Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła

dodano: 13.06.2021, 10:18
akcje wątku: drzewko

Autor: enrque111

enrque111

W najnowszym artykule na łamach LifeSiteNews abp Carlo Maria Viganò komentuje doniesienia watykańskich biskupów jakoby papież Franciszek planował ograniczenie dostępu do tradycyjnej Mszy Świętej, zagwarantowanego przez motu proprio Benedykta XVI Summorum Pontificum.

Konserwatywny hierarcha wskazuje, że czcigodność i piękno tradycyjnej liturgii są największym zagrożeniem dla „nowego porządku” w Kościele – noszą w sobie bowiem moc przekazywania katolickiej duchowości i pociągania do niej ludzi. „Samo tolerowanie, że istnieją katolicy, którzy chcą pić ze świętych źródeł tego rytu, brzmi dla [innowatorów] jak porażka, którą można znieść tylko wtedy, gdy ogranicza się do małych grup nostalgicznych starszych ludzi lub ekscentrycznych estetów. Ale jeśli «nadzwyczajna forma» staje się normą dla tysięcy rodzin, młodych ludzi i zwykłych osób, które świadomie ją wybierają, to staje się zarzewiem skandalu i należy się jej bezwzględnie przeciwstawić, ograniczyć i znieść, ponieważ nie może być oporu wobec zreformowanej liturgii, nie może być żadnej alternatywy dla ohydy soborowych obrzędów”.

Odwieczna katolicka liturgia jest zdaniem abp. Viganò nie do zniesienia dla posoborowych modernistów, ponieważ wyraża ona epokę, w której „wiara była głoszona narodom w swej integralności, a nie fałszowana, aby zadowolić świat”.

- Oczywiście ci, którzy manewrują za kulisami w Watykanie, aby wyeliminować Mszę katolicką, widzą w Motu Proprio kompromitację dziesięcioleci swojej pracy, widzą zagrożenie dla zawłaszczania przez nich tak wielu dusz, które trzymają dziś w niewoli i dla ich tyrańskiej władzy nad osłabionym ciałem Kościoła – pisze były nuncjusz apostolski w USA.

Viganò porównuje współczesną hierarchię do propagatorów rewolucji religijnej Marcina Lutra, pisząc, że owi „notoryczni heretycy i rozpustnicy pozbawieni moralności” pragną wyrugowania tradycyjnej Mszy Świętej z życia Kościoła podobnie jak luteranie usuwali wszelkie pozostałości katolickiej religijności ze swych obrzędów – nawet te, które na zasadzie ludowego i kulturowego przywiązania trwały wśród wyznawców nowej religii, takie jak nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, czy łacińskie pieśni.

https://dorzeczy.pl/religia/187898/abp-vigano-modernisci-najbardziej-boja-sie-mszy-trydenckiej.html

  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|enrque111 13.06.2021, 10:30
    Kościół soborowy przyjął liturgiczne i doktrynalne stanowisko protestantyzmu” – powiedział konserwatywny hierarcha, abp Carlo Maria Viganò. Jako jedną z konsekwencji owej protestantyzacji arcybiskup wymienia Novus Ordo Missae, czyli nowy ryt Mszy, wprowadzony przez Pawła VI. Był on na etapie tworzenia konsultowany właśnie przez protestantów, którzy mieli istotny wpływ na kształt liturgii tak zwanego dziś „zwyczajnego” rytu rzymskiego. Symbolem tego zjawiska jest odwrócenie kapłana od tabernakulum i porzucenie nacisku na ofiarny charakter Mszy, a przeniesienie go na człowieka i wspólnotę.

    Arcybiskup zwraca uwagę na zamęt, jaki powoduje określanie odwiecznego rytu Mszy Świętej mianem „nadzwyczajnego”, tak jakby stanowił jakąś dodatkową, a nie podstawową formę katolickiej liturgii. Ryt ten, popularnie określany „trydenckim”, był przez wszystkie wieki jedynym obowiązującym rytem i jako taki został nieodwołalnie zatwierdzony przez papieża św. Piusa V.

    Drugą konsekwencją Soboru, na jaką zwraca uwagę arcybiskup, jest odejście od kultu maryjnego w jego dotychczasowym wymiarze. „Tym, co łączy heretyków wszystkich czasów, jest ich nietolerancja dla kultu zarezerwowanego dla Najświętszej Maryi Panny i maryjnej doktryny, którą on implikuje oraz jego liturgicznych wyrazów”. Dlatego też kwestie mariologiczne były nieraz pomijane przy ekumenicznej aktywności posoborowych papieży.

    - Upadek pobożności maryjnej po Soborze jest tylko ostatnim wyrazem, powiedziałbym, że najbardziej anormalnym i skandalicznym, niechęci szatana do Królowej Nieba. Jest to jeden ze znaków, że to zgromadzenie biskupów nie pochodziło od Boga, tak jak ci, którzy ośmielają się nawet kwestionować tytuły i zasługi Najświętszej Dziewicy, nie pochodzą od Boga. Z drugiej strony, który syn pozwoliłby zgładzić własną matkę, aby zadowolić wrogów ojca? A o ile poważniejszy jest ten nikczemny współudział z heretykami i poganami, gdy w grę wchodzi cześć Matki Bożej i naszej Matki? – pyta hierarcha.

    https://dorzeczy.pl/religia/183954/abp-vigano-nowa-msza-predzej-czy-pozniej-bedzie-zniesiona.html
    enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|Annbis 13.06.2021, 10:39

    „Kościół soborowy przyjął liturgiczne i doktrynalne stanowisko protestantyzmu” – powiedział konserwatywny hierarcha, abp Carlo Maria Viganò. Jako jedną z konsekwencji owej protestantyzacji arcybiskup wymienia Novus Ordo Missae, czyli nowy ryt Mszy, wprowadzony przez Pawła VI. Był on na etapie tworzenia konsultowany właśnie przez protestantów, którzy mieli istotny wpływ na kształt liturgii ...


    Jest to wojna liturgiczna o nieprzewidywalnych konsekwencjach w Kościele, który znajduje się w stanie zaawansowanego rozkładu doktrynalnego i dyscyplinarnego.
    Ten atak na wolność wiernych (przywiązanych do Tradycji) ma miejsce w czasie, w którym wydaje się, że wszystko jest dozwolone (ekumenizm, bratanie się z wyznawcami demonów, Pachamama w Kościele) jest bardzo czytelnym znakiem, do czego zmierza Bergoglio.
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|Annbis 13.06.2021, 10:31
    "W Watykanie błyskawicznie rośnie w siłę stronnictwo szczerze niechętne trydenckiej liturgii.
    Bergoglio zapowiedział rychłą rewizję motu proprio Summorum Pontificum Benedykta XVI.
    Kuria Rzymska od roku 2013 (wybór Bergoglia na papieża) przedsiębrała przeciwko tradycjonalistycznym zgromadzeniom przeróżne działania, czego najbardziej bolesnym przykładem pozostają Franciszkanie Niepokalanej.
    Kilka dalszych faktów:
    w ubiegłym roku Franciszek utrudnił możliwość zakładania nowych zgromadzeń, co może być próbą zatrzymania rodzenia się kolejnych instytutów związanych z liturgią trydencką.

    Tradycyjna liturgia niedługo zostanie zepchnięta do podziemia. W pewnym sensie: już została.
    Wprowadzono przecież drastyczne zmiany w Bazylice św. Piotra. Nie można już sprawować Mszy trydenckiej przy licznych bocznych ołtarzach; możliwe jest to tylko w grotach watykańskich, w kaplicy klementyńskiej.
    Podczas gdy odwieczna liturgia Kościoła została z Bazyliki niemal wyrugowana, niedawno do sprawowania Mszy Świętej, którą novusy nazywają Eucharystią po raz pierwszy w historii zaproszono tam… prawosławnych. Schizmatycy – tak, wierni rzymskiej tradycji liturgicznej – nie.
    https://www.fronda.pl/forum/msza-trydencka-najwiekszym-zagrozeniem-dla-posoborowego-kosciola,106125.html
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|enrque111 13.06.2021, 10:38

    "W Watykanie błyskawicznie rośnie w siłę stronnictwo szczerze niechętne trydenckiej liturgii.
    Bergoglio zapowiedział rychłą rewizję motu proprio Summorum Pontificum Benedykta XVI.
    Kuria Rzymska od roku 2013 (wybór Bergoglia na papieża) przedsiębrała przeciwko tradycjonalistycznym zgromadzeniom przeróżne działania, czego najbardziej bolesnym przykładem pozostają Franciszkanie Niepokalanej.
    Kilka dalszych faktów:
    w ubiegłym roku Franciszek ...


    W gruncie rzeczy, to wszystko może wyjść na dobre Kościołowi w myśl nauk św. Pawła, że "...muszą być wśród was rozdarcia, żeby się okazało, którzy są wypróbowani." (1Kor 11,19).

    Wypróbowani katolicy, którzy nie poddadzą się protestantyzacji, pozostaną prawdopodobnie tylko przy Bractwie Kapłańskim Św. Piusa X i może jeszcze przy kilku mniejszych wspólnotach . Kościół jednak w ten sposób oczyści się z modernizmu, który jest "ściekiem wszystkich herezji", jak go nazywał święty papież.
    enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|Annbis 13.06.2021, 10:54

    W gruncie rzeczy, to wszystko może wyjść na dobre Kościołowi w myśl nauk św. Pawła, że "...muszą być wśród was rozdarcia, żeby się okazało, którzy są wypróbowani." (1Kor 11,19).

    Wypróbowani katolicy, którzy nie poddadzą się protestantyzacji, pozostaną prawdopodobnie tylko przy Bractwie Kapłańskim Św. Piusa X i może jeszcze przy ...


    Też tak uważam. Napisałam o tym w jednym z komentarzy tu:
    https://www.fronda.pl/forum/czarne-chmury-nad-summorum-pontificum-czy-watykan-zakaze-mszy-trydenckiej,106063.html

    Bardzo dobrze dzieje się. Bergoglio obnaża prawdziwe oblicze. Brata się z całym światem ateistów, satanistów, czcicieli demonów i prześladuje pobożnych kapłanów i wiernych.
    Im szybciej wprowadzi spodziewany zakaz, tym lepiej; tym więcej wiernych zauważy kryzys w Kościele posoborowym i zacznie szukać drogi do prawdziwego Kościoła, na prawdziwą Mszę Św. i po sakramenty święte do prawdziwych kapłanów Chrystusowych.
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|enrque111 13.06.2021, 12:09

    Też tak uważam. Napisałam o tym w jednym z komentarzy tu:
    https://www.fronda.pl/forum/czarne-chmury-nad-summorum-pontificum-czy-watykan-zakaze-mszy-trydenckiej,106063.html

    Bardzo dobrze dzieje się. Bergoglio obnaża prawdziwe oblicze. Brata się z całym światem ateistów, satanistów, czcicieli demonów i prześladuje pobożnych kapłanów i wiernych.
    Im szybciej wprowadzi spodziewany zakaz, tym lepiej; tym ...


    Szkoda tylko, że pociągnie to za sobą zgubę wielu otumanionych modernizmem ludzi, ponieważ jak ostrzega Chrystus: "jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną" (Mt 15,14).
    enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|Annbis 13.06.2021, 10:57

    W gruncie rzeczy, to wszystko może wyjść na dobre Kościołowi w myśl nauk św. Pawła, że "...muszą być wśród was rozdarcia, żeby się okazało, którzy są wypróbowani." (1Kor 11,19).

    Wypróbowani katolicy, którzy nie poddadzą się protestantyzacji, pozostaną prawdopodobnie tylko przy Bractwie Kapłańskim Św. Piusa X i może jeszcze przy ...


    Abp M. Lefebvre próbował aktywnie przeciwstawić się destrukcji Kościoła, błędom wolności religijnej, ekumenizmu i kolegializmu. Za wierność Tradycji Katolickiej, a w szczególności za obronę prawdziwej Mszy Świętej Trydenckiej, Mszy Wszech Czasów spadły na niego i na członków Bractwa oraz na wiernych różne niesprawiedliwe, krzywdzące szykany.
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|enrque111 13.06.2021, 12:05

    Abp M. Lefebvre próbował aktywnie przeciwstawić się destrukcji Kościoła, błędom wolności religijnej, ekumenizmu i kolegializmu. Za wierność Tradycji Katolickiej, a w szczególności za obronę prawdziwej Mszy Świętej Trydenckiej, Mszy Wszech Czasów spadły na niego i na członków Bractwa oraz na wiernych różne niesprawiedliwe, krzywdzące szykany.


    Tak, prawowierni byli zawsze w Kościele prześladowani, ponieważ trzymali się nie zmutowanej nauki i byli wierni Ewangelii. Pan Jezus to przewidział i ostrzegał przed próbami psucia Kościoła - "wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony." (Mt 24,10-13)
    enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|Annbis 13.06.2021, 12:19

    Tak, prawowierni byli zawsze w Kościele prześladowani, ponieważ trzymali się nie zmutowanej nauki i byli wierni Ewangelii. Pan Jezus to przewidział i ostrzegał przed próbami psucia Kościoła - "wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ...


    "Kard. Zen: Msza trydencka nie stwarza podziałów. Ona jednoczy nas z naszymi braćmi i siostrami wszystkich epok"

    Przeczytałem w gazecie dość niepokojące wiadomości o możliwych ograniczeniach w sprawowaniu Mszy trydenckiej (tego, co obecnie nazywamy nadzwyczajną formą rytu rzymskiego).

    Chcę wyraźnie zaznaczyć, że nie można mnie uważać za ekstremistę w przypadku tej formy liturgicznej, i że działałem czynnie – jako ksiądz i jako biskup, na rzecz reformy liturgicznej po Soborze Watykańskim II, usiłując także ograniczyć ekscesy i nadużycia, których niestety nie brakowało w mojej diecezji. A zatem nie będę oskarżany o wichrzycielstwo.
    Jednak nie mogę zaprzeczyć – na podstawie mojego doświadczenia w Hongkongu – że z motu propio Summorum Pontificum i z odprawiania Mszy trydenckiej wynikło dużo dobra. Jest tutaj wierna grupa, która od dziesięcioleci uczestniczy w tej formie, która dociera do nas z liturgicznych bogactw naszej Tradycji; grupa, która diecezji nigdy nie stwarzała problemów i której uczestniczy nigdy nie kwestionowali prawowitości odnowionej Mszy. We wspólnocie, która uczestniczy w nadzwyczajnej formie w Hongkongu, przewinęło się wielu młodych ludzi, którzy poprzez tę Mszę odkryli na nowo znaczenie adoracji i rewerencji, jakie jesteśmy winni Bogu, naszemu Stwórcy.

    Działałem na rzecz reformy liturgicznej, jak powiedziałem, ale nie mogę zapomnieć Mszy z mojego dzieciństwa, nie mogę zapomnieć o tym, że kiedy byłem dzieckiem w Szanghaju, mój ojciec – pobożny katolik – zabierał mnie na Mszę codziennie, a w niedziele na pięć Mszy! Czułem taką cześć, byłem tak zafascynowany (i wciąż jestem!) pięknem śpiewu gregoriańskiego, że sądzę, iż tamto doświadczenie żywiło moje powołanie do kapłaństwa, jak to działo się w przypadku tak wielu innych.
    Pamiętam, że wielu chińskich wiernych (a nie sądzę, by wszyscy z nich znali łacinę…) uczestniczyło w tych uroczystościach liturgicznych z wielkim entuzjazmem, tak jak mogę to obserwować we wspólnocie, która uczestniczy we Mszy trydenckiej w Hongkongu.

    Msza trydencka nie stwarza podziałów, wprost przeciwnie: jednoczy nas z naszymi braćmi i siostrami wszystkich epok, ze świętymi i męczennikami wszystkich czasów, z tymi, którzy walczyli o swoją wiarę i którzy odnaleźli w niej niewyczerpaną strawę duchową”.
    kard. Joseph Zen Ze-kiun
    https://pch24.pl/kard-zen-msza-trydencka-nie-stwarza-podzialow-ona-jednoczy-nas-z-naszymi-bracmi-i-siostrami-wszystkich-epok/
    Odpowiedz
  • Re: Msza „Trydencka” największym zagrożeniem dla posoborowego Kościoła|Annbis 13.06.2021, 18:52
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook