Otwarte forum dyskusyjne Frondy

JESTEM WOLNOŚCIOWCEM. POPIERAM ZWIĄZKI ZAWODOWE.

dodano: 1.09.2013, 11:42
akcje wątku: drzewko

W idealnym świecie wolnych umów między wolnymi ludźmi zw. zawodowe mało by mnie interesowały. Ale żyję w świecie totalnie zdominowanym przez państwo, w świecie, gdzie wolny rynek dotyczy małego sklepiku ale przecież nie wielkiej korporacji zblatowanej z rządem i zasysającej kasę z podatków. W świecie, gdzie państwo wyznacza, kiedy mam posłać dziecko do szkoły a kiedy iść na emeryturę. Gdzie klaps jest przestępstwem, bieda powodem odebrania dziecka rodzinie, a lansowanie zboczeń korzysta z państwowego wsparcia.
W takim świecie związki zawodowe mogą być przyczółkiem wolności i butem nie pozwalającym domknąć drzwi totalniactwa.

  • Re: JESTEM WOLNOŚCIOWCEM. POPIERAM ZWIĄZKI ZAWODOWE.|Leśnodorski 1.09.2013, 12:04
    No to się zacznie grilowanie p. Henryka. Dobrze, że Pan się zmitygował jako solidarnościowiec.
    Odpowiedz
  • Re: JESTEM WOLNOŚCIOWCEM. POPIERAM ZWIĄZKI ZAWODOWE.|MKasperowicz 1.09.2013, 16:55
    Każdy rozsądny człowiek popiera samą ideę związków zawodowych. Bo ludzie mają prawo się zrzeszać w obronie swoich interesów. Ale należy zadać pytanie o formę związków.
    Dlaczego pracodawca ma płacić za to, że jego pracownicy się zrzeszają?
    Czy przywódca związku nie powinien pełnić tej funkcji za pieniądze ze składek?
    Nawet jeśli pracodawca ma mu płacić, to czemu poprzednią pensję, a nie średnią krajową?
    Dlaczego przywódca związku ma mieć pensję paręnaście tys. jak jest np. u górników?
    Dlaczego pracownik ma prawo nie przyjść do pracy i nie ponosi za to konsekwencji? Dlaczego ma prawo do szantażu - jeśli nie dasz mi więcej pieniędzy, nie przyjdę do pracy, ale nie będziesz mógł mnie zwolnić.
    Dlaczego związkowcy firm państwowych strajkują, obniżając zysk firmy, a zatem i każdego z nas?
    Dlaczego związkowcy mają mieć gwarancję pracy podczas gdy pracodawcy nikt nie gwarantuje, że rynek będzie ten sam? Dlaczego rynek go może zmusić do ograniczenia produkcji o połowę, ale sam nie może ograniczyć liczby pracowników?
    To są absurdy, które sprawiają, że związki zawodowe w obecnej formie nie mają racji bytu.
    Odpowiedz
  • Re: JESTEM WOLNOŚCIOWCEM. POPIERAM ZWIĄZKI ZAWODOWE.|Gaius Marius 1.09.2013, 17:12
    Problem z pracownikami, pracodawcami i związkami zawodowymi jest taki, że dogadywanie się pracownika z pracodawcą to ni mniej ni więcej tylko manewry kto kogo bardziej zedrze. A jako że pracodawcy mają więcej kasy, a co za tym idzie, większe zaplecze prawne, są z gruntu na wygranej pozycji. Nie byłbym więc za totalnym ograniczeniem roli państwa w stosunkach pracy ani też za likwidacją związków zawodowych. Obie te instytucje wypełniają swoje obowiązki lepiej lub gorzej (według niektórych ze wskazaniem na to ostatnie), ale przynajmniej pracownicy mają instancję, do której mogą się uciec bez ponoszenia kosztów sądowych.
    Chyba nie ma tu na tym wątku naiwniaka, co myśli, że absolutnym priorytetem zdecydowanej większości pracodawców jest zadowolenie pracownika, albo, że zdecydowana większość pracowników nie chciałaby polepszenia warunków swojej pracy.
    A jakem go ciął z góry bez hełm, gdzie mi się topór zatrzymał? Na zębach się zatrzymał. Albo nie?
    Odpowiedz
  • Re: JESTEM WOLNOŚCIOWCEM. POPIERAM ZWIĄZKI ZAWODOWE.|Elrond 29.10.2013, 19:22
    W świecie takim jak dzisiaj (pseudo-demokracji, wszechobecnego państwa) zwiazki są - jak Pan zauważył - sposobem na obronę przed korporacjami i państwem.
    Niestety, łatwo mogą one dogadać się z tymi, przed którymi miały nas bronić aby zabezpieczyć swoją uprzywilejowaną pozycję.

    W Kanadzie rząd próbuje z tym walczyć. Ale są duże opory.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook