Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Chrzciny

dodano: 23.07.2018, 10:23
akcje wątku: drzewko

Wczoraj uczestniczyłem w procesie włączania nowych "lenników" na wypaczone łono kościoła. Przezabawne było kazanie. Śmiałem się do rozpuku. Klecha najpierw głosił wyższość życia rodzinnego nad pogonią za materialnymi dobrami, by zaraz potem wesoło jego pomagier przeszedł przez kościół zbierając datki:D Co więcej usługa chrztu kosztuje cytuję "Co łaska ale zwykle wierni dają 300 zł".

Po przedstawieniu zapytałem matkę dziecka czy poczuła spływająca łaskę boską na jej dziecko? Odpowiedziała z uśmiechem "A weź daj spokój":D To były typowe chszciny dla dziadków. Rodzice małolata chadzają sobie do kościoła przy okazji pogrzebów i ślubów, krytykując poczynania kościoła na każdym kroku. Mimo to ochrzcili dziecko. Ja to rozumiem, bo dziadków jednak pomimo ich fanatyzmu zapewne kochają i po co im wojenki religijne. 

Kościół wypełniony w 1/3 a chrzonych (Warszawa) było chyba z 5 sztuk dzieciaków. Jeden taki podrośnięty pewnie ze dwa lata. Któryś z rodziców musiał mocno walczyć. Chwała mu/jej za to.

  • Re: Chrzciny |Adalbert1241 23.07.2018, 10:48
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Boski 23.07.2018, 18:51

    No to jadziem

    https://www.youtube.com/watch?v=KsH63qJlIMM


    Panie WiFi znów się pan nie przelogował :) :)
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Adalbert1241 23.07.2018, 10:50
    "Wróćmy jeszcze na chwilę do metafor piłskarskich. Mecz finałowy Francja wygrała ponieważ była drużyną lepszą. To znaczy pan trener, a także zawodnicy, doskonale orientowali się, że finały tylko w połowie wygrywa się na boisku, ale główna część walki toczy się poza nim. Nas o tym, zaraz po meczu, poinformował Jacek Gmoch. Żeby zdobyć przewagę, trzeba przeciwnika wybić z przekonania o własnej wyjątkowości. Czy się tego dokona w sposób uczciwy, czy nie, nie ma znaczenia. Ważne, żeby sędzia to właściwie zinterpretował. Ten zaś dokona tego, jeśli porozmawia z nim ktoś odpowiedzialny. Sukces Francuzów w finale rozpoczął się do wymuszenia wolnego. Za nieistniejący faul wymuszony przez Griezmanna, odpowiedzialność wziął na siebie sędzia. Nie trener, nie zawodnicy, ale sędzia i jacyś niewidoczni ludzie z zaplecza. Chorwaci zorientowali się na pewno, że coś jest szyte i stracili dużo pewności siebie. Potem była korzystna dla Francji interpretacja idiotycznych przepisów, która zaowocowała rzutem karnym. I żaden z zawodników francuskich nie zawachał się, widząc to niby zagranie ręką, wszyscy polecieli jak jeden do sędziego domagając się decyzji. A przecież honorowo byłoby udać, że nie było żadnej ręki. Piłka przecież dotknęła napastnika Chorwacji przypadkowo. Nie zagrał on ręką. To piłka zagrała. Chorwaci stracili wiele ze swego animuszu i tylko Mandziukić nie dał się zbić z pantałyku. Poleciał do bramkarza i strzelił gola, kiedy tamten myślał, że piłka jest już jego. Jaki błąd popełnili Chorwaci? Uwierzyli, po wolnym, że są na słabszej pozycji. No, ale wtedy – wedle zasad polityki francuskiej – powinni zrobić coś bardzo spektakularnego. Pamiętamy co zrobił Zidane w takiej sytuacji? Pamiętamy. Ja pamiętam też co powiedział wówczas Szaranowicz – Zidane, coś ty zrobił Francji! Jak to co? On uratował Francję. Uratował jej honor i postawę, przysunął temu gamoniowi z bańki, kiedy już mu się wydawało, że nic się na boisku nie zdarzy, a Italia będzie triumfować. Wziął na siebie odpowiedzialność za hańbę i odwrócił uwagę od porażki. Francuzi zawsze pamiętają, że gra toczy się na kilku poziomach, a o tym, jak interpretowane będą wypadki decyduje propaganda. Tej zaś polityka francuska poświęcała zawsze dużo uwagi. Na dziś to tyle."

    stąd https://coryllus.pl/o-polityce-francuskiej-i-jej-widocznych-a-takze-znienawidzonych-aspektach/
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Adalbert1241 23.07.2018, 10:50
    Co by tu jeszcze?

    Może to:

    https://www.youtube.com/watch?v=AM0MVuEmFGc

    jak to na chrzcinach:D:D:D:D
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |AnnaMS 23.07.2018, 10:51
    A ja wczoraj z radością obchodziłam kolejną rocznicę swojego chrztu. Była kawa i wspaniały deser.
    A ty, sfrustrowany, zakłamany i nieszczęsny antyklerykale, przyjmij ode mnie wyrazy szczerego współczucia.
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Chumbawamba 23.07.2018, 10:57

    A ja wczoraj z radością obchodziłam kolejną rocznicę swojego chrztu. Była kawa i wspaniały deser.
    A ty, sfrustrowany, zakłamany i nieszczęsny antyklerykale, przyjmij ode mnie wyrazy szczerego współczucia.


    Ojejciu:D Nawet nie silisz się na merytorykę:D Jakie to słodkie. Ad personam na wejściu i nic więcej?:D Cudownie:D

    Jeszcze jak umiesz wykaż gdzie kłamałem?:D

    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Chumbawamba 23.07.2018, 11:02

    Ojejciu:D Nawet nie silisz się na merytorykę:D Jakie to słodkie. Ad personam na wejściu i nic więcej?:D Cudownie:D

    Jeszcze jak umiesz wykaż gdzie kłamałem?:D


    Chyba Ci serniczek wczoraj nie podszedła. Zaparcie? Czy łaską bożą się zatrułaś, że jadem plujesz na niewinnego człowieka relacjonującego wydarzenie?:D
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Agnes32 23.07.2018, 11:32

    Chyba Ci serniczek wczoraj nie podszedła. Zaparcie? Czy łaską bożą się zatrułaś, że jadem plujesz na niewinnego człowieka relacjonującego wydarzenie?:D


    Nerwy puściły, bo prowokacja się nie udała? :D
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Chumbawamba 23.07.2018, 11:40

    Nerwy puściły, bo prowokacja się nie udała? :D


    Ania najwyraźniej się zdenerwowała. Nie wiem czemu. Wszak to co opisałem jest codziennością:D
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Agnes32 23.07.2018, 12:16

    Ania najwyraźniej się zdenerwowała. Nie wiem czemu. Wszak to co opisałem jest codziennością:D


    Wyluzuj, bo jak zabraknie pomysłów na rozładowanie pokładów agresji, zrobisz sobie krzywdę, choćby nawet bezwiednie. Wiesz chyba, co złość potrafi zrobić z organizmem?
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Chumbawamba 23.07.2018, 12:19

    Wyluzuj, bo jak zabraknie pomysłów na rozładowanie pokładów agresji, zrobisz sobie krzywdę, choćby nawet bezwiednie. Wiesz chyba, co złość potrafi zrobić z organizmem?


    Jestem totalnie wyluzowany. Ania bidulka spina poślady, bo ma problem z rzeczywistością. A Ty jak się dzisiaj masz?:D Dalej hipokryzja szaleje?:D
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Beta 23.07.2018, 18:15

    Jestem totalnie wyluzowany. Ania bidulka spina poślady, bo ma problem z rzeczywistością. A Ty jak się dzisiaj masz?:D Dalej hipokryzja szaleje?:D


    "Dalej hipokryzja szaleje?:D "

    Chcesz przykład hipokryzji?
    Proszę bardzo:
    "Celebrans: O co prosicie Kościół Boży dla [N].
    Rodzice: O chrzest.
    (albo: o wiarę, o przyjęcie do Kościoła, o łaskę Chrystusa, o życie wieczne).
    Celebrans: Prosząc o chrzest dla waszego dziecka, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowało Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku?
    Rodzice: Tak albo: Jesteśmy tego świadomi"
    ........................................................................................................................................................
    Szaleje hipokryzja niewierzących, szaleje...
    ..............................................
    Tu także przykład hipokryzji:
    " by zaraz potem wesoło jego pomagier przeszedł przez kościół zbierając datki:D"
    Tak po prawdzie, to wdowi grosz utrzymuje świątynię. Ci, którzy zjawiają się w niej od wielkiego dzwonu (przy okazji ślubu, chrztu czy pogrzebu ) i z reguły nawet zachować się nie potrafią, mają najwięcej do powiedzenia o datkach.
    Dzięki wiernym, którzy składają DOBROWOLNIE ofiarę na tacę, taka paniusia, która przychodzi łgać, odgrywać komedię, ma wybudowany/odnowiony, sprzątnięty, kiedy trzeba ogrzany i zadbany kościół.
    Sama ma w d...e jego utrzymanie. Ale dobrze jest mieć gdzie przyjść i pokazać przed rodziną, jaka to ona katoliczka.
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Chumbawamba 23.07.2018, 18:56

    "Dalej hipokryzja szaleje?:D "

    Chcesz przykład hipokryzji?
    Proszę bardzo:
    "Celebrans: O co prosicie Kościół Boży dla [N].
    Rodzice: O chrzest.
    (albo: o wiarę, o przyjęcie do Kościoła, o łaskę Chrystusa, o życie wieczne).
    Celebrans: Prosząc o chrzest dla waszego dziecka, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując ...


    "Tak po prawdzie, to wdowi grosz utrzymuje świątynię. Ci, którzy zjawiają się w niej od wielkiego dzwonu (przy okazji ślubu, chrztu czy pogrzebu ) i z reguły nawet zachować się nie potrafią, mają najwięcej do powiedzenia o datkach."

    Plus płacą podatki. Zawsze fanatycy o tym zapominają:D Ponad to muszą wysłuchiwać o"wyższości moralnej", uważać by nie obrazić "uczuć religijnych" itp

    "Dzięki wiernym, którzy składają DOBROWOLNIE ofiarę na tacę, taka paniusia, która przychodzi łgać, odgrywać komedię, ma wybudowany/odnowiony, sprzątnięty, kiedy trzeba ogrzany i zadbany kościół. "

    A co Ty robisz ze swoimi pieniędzmi to Twoja sprawa:D Ja wytknąłem hipokryzję klechy na ambonie:D

    "Ale dobrze jest mieć gdzie przyjść i pokazać przed rodziną, jaka to ona katoliczka. "

    Co nie?:D
    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Beta 23.07.2018, 19:35

    "Tak po prawdzie, to wdowi grosz utrzymuje świątynię. Ci, którzy zjawiają się w niej od wielkiego dzwonu (przy okazji ślubu, chrztu czy pogrzebu ) i z reguły nawet zachować się nie potrafią, mają najwięcej do powiedzenia o datkach."

    Plus płacą podatki. Zawsze fanatycy o tym zapominają:D Ponad to muszą wysłuchiwać ...


    ""Ale dobrze jest mieć gdzie przyjść i pokazać przed rodziną, jaka to ona katoliczka. "

    Co nie?:D "
    No właśnie tego oczekuje ta hipokrytka:) Inni utrzymują a jej się należy i przychodzi na gotowe.
    Dobrze było pokazać rodzinie i łgać przed wspólnotą?

    Wierni utrzymują świątynię, a ktoś taki przychodzi ze trzy razy w dorosłym życiu (często czwarty raz zostają przyniesieni i jest lament o pogrzeb katolicki) i jest wielce zgorszony, że ktoś zbiera na tacę. Dziwne, nie? Takie świątynie trzeba na bieżąco utrzymać, płacić ubezpieczenie, podatki, pensję świeckim pracownikom, pomieszczenia ogrzewać , oświetlać etc. Takie to dziwne,. A paniusi się należy i jaśnie wielmożnemu także, bo płaci podatki.

    Podatki płaci każdy, duchowny też, Także administrator/proboszcz od "głowy" parafian, bez względu na to czy przychodzą do kościoła czy nie.
    Ta paniusia nie chodzi, ma w nosie. Przychodzi na gotowe. Ty uznajesz to za dobrą monetę i wykorzystujesz okazję by szydzić. A ona jest zwyczajnie żałosna i normalny człowiek wstydziłby się upubliczniać taką hipokryzję , a nie pisać, że się uśmiał.

    Oboje dajecie świadectwo ludzkiej nędzy. Tylko tyle.Świadectwo hipokryzji, życia w kłamstwie i takiego wychowania dziecka. Tacy katolicy za dychę. Jeśli kogoś nazywać "katolem" to takich jak ta zakłamana paniusia. Tyle w temacie.

    Dobrze byłoby zachować choć trochę uczciwości. Być wiernym sobie i swoim przekonaniom.
    Nie zamierzasz wychowywać dziecka po katolicku, to nie kłam i nie rób z siebie głupa.

    Odpowiedz
  • Re: Chrzciny |Chumbawamba 23.07.2018, 19:45

    ""Ale dobrze jest mieć gdzie przyjść i pokazać przed rodziną, jaka to ona katoliczka. "

    Co nie?:D "
    No właśnie tego oczekuje ta hipokrytka:) Inni utrzymują a jej się należy i przychodzi na gotowe.
    Dobrze było pokazać rodzinie i łgać przed wspólnotą?

    Wierni utrzymują świątynię, a ktoś taki przychodzi ze trzy ...


    "
    Wierni utrzymują świątynię, a ktoś taki przychodzi ze trzy razy w dorosłym życiu (często czwarty raz zostają przyniesieni i jest lament o pogrzeb katolicki) i jest wielce zgorszony, że ktoś zbiera na tacę"

    Pewnie przez to, że klecha jeden z drugim żyje ponad stan. nie rozlicza się jak normalny przedsiębiorca i ma czelność prowadzić jeszcze politykę pod osłoną religii. Ale to takie tam pierdoły co nie?

    "Ta paniusia nie chodzi, ma w nosie. Przychodzi na gotowe. Ty uznajesz to za dobrą monetę i wykorzystujesz okazję by szydzić. A ona jest zwyczajnie żałosna i normalny człowiek wstydziłby się upubliczniać taką hipokryzję , a nie pisać, że się uśmiał."

    Zwyczajnie nie rozumiesz życia. Otoczyłaś podobnymi sobie fanatykami i sobie przytakujecie. Prawdziwe życie tak nie wygląda niestety.

    "Dobrze byłoby zachować choć trochę uczciwości. Być wiernym sobie i swoim przekonaniom.
    Nie zamierzasz wychowywać dziecka po katolicku, to nie kłam i nie rób z siebie głupa. "

    A co jak jedna osoba chce a druga nie?:D A co jak na przykład matka nie chce a wszyscy w rodzinie łacznie z ojcem chcą? Jest na to jakiś paragraf kościelny?:D Chyba nie ma. I tak trzeba przyżec, że sie będzie wychowywać zgodnie z bajdurzeniami w Biblii

    Jak u każdego fanatyka Twój świat jest czarno biały. Smutne to. Ale nie każdemu bozia dał rozumek prawda?:D
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook