Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Aby mieć radosne serce to trzeba być drugim

dodano: 4.11.2018, 17:50
akcje wątku: drzewko

Autor: megimegi

 

Św. Paweł robił to co Jezus, i to samo co pozostali apostołowie. Przychodził, głosił Królestwo uzdrawiał, uwalniał. Czynił dobro. Pokazywał słowem że Bóg jest dobry, że chce dla nas nieba, że oddał życie za nas, że umarł i pokonał zło, zmartwychwstał. I potwierdza to znakami i cudami.

 

Za co św. Pawła spotkało prześladowanie?

Za to że głosił Zmartwychwstałego. I to Jego głoszenie nie było tylko głoszeniem ale było potwierdzonym głoszeniem. Gdyby głosił Jezusa umarłego , nie miałby problemów. Ale on głosił Jezusa Zmartwychwstałego.

Dopóki będziemy głosili Jezusa martwego, nie będziemy nikomu przeszkadzali. Ale jak będziemy głosili Jezusa który za nas oddał życie i zmartwychwstał, jest Bogiem żywym dzisiaj, i dzisiaj działa z mocą, to będziemy mieli problemy. Nieustannie. Bo to jest niewygodne. Niewygodnie jest być cały czas poruszanym do więcej. Samemu i innych do więcej poruszać. Żeby niespokojne było serce nasze ale jednocześnie pełne pokoju. Niespokojne, bo chce pełnić wolę Bożą aby wola Boża działa się na ziemi.

I my często na tym się zatrzymujemy. I mówimy: niech będzie wola Boża. A wola Boża na pewno jest jaka? Żeby było źle. Takie mamy myślenie. Czasami jak ktoś za głośno woła o uzdrowienie, jak ktoś za gorliwie się modli o uwolnienie, to wtedy mówimy - to lepiej posłuchaj woli Bożej, do tej sprawy przyjmij wolę Bożą. A jaka jest wola Boża? Z pewnością żeby się nic nie stało. Takie mamy myślenie. Chore.

Wola Boża jest taka żeby dobro było na ziemi. Aby niebo było na ziemi. Doświadczyliśmy tego kiedy Maryja mówi: bądź wola Twoja. Niech się stanie. I to jest moment – niebo na ziemi. Dobro. Za każdym razem kiedy mówimy fiat z Maryją to jest dobro dla nas, zbawienie dla nas, błogosławieństwo dla nas.

I konsekwencja tego fiat jest taka że Jezus uzdrawia i uwalnia. To jest konsekwencja słów Maryi. Dlatego Maryja nas zawsze prowadzi do cudu. Od Kany Galilejskiej, jak się cud opóźnia to Maryja go przyspiesza. To jest Matka uzdrowienia, Matka Kościoła. Nasza Mama bo prowadzi nas do Chrystusa, który uzdrawia. Sama przez fiat doświadczyła niebo na ziemi, Bóg przychodzi, dobro się staje pośród nas.

Wolą Bożą jest czynić dobro i wolą Bożą jest nasze zbawienie. Ilekroć będziemy wołać o wolę Bożą z lękiem to znaczy że wołamy o krzyż bez zmartwychwstania. Wołamy o Boga martwego i się go boimy. A wołanie o wolę Bożą jest wołaniem o Chrystusa który oddał za mnie życie i zmartwychwstał za mnie. Aby pokonać zło w moim życiu, pokonać grzech w moim życiu i wszystko co jest złe w moim życiu. Bo Pan Jezus nas uczy – czyń drugiemu to, co sam byś chciał. To czyń drugiemu. Kochaj Boga. Jako owoc miłości do Boga, kochaj drugiego człowieka, czyń mu to co sam być chciał.

Posługując przy Bogu bardzo łatwo jest o pychę. Bardzo łatwo. Nawet jeśli na zewnątrz powiemy -Panie to wszystko Twoja chwała, to gdzieś tam w sercu jest -  że ja jestem lepszy, że ja więcej, że ja dłużej. Często to ja siedzę na tym pierwszym miejscu i zamiast być gotowym do uniżenia , do przyjęcia jakiegoś słowa i zatrzymania go aby odpowiedzieć miłością, to zatrzymuję się na tej śmierci którą słyszę , zatrzymuję się na urazach i wchodzę w nie. Dlaczego wchodzę ? Bo stawiałem się wyżej od drugiego człowieka, tego który został w domu. Bo ja podejmuję trud a on nic nie robi. Już to nas stawia już wyżej. Tylko tyle.

Jak zły duch widzi że jesteśmy bliżej Boga, to będzie nas dopadał dyskretnie, w sposób który burzy owoce Boże. Pycha  nieustannie fałszuje nam obraz Boga. I tu nie wystarczy zmówić wiele modlitw o pokorę. Tu trzeba przyznać że wcale nie jestem mniejszym grzesznikiem od tego, który dopiero dzisiaj wyspowiadał się po 25 latach. Jestem taki sam jak on , może tylko moje grzechy są mniej widoczne. Bóg chce aby nasze serce nie wynosiło się ponad innych, Bóg chce naszego serca uniżonego.

Postęp w wierze jest związany z radością. ( Flp 1,25).

Aby mieć radosne serce to trzeba być drugim (Łk 14, 1. 7-11) bo wtedy nikt nie odbierze mi tej radości, nikt nie powie mi, przesiądź się niżej. J

 

Na podstawie homilii ks. R. Recława SJ

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook