Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.

dodano: 2.02.2019, 13:18
akcje wątku: drzewko

Autor: megimegi

To najsilniejszy mężczyzna świata.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=3&v=776GpFzs_Ts

Trzy dni  

https://www.youtube.com/watch?v=hh5P167UQTM&list=RD776GpFzs_Ts&index=3

Robimy nic

https://www.youtube.com/watch?v=5BkIqrS6Z7Q&list=RD776GpFzs_Ts&index=4

Wyrzuć balast

https://www.youtube.com/watch?v=NspbW-5Uefg&list=RD5BkIqrS6Z7Q&index=2

Projekt Jonasz

https://wydawnictwowam.pl/prod.projekt-jonasz.7130.htm?sku

 

Najsilniejszy mężczyzna świata to ten, który przebacza swojemu wrogowi.

„Krew Chrystusa woła do mnie głośniej niż krew Abla” por. Hbr 12, 24)

O co woła krew Abla ? Pomścij !

O co woła krew Chrystusa?  Ojcze! Nie poczytuj im tej winy.

----

Krzyk krwi – fragment z „Mocy Słowa”

https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/wam_2016_moc_01.html

 

  • Re: Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.|Adalbert1241 2.02.2019, 13:30
    Teraz trend arabsko afrykański. My nie robimy nic. Feministki zasuwaja. 24 h
    Odpowiedz
  • Re: Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.|megimegi 2.02.2019, 13:39

    Teraz trend arabsko afrykański. My nie robimy nic. Feministki zasuwaja. 24 h


    Nie robić nic a robić nic, to przecież zasadnicza różnica.
    :)
    Odpowiedz
  • Re: Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.|Adalbert1241 2.02.2019, 13:52

    Nie robić nic a robić nic, to przecież zasadnicza różnica.
    :)


    Fakt nie reklama:))
    Odpowiedz
  • Re: Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.|Adalbert1241 2.02.2019, 13:55

    Nie robić nic a robić nic, to przecież zasadnicza różnica.
    :)


    Pamiętam takie "prace" pod tytułem kopiemy dół .Potem go zasypujemy. Potem kopiemy jeszcze raz. Robota gigant. Efekt - wszyscy zmęczeni do cna. Pięknio robienia nic.
    Odpowiedz
  • Re: Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.|Adalbert1241 2.02.2019, 13:58

    Pamiętam takie "prace" pod tytułem kopiemy dół .Potem go zasypujemy. Potem kopiemy jeszcze raz. Robota gigant. Efekt - wszyscy zmęczeni do cna. Pięknio robienia nic.


    3/4 prac w socjaliżmie tak wygląda.
    Odpowiedz
  • Re: Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.|spring 2.02.2019, 13:52
    „JA JESTEM” — usłyszał Mojżesz ze środka płonącego krzewu. Krzew płonął, lecz się nie spalał — tak że Mojżesz się dziwił. Zdziwienie to nie było wszak jedynie powierzchowną reakcją widza zaskoczonego „magiczną sztuczką”. Rodziło głębokie pytania. Spotkanie z Tajemnicą kazało mu zdjąć sandały i pokłonić się w adoracji. Wtedy zaczął słyszeć odpowiedzi, które najwyraźniej nie miały na celu zaspokojenia jedynie jego ciekawości; budziły zaangażowanie i poczucie odpowiedzialności, przekształcały się w życiową misję i powołanie: „JA JESTEM posłał mnie do Was”. „JA JESTEM” — miał iść i ogłosić to imię Boga ludziom, którzy mieli wszelkie prawo myśleć, że „Boga nie ma”. Ludziom, którzy zostali w Egipcie zredukowani do roli niewolników, którzy widzieli swoje dzieci topione w Nilu, sami zaś zabijani byli nieludzką pracą. Sponiewierani bezczelnością zła, mieli prawo pytać: „Gdzie jest Bóg, skoro takie rzeczy się dzieją?!”; pozostawieni zaś długi czas bez odpowiedzi, mieli także prawo myśleć: „Boga nie ma!”.
    Miał im powiedzieć — w Jego Imieniu — „JA JESTEM”! To musiało znaczyć tak naprawdę: „Ja jestem ZBAWICIELEM! Ja jestem mocny. Mocniejszy niż zło, którego doświadczacie”. Musiało znaczyć: „Nie bójcie się! Losy świata — i WASZE — są ciągle w moich rękach. Moje ramię nie jest za krótkie. Przekonacie się! Jestem w samym środku waszego życia — tu i teraz. Jestem z Wami”. „JESTEM” — to nie teologiczna „łamigłówka”. To deklaracja miłości! I obietnica wyzwolenia: Paschy, Przymierza i drogi do ziemi Ojców.
    Dlatego też została wypowiedziana ze środka krzewu, który płonie, ale się nie spala. Ze środka ZNAKU. Znak „mówił”: „Nie musicie się bać mojej obecności. Nie bójcie się tego, że JESTEM. Jestem Ogniem, który zapala, ale nie niszczy. Niczego w was nie zabiję, z niczego nie okradnę. Nie przychodzę, żeby zabierać. Jestem pełen szacunku dla każdego dobra, które w was jest; dla waszych decyzji, wyborów, wartości. Chcę was zapalić, ale nie inaczej, jak tylko szanując waszą wolność”.
    http://www.fronda.pl/a/pomodl-sie-dzis-do-matki-bozej-rozwiazujacej-wezly,40912.html
    Odpowiedz
  • Re: Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.|spring 2.02.2019, 13:53

    „JA JESTEM” — usłyszał Mojżesz ze środka płonącego krzewu. Krzew płonął, lecz się nie spalał — tak że Mojżesz się dziwił. Zdziwienie to nie było wszak jedynie powierzchowną reakcją widza zaskoczonego „magiczną sztuczką”. Rodziło głębokie pytania. Spotkanie z Tajemnicą kazało mu zdjąć sandały i pokłonić się w adoracji. Wtedy zaczął słyszeć odpowiedzi ...



    https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/wam_2016_moc_05.html
    http://www.fronda.pl/a/pomodl-sie-dzis-do-matki-bozej-rozwiazujacej-wezly,40912.html
    Odpowiedz
  • Re: Mężczyzna. Ktoś kto bierze odpowiedzialność.|Adalbert1241 2.02.2019, 13:57

    „JA JESTEM” — usłyszał Mojżesz ze środka płonącego krzewu. Krzew płonął, lecz się nie spalał — tak że Mojżesz się dziwił. Zdziwienie to nie było wszak jedynie powierzchowną reakcją widza zaskoczonego „magiczną sztuczką”. Rodziło głębokie pytania. Spotkanie z Tajemnicą kazało mu zdjąć sandały i pokłonić się w adoracji. Wtedy zaczął słyszeć odpowiedzi ...


    JA JESTEM”! oznacza także , oprócz Imienia Boga, to że istnieje w sposób prawdziwy i pełny . Tak jak my jeszcze nie istniejemy naprawdę.

    To prwadziwe istnienie ma mnóstwo zadziwiajacych cech.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook