Pasjonat od rur
wtorek, 9 lutego 2010, 09:56
Drukuj kategoria: Wiadomości
Mojej znajomej popsuł się piecyk gazowy. Niby nic. Ale wiecie jak to jest zimą. Wracasz do domu, a z kranu leci lodowata woda. I to jest tragiczne! No więc – wezwała fachowca. Miał być o 7-ej, a o ósmej wieczorem zadzwonił, że się spóźni. Wkurzyła się, już zaczęła szukać następnego, gdy nagle stanął w drzwiach uśmiechnięty, radosny człowiek po 30-tce.
- Witam. Już jestem!
Dziarsko zabrał się do pracy. Okazało sie, że w wnętrzności piecyka wymagają poważnej operacji, więc fachowiec zaczął dzwonić do swoich kolegów. Poprosił nawet o włączenie komputera i przez dwie godziny biegał między piecykiem w łazience, a czatem, na którym rozmawiał z kolegami-fachowcami.
- A jaki pani ma zawód? – zagadnął moją koleżankę
- Jestem dziennikarką.
- O, to ciekawe. Ale wie pani? Ja też uwielbiam moją pracę.
Uśmiechnięty, jak wtedy, gdy stanął po raz pierwszy w jej drzwiach, poskładał piecyk i zebrał swoje narzędzia.
- Tak, i powiem pani, ze to moja prawdziwa pasja.
Wystawił rzeczowy rachunek, wcale nie taki wysoki. I poszedł.
- Wiesz – powiedziała znajoma – ja to chyba mam takie szczęście – niedawno był u mnie hydraulik, który pokazał mi kawałek jakiegoś żelastwa i powiedział: "Niech pani popatrzy, jaki to ma ładny kształt".
Powołanie.
Kiedyś, przed wojną uczono: "Znajdź swoje powołanie, zobacz, jakie masz talenty, do czego cię Pan Bóg stworzył".
A teraz: "Masz mieć szóstki. Musisz być dobry ze wszystkiego! Córka sąsiadki chodzi na angielski i niemiecki, to ty też musisz. Masz mieć dobrze płatną pracę. To jest w życiu najważniejsze". I potem często chodzą po świecie, smutni, niespełnieni ludzie.
Będziemy się kiedyś z tego rozliczać, ale będziemy też odpowiadać za to, czy pomogliśmy odkryć i rozwinąć talenty u naszych dzieci.
A ty zakopałaś/łeś coś?
Komentarze: 41
Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

wtorek, 9 lutego 2010, 10:51
wtorek, 9 lutego 2010, 10:53
wtorek, 9 lutego 2010, 10:54
wtorek, 9 lutego 2010, 10:56
wtorek, 9 lutego 2010, 11:04
wtorek, 9 lutego 2010, 11:08
wtorek, 9 lutego 2010, 11:13
wtorek, 9 lutego 2010, 11:15
wtorek, 9 lutego 2010, 11:16
wtorek, 9 lutego 2010, 11:16
wtorek, 9 lutego 2010, 11:19
wtorek, 9 lutego 2010, 11:19
wtorek, 9 lutego 2010, 11:20
wtorek, 9 lutego 2010, 11:20
wtorek, 9 lutego 2010, 11:21
wtorek, 9 lutego 2010, 12:00
wtorek, 9 lutego 2010, 14:13
wtorek, 9 lutego 2010, 14:30
wtorek, 9 lutego 2010, 19:11
wtorek, 9 lutego 2010, 19:26
wtorek, 9 lutego 2010, 19:28
wtorek, 9 lutego 2010, 20:09
wtorek, 9 lutego 2010, 20:13
wtorek, 9 lutego 2010, 20:45
wtorek, 9 lutego 2010, 21:05
wtorek, 9 lutego 2010, 23:02
środa, 10 lutego 2010, 06:57
środa, 10 lutego 2010, 07:23
środa, 10 lutego 2010, 08:42
środa, 10 lutego 2010, 09:25
środa, 10 lutego 2010, 09:34
środa, 10 lutego 2010, 09:34
środa, 10 lutego 2010, 09:35
środa, 10 lutego 2010, 09:39
środa, 10 lutego 2010, 09:40
środa, 10 lutego 2010, 09:41
środa, 10 lutego 2010, 09:42
środa, 10 lutego 2010, 09:43
środa, 10 lutego 2010, 09:54
środa, 10 lutego 2010, 09:55
środa, 10 lutego 2010, 09:55