Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Chleb i mleko

dodano: 8.03.2019, 8:11
akcje wątku: drzewko

Autor: megimegi

„Faktem jest, iż przez wieki, a przynajmniej od Soboru Trydenckiego, Kościół wychodził z założenia, że fundamentem wiary jest wiedza religijna. Celem nauczania katechizmu było pouczanie „o prawdach, w które każde [tu: dziecko] ma wierzyć i czynić, aby było zbawione”. Przepowiadanie Ewangelii było czymś absolutnie drugorzędnym. To w brakach w wiedzy religijnej upatrywano przyczynę niewiary: „To zaniedbanie nauk katechizmowych jest niewątpliwie walną przyczyną, że szerokie rzesze wiernych raczej przez tradycję rodzinną czy narodową są katolikami niż z świadomości prawdy Bożej”. Wiarą należało odpowiedzieć na sformułowania katechizmowe, a nie na słowo Boże.”

„Katechizm bowiem idzie po Ewangelii, a nie przed nią. Katechizm jest chlebem, a Ewangelia mlekiem dla niemowląt w wierze. Czy trzeba dzisiaj o tym przypominać? Okazuje się, że tak. Jeszcze nie tak dawno w jednej z polskich diecezji zrodził się pomysł, by powrócić do kazań katechizmowych. Ale przecież to nie wiedza zbawia, lecz wiara.”

 

http://wiez.com.pl/2019/02/26/chleb-i-mleko-czyli-trudne-lata-dla-homilii/

 

  • Re: Chleb i mleko|megimegi 8.03.2019, 8:28
    http://ps-po.pl/2011/02/10/wiara-i-rozum/
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|megimegi 8.03.2019, 10:00

    http://ps-po.pl/2011/02/10/wiara-i-rozum/


    Szczerze polecam tekst Włodzimierza Zatorskiego OSB

    http://ps-po.pl/2011/02/10/wiara-i-rozum/



    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|Wniosek 8.03.2019, 8:39
    Ma pani talent lub (nie)szczęście do wyszukiwania niezbyt sensownych wypowiedzi.
    Wiedza religijna jest w Ewangelii i w Katechizmie. Przy czym nie wszystko musi być jakimś konkretnym Katechizmie i nie wszystko jest explicite ujęte w Ewangeliach. Jeśli się czegoś naucza z Ewangelii (poprawnie), to właśnie wiedzy religijnej...
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|mariaelena 8.03.2019, 9:00

    Ma pani talent lub (nie)szczęście do wyszukiwania niezbyt sensownych wypowiedzi.
    Wiedza religijna jest w Ewangelii i w Katechizmie. Przy czym nie wszystko musi być jakimś konkretnym Katechizmie i nie wszystko jest explicite ujęte w Ewangeliach. Jeśli się czegoś naucza z Ewangelii (poprawnie), to właśnie wiedzy religijnej...


    " i nie wszystko jest explicite ujęte w Ewangeliach."
    I co człowiek tak sam, z siebie jasno i wyraźnie, na pstryknięcie palcy wie, czy potrzebuje czasu i ingerencju Ducha Świętego by właściwie zacząć odczytywać ewangeliczną naukę?
    Uważasz, że do Soboru Trydenckiego jyż całą wiedzę posiedli i wszystko stał się wyraźne, jasne i klarowne?
    A może powiesz, że po Soborze Trydenckim Pan Bóg Ducha Świętego odwołał, bo robota już wykonał i nie ma po co Ewangelii przepowiadać?

    W innym wątku napisałeś, że nie wolno modlić się z heretykami.
    Do dzisiaj byś o Chrystusie usłyszał gdyby apostołowie, posłani i męczennicy pierwszych wiekó do takiej rady si€ zastosowali.
    Ich ołtarzem były areny cyrkowe, ich modlitwą- śmierć na oczach i w towarzystwie heretyków, bałwochwalców i obojętnych, a tę śmierć poprzedzało wyznanie wiary i modlitwa. Wciąż pośród i w towarzystwie heretyków, bałwochwalców i obojętnych, którzy beki szukali.
    >>>Chwal, duszo moja, Pana, chcę chwalić Pana, jak długo żyć będę; chcę śpiewać Bogu mojemu, póki będę istniał. <<< |||"W dzisiejszym życiu świat należy tylko do głupców, do niewrażliwych, do podekscytowanych. Prawo do życia i zwycięstwa zdobywa się dziś nieomal tymi samymi sposobami, jakimi zdobywa się zamkniecie w domu wariatów: niezdolnością do myślenia, niemoralnością i hiperekscytacją." F. Pessoa|||
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|mariaelena 8.03.2019, 9:01

    " i nie wszystko jest explicite ujęte w Ewangeliach."
    I co człowiek tak sam, z siebie jasno i wyraźnie, na pstryknięcie palcy wie, czy potrzebuje czasu i ingerencju Ducha Świętego by właściwie zacząć odczytywać ewangeliczną naukę?
    Uważasz, że do Soboru Trydenckiego jyż całą wiedzę posiedli i wszystko stał się wyraźne, jasne ...


    *o Chrystisie byś nie usłyszal
    >>>Chwal, duszo moja, Pana, chcę chwalić Pana, jak długo żyć będę; chcę śpiewać Bogu mojemu, póki będę istniał. <<< |||"W dzisiejszym życiu świat należy tylko do głupców, do niewrażliwych, do podekscytowanych. Prawo do życia i zwycięstwa zdobywa się dziś nieomal tymi samymi sposobami, jakimi zdobywa się zamkniecie w domu wariatów: niezdolnością do myślenia, niemoralnością i hiperekscytacją." F. Pessoa|||
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|Wniosek 8.03.2019, 9:06

    " i nie wszystko jest explicite ujęte w Ewangeliach."
    I co człowiek tak sam, z siebie jasno i wyraźnie, na pstryknięcie palcy wie, czy potrzebuje czasu i ingerencju Ducha Świętego by właściwie zacząć odczytywać ewangeliczną naukę?
    Uważasz, że do Soboru Trydenckiego jyż całą wiedzę posiedli i wszystko stał się wyraźne, jasne ...


    >I co człowiek tak sam, z siebie jasno i wyraźnie, na pstryknięcie palcy wie, czy potrzebuje czasu i ingerencju Ducha Świętego by właściwie zacząć odczytywać ewangeliczną naukę?

    Nie. Jaki ma to związek z moją wypowiedzią?

    >Uważasz, że do Soboru Trydenckiego jyż całą wiedzę posiedli i wszystko stał się wyraźne, jasne i klarowne?

    Nie. Jaki ma to związek z moją wypowiedzią?

    >A może powiesz, że po Soborze Trydenckim Pan Bóg Ducha Świętego odwołał, bo robota już wykonał i nie ma po co Ewangelii przepowiadać?

    Nie. Jaki ma to związek z moją wypowiedzią?

    >Do dzisiaj byś o Chrystusie usłyszał gdyby apostołowie, posłani i męczennicy pierwszych wiekó do takiej rady si€ zastosowali.

    To nieprawda.

    >Ich ołtarzem były areny cyrkowe, ich modlitwą- śmierć na oczach i w towarzystwie heretyków, bałwochwalców i obojętnych, a tę śmierć poprzedzało wyznanie wiary i modlitwa. Wciąż pośród i w towarzystwie heretyków, bałwochwalców i obojętnych, którzy beki szukali.

    Niech już pani się zlituje i nie "koloryzuje" faktów. Jak ktoś katolika wsadzi do klatki z heretykiem i katolik będzie się modlił, to nie znaczy, że się modli z heretykiem... Bo nie o to chodzi. Zadziwiające, że pani o tym nie wie. Chyba, że pani wie, ale woli to świadomie "koloryzować".
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|mariaelena 8.03.2019, 9:12

    >I co człowiek tak sam, z siebie jasno i wyraźnie, na pstryknięcie palcy wie, czy potrzebuje czasu i ingerencju Ducha Świętego by właściwie zacząć odczytywać ewangeliczną naukę?

    Nie. Jaki ma to związek z moją wypowiedzią?

    >Uważasz, że do Soboru Trydenckiego jyż całą wiedzę posiedli i wszystko stał się wyraźne, jasne ...


    Nieprawda?
    Do do kogo zostali posłani?
    Do wierzących w Chrystusa?
    Do ufoludków?
    Czy do bałwochwalców i heretyków, ale... wówczas takiego slowa jak heretyk zapewne, nie znali, to i heretyków być nie moglo

    Ale o czym ty?
    Czy stawiali opór idąc na arenę?
    Bali się, ale szli wielbiąc Boga.

    A skąd ty możesz wiedzieć, co działo się w sercach publiki- tych heretyków, bałwochwalców i obojętnych?
    Ilu się nawrócilo?
    Zaprzeczysz działaniu Ducha Świętego?
    >>>Chwal, duszo moja, Pana, chcę chwalić Pana, jak długo żyć będę; chcę śpiewać Bogu mojemu, póki będę istniał. <<< |||"W dzisiejszym życiu świat należy tylko do głupców, do niewrażliwych, do podekscytowanych. Prawo do życia i zwycięstwa zdobywa się dziś nieomal tymi samymi sposobami, jakimi zdobywa się zamkniecie w domu wariatów: niezdolnością do myślenia, niemoralnością i hiperekscytacją." F. Pessoa|||
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|Wniosek 8.03.2019, 9:38

    Nieprawda?
    Do do kogo zostali posłani?
    Do wierzących w Chrystusa?
    Do ufoludków?
    Czy do bałwochwalców i heretyków, ale... wówczas takiego slowa jak heretyk zapewne, nie znali, to i heretyków być nie moglo

    Ale o czym ty?
    Czy stawiali opór idąc na arenę?
    Bali się, ale szli wielbiąc Boga.

    A skąd ...


    Tak się składa, że heretykiem mógł zostać tylko ktoś, kto już wcześniej został ochrzczony, ewentualnie w tym samym momencie, jeśli wyznawał herezję w trakcie Chrztu. Wiec niech pani nie opowiada głupot. Nie zostali posłani, aby się modlić z innowiercami, heretykami, Żydami, apostatami, schizmatykami itp.
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|mariaelena 8.03.2019, 9:52

    Tak się składa, że heretykiem mógł zostać tylko ktoś, kto już wcześniej został ochrzczony, ewentualnie w tym samym momencie, jeśli wyznawał herezję w trakcie Chrztu. Wiec niech pani nie opowiada głupot. Nie zostali posłani, aby się modlić z innowiercami, heretykami, Żydami, apostatami, schizmatykami itp.


    Racja, bo herezja powstała dopiero w chrześcijaństwie.
    Dawniej to bezbożniki były, bałwochwalcy, ale heretyki?
    A gdzieżby?
    A skąd?
    Tako rzecze i wnioskuje sedewacante...
    >>>Chwal, duszo moja, Pana, chcę chwalić Pana, jak długo żyć będę; chcę śpiewać Bogu mojemu, póki będę istniał. <<< |||"W dzisiejszym życiu świat należy tylko do głupców, do niewrażliwych, do podekscytowanych. Prawo do życia i zwycięstwa zdobywa się dziś nieomal tymi samymi sposobami, jakimi zdobywa się zamkniecie w domu wariatów: niezdolnością do myślenia, niemoralnością i hiperekscytacją." F. Pessoa|||
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|Wniosek 8.03.2019, 11:28

    Racja, bo herezja powstała dopiero w chrześcijaństwie.
    Dawniej to bezbożniki były, bałwochwalcy, ale heretyki?
    A gdzieżby?
    A skąd?
    Tako rzecze i wnioskuje sedewacante...


    Taka jest nauka katolicka. Nawet jeśli coś było nazywane herezją, to miało to inne znaczenie.
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|mariaelena 8.03.2019, 11:32

    Taka jest nauka katolicka. Nawet jeśli coś było nazywane herezją, to miało to inne znaczenie.


    Oczywiście...
    Herezja (gr. αἵρεσις hairesis – wybierać, łac. haeresis) – doktryna religijna odrzucana przez władze kościelne lub religijne jako błędna. Koncepcja taka ma zastosowanie m.in. w buddyzmie, chrześcijaństwie, islamie, judaizmie oraz hinduizmie.(pierwsza z brzegu definicja)
    Każdy dopasowuje znaczenie do siebie.
    Czyli rakiem wycofujesz się ze stwierdzenia, że podówczas heretyków nie było.

    Ty też wybierasz, co ci pasuje do założonej tezy ;)
    >>>Chwal, duszo moja, Pana, chcę chwalić Pana, jak długo żyć będę; chcę śpiewać Bogu mojemu, póki będę istniał. <<< |||"W dzisiejszym życiu świat należy tylko do głupców, do niewrażliwych, do podekscytowanych. Prawo do życia i zwycięstwa zdobywa się dziś nieomal tymi samymi sposobami, jakimi zdobywa się zamkniecie w domu wariatów: niezdolnością do myślenia, niemoralnością i hiperekscytacją." F. Pessoa|||
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|Wniosek 8.03.2019, 12:03

    Oczywiście...
    Herezja (gr. αἵρεσις hairesis – wybierać, łac. haeresis) – doktryna religijna odrzucana przez władze kościelne lub religijne jako błędna. Koncepcja taka ma zastosowanie m.in. w buddyzmie, chrześcijaństwie, islamie, judaizmie oraz hinduizmie.(pierwsza z brzegu definicja)
    Każdy dopasowuje znaczenie do siebie.
    Czyli rakiem wycofujesz się ze stwierdzenia, że podówczas heretyków nie ...


    W kilku miejscach pisałem: "nawet jeśli coś było nazywane herezją, to miało to inne znaczenie", "w tamtych czasach nie było heretyków, w takim znaczeniu jak obecnie" i tak dalej... Czy pani nie umie czytać, specjalnie odnosi się do czegoś czego ja nie napisałem, czy może ma jeszcze jakiś inny powód?

    Nie było herezji w takim znaczeniu jak to definiuje Kościół, a tylko o tym mówiłem, a nie o niczym innym.

    Herezja w jednym znaczeniu to coś innego jak herezja w innym znaczeniu. To, że coś nazywa się tak samo, nie oznacza, że jest tym samym...

    To chyba oczywiste, że używam słowa w takim znaczeniu w jakim chce go użyć, a nie w takim jakim użyć go nie chce. Oczywiste też, że św. Agaton nie miał na myśli odstępców np. od buddyzmu...

    Jeszcze jakieś, delikatnie mówiąc, nieudane pomysły pani posiada?
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|Wniosek 8.03.2019, 12:04

    W kilku miejscach pisałem: "nawet jeśli coś było nazywane herezją, to miało to inne znaczenie", "w tamtych czasach nie było heretyków, w takim znaczeniu jak obecnie" i tak dalej... Czy pani nie umie czytać, specjalnie odnosi się do czegoś czego ja nie napisałem, czy może ma jeszcze jakiś inny powód ...


    "...a nie o niczym innym."

    ...a nie o czymś* innym.
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|mariaelena 8.03.2019, 12:36

    W kilku miejscach pisałem: "nawet jeśli coś było nazywane herezją, to miało to inne znaczenie", "w tamtych czasach nie było heretyków, w takim znaczeniu jak obecnie" i tak dalej... Czy pani nie umie czytać, specjalnie odnosi się do czegoś czego ja nie napisałem, czy może ma jeszcze jakiś inny powód ...


    Tak, masz rację....
    Oczywiście...
    Jak zwykle....


    Ty też wybierasz.
    >>>Chwal, duszo moja, Pana, chcę chwalić Pana, jak długo żyć będę; chcę śpiewać Bogu mojemu, póki będę istniał. <<< |||"W dzisiejszym życiu świat należy tylko do głupców, do niewrażliwych, do podekscytowanych. Prawo do życia i zwycięstwa zdobywa się dziś nieomal tymi samymi sposobami, jakimi zdobywa się zamkniecie w domu wariatów: niezdolnością do myślenia, niemoralnością i hiperekscytacją." F. Pessoa|||
    Odpowiedz
  • Re: Chleb i mleko|Wniosek 8.03.2019, 13:07

    Tak, masz rację....
    Oczywiście...
    Jak zwykle....

    Ty też wybierasz.


    Mam racje, wystarczy sprawdzić definicję herezji i heretyka, według Kościoła katolickiego, a łatwo się pani o tym przekona. Chociaż w pani przypadku to nigdy nie wiadomo. :P
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook