Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Demokracja podparta aż na dwóch partiach to dość ogromny skok cywilizacyjny

dodano: 19.06.2019, 12:26
akcje wątku: drzewko

Chodzi o konserwatystów i demokratów lub o rodzący się w PL system Pis kontra PO i przystawki.

Dawno dawno temu, kiedy w Europie obowiązywały jeszcze normy, reguły i zwyczaje cywilizacji rzymskiej a chrześcijaństwo bardzo często postrzegano jako "sektę żydowską" podział był mniej więcej taki sam jak teraz:

ówczesne nowoczesne elity prezentowały swoim stylem życia to, co dzis określa się mianem "seks, narkotyki i rock end roll". Elity te skupione wokół władzy, pieniędzy, sławy i grantów dość aktywnie (czyli przy pomocy propagandy, praw i prześladowań) zwalczały wszystko to, co sprzeciwiało się ich koncepcji na życie. Generalnie ówczesne elity rzymskie cierpiały na dość współczesną odmianę fobii czyli chrystofobię.

To z powodu tej dość osobliwej fobii chrześcijaństwo pierwszych wieków topiło się we krwi męczenników. Tak to po prostu jest w rzeczywistości, że "seks, narkotyki i rock end roll" nie lubią się za bardzo z Katechizmem KK. Oj. Bardzo się nie lubią.

Ponieważ owa fobia czyli "chrystofobia" odrodziła się z popiołów z nową siłą w trzecim tysiącleciu warto dokonać pewnego doprecyzowania terminów, których warto używać z pełną świadomością tego, co oznaczają. Chodzi tutaj mianowicie o to by rozróżniać "chrystofoba" od "jednego z ludu" czyli laikós - świeckiego - niezrzeszona osoba o światopoglądzie raczej neutralnym od ateisty.

"Chrystofob" to taki człowiek który może być wyznawcą innej religii, może być też osobą świecką lub ateistą. Niestety człowiek ten na widok symboli religijnych określonego rodzaju (chrześijanśkich) ujawnia całe, dość nieciekawe spektrum zaburzeń - fobii. Od okazywanej w sposób widzialny niechęci (słownie lub za pomocą gestów) aż po akty wandalizmu kończąc nawet na aktach przemocy których, pod wpływem owego zaburzenia - fobii, może się w ataku szału, dopuścić. To dość oczywiste, że osoba taka, której owa fobia dotyka, w przypadku wybrania jej na jakiś urząd państwowy niechęć, wandalizm i przemoc będzie się starała jakoś wyrazić oficjalnie np. w przepisach prawa stanowionego przez samą siebie lub w ustawach pisanych i głosowanych w towarzystwie innych cierpiących na tą samą przypadłość.

Świecki - laikós - czyli ten "jeden z ludu" to jedno z tych słów "wielopoziomowych" o kilku znaczeniach. Kiedyś oznaczało nawet kogoś z poglądem na świat chrześijańśkim, czasami katolickim choć nigdy nie starano określać tym słowem jakiegoś duchownego księdza, zakonnika czy tam biskupa. Później niestety czyli w czasach współczesnych określenie "zwolennik państwa laickiego" łączy się raczej z kimś, kto jest przeciwnikiem KK i generalnie przeciwny jest chrześijaństwu. Dlatego bardzo często taki świecki - -laikós - mylony bywa z ateistą. A to przecież inna para kaloszy. 

Według mnie, na mój rozum, to taki świecki - laikós - "zwolennik państwa laickiego" może być osobą mniej praktykującą lub bardziej  wierzącą a nawet praktykującą. Ale generalnie taką, która stara się rozmawiać i szukać porozumienia  z każdym. 

Zresztą jak się wejdzie głębiej w kwestię "psychologii tłumu" czyli w psychikę  masy i tłuszczy dojdzie się do wniosku, że "tłum, masa i tłuszcza" jest zarówno wierząca/y po katolicku jak i skrajnie ateistyczna/y.  

Ateista natomiast, od XX wieku przynajmniej, to ktoś taki, który stara się nie wierzyć w Boga. W pewnych przypadkach i okolicznościach taki ateista jest gotowy do walki z "fundamentalizmem religijnym - czyli katolickim". 

W ten oto sposób mamy w końcu te dwie partie o skrajnie przeciwnych poglądach. Dwie partie, które skrajnie się nie lubią i zwalczają. Tak oto doszliśmy do partii zawierającej w sobie osoby o poglądach katolickich i partii zrzeszającej "chrystofobów", świeckich - laikós, ateistów umiarkowanych i ateistów o poglądach "seks, narkotyki i rock end roll".

  • Re: Demokracja podparta aż na dwóch partiach to dość ogromny skok cywilizacyjny|observer1920 19.06.2019, 15:25
    Zabetonowanie sceny politykierskiej i wybór pomiędzy partiami układu pookragłostowego nie budzi entuzjazmu ...
    Odpowiedz
  • Re: Demokracja podparta aż na dwóch partiach to dość ogromny skok cywilizacyjny|Adalbert1241 19.06.2019, 22:18
    PIS kontra nic. To monopartyjność.Milordzie:)
    Odpowiedz
  • Re: Demokracja podparta aż na dwóch partiach to dość ogromny skok cywilizacyjny|Adalbert1241 19.06.2019, 22:19

    PIS kontra nic. To monopartyjność.Milordzie:)


    I nie twierdze bynajmniej że to dobrze.Twierdze tylko że tak jest.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook