Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Terlikowski: Wszyscy jesteśmy AA drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Kościół

To był czysty przypadek. W czwartek wieczorem poszedłem na mszę u kapucynów w Łomży. Zaskoczeniem była dla mnie nadreprezentacja mężczyzn, bynajmniej nie wyglądających na ministrantów. A potem wszedłem w świat modlitwy z Anonimowymi Alkoholikami i zrozumiałem, że każdy chrześcijanin jest w istocie anonimowym alkoholikiem.


/

Nasza droga do wolności zaczyna się bowiem dokładnie tak samo, jak w przypadku alkoholików. Musimy zrozumieć, odkryć, przyjąć, że jesteśmy grzesznikami, tak jak oni muszą przyjąć, że mają problem z alkoholem. I tak my, jak i oni jesteśmy świetnie przygotowani, by zbudować w sobie mury usprawiedliwień, wyjaśnień. - Ja grzesznikiem? Nigdy w życiu. Oni tak, oni to już tak się babrają w brudzie, że może, ale ja nie grzeszę! - powtarzamy sobie wciąż na nowo. I grzęźniemy coraz głębiej w egoizm, zdradę, niewierność, nieczystość. Oddajemy coraz bardziej swoją wolność Złemu.


I dopiero dno, albo pomocna dłoń Pana (co w zasadzie jest tym samym) pomaga nam zrozumieć, kim jesteśmy. Grzech, jak alkohol dla alkoholika, nie jest dla nas niczym dobrym. On odbiera nam wolność, pozbawia nas miłości, uniemożliwia życie z Panem, ale i z bliskimi. On, pod pozorem przyjemności, odbiera nam godność, mądrość i życie. I tylko przyznanie się do tego, uznanie własnej słabości, przyjęcie, że nie potrafię sam z nim zawalczyć może zacząć drogę ku wyzwoleniu. Wyzwoleniu, które polega na codziennej czujności, unikaniu pokusy, zerwaniu z częścią znajomych, a nawet rezygnacji z rzeczy, które same w sobie nie są złe, ale... mogą nas ku złu zaprowadzić.

 

A idąc dalej musimy sobie uświadomić, że nie ma w nas siły do zerwania, że sami z siebie możemy tylko upaść, że bez Boga nie ma dla nas szansy. Tylko On, i tylko przez Niego możemy otrzymać wolność. W końcu to On jest tym, który "wyprowadza nas z domu niewoli". Niekiedty na siłę. My możemy tylko czuwać, ale to On musi działać.

 

Słowem wszyscy jesteśmy anonimowymi alkoholikami, jeśli tylko jesteśmy chrześcijanami. I za tę lekcję dziękuje grupie AA z Łomży.

 

Tomasz P. Terlikowski

Odsłon: 7249


Komentarze: 21

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil @eo @eo napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 16:18

    Ja jestem AA - anonimowy ateista.

    Szalom, panie Redaktorze.

  2. Zobacz profil Michał Jan Michał Jan napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 17:07

    Bardzo mądre słowa, Panie Tomaszu. Odkrycie i przyjęcie prawdy o sobie jest ważną rzeczą w życiu i rozwoju duchowym. Pozwala też odkryć rolę Pana Boga w naszym życiu i zrozumieć, że to właśnie On powinien być na pierwszym miejscu. 

  3. Zobacz profil Szymon Szymon napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 17:23

    @ateo: fenomen ateistów na frondzie mnie zastanawia. ateiści często mówią, że dla nich jest oczywiste nieistnienie Boga. A potem są w stanie latami trollować po serwisach katolickich, absolutnie nic nie wnosząc merytorycznie do dyskusji poza obrażaniem uczuć wierzących albo pustych manifestacji "jestem ateistom". a bądź sobie kim chcesz, nikt Ci tego nie zabrania, masz taką możliwość - pytanie co nas to obchodzi? dlaczego ateistę ciągnie do portali religijnych? dlaczego ateiści wtrącają się do wewnętrznych spraw Kościoła? Kościół nie ingeruje w przeżywanie ateizmu, natomiast ateiści sami mają wizję na Kościół: zgoda na grzech homoseksdualizmu itd. - choć ich i tak to nie dotyczy, bo przecież nie są członakmi Kościoła katolickiego. Gryzie sumienie?

  4. Zobacz profil Orthodox Orthodox napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 18:41

    @Szymon mnie też to zastanawia bo ja nie mam potrzeby łażenia po ateistycznych portalach nie zaglądam tam bo po prostu nie mam na to ochoty, ale ateistów strasznie ciągnie na frondę... cóś w tem jest.

  5. Monday, 30 May 2011, 18:53

    trzy najbardziej groteskowe (i  żałosne) pozycje ideologiczne

    - ateista wojujący z Bogiem

    - gej żądający dziecka zrodzonego z mężczyzny i kobiety

    - feministka żądająca prawa do bycia mężczyzną

    Wszystkie trzy mamy dziś w nadmiarze, a co najzabawniejsze, to właśnie te trzy absurdy roszczą sobie prawo do nazywania się "racjonalnymi" "nowoczesnymi" "postępowymi". Pusty śmiech...

  6. Zobacz profil OwenFan OwenFan napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 19:46

    List Apostoła Pawła to Efezjan. Roz. 2 wers 8,9: " Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga:  nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił."

  7. Zobacz profil @eo @eo napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 20:36

    @Szymon

    Ależ ja jestem członkiem kościoła katolickiego, ochrzczonym, bierzmowanym i widniejącym w księgach parafialanych. To, że nie wierzę w boskość Jezusa z Nazaretu to już całkiem inna historia.

  8. Zobacz profil @eo @eo napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 20:44

    @Orthodox

    Twoje potrzeby są zapewne skromne, a my, wolnomyśliciele, lubimy podróże w czasie i przestrzeni.

    Rzeczywistej i wirtualnej.

  9. Zobacz profil Icek2 Icek2 napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 22:02

    Znowu przyzwoity tekst, brawo Panie redaktorze!

    @Wszyscy

    I po co się kłócić, dać prowokować? Niezły artykuł Naczelnego, a nikt się słowem o nim nie zająknął. Lepsze kłótnie.

    @Ateo

    Rób sobie co chcesz. Nie jestem pewny czy rozumiesz pojęcia, którymi sie posługujesz. A już wyższość i wzgarda, którą okazujesz innym... Pewnie to przekracza twoje możliwości, nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jak to wypada żałośnie.

  10. Zobacz profil @eo @eo napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 22:09

    @Icek2

    No, przynajmniej jesteś jeden z użytkowników, który nie daje złotej rady "spadaj na onet".

    Rozumiem, a gdy czegoś nie rozumiem, wiem, gdzie szukać odpowiedzi.

     

  11. Zobacz profil Icek2 Icek2 napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 22:27

    Nie wiem gdzie ateista (jeśli nim naprawde jesteś) może szukać odpowiedzi. W związku z tym nie daję "złotej rady", bo nie wiem gdzie mógłbyś pójść ;)

  12. Zobacz profil Sandra102 Sandra102 napisał/a:

    Monday, 30 May 2011, 23:54

    "Słowem wszyscy jesteśmy anonimowymi alkoholikami, jeśli tylko jesteśmy chrześcijanami. "

    A dlaczego tylko „anonimowymi alkoholikami”?  A anonimowymi narkomanami, hazardzistami, seksoholikami - to już nie ? Dlaczego preferować tylko jedną patologię i się z nią utożsamiać, skoro wszystkie są konsekwencją wyborów i kultywowania określonego trybu życia? Można rzec – nabytymi na własne życzenie. Jak syfilizm.  

     

     

  13. Zobacz profil Icek2 Icek2 napisał/a:

    Tuesday, 31 May 2011, 00:18

    @Sandra102

    Dziwne pytanie.

    (red. Terlikowski użył takiej przenośni, a Ty jakbyś się domagała równouprawnienia różnych rodzajów przenośni ;) )

  14. Zobacz profil @eo @eo napisał/a:

    Tuesday, 31 May 2011, 00:19

    @Icek2

    A jakie to ma znaczenie: ateista, agnostyk, indyferenty, poganin czy wolnomyśliciel?

    Spotkałem już nawet chrześcijan-komunistów-idealistów. Homo sum... etc.

    Na tym portalu słowo homo ma specjalne znaczenie.

  15. Zobacz profil Icek2 Icek2 napisał/a:

    Tuesday, 31 May 2011, 01:16

    Mogę się zgodzić z tym, że bardzo często istnieje rozbieżność między tym za kogo się w ludzie sami uważają, a tym kim naprawdę są (przykład: na Frondzie jest pełno zdeklarowanych chrześcijan, którzy w żaden sposób nie zachowują się tak jakby byli chrześcijanami). 

    Natomiast nie mogę się zgodzić, że jest obojętne, to za kogo się człowiek uważa i kim naprawdę jest.

  16. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Tuesday, 31 May 2011, 02:57

    dobry, źródłowy tekst panie Tomku, takie teksty dotykają fundamentów chrześcijańśtwa i są potrzebne byśmy o nich nie zapominali (zwłaszcza że jako naród mamy skłonność do niepotrzebnej politycznej egzaltacji, która często niepotrzebnie przykrywa ten chrześcijański fundament) ten fundament chrześcijaństwa wyraża się w przypowieści o synu marnotrawnym; nigdy nie jest za późno na powrót do Ojca, nawet jak się jest na dnie

  17. Zobacz profil Salvation Salvation napisał/a:

    Tuesday, 06 September 2011, 21:56

    Już Wam wyjaśniam, dlaczego ateiści zaglądają na portale katolickie, a katolicy raczej unikają portali asteistycznych:

    Ateiści nie mogą pojąć wiary w pewne absurdalne, wymyślone przez człowieka (nie żadnego Boga) rzeczy

    Ateiści chcą zobaczyć fanatyków w akcji, ich zupełny brak krytycznego spojrzenia na siebie i swój kościół

    Ateiści są zdumieni, że jest tak wielu ślepych ludzi, bezgranicznie wierzących panom w czarnych sutannach, którzy doją nasz kraj.

    Ateiści są tutaj, bo próbują zrozumieć wasz tok rozumowania. Jak im się to uda, to sobie pójdą...

    Katolicy boją się konfrontacji z prawdą o KrK

    Katolicy boją się prawdziwej historii swojego kościoła, który pochłonął więcej ofiar niż holocaust

    Katolicy boją się racjonalnego myślenia, gdyż szybko obnaża ono absurdalność ich wierzeń

    Katolicy boją się utracić ,,wiarę" skonfrontowaną z faktami, czego bać się nie muszą ateiści.

  18. Zobacz profil Ralfo Ralfo napisał/a:

    Tuesday, 14 June 2011, 23:28

    "I dopiero dno, albo pomocna dłoń Pana (co w zasadzie jest tym samym)" Nie rozumiem - ma Pan, redaktorze, na myśli czarnego pana? Na jakiej zasadzie wolno utożsamiać znajdowanie się na dnie z dłonią Pańską 

  19. Zobacz profil Madzialek Madzialek napisał/a:

    Wednesday, 29 June 2011, 23:33

    Nie podoba mi sie porównanie "dna" z "pomocną dłonią Pana", uważam to za duży błąd. Człowiek bardzo często osiąga dno, schodzi na dno swojego życia przez własne lub cudze wybory, własną lub cudzą nieodpowiedzialność, Pan Bóg na to przyzwala, bo daje człowiekowi wolność.. I kiedy człowiek schodzi tam, skąd po ludzku nie ma już wyjścia, odwrotu, może jest już za późno, wtedy, właśnie wtedy jest już pole dla działania Pana Boga, wtedy, właśnie w tym dnie, bagnie ludzkiej egzystencji, nicości, poczuciu braku sensu istnienia, Bóg wyciąga swą pomocną dloń i zaczyna z człowiekiem historię nawrócenia

  20. Zobacz profil Zły Zły napisał/a:

    Sunday, 31 July 2011, 21:15

    Panie Tomaszu Terlikowski. Jesli pan, katolik, dopiero po tym modlitewnym spotkaniu z grupą AA coś zrozumiał, to tylko szkoda, że dopiero teraz. Ja nie jestem AA i "prawdy" przez pana poznane i opisane nie stanowią dla mnie niczego nowego ani odkrywczego. Takim stwierdzeniem, mam nadzieję iz tlko niefortunnym, obraża pan wielu ludzi. Proszę o zastanowienie i przed wpisem o chwilę połębionej zadumy. Pozdrawiam.

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.