Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Ile zarabia aktywista LGBT?

dodano: 9.10.2019, 16:03
akcje wątku: drzewko

Autor: Wojo

 Szanowny Panie Ludwiku,

czy wie Pan ile wynosi dniówka polskiego aktywisty LGBT?

Dziennikarze pracują właśnie nad reportażem odsłaniającym kulisy działalności lobby LGBT w Polsce. Zaprezentowane publicznie fragmenty tego dokumentu nie pozostawiają żadnych złudzeń co do metod działania aktywistów homoseksualnych.

"Na przykład jak są te wyjazdy na marsze, to my wam opłacamy wtedy pociąg, druga klasa oczywiście, i jeszcze się dostaje dietę. To jest 30 zł na dzień. Jeżeli to jest na dwa dni wyjazd, to wtedy też nocleg jest opłacany."

Mówi na nagraniu ukrytą kamerą jedna z organizatorek "marszów równości".

Lobby LGBT chce wywołać wśród Polaków wrażenie, że są to oddolne, spontaniczne demonstracje "mniejszości seksualnych", które wychodzą na ulicę aby promować "równość" i "tolerancję". Tymczasem to wszystko jest zaplanowaną odgórnie propagandą, której celem jest oswojenie Polaków z homoseksualizmem i innymi perwersjami.

Co gorsze, oferta deprawacyjnego lobby jest szczególnie atrakcyjna dla pogubionej moralnie i poranionej młodzieży, z której głównie rekrutują się aktywiści LGBT. Darmowe przejazdy w różne miejsca Polski, zapewnione noclegi i wyżywienie - to wszystko zachęca nastolatki i studentów do angażowania się w działalność tego lobby. Jak to wygląda w praktyce?

"Ludzie mówią, że w jakimś tam mieście małym, że to miasto nie jest gotowe na marsz. Nigdy nie będzie gotowe. Musi być pierwszy marsz. Fundusz będzie przeznaczony na różne te mniejsze wszystkie miasta. Na marsze równości w tych małych miastach."

Mówi inny lider LGBT nagrany ukrytą kamerą.

Proszę zauważyć niezwykle istotną rzecz. Aktywiści LGBT sami przyznają, że polskie miasta nigdy same z siebie nie będą gotowe na "parady równości". Trzeba je więc organizować odgórnie, za pomocą przyjezdnych, opłaconych działaczy, których finansują zagraniczne korporacje, wspierające lobby LGBT w Polsce. Jednocześnie, ci sami aktywiści zupełnie co innego mówią publicznie w swojej propagandzie skierowanej do młodych Polaków.

W trakcie zajęć z "edukacji" seksualnej, które prowadzone są obecnie w Gdańsku, uczniowie dowiadują się, że w każdej klasie jest średnio 1-3 osób homoseksualnych. Ma być ich jeszcze więcej gdyby doliczyć biseksualistów oraz inne "orientacje", których nie uwzględniono w tych propagandowych statystykach. Co więcej, uczniowie dalej dowiadują się, że w niektórych grupach wiekowych homoseksualistów może być nawet powyżej 14%!

Panie Ludwiku, gdzie są zatem ci wszyscy ludzie, gdy przychodzi do organizacji "parad równości"?

Mimo tych zabiegów werbunkowych oraz ogromnych dotacji zagranicznych, efekt w postaci frekwencji na marszach LGBT jest często bardzo opłakany. Przykładem może być ostatnie tego typu wydarzenie, do którego doszło w Elblągu.

Aktywiści LGBT po raz pierwszy chcieli promować homoseksualizm na ulicach tego miasta, które liczy ok. 120 000 mieszkańców. Pomimo szerokiego nagłośnienia w lokalnych mediach, na elbląskiej "paradzie równości" stawiło się jedynie ok. 50 osób, z czego część przyjechała z innych miast m.in. z Poznania i Olszyna.

W ten sposób, małymi krokami, przygotowują polskie społeczeństwo na obecność perwersji seksualnych w sferze publicznej. Deprawatorzy wiedzą, że w tym momencie nie mogą sobie jeszcze pozwolić na to, co regularnie dzieje się już w Europie zachodniej.

24 września, w dzień wspomnienia Matki Bożej Łaskawej, władze Barcelony zorganizowały rodzinny festyn. Jednym z "widowisk kulturalnych", jakie zaprezentowano uczestnikom, był męski striptiz. Gdy dwóch mężczyzn rozbierało się na scenie, stojące w pierwszych rzędach dzieci odwracały wzrok.

Tego typu sceny stale można obserwować również na "paradach równości", odbywających się regularnie w miastach zachodnioeuropejskich. Wie Pan dlaczego aktywiści LGBT rozbierają się przed dziećmi? W szkole teoria, na ulicy praktyka - to plan "wychowania" kolejnych pokoleń ludzi przez homoseksualne lobby.

Na zajęciach z "edukacji" seksualnej dzieci uczą się akceptować wszelkie formy "różnorodności seksualnej", z którymi spotykają się następnie na "paradach równości". Miesiąc temu w internecie pojawiło się świadectwo "edukatorki" seksualnej, związanej z aborcyjną korporacją Planned Parenthood, które wprost to potwierdza.

Monica Cline była szkolona, aby koniecznie przekazywać uczniom informacje na temat seksu analnego i oralnego oraz o tym jak używać akcesoriów erotycznych. Trudno to jednak było robić od razu.

"Ponieważ większość dzieci i młodzieży stresuje się rozmowami o seksie, lekcje zaczynamy od przełamania pierwszych lodów poprzez zmniejszenie naturalnych zahamowań dzieci, aby przygotować je na zajęcia z edukacji seksualnej".

Tłumaczy była "edukatorka" seksualna.

"Nauczyciel prosi dzieci aby powiedziały lub zapisały na tablicy wszystkie potoczne i slangowe określenia dotyczące narządów rozrodczych lub czynności seksualnych. Możecie sobie wyobrazić, jak niezręczna jest to sytuacja. Na początku dzieci są nerwowe ale kiedy zauważą, że nauczyciel ich zachęca, zaczynają w pełni uczestniczyć. Dzieci nieśmiałe i niechętne też się do tego przyzwyczajają. Pod koniec tych zajęć mamy całą tablicę zapisaną wulgarnymi określeniami czynności seksualnych. Te słowa i pojęcia są zdehumanizowane a całe ćwiczenie służy zburzeniu dotychczasowego myślenia dzieci o cielesności i seksualności".

Dodaje Monica Cline, która obecnie prowadzi warsztaty na temat odpowiedzialności i dojrzałości.

Panie Ludwiku, dokładnie te same schematy "edukacji" seksualnej są obecnie forsowane przez lobby LGBT w polskich szkołach!

"Warto powtórzyć sobie sto razy słowo cipka, żeby stało się jak oko, czy ręka, noga, organ jak każdy inny. Specjalne traktowanie tylko umacnia kulturę tabu, że to jest wstydliwe i lepiej o tym nie mówić. Jak będziemy mówić o tym naturalnie, to stanie się to bardziej powszechne."

Mówi polska "edukatorka" seksualna w wywiadzie, który niedawno ukazał się w sieci.

W ten sposób oswaja się nasze dzieci z perwersjami seksualnymi, które następnie w praktyce będzie można zobaczyć w trakcie "parad równości". Gdy dostatecznie dużo osób się z tym oswoi, dobrowolny seks dorosłego z dzieckiem stanie się tylko kolejnym wyrazem "różnorodności", na który nikt nie będzie reagował.

Aktywiści LGBT i "edukatorzy" seksualni wiedzą, że gdy Polacy dowiadują się prawdy o tych zamiarach, zaczynają działać w obronie dzieci. Dlatego deprawacyjne lobby dąży do tego aby wprowadzić całkowitą cenzurę na podważanie ideologii LGBT. Do tej grupy cenzorów prawdy dołączyli ostatnio... rektorzy uczelni wyższych.

23 września Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) wydała specjalny komunikat, w którym sprzeciwia się krytykowaniu ideologi LGBT przez pracowników naukowych. Krytyka LGBT jest, zdaniem KRASP, "czynem uchybiającym obowiązkom nauczyciela akademickiego i godności zawodu" i powinna podlegać bezwarunkowej odpowiedzialności dyscyplinarnej!

W ten sposób chce się uciszyć wykładowców akademickich i zniechęcić ich przed głoszeniem prawdy na temat homoseksualizmu i LGBT. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdyż aktywiści LGBT kierują swój przekaz szczególnie do dzieci, młodzieży i studentów, z których werbują swoich aktywistów.

Kurs

Aby temu przeciwdziałać, chcemy rozpocząć kolejną edycję kursów dla osób, szczególnie młodych, które chcą włączać się w organizację akcji informacyjnych na temat ideologii LGBT. Od kilku lat z powodzeniem organizujemy tego typu szkolenia dla naszych wolontariuszy, którzy pokazują prawdę o aborcji. Teraz musimy wykorzystać te same, sprawdzone metody, aby pomóc kolejnym osobom rozpocząć działanie w obronie Polaków przed demoralizacją. W szczególności zależy nam na tym, aby takie akcje odbywały się w miastach akademickich oraz tych miejscowościach, gdzie do tej pory nie było takich inicjatyw.

W Polsce działania lobby LGBT są jeszcze ostrożne, gdyż nasze społeczeństwo nie zostało dostatecznie oswojone z ich ideologią i perwersjami seksualnymi. Dla porównania, parlament Francji pracuje obecnie nad ustawą wprowadzającą zakaz przekonywania homoseksualistów do życia w czystości. Karane ma być również nakłanianie homoseksualistów do zmiany "orientacji seksualnej" (!!).

Jednocześnie obywateli państw europejskich, w tym Polski, masowo zachęca się do oddawania się praktykom homoseksualnym. Czy nad podobnym prawem kiedyś będzie zastanawiał się polski Sejm? Jeśli będziemy bierni z pewnością prędzej czy później tak się stanie. Dlatego raz jeszcze proszę Pana o wsparcie naszych działań.

 

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Mariusz Dzierżawski

 

Fundacja Pro - Prawo do życia

pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa

www.stopaborcji.pl

--------------------------------------------------

Trzeba wspierać Ordo Iuris i modlić się na różańcu - to najsilniejsza broń przeciw sługom Dołu.

  • Re: Ile zarabia aktywista LGBT?|Ateistyczny lewak 9.10.2019, 16:12
    To musza byc grosze w porownaniu z zabobkami Ordo Iuris I tych z Pro-life....
    Nikt nie zabil we mnie boga z taka sila I nie odrodzil we mnie czlowieka z wieksza moca niz to zrobil Christopher Hitchens.
    Odpowiedz
  • Re: Ile zarabia aktywista LGBT?|Miecz Damoklesa 10.10.2019, 17:09
    Hmm. Zwrot kasy za bilet i nocleg + trochę kieszonkowego na żarcie. 30zł. to starczy na jakąś pizzę z popitą. Faktycznie, zarabia fhuj. Nic tylko rzucić cokolwiek tam teraz robicie zawodowo i zostać tęczowym aktywistą.

    Zapytajmy lepiej ile zarabia ten czub Dzierżawski na pierdoleniu takich głupot.
    "Dmuchanie na zimne jest czynnością idiotyczną i ta czynność tak się upowszechniła, że żyjemy idiotycznymi frazesami, bojąc się poparzyć tym, co zimne". (tia do agnes32 19 maja 2019, koloryzowane)--------------"Wierzcie sobie w te bzdury, ale nie wymuszajcie tego na innych". (ks. Daniel Wachowiak)
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook