Polacy przejmują niemiecką firmę. Prasa: wiatr się odwrócił
„Wiatr się odwrócił”, „gospodarczy dreszczowiec dobiegł końca” – niemiecka prasa komentuje przejęcie przez bydgoską firmę PESA upadłego niemieckiego przedsiębiorstwa Heiterblick z Lipska.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem polska.
„Wiatr się odwrócił”, „gospodarczy dreszczowiec dobiegł końca” – niemiecka prasa komentuje przejęcie przez bydgoską firmę PESA upadłego niemieckiego przedsiębiorstwa Heiterblick z Lipska.
O przekazywaniu Ukrainie kluczowych dla obrony polskiego nieba rakiet poinformował Krzysztof Bosak. W dalszym ciągu nie ma jednak oficjalnego stanowiska MON w tej sprawie. Szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował jedynie, że „zlecił odtajnienie donacji dla Ukrainy”. Zaatakował przy tym swojego poprzednika Mariusza Błaszczaka.
Prezydencki minister Marcin Przydacz stwierdził, że jest „bardzo prawdopodobne”, iż wiosną tego roku rząd Tuska przekazywał Ukrainie polskie pociski do systemów antyrakietowych Patriot. „Według moich informacji jest jeszcze tak, że (polski rząd) odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach” – powiedział na antenie Polsat News.
W przestrzeni publicznej pojawiły się nieoficjalne doniesienia, że Polska mogła przekazać Ukrainie pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot. Informację jako pierwszy podał płk rez. Piotr Lewandowski w Kanale Otwartym, a sprawa natychmiast wywołała reakcję opozycji.
Rosyjska FSB znów próbuje użyć historii jako broni politycznej. Tym razem chodzi o opublikowane przez rosyjskie kanały rzekomo „odtajnionych dokumentów” dotyczących zbrodni UPA we Włodzimierzu na Wołyniu. Według tej narracji ukraińscy nacjonaliści mieli zamordować tam 11 księży katolickich i blisko 2 tysiące Polaków. Ukraiński deputowany Mykoła Kniażycki ocenia jednak, że to „falsyfikat” i część większej operacji wymierzonej w sojusz Warszawy i Kijowa. Onet również opisuje sprawę jako rosyjską kampanię dezinformacyjną, której celem jest pogorszenie relacji polsko-ukraińskich.
Jak można zauważyć, Relacje polsko-ukraińskie weszły już w taką fazę, której nie da się przykryć dyplomatycznymi formułkami. Publicysta Artur Woźniakowski w tekście „O wielkim błędzie Ukraińców” stawia tezę, że Kijów popełnił zasadniczy błąd: pomylił słabość polskiej klasy politycznej z biernością polskiego społeczeństwa. „Siłą Polski nie jest jakość klasy politycznej, lecz społeczeństwo — pracowite, sprawcze, zwłaszcza gdy się zdenerwuje” — pisze.
Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji ostrzega, że rosyjskie służby przygotowują operację informacyjną wymierzoną w relacje Polski i Ukrainy. Według szefa Centrum, Andrija Kowałenki, FSB ma 5 lipca opublikować „sfałszowane dokumenty” dotyczące wydarzeń z okresu II wojny światowej, w szczególności tragedii wołyńskiej. Celem ma być wywołanie kolejnej fali emocji i sporów między Warszawą a Kijowem.
Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha spotkał się w Warszawie z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Rozmowa odbyła się w cieniu najpoważniejszego od miesięcy kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, wywołanego decyzją Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.
W Czechach narasta spór o najwyższe państwowe odznaczenie przyznane Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ruch Wolność i Demokracja Bezpośrednia, czyli SPD, zapowiedział działania na rzecz odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Białego Lwa. Powód – jak się okazuje - jest ten sam, który wywołał oburzenie w Polsce: decyzja Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Stany Zjednoczone miały kilkakrotnie ostrzegać Polskę, że Rosja rozważa zbrojną prowokację przeciwko naszemu krajowi lub państwom bałtyckim. Według ustaleń Onetu i brytyjskiego „The Telegraph” do takiego działania mogłoby dojść w ciągu najbliższych miesięcy. Celem Kremla nie byłaby klasyczna wojna, lecz sprawdzenie reakcji NATO, wywołanie politycznej paniki i próba osłabienia zachodniej pomocy dla Ukrainy.
Według doniesień mediów szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha ma przyjechać do Warszawy z propozycją wpisania do panteonu Marko Bezruczki – generała armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, który w 1920 roku walczył u boku Polaków przeciwko bolszewikom i zasłużył się w obronie Zamościa. Część komentatorów już przedstawia to jako gest pojednania. Problem w tym, że taki „kompromis” może być także wygodną zasłoną dymną, a nawet kolejną formą ukraińskiej buty i bezczelności.
Niemieckie gazety obszernie komentują narastający spór dyplomatyczny między Polską, a Ukrainą.
Rada Najwyższa Ukrainy poparła ustawę o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Projekt, przygotowany z inicjatywy Wołodymyra Zełenskiego, ma stworzyć państwowe miejsce pamięci dla osób określanych przez Kijów jako „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”. Za ustawą głosowało 287 deputowanych, nikt nie był przeciw.
Polskie firmy technologiczne po raz pierwszy zaprezentowały się w narodowym pawilonie podczas targów GITEX AI Europe w Berlinie. To jedna z najważniejszych europejskich imprez poświęconych nowym technologiom, sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwu, chmurze, rozwiązaniom kwantowym i suwerenności cyfrowej Europy.
W Ogrodach Watykańskich zostanie dziś odsłonięta mozaika Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. To znak czci dla wizerunku od wieków obecnego w warmińskim sanktuarium. W ten sposób w sercu Kościoła inaugurowane są obchody 150-lecia objawień w Gietrzwałdzie – jedynych objawień maryjnych w Polsce zatwierdzonych przez Kościół.