Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Lewaki to jednak chorzy ludzie są.

dodano: 19.10.2019, 23:15
akcje wątku: drzewko

Autor: Bahram

''Seks, analny, oralny, grupowy, sadomaso to robią dzieci na pierwszej randce'': Gazeta Wyborcza. Jeżeli Michnik ze swoją ferajną mieli w dzieciństwie takie doświadczenia to by tłumaczyło ich zaburzenia ale to serio lewaki trzeba leczyć a nie próbować zarazić swoimi zboczeniami całą resztę Polaków. 

  • Re: Lewaki to jednak chorzy ludzie są. |Fredny 19.10.2019, 23:26
    „Jestem stąd, czuję to podwórko i klimaty znam na pamięć. Latem w moim mieście trochę śmierdzi. Mam tu wszystko pod nogami”.
    Odpowiedz
  • Re: Lewaki to jednak chorzy ludzie są. |Bahram 19.10.2019, 23:29

    http://paroles.pl/lewizna_jan_kaczmarek_ballada_o_chorej_wyobrazni_412949.jpg


    Istotnie organ Michnika ma chore marzenia a może to ich rzeczywistość ? Tylko ich dzieci szkoda aż strach pomyśleć co oni z tym dzieciakami robią ?
    Odpowiedz
  • Re: Lewaki to jednak chorzy ludzie są. |Orest 19.10.2019, 23:37
    Organy są różne, ale żadne nie równają się z tymi w Gdańsku-Oliwie, nawet jak siedzisz i słuchasz z dwoma pętami kiełbasy krakowskiej w siatce.

    http://www.archikatedraoliwa.pl/images/gallery/organy/organy-8.jpg

    https://lesniczowka.net/wp-content/uploads/2019/06/productimages_42232c2c-ae29-4d62-8559-b8cb61e6b046-IMG_3418-600x400.jpg

    2 + a = 5
    Odpowiedz
  • Re: Lewaki to jednak chorzy ludzie są. |Adalbert1241 19.10.2019, 23:53
    To przez ciotki rewolucji

    "akim wyrażeniem lekceważąco i z pobłażliwością nazywane bywają kobiety nazbyt oddane pewnej idei, niespełnione w życiu osobistym.
    Nie wiadomo, kto wymyślił ten frazeologizm. Rozpropagował go natomiast Tadeusz Konwicki, który w opublikowanym w połowie lat 80-stych quasi-pamiętniku "Nowy Świat i okolice" zanotował:

    "W latach pięćdziesiątych Polską rządziły ciotki rewolucji. Proszę mnie nie poprawiać. Ja wiem, że w szkołach uczą, iż władzę sprawowali wtedy Bierut, Cyrankiewicz albo Różański. Ale naprawdę wszyscyśmy podlegali bezapelacyjnie ciotkom rewolucji.
    Były to panie w średnim wieku, ale jeszcze nie stare, choć zdarzały się śród nich i staruchy pamiętające jeszcze Lenina, na ogół niezbyt urodziwe, choć bywały i niebrzydkie, a nawet z pewnymi skromnymi pretensjami męsko-damskimi.
    Były zazwyczaj czarniawe, przy kości, krótko ostrzyżone, energiczne, zdecydowane w odruchach, rozkochane w marksizmie-leninizmie i fanatycznie oddane władzy ludowej. W większości pochodziły z plutokratycznych domów żydowskich i miały już za sobą pewien staż w przedwojennej partii komunistycznej.
    Każdy z nas musiał się zetknąć swego czasu z taką działaczką. Siedziały one w gabinetach Komitetu Centralnego, w zakątkach Ministerstwa Bezpieczeństwa, w salkach kolaudacyjnych kinematografii, a także w skromnych pokoikach wydawniczych czy redakcyjnych.
    Nie wiem, jak inni, ale ja odczuwałem jakiś ożywczy niepokój, kiedy moje drogi skrzyżowały się z drogą takiej towarzyszki dyrektorki czy redaktorki. Wiem, że wielu ludzi uciekało przed nimi jak przed zarazą, ale chyba niesłusznie. "

    Mimo że czasy PRL minęły dawno temu, "ciotki rewolucji" zadomowiły się w rzeczywistości i w polszczyźnie na dobre i w kolejnym pokoleniu nieprzerwanie walczą z zacofaniem o tolerancję i postęp."

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksandra_Ko%C5%82%C5%82ontaj

    Odpowiedz
  • Re: Lewaki to jednak chorzy ludzie są. |pan typu bears 20.10.2019, 0:10
    'Co z tą pałą do [...]?'
    Kiedyś miałem własne kły – zjadły je kłopoty.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook