plodzenia-takich-dzieci-tak-drukarnia-odpowiada-matce-chorej-4-latki

Artykuł sprzed miesiąca, ale warty przeczytania. 

"czy sens płodzenia takich dzieci."

Od siebie dodam, że nigdy bym nie odpisał w ten sposób, ale zgadzam się z przesłaniem. Z jednej strony jest mi wstyd, z drugiej: taka niestety jest prawda. Kiedyś Anna/Teofila założyła wątek w stylu: "By sprzeciwiać się aborcji wystarczy być człowiekiem". U mnie z tym człowieczeństwem chyba nie najlepiej.

  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|Teofila (w podróży) 16.04.2016, 20:29
    > U mnie z tym człowieczeństwem chyba nie najlepiej.


    Trudno zaprzeczyć.
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|[Wstaw]less 16.04.2016, 20:33

    > U mnie z tym człowieczeństwem chyba nie najlepiej.

    Trudno zaprzeczyć.


    A wiesz co jest najgorsze? Nie czuje się z tym źle... Ten wstyd, o którym napisałem też ma podłoże w ocenie "społecznej", nie systemie wartości.
    It's the dark of night and I'm at the end of the line. Alone in my head and waiting for something divine. To answer me. Drowning to silence, the internal violence. I pray to make it through. The storm winds are growing as my dreams are blowing away. Just like you. https://www.youtube.com/watch?v=jHTJra7dhNQ
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|Teofila (w podróży) 16.04.2016, 20:37

    A wiesz co jest najgorsze? Nie czuje się z tym źle... Ten wstyd, o którym napisałem też ma podłoże w ocenie "społecznej", nie systemie wartości.


    >Nie czuje się z tym źle...


    To jest zupełnie normalna sytuacja, o ile taką sytuację można nazwać "normalną".
    Ale - "normalna" w sensie: częsta.
    Znam dobrze, może nawet ZA dobrze to uczucie.
    Wtedy nawet modlić się nie chce i jedyne co pozostaje, to oddawać to Jezusowi Chrystusowi.
    Jezu, ufam Tobie.
    +
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|MonikaMaria 16.04.2016, 20:49
    Akurat w tym wypadku to są słowa zupełnie nietrafne. Z artykułu wynika, że dziecko cierpi na choroby niemożliwe do przewidzenia na etapie płodzenia ani nawet podczas badań prenatalnych. O jakim sensie tu więc mowa? Co pan właściciel by matce proponował?
    Co do Twojego człowieczeństwa - zależy, czym się w swojej opinii kierujesz, jaki jest ten Twój system wartości. Człowieczeństwo jednak przejawia się między innymi poprzez altruizm i skłonnośc do pomagania słabszym, skazanym bez tej pomocy na porażkę. Z drugiej zaś strony trudno uznać za ludzką postawę pt nieważne, jak bardzo będzie cierpieć, ma żyć i koniec, bo mój bóg tak chce.
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|[Wstaw]less 16.04.2016, 20:59

    Akurat w tym wypadku to są słowa zupełnie nietrafne. Z artykułu wynika, że dziecko cierpi na choroby niemożliwe do przewidzenia na etapie płodzenia ani nawet podczas badań prenatalnych. O jakim sensie tu więc mowa? Co pan właściciel by matce proponował?
    Co do Twojego człowieczeństwa - zależy, czym się w swojej opinii ...


    "Akurat w tym wypadku to są słowa zupełnie nietrafne. Z artykułu wynika, że dziecko cierpi na choroby niemożliwe do przewidzenia na etapie płodzenia ani nawet podczas badań prenatalnych. O jakim sensie tu więc mowa? Co pan właściciel by matce proponował?"
    Ja tam jestem średnio kumaty z biologi ale czy np. zespołu Dwona nie da się wykryć w czasie ciąży?

    "Co do Twojego człowieczeństwa - zależy, czym się w swojej opinii kierujesz, jaki jest ten Twój system wartości. "
    Coraz częściej zaczynam myśleć, że mój subiektywny system wartości niewiele jest wart. Jeszcze trochę a zostanie zastąpiony przez obecnie obowiązujący kodeks karny.

    "Człowieczeństwo jednak przejawia się między innymi poprzez altruizm i skłonnośc do pomagania słabszym, skazanym bez tej pomocy na porażkę. Z drugiej zaś strony trudno uznać za ludzką postawę pt nieważne, jak bardzo będzie cierpieć, ma żyć i koniec, bo mój bóg tak chce."
    Nawet nie chodzi o to, do tej refleksji skłoniły mnie raczej komentarze/artykuł i ich krytyczna ocena sytuacji.
    It's the dark of night and I'm at the end of the line. Alone in my head and waiting for something divine. To answer me. Drowning to silence, the internal violence. I pray to make it through. The storm winds are growing as my dreams are blowing away. Just like you. https://www.youtube.com/watch?v=jHTJra7dhNQ
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|MonikaMaria 16.04.2016, 21:06

    "Akurat w tym wypadku to są słowa zupełnie nietrafne. Z artykułu wynika, że dziecko cierpi na choroby niemożliwe do przewidzenia na etapie płodzenia ani nawet podczas badań prenatalnych. O jakim sensie tu więc mowa? Co pan właściciel by matce proponował?"
    Ja tam jestem średnio kumaty z biologi ale czy np ...


    Zespół downa tak, autyzm nie. Na etapie płodzenia natomiast rzadko który rodzic ma świadomość tego, jakie choroby genetyczne przekazuje. Tak że uważam, że komentarz właściciela drukarni był zwyczajnie głupi, pewnych rzeczy przewidzieć się nie da albo jest to bardzo trudne.
    Odpowiedz sobie, czy chciałbyś, aby Twój obiektywny system wartości był powszechnie obowiązującym prawem, którego również Ty byłbyś podmiotem. Jeśli tak, to chyba nie jest z nim tak źle.
    Komentarzy pod artykułem nie czytałam, natomiast sam problem jest o tyle trudny, że jak już napisałam, nie mówimy tu o wadach, które można przewidzieć i w jakikolwiek sposób im zapobiec.
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|[Wstaw]less 16.04.2016, 21:21

    Zespół downa tak, autyzm nie. Na etapie płodzenia natomiast rzadko który rodzic ma świadomość tego, jakie choroby genetyczne przekazuje. Tak że uważam, że komentarz właściciela drukarni był zwyczajnie głupi, pewnych rzeczy przewidzieć się nie da albo jest to bardzo trudne.
    Odpowiedz sobie, czy chciałbyś, aby Twój obiektywny system wartości był ...


    "Odpowiedz sobie, czy chciałbyś, aby Twój obiektywny system wartości był powszechnie obowiązującym prawem, którego również Ty byłbyś podmiotem. Jeśli tak, to chyba nie jest z nim tak źle."
    Prawo prawem, to co jest zgodne z prawem nie musi być dobre.
    "Komentarzy pod artykułem nie czytałam, natomiast sam problem jest o tyle trudny, że jak już napisałam, nie mówimy tu o wadach, które można przewidzieć i w jakikolwiek sposób im zapobiec."
    Racja, po prostu nie umiem czytać...
    It's the dark of night and I'm at the end of the line. Alone in my head and waiting for something divine. To answer me. Drowning to silence, the internal violence. I pray to make it through. The storm winds are growing as my dreams are blowing away. Just like you. https://www.youtube.com/watch?v=jHTJra7dhNQ
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|MonikaMaria 16.04.2016, 21:37

    "Odpowiedz sobie, czy chciałbyś, aby Twój obiektywny system wartości był powszechnie obowiązującym prawem, którego również Ty byłbyś podmiotem. Jeśli tak, to chyba nie jest z nim tak źle."
    Prawo prawem, to co jest zgodne z prawem nie musi być dobre.
    "Komentarzy pod artykułem nie czytałam, natomiast sam problem jest o ...


    W punkcie pierwszym chodzi mi o to, czy uważasz, że Twój system wartości jest na tyle dobry, aby stosowano go powszechnie, również wobec Ciebie. Np ktoś popiera wolny rynek i zero zasiłków, a jak mu się noga powinie, to do urzędu po pieniążki drepcze - znaczy, że sam swojego systemu do końca nie popiera.
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|Witt 16.04.2016, 20:55
    Jaka jest ta prawda?
    Facet nawet nie zastanowił się, czy choroba dziewczynki lub jej rozmiary nie wynikły dopiero jej narodzeniu. Choćby za to powinien odszczekać.
    Ta pani z pewnością specjalnie spłodziła sobie chore dziecko.
    Widać właśnie, że pani Zawadzka miała rację z tą przymusową aborcją (jeszcze nie dla wszystkich), a grono podobnie jej myślących jest coraz szersze.

    Gdzieś już była sprawa, gdy urząd (czy nawet sąd) odmówił kobiecie prawa do zasiłku na chore dziecko, bo przecież mogła się wyskrobać.
    "Ileż to tragedii możnaby uniknąć, gdyby k**wa zalegalizować morderstwo, czerwone świry." - Gaius Marius.
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|Agnes32 16.04.2016, 21:04

    Jaka jest ta prawda?
    Facet nawet nie zastanowił się, czy choroba dziewczynki lub jej rozmiary nie wynikły dopiero jej narodzeniu. Choćby za to powinien odszczekać.
    Ta pani z pewnością specjalnie spłodziła sobie chore dziecko.
    Widać właśnie, że pani Zawadzka miała rację z tą przymusową aborcją (jeszcze nie dla wszystkich), a ...


    W powieści Mamuchy, którą zamieszcza w odcinkach na blogu, obok obok głównego wątku, jest jeszcze kilka pobocznych. M.in. jest niepełnosprawne dziecko, którego rodzice musieli uzyskać zgodę na urodzenie. I oby nie było kwestią czasu, kiedy to się zacznie dziać naprawdę , bo w tej podstawowej sprawie, już się dzieje.
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|Witt 16.04.2016, 22:25

    W powieści Mamuchy, którą zamieszcza w odcinkach na blogu, obok obok głównego wątku, jest jeszcze kilka pobocznych. M.in. jest niepełnosprawne dziecko, którego rodzice musieli uzyskać zgodę na urodzenie. I oby nie było kwestią czasu, kiedy to się zacznie dziać naprawdę , bo w tej podstawowej sprawie, już się dzieje.


    To jest konsekwencja tego, że o aborcji mówi się jako o dobru należnym człowiekowi.
    "Ileż to tragedii możnaby uniknąć, gdyby k**wa zalegalizować morderstwo, czerwone świry." - Gaius Marius.
    Odpowiedz
  • Re: "Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci"|Gaius Marius 17.04.2016, 2:20
    Ja również całkowicie się zgadzam, że nie ma najmniejszego sensu płodzenia takich dzieci. Wspominanie tego truizmu ma natomiast jeszcze mniej sensu, jako że nikt nie ma absolutnie żadnego wpływu, jakie dziecko spłodzi, a każdy normalny człowiek chce spłodzić najzdrowsze, najmądrzejsze i najpiękniejsze.
    A jakem go ciął z góry bez hełm, gdzie mi się topór zatrzymał? Na zębach się zatrzymał. Albo nie?
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook