Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Egzorcysta marzec 2013 – demoniczna moc jogi

dodano: 22.03.2013, 20:22
akcje wątku: drzewko

Jan Bodakowski

Egzorcysta marzec 2013 – demoniczna moc jogi

 

Jak co miesiąc marcowy numer Egzorcysty przynosi kolejna porcje ciekawych tekstów o zagrożeniach duchowych.

 

Tematem numeru jest joga, i jej destruktywny wpływ na ducha, zdrowie psychiczne i fizyczne. Joga promowana na zachodzie jako naukowa metoda relaksacyjna jest w rzeczywistości rytuałem religijnym. Joga otwiera osoby ją praktykujące na działanie demonów. Jest nie do pogodzenia z chrześcijaństwem.

 

W świecie post chrześcijańskim jogę wypromowała najpierw rewolucja obyczajowa lat 60. i 70., wiążąca się z nią fascynacja hinduizmem, buddyzmem, narkotykami, wegetarianizmem, new age, i niechęć do kultury zachodu. Teksty promujące jogę w prasie amerykańskiej finansowała KGB. Sowiecki wywiad liczył, że spopularyzowanie jogi osłabi USA, doprowadzi do atrofii więzi społecznych, demoralizacji i osłabienia odpowiedzialności obywateli za państwo. Globalna promocją jogi zajęło się środowisko osób związanych z medytacją transcendentalną. W Polsce już w 1909 roku Wincenty Lutosławski promował jogę. W PRL w promowanie jogi zaangażowany był Jerzy Grotowski i Edward Stachura.

 

Liczne badania naukowe wskazują na to, że joga destruktywnie działa na zdrowie fizyczne i psychiczne. Patologiczne techniki oddechowe zakłócają prace mózgu poprzez nadmiar lub niedostatek tlenu. Dieta wegetariańska nie dostarcza ciału niezbędnych białek. Ograniczenia snu zaburzają postrzeganie rzeczywistości. Mantrowanie zaburza normalną prace mózgu.

 

Destruktywny wpływ jogi na duszę polega na: prowadzeniu do samoubóstwienia, wykorzenieniu z chrześcijaństwa, indoktrynacji hinduistycznej, hinduistycznych praktykach religijnych, otwarciu na demony, niszczeniu indywidualności człowieka, dezindywidualizacji, propagowaniu okultyzmu.

 

W marcowym numerze Egzorcysty znalazły się też i inne ciekawe artykuły. Informacje o charyzmatykach. Ich protestanckich korzeniach, powstaniu w 1901 w USA. Pierwszych grupach katolickich charyzmatyków powstałych w 1967 roku w USA, i w PRL w 1977 roku. Wywiad z znanym bokserem Tomaszem Adamkiem o realnym zagrożeniu ze strony okultyzmu, ukrywaniu przez kościół katolicki w USA takich zagrożeń. Świadectwa opętanych. Teologiczne rozważania o aniołach. Opisy cudów mnichów maronickich z Libanu. Mętnej bezbożnickiej propagandy Dawkinsa.

 

Jan Bodakowski

http://miesiecznikegzorcysta.pl/grafika/miesiecznik/34243347.JPG

  • Re: Egzorcysta marzec 2013 – demoniczna moc jogi |waldens 23.03.2013, 0:22
    Jako uprawiający hatha-jogę nie będę się na ten temat wypowiadał.

    Natomiast zastanawia mnie jak pan Adamek godzi miłość bliźniego z waleniem tegoż w mordę.
    Albowiem Bóg poddał WSZYSTKICH nieposłuszeństwu, aby WSZYSTKIM okazać swe miłosierdzie. (Rz 11:32, BT)
    Odpowiedz
  • Re: Egzorcysta marzec 2013 – demoniczna moc jogi |AHAWA 23.03.2013, 10:22

    Jako uprawiający hatha-jogę nie będę się na ten temat wypowiadał.

    Natomiast zastanawia mnie jak pan Adamek godzi miłość bliźniego z waleniem tegoż w mordę.


    mam nadzieję że podczas ćwiczen tej hata jogi wzywasz imienia Chrystusa bądź Maryji....

    co do Pana Adamka to zapewne chodzi Ci o to jakim cudem boks jest sportem powszechnie akceptowalnym, skoro promuje przemoc fizyczną - czy tak?

    odpowiem najlepiej jak potrafię:
    okładanie się pięściami po twarzy w określonych granicach, regułach od ponad stu lat, jest sportem już nie tylko męskim ale również i żeńskim dlatego że w tych zmaganiach nie używa się emocji, w tym sporcie dąży się do tego aby opanować emocje i skupić się na trafieniach przeciwnika, ten kto wchodzi na emocje, przegrywa bo gubi go gniew albo co innego.

    a jeżeli patrząc na ten sport z punktu widzenia moralności katolickiej to jak dla mnie, wiecznego chłopca, ten sport rozwija wiele pozytywnych cech, bo aby wejść na ring, trzeba wielu godzin mozolnych ćwiczeń fizycznych i duchowych, cech takich jak wytrwałość, umiejętność przegrywania, godzenia się z porażką, umiejętność wygrywania, czyli solidaryzwoanie się z przegranym po walce choćby np poprzez podanie mu ręki, nie mówiąc o korzyściach takich jak tężyzna fizyczna która zapobiega uzależnieniom, tacy faceci zamiast walić konia przed ekranem komputera zajmują się czymś o wiele bardziej pożytecznym.... i można by tu jeszcze wymieniać wiele korzyści płynących z tego sportu, kiedyś tu na forum zamieszczałem link do filmu na youtube o kapłanie który jest trenerem boksu, jeżeli chcesz to sobie go poszukaj na google może gdzieś znajdziesz.


    tak Jezus mówi że kto mieczem wojuje ten od miecza ginie ale powiedział to św. Piotrowi dopiero po tym jak uciął ucho św. Malcheuszowi, ale sam Jezus nie unika całkowicie przemocy fizycznej jak to miało na przykład miejsce w świątyni, kiedy to wypędził przekupni za pomocą powroza, powywracał stoły, swój Boży Gniew wyraził w taki właśnie sposób - chrześcijaństwo to nie jest droga do osiągnięcia nirwany na ziemi, to droga KRZYŻA, zmagania się ze swoimi słabościami i jeżeli trzeba obrony swoich wartości za pomocą miecza, bo w przypadku zagrożenia są trzy możliwości: ucieczka, walka albo poddanie się czyli śmierć. Walka może przyjmować różne oblicza i jest wielu takich co walczyli np męczennicy pierwszych wieków chrześcijaństwa, mogli wtedy przecież zorganizować się bojowo ale widać nie umieli nie mieli do tego predyspozycji, ich śmierć nie odbierając im zasług męczeństwa i tak nie poszła na marne bo krew męczenników sprawiła to że w kolejnych wiekach chrześcijaństwo stało się religią powszechną dla wszystkich obywateli rzymskich, nie każdy jest powołany do męczeństwa a ja nawet śmiem twierdzi że takie powołanie nie istnieje bo wystarczyła śmierć JEZUSA na Krzyżu aby zbawić całą ludzkość i nie po tej wielkiej tragedii wystarczyło tylko powoływać się na Jego Mękę aby zwyciężyć zło, można gdybać dlaczego św. Maksymilian Kolbe zgłosił się w zamian na śmierć, przecież był szanowanym kapłanem przez Niemców, znanym na cały świat już za życia, ja uważam że zrobił to ze względu na nazistów którzy wymierzyli mu tę śmierć, Ufał Bogu że może cudem oprawcy nawrócą się, czego nie wiemy czy to miało miejsce, czy Ci którzy wymierzyli mu śmierć są zbawieni, ale Jego męka napewno sprawiła to że zaczęli myśleć o katolicyźmie inaczej, skro nie mogli go udusić ani zagłodzić, i dopiero trucizna zabiła go. +
    *A fructibus eorum cognoscetis eos...* O WARTOŚCI ŻYCIA ROZSTRZYGAJĄ NIE CZYNY, CHOĆBY WIELKIE, ALE MIŁOŚĆ, CHOĆBY MAŁA. ____1 Kor 13____ Jeśli postępujesz tak jak „demokratyczna” większość, to zatrzymaj się i zastanów, gdzie zrobiłeś błąd. www.teologia.pl www.pro-life.pl
    Odpowiedz
  • Re: Egzorcysta marzec 2013 – demoniczna moc jogi |waldens 23.03.2013, 10:42

    mam nadzieję że podczas ćwiczen tej hata jogi wzywasz imienia Chrystusa bądź Maryji....

    co do Pana Adamka to zapewne chodzi Ci o to jakim cudem boks jest sportem powszechnie akceptowalnym, skoro promuje przemoc fizyczną - czy tak?

    odpowiem najlepiej jak potrafię:
    okładanie się pięściami po twarzy w określonych granicach, regułach od ...


    W środowisku prostestanckim osobę wzywającą imienia Maryi uważa się za zdemonizowaną.

    Co do modlitwy do Boga czy Chrystusa podczas ćwiczeń hatha-jogi - nie mam z tym problemu. Ciekawe czy pan Adamek modli się podczas walenia bliźniego w mordę.
    Albowiem Bóg poddał WSZYSTKICH nieposłuszeństwu, aby WSZYSTKIM okazać swe miłosierdzie. (Rz 11:32, BT)
    Odpowiedz
  • Re: Egzorcysta marzec 2013 – demoniczna moc jogi |AHAWA 23.03.2013, 9:58
    same ćwiczenia fizyczne tak jak i same dźwięki jeżeli chodzi o muzykę nie stwarzają żadnego zagrożenia duchowego, jedynie stwarzają zagrożenie fizyczne, w przypadku ćwiczeń fizycznych typu joga mogą to być zerwane ścięgna itp. w przypadku muzyki uszkodzone bębenki uszne.

    zagrożenie duchowe w przypadku ćwiczeń fizycznych i muzyki pojawia się wtedy gdy do ćwiczeń/muzyki dodaje się wezwania do bliżej nieokreślonych sił nadnaturalnych, wtedy w przypadku osób ochrzczonych, praktykujących mogą pojawić się zniewolenia lub nawet opętania, nawet jeżeli taka osoba robi to w sposób nieuświadomiony, Bóg może wtedy dopuścić takie zniewolenie dla wzmocnienia wiary takiej osoby, dla wejścia na drogę chrześcijańskiej dojrzałości. Oczywiście gorzej jest z katolikami wierzącymi, uznającymi Jezusa za swojego Przyjaciela i Zbawiciela, którzy wchodzą na taką drogę świadomie, wtedy grzeszą przeciwko Pierwszemu Przykazaniu Dekalogu co wiąże się nie tylko ze śmiercią duchową ale i fizyczną.

    Co do osób spoza Kościoła Katolickiego lub kręgu chrześcijan, uważam że istniej brak takich zagrożeń, co jedyne taka osoba może przeżywać jakieś trudności związane z dotychczasową przyjętą filozofią, czyli jeżeli jest to ateista nagle może zacząć zastanawiać się nad światem nadnaturalnym co z mojego punktu widzenia jest to korzystne dla takiej osoby bo być może w tych poszukiwaniach odnajdzie Kościół Katolicki w którym Mieszka Pełnia Prawdy Objawionej jaką jest Jezus, zbawiciel ludzi.
    *A fructibus eorum cognoscetis eos...* O WARTOŚCI ŻYCIA ROZSTRZYGAJĄ NIE CZYNY, CHOĆBY WIELKIE, ALE MIŁOŚĆ, CHOĆBY MAŁA. ____1 Kor 13____ Jeśli postępujesz tak jak „demokratyczna” większość, to zatrzymaj się i zastanów, gdzie zrobiłeś błąd. www.teologia.pl www.pro-life.pl
    Odpowiedz
  • Re: Egzorcysta marzec 2013 – demoniczna moc jogi |NikolausNikola 23.03.2013, 18:18

    same ćwiczenia fizyczne tak jak i same dźwięki jeżeli chodzi o muzykę nie stwarzają żadnego zagrożenia duchowego, jedynie stwarzają zagrożenie fizyczne, w przypadku ćwiczeń fizycznych typu joga mogą to być zerwane ścięgna itp. w przypadku muzyki uszkodzone bębenki uszne.

    zagrożenie duchowe w przypadku ćwiczeń fizycznych i muzyki pojawia się wtedy ...


    opętania? Czy wiesz że na studiach medycznych robiąc specjalizację z psychiatrii gdybyś powiedziała, że stany emocjonalne zanurzone w stopniu znacznym jest opętaniem, to w życiu nie zdołasz ukończyć szkolenia. Pomyśl zanim poczujesz kolejnym razem demona...
    myśleć samodzielnie... kto mi zabroni?
    Odpowiedz
  • Re: Egzorcysta marzec 2013 – demoniczna moc jogi |NikolausNikola 23.03.2013, 18:15
    czytam i nie wierzę! Ludzie skąd wy jesteście? Joga i zerwane ścięgna? Jeśli tak to siedź i nie ruszaj się, bo wstając możesz sobie nadwyrężyć kręgi lędźwiowe! Ćwiczyć umysł i ciało, to nic złego jeśli chce się żyć w zdrowiu długie lata. A co do jedzenia, to mięso raz w tygodniu, po za tym warzywa i owoce. Nie dość że sylwetka się poprawi - metabolizm wróci do normalności, odciąży wątrobę, pozbędzie się nagromadzonych toksyn, to i skóra się poprawi! Gdzie tu demon? Nie wiem.
    myśleć samodzielnie... kto mi zabroni?
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook