Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?

dodano: 17.03.2019, 10:39
akcje wątku: drzewko

Autor: megimegi

My byśmy chcieli żeby się różnił czymś innym niż pokazuje Pan Jezus. Żeby się różnił tym że chodzi do kościoła, że się modli, że chodzi do Komunii. Takie różnice by nas jakoś urządzały, a Pan Jezus pokazuje jako różnicę, że chrześcijanin to jest ten, kto kocha wroga.

A to jest trudne, nie chcę powiedzieć, niemożliwe. Bo nie warto kochać wroga. Miłość do wroga się niczym dobrym nie kończy. Bo wtedy ma on jeszcze łatwiejszą możliwość żeby wbić sztylet i zabić. To zrobili z Panem Jezusem.

Miłość do tych którzy nam źle czynią, to jest to, co ma chrześcijanina wyróżniać. My byśmy chcieli, że skoro ja jestem w Kościele, skoro ja służę Bogu, to słońce świeci tylko nade mną, a nad tymi co grzeszą to słońce nie świeci. Czyli nie ma błogosławieństwa dla tych którzy grzeszą. A ja jestem przy Bogu więc dla mnie jest błogosławieństwo.

A Pan Jezus mówi że jest inaczej. Słońce świeci nad dobrymi i nad złymi. Słońce które daje Bóg, dobro które jest od Boga jest dla dobrych i dla złych. Dla tych co są dzisiaj w kościele i dla tych co nie pójdą do kościoła. Dla nich też jest słońce. I im Pan Bóg też błogosławi. To On sprawia że deszcz jest dla sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Deszcz czyli urodzaj. Od Boga.

Ten sposób pokazania wiary jaki daje nam Pan Jezus nam się nie podoba, my mamy inny sposób myślenia. A nas powinno wyróżniać to, że mamy miłować nieprzyjaciół.

 "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują." Mt 5, 44

Nawet gdy zechcemy podjąćsię tego chrześcijańskiego gestu, to w nadziei, że za chwilę nieprzyjaciel nas polubi. To, że się przełamujemy i mu błogosławimy mimo że nam złorzeczy, robimy w nadziei, że on się zaraz nawróci i przestanie nam urągać. Ale nie o to Jezusowi chodzi. To nie jest styl Jezusa. Jezus mówi o miłości bezinteresownej.

I za każdym razem gdy na to popatrzymy po ludzku, to powiemy - nie warto, to jest bez sensu, to jest droga donikąd. Albo jeszcze inaczej – to jest droga na krzyż, to jest prosta droga na śmierć z miłości. I po ludzku powiemy - nie warto.

 

 

Dlatego potrzebujemy, każdy z nas , zderzyć się z tym nie warto i zobaczyć to w swoim życiu, że kochać wroga nie warto. Jak sobie to powiemy i postawimy przed sobą jednego wroga, drugiego, każdy jakiegoś tam ma, (nawet jeżeli im przebaczyliśmy to wrogowie pozostają, bo gdy jest okazja to są to osoby które źle nam życzą), to zobaczymy, że nie warto ich kochać bo nam źle życzą.

I dopiero wtedy możemy powiedzieć: Panie Jezu, razem z Tobą zapieram się siebie, zapieram się tego, że warto czy nie warto. I chcę kochać wroga, nie dlatego że coś zyskam, lecz tylko dlatego że w ten sposób będę z Tobą. Nie ma innego argumentu.

Pan Jezus pokazuje, że tym co ma wyróżniać chrześcijan jest miłość do wrogów. Nawet gdy usłyszelibyśmy teologiczną konferencję, że warto kochać nieprzyjaciół, to i tak logika i zdrowy rozsadek zaraz nam podpowie, że nie warto, bo nadstawiamy drugi policzek a wróg chce trzeci i dziesiąty. Dlatego nie warto.  I takie jest życie.

 

A więc poddamy się czy będziemy dalej przebaczać i kochać ? A jak robi Jezus? Nas na to nie stać. Jeżeli chcemy to zrobić, to tylko mocą Jezusa, Który jest w nas. To jest właśniechrześcijaństwo - Chrystus w nas.

Nie naszą siłą, nie naszą mocą, bo się nie da, bo nawet jak się nam uda dzisiaj, to jutro gdy wstaniemy w gorszym humorze, to nam się samym nie uda bo już nie będziemy mieli tego przypływu siły co wczoraj, ale Chrystus w nas to może zrobić. I to jest chrześcijaństwo - Chrystus w nas.  Nieustannie On w nas. Ten który uzdalnia nas do przełamywania siebie. Jest naszą siłą abyśmy byli chrześcijanami, ale my nieczęsto dalej próbujemy po swojemu.

To nie o pobożność chodzi, ale o oddawanie życia aby kochać nieprzyjaciół. Codziennie widzimy, że nas to przerasta, ale jednocześnie wiemy, że jako chrześcijanie nie możemy sobie pofolgować i powiedzieć - troszeczkę tylko próbujmy albo zastąpmy to Komunią Świętą. Komunia Święta jest właśnie po to, abyśmy mogli tak żyć. To ma nas wyróżniać – skutek, jaki ma czynić Komunia Święta w nas, dzieło Boga przez nas, a nie wyróżnianie siebie. 

 

https://www.youtube.com/watch?v=dz7Vi2AhcYg

  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|Ateistyczny lewak 17.03.2019, 12:33
    Tym, ze niewierzacy dorosl a wierzacy ciagle siedzi w swiecie bajkowym.
    Nikt nie zabil we mnie boga z taka sila I nie odrodzil we mnie czlowieka z wieksza moca niz to zrobil Christopher Hitchens.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|megimegi 17.03.2019, 13:41

    Tym, ze niewierzacy dorosl a wierzacy ciagle siedzi w swiecie bajkowym.


    Niewierzący dorósł i nie potrafi wierzyć/kochać jak dziecko? Wierzący dorósł i potrafi wierzyć/kochać jak dziecko? Coś w tym jest.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|Ateistyczny lewak 17.03.2019, 15:59

    Niewierzący dorósł i nie potrafi wierzyć/kochać jak dziecko? Wierzący dorósł i potrafi wierzyć/kochać jak dziecko? Coś w tym jest.


    Nic w tym nie ma, mieszasz dwa rozne pojecia.
    Nikt nie zabil we mnie boga z taka sila I nie odrodzil we mnie czlowieka z wieksza moca niz to zrobil Christopher Hitchens.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|megimegi 17.03.2019, 16:02

    Nic w tym nie ma, mieszasz dwa rozne pojecia.


    Każdy ma swoją mądrość etapu.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|Agnes32 17.03.2019, 13:54
    Życie trzeba oddawać za przyjacioł, za wroga wystarczy się pomodlić.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|megimegi 17.03.2019, 13:57

    Życie trzeba oddawać za przyjacioł, za wroga wystarczy się pomodlić.


    "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują." Mt 5, 44
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|Agnes32 17.03.2019, 14:07

    "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują." Mt 5, 44


    Otóż to. Sama widzisz, że ten ktoś, nie wiem nawet, kogo tam cytujesz, mocno odleciał z tym oddawaniem życia dla nieprzyjaciół. W zupełności wystarczy im dobrze życzyć, nie ma potrzeby się z nimi bratać.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|megimegi 17.03.2019, 14:18

    Otóż to. Sama widzisz, że ten ktoś, nie wiem nawet, kogo tam cytujesz, mocno odleciał z tym oddawaniem życia dla nieprzyjaciół. W zupełności wystarczy im dobrze życzyć, nie ma potrzeby się z nimi bratać.


    Jezus widząc tłumy wyszedł na górę..... , i nauczał ich tymi słowami...

    44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|Agnes32 17.03.2019, 14:22

    Jezus widząc tłumy wyszedł na górę..... , i nauczał ich tymi słowami...

    44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i ...


    Nie rozumiem, po co wjeżdżasz mi z cytatami, którymi i ja przecież posługuję się pisząc moje komentarze. Przecież ja napisałam dokładnie to samo, dokładnie na podstawie tego właśnie cytatu. Nikomu źle nie życzyć, ale życie oddawać dla biskich. To przecież są słowa Pana Jezusa, skup się dziewczyno.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|megimegi 17.03.2019, 14:24

    Nie rozumiem, po co wjeżdżasz mi z cytatami, którymi i ja przecież posługuję się pisząc moje komentarze. Przecież ja napisałam dokładnie to samo, dokładnie na podstawie tego właśnie cytatu. Nikomu źle nie życzyć, ale życie oddawać dla biskich. To przecież są słowa Pana Jezusa, skup się dziewczyno.


    Skupiam się i nijak mi nie wychodzi tak jak ty myślisz. Oświeć mnie.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|Agnes32 17.03.2019, 14:29

    Skupiam się i nijak mi nie wychodzi tak jak ty myślisz. Oświeć mnie.


    Jaśniej już nie potrafię. Wychodzi na to, że pouczasz mnie słowami, które ja sama napisałam. :D Wygląda na to, że nic nie poradzę na brak porozumienia.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|megimegi 17.03.2019, 14:31

    Jaśniej już nie potrafię. Wychodzi na to, że pouczasz mnie słowami, które ja sama napisałam. :D Wygląda na to, że nic nie poradzę na brak porozumienia.


    Wygląda na to, że po prostu, te słowa, rozumiemy inaczej. Nihil novi.
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|Agnes32 17.03.2019, 14:34

    Wygląda na to, że po prostu, te słowa, rozumiemy inaczej. Nihil novi.


    Dobrze, że tylko sobie piszemy, bo w realu już mogło pierze polecieć. ;-)
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|megimegi 17.03.2019, 14:41

    Dobrze, że tylko sobie piszemy, bo w realu już mogło pierze polecieć. ;-)


    Z mojej strony nie. Widzę, że po prostu inaczej niż ja rozumiesz słowo 'miłować' i 'bliźni'
    Odpowiedz
  • Re: Czym różni się człowiek wierzący od niewierzącego, chrześcijanin od poganina?|Agnes32 17.03.2019, 14:42

    Z mojej strony nie. Widzę, że po prostu inaczej niż ja rozumiesz słowo 'miłować' i 'bliźni'


    Ale z mojej tak ;-)
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook