To jest pierwsza dyskusja na taką skalę w Kraju (były inne?) i dlatego jest ważna. Ważna, niezależnie od tego, co tam poszczególny panelista nakłapał. A kłapali różnie. Braun nie nadaje się do dyskusji jakiejkolwiek i tej też. Drze pirze z kim się da. Terlik, będący umiarkowanym antysemitą przy nim chcąc - nie chcąc musi ględzić trzy po trzy.

W ogóle nie o tym powinna być debata. Podstawowymi pojęciami kształtującymi świadomość powinny być: antypolonizm i katofobia. I my powinniśmy wartościować według stosunku do Polaków. Padło też pytanie: kto to jest Żyd? Proponuję przyjąć definicję, że Żyd to jest osoba, która ma prawo azylu w Izraelu jak u nas dopuści się występku: zabije kogoś, pobije ze skutkiem śmiertelnym, zdefrauduje itp.

Powiedzmy od razu: tyle uwagi poświęcimy antysemityzmowi co Żydzi antypolonizmowi. W stosunkach międzynarodowych obowiązuje zasada wzajemności. Dlatego szczególnie fatalnie wyglądały wynurzenia Terlika że nie można uogólniać. Że antypolskie, rasistowskie i ksenofobiczne publikacje pani Cichy to są jedynie  jej publikacje i tyle. No dobrze, to ja się pytam, kto jest przeciw? Czy wyleciała z instytutu Śpiewaka? Czy jakieś listy protestacyjne napisali? Podobnie z wydana w Kanadzie książką szkalującą AK. Kto protestuje i jakie konsekwencje wyciągnęli? Nikt. Czyli są za. W "Katastrofie w Przestworzach" "Śmierć Prezydenta" nie przypadkiem występuje Gebert. Polak by tego nie robił. A przypadkiem Spielberg nakręcił film o Schindlerze a nie o Pileckim? I dlaczego należy się nam z tego powodu odszkodowanie?

A Wolińska? Skoro ona nazywa wszelakie ataki na siebie antysemityzmem, to ubeckość jest semityzmem. A czy semityzmem jest działalność Jude Gangu? Brutalnej zdegenerowanej grupy kibiców Cracovii?

Szanowni zebrani nie przypadkiem w Konstytucji jest zakaz dyskryminacji mniejszości a nie ma zakazu dyskryminowania większości. Można tu przykłady ciągnąć długo. Najpierw ustalmy jednak uniwersalne zasady obowiązujące, oparte na odrzuceniu rasizmu.

 

Relacja: http://www.blogpress.pl/node/17461