Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Terlikowski: Dziwna decyzja Episkopatu drukuj

Dodane przez: Tomasz Terlikowski Kategoria: Kościół

Informacja o nowym dokumencie, który ma być głosowany przez Konferencję Episkopatu Polski zaskakuje. Jeśli bowiem rzeczywiście zostanie ona podjęta, to będzie z niej wynikało, że w istocie biskupom jest obojętne, czy dzieci urodzone w małżeństwach mieszanych będą miały dostęp do pełni środków zbawienia.

 


/

To ostra ocena, ale niestety prawdziwa z punktu widzenia teologii katolickiej. My katolicy, a tak nauczają nas zarówno Sobory jak i papieże, wierzymy, że w to w Kościele katolickim trwa – w sposób widzialny – pełnia Kościoła Chrystusowego. To w nim mamy dostęp do wszystkich środków zbawienia, przez niego dokonuje się zbawienie w Chrystusie. Nie może nam być zatem obojętne, czy ktoś będzie w Kościele czy też nie.

 

I nie inaczej  jest z dziećmi z małżeństw mieszanych. Kościół (nie tylko zresztą katolicki, ale również inne wspólnoty) nigdy nie był specjalnie zachwycony możliwością związków mieszanych. Godził się na nie jednak, gdy najpierw obie strony, a później tylko jedna, zobowiązywały się do wychowania dziecka w prawdziwej wierze, jaką jest katolicyzm. Teraz ma się to zmienić, i to rodzice mają decydować, w jakiej wierze wychować dziecko.

 

Trudno to zrozumieć. Jeśli bowiem biskupi wierzą, że to w Kościele trwa pełnia prawdy (a rozumiem, że tak wierzą), to w imię czego godzą się na to, by odbierać dziecku dostęp do pełni Prawdy i do pełni środków zbawienia? W imię praw rodziców? Oni i tak sami decydowali, jak będą wychowywać dzieci. Ale przynajmniej wiedzieli, co na ten temat sądzi Kościół. Teraz może powstać wrażenie, że Kościołowi jest to obojętne. To zaś tylko wzmocni przekonanie, że w istocie katolicy zrezygnowali już ze swojej wiary, i teraz godzą się z tym, że wszystkie wyznania i opinie są równoprawne…

 

Współczesny świat będzie tym oczywiście zachwycony. Pytanie tylko, co to ma wspólnego z katolicyzmem?

 

Tomasz P. Terlikowski

Odsłon: 13804


Komentarze: 29

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Mamcia2000 Mamcia2000 napisał/a:

    Wednesday, 22 June 2011, 09:56

    "116. Jako Biskupi mamy obowiązek dbać o wierne przekazywanie słowa Bożego. Nasza pasterska posługa każe nam — drodzy Współbracia w Biskupstwie — czuwać nad wiernym przekazaniem przedstawionego tu nauczania moralnego oraz chronić wiernych, przy użyciu stosownych środków, przed wszelkimi doktrynami i teoriami, które sprzeciwiają się temu nauczaniu. W tym dziele korzystamy wszyscy z pomocy teologów; jednakże poglądy teologiczne nie stanowią ani reguły, ani normy naszego nauczania. Jego autorytet, wsparty pomocą Ducha Świętego i osadzony w komunii. cum Petro et sub Petro, ma źródło w naszej wierności wierze katolickiej przejętej od Apostołów. Na nas, jako Biskupach ciąży poważny obowiązek osobistego czuwania nad tym, by w naszych diecezjach nauczano „zdrowej nauki” (1 Tm 1, 10) wiary i moralności." bł. Jan Paweł II, Encyklika VERITATIS SPLENDOR, rozdział III.

     

  2. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    Wednesday, 22 June 2011, 09:56

    Problem w tym ,że żadne takie ciało , zadna Konferencja Episkopatu , zaden sejm nie ma sumienia . Tylko sobór ma asystencję Ducha Świetego . Dlatego decyzje muszą być podejmowane jednoosobowo

  3. Zobacz profil Franki Franki napisał/a:

    Wednesday, 22 June 2011, 10:24

    panie Tomaszu miło widzieć z "pióra" redaktora naczelengo ekumenizmu krytykę tego typu pomysłów, ale niestety jest to kolejny etap owoców  i myśli SWII i stopniowego odchodzenia od przeświadczenia iż tylko w KK jest pełnia prawdy, zbawienia itd.  Panna Kasia W. w Gównie Wyborczym cytuję naszych kanonistów, którzy uważaja iz "Rodzi się pewne niebezpieczeństwo popadnięcia przez dzieci w indyferentyzm religijny" odkryli Amerykę ci nasi kanoniści, od roku 1986 co kilka lat katolicy mogą popaść w indyferentyzm religijny, niestety...

  4. Zobacz profil Hadwao Hadwao napisał/a:

    Wednesday, 22 June 2011, 11:40

    a ja uważam że to konsekwencja "polityki" JP2. On organizował spotkania w Asyżu i tam juz dokonało się zrównanie wszystkich religii. Poza tym ten jego ekumienizm....

  5. Zobacz profil iarema iarema napisał/a:

    Wednesday, 22 June 2011, 11:44

    ciekawe1 czy oni w ogole mysla, ze ktos kiedys przyjdzie sadzic zywych i umarlych i to szybciej niz sie spodziewaja?

  6. Zobacz profil MAD MAD napisał/a:

    Wednesday, 22 June 2011, 12:08

    Jeśli jeden z biskupów polskich ogłaszał :"światem rządzi przypadek i prawa fizyki" to wszystko jest możliwe.

  7. Zobacz profil Elfik09 Elfik09 napisał/a:

    Wednesday, 22 June 2011, 14:31

    A prawosławni są przekonani, że tylko prawosławie jest prawdziwym chrześcijaństwem i że dziecko prawosławnego(nej) i katoliczki(ka) należy ochrzcić w cerkwi. Więc co robić?  Ochrzcić dziecko i w kościele i w cerkwi? Czy w ogóle nie chrzcić? Czy też ochrzcić w kościele katolickim  lekce sobie ważąc opinię i uczcia drugiej strony?

  8. Wednesday, 22 June 2011, 14:40

    Kan. 1366. Rodzice lub ich zastępujący, którzy oddają dzieci do chrztu lub na wychowanie w religii niekatolickiej, powinni być ukarani cenzurą lub inną sprawiedliwą karą.

    Ciekawe jak pogodzą to z obowiązującym nadrzędnie KPK.

  9. Wednesday, 22 June 2011, 17:37

    no wychodzi na to, ze fartuszkowi trzymaja sie mocno w naszym episkopacie... ale i tak na darmo bo "bramy piekielne Go nie przemoga"

  10. Zobacz profil Salvation Salvation napisał/a:

    Thursday, 23 June 2011, 09:13

    Teraz ma się to zmienić, i to rodzice mają decydować, w jakiej wierze wychować dziecko.

     Trudno to zrozumieć. Jeśli bowiem biskupi wierzą, że to w Kościele trwa pełnia prawdy (a rozumiem, że tak wierzą), to w imię czego godzą się na to, by odbierać dziecku dostęp do pełni Prawdy i do pełni środków zbawienia? W imię praw rodziców?

     

    Już Panu wyjaśniam, w imię czego to rodzice mają decydować, jak wychować dziecko. Zarówno wybór wiary, jak i sposób wychowania każdego dziecka to indywidualna sprawa każdej rodziny. To rodzice decydują się na dziecko, i to oni ponoszą wszelkie koszty, ciężary i wyrzeczenia związane z wychowaniem dziecka. Nie Kościół. Kościół zainkasuje $$$$ za chrzest, komunię, bierzmowanie, ślub, i tak naprawdę ma gdzieś, jak dany człowiek żyje na codzień.

    Niezły z Pana beton, skoro prawa rodziców do decydowania o ich dziecku stawia Pan niżej, niż indoktrynację katolicką.

    Chrzest niemowląt jest jawnym atakiem na nieświadome niczego dziecko, dodtakowo jest sprzeczny z nauką biblijną - tam chrzczeni byli TYLKO I WYŁĄCZNIE ludzie dorośli, którzy SAMODZIELNIE i ŚWIADOMIE podjęli taką decyzję. Tutaj nie ma mowy o żadnej ŚWIADOMOŚCI, SAMODZIELNOŚCI, niczym.

    Każde dziecko rodzi się jako ateista, dobrze o tym wiecie. Dobrze też wiecie, że aby ,,uwierzyło" w waszego Boga, musicie mu go wpajać od jak najmłodszych lat. Gdyby tak zakazać chrztu niemowląt i wszelkich praktyk religijnych, aż człowiek uzyska pełnoletniość (aby samo decydowało, w co wierzyć, jaką drogę wybrać), to cieniutko widzę KrK w Polsce... Obecnie, nawet indoktrynowani od urodzenia 18-latkowie, mają coraz częściej w głębokim poważaniu wydmuszkę pt. KrK

  11. Zobacz profil Taw2 Taw2 napisał/a:

    Thursday, 23 June 2011, 10:36

    @ Salvation

    Tak, to rodzice decyduja w jakiej wierze (katolickiej, prostestanckiej, ateistycznej itp.) wychowac dziecko.

    Z tym, ze rodzicow, ktorzy sa katolikami, obowiazuja reguly "Klubu", ktory sie zwie Kosciol Katolicki. Przynaleznosc do KK jest dobrowolna, jednak jak ktos juz tam wstapi to musi trzymac sie regula tam panujacyh. Analogicznie w klubie golfa - podpisuje Pan regulamin i zobowiazuje sie do jego przestrzegania.

     

    Druga sprawa. Pan w domysle przyjmuje, ze wychowywanie dziecka w zadnej z religii jest czyms neutralnym i poniej dziecko sobie wybierze co tam bedzie chialo. Jest to blad w Pana mysleniu. Wychowywanie bezreligijne nie jest zadnym wychowaniem neutralnym, jest to bowiem wychowanie w jednym z dostepnych swiatopogladow, mianowicie, w Panskim przypadku, ateistycznym. A z jakiej niby racji ten swiatopoglad (skadinad egzotyczny i mniejszosciowy) ma byc uprzywilejowany?

    I tak juz na koniec apel do katolikow. Mamy pelne prawo do tego, aby prawo swieckie bylo budowane na zasadach katolickich, i co wiecej, mamy prawo, aby bylo one obowiazujce wszystkich. Dokladnie tak samo, jak lewactwo uchwala prawo, ktore rowniez obowiazuje wszystkich. Na przyklad mozemy zadac zakazu rozwodow i uczynic to prawem dla wszystkich. Jest to ligiczna konsekwencja tego, ze prawo obowiazuje wszystkich, rowniez tym, ktorym sie nie podoba. Poza tym, prawo jest zawsze zbudowane na jakichs wartosciach, dlaczego wiec nie na wartosciach katolickich? Nie bujmy sie lewactwa i odbierania im zdobytych juz przyczolkow, np. rozwodow. Podniosa larum? Tak, i co z tego? Co mnie to obchodzi? Lewacto jest bezczelne i chce legalizowac coraz to wiecej patologii i nie patrzy na krytyke ze strony prawicowej, nie obchodzi ich to po prostu, a my sie przejmujemy.

     

  12. Zobacz profil Teotym Teotym napisał/a:

    Thursday, 23 June 2011, 12:33

    @Taw2: Dokładnie. Jeśli ktoś jest katolikiem i bierze ślub katolicki to powinien się zobowiązać do wychowywania dzieci po katolicku. Tak samo jak powinien się zobowiązać, że nie zdradzi żony, itp. Ciekawe, że ateiści tyle wypisują o tym jakimi katolicy są hipokrytami, a gdy przychodzi co do czego sami wspierają taką hipokryzję, w której ludzie biorą ślub religijny dla picu bez żadnej wierności zasadom KK.

  13. Zobacz profil Teotym Teotym napisał/a:

    Thursday, 23 June 2011, 12:34

    A decyzja Episkopatu niestety zła i szkodliwa bo tylko będzie wspierać wspomnianą hipokryzję.

  14. Zobacz profil Dźwiedź Dźwiedź napisał/a:

    Friday, 24 June 2011, 23:14

    Pytanko: Czemu BXVI klepnął taką decyzję Episkopatu katolickiej Italii? Drugie - jeżeli dobrze rozumiem listy św. Pawła, to w wypadkach katolik i poganin (a nie ledwie heretyk czy schizmatyk), OBECNOŚĆ katolika w takim związku uświęca resztę. Trzecie: Czy w imię przymusu: "Musi być po mojemu" rozbijać małżeństwo i unieszczęśliwiać dzieci?  W pewnej wiosce na Rzeszowszczyźnie przed II WŚ mieszkali i katolicy, i prawosławni. Jedni do drugich chodzili na ich święta, razem kolędy śpiewali. Jak dochodziło do małżeństwa mieszanego, to dzielili: chłopaki wierzą jak tatuś, córuchny jak matuchna. I co, najlepiej w czambuł potępić, tak? 

  15. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    Saturday, 25 June 2011, 14:38

    Piknie. Tak sobie myślę, że mnie osobiście to nie dotyczy. Nie mam dzieci (i nie planuję mieć), a zbawienie mojej duszy nie zależy od tego, jakie błędy teologiczne popełni jakikolwiek episkopat. Dopóki nie ograniczy dostępności sakramentów św. dla chętnych je przyjmować. A poza tym - niech się walą na ry... znaczy na fartuszki. Nie moja sprawa, nie moje sumienie, nawet szeregowym wikarym nie jestem, kiedyś byłem ministrantem przez chwilę.

  16. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    Saturday, 25 June 2011, 14:45

    @Dźwiedź: dlaczego od razu rozbijać? Po prostu nie zawierać, jeśli strona niekatolicka nie zgodzi się na wychowanie dzieci w wierze katolickiej. Dla chrześcijanina co jest wazniejsze: zaspokojenie ambicji rozrodczych, nawet w sposób formalnie godziwy, czy wiernośc Jezusowi?

    Mam swoje zdanie na temat popędu seksualnego i trudno mi je będzie zmienić. Bez tego zyje się DUŻO ŁATWIEJ. Wiem, wiem, "stworzył ich mężczyzną i niewiastą", "nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam", "bądźcie płodni i zaludnijcie ziemię", etc, etc. Ja tam Bogu dziękuję, że mnie z chęci zakładania rodziny skutecznie wyleczył. Nie powiem, terapia była mocno nieprzyjemna, ale w efekcie mam św. spokój.

    Na szczęście nigdzie nikt nigdy nie powiedział, że jest obowiązek zakładania rodziny. dla chrześcijanina.

  17. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    Saturday, 25 June 2011, 14:54

    A w ogóle mam już dość kompromisów i zastanawiania się, co jest lepsze: rozwód pary zyjącej na "cywilu" z przeszkodami kanonicznymi do przyjęcia sakramentu małżeństwa i trauma dziecka, czy niszczenie swoich dusz przez rodziców, a nawet, jesli się powstrzymają prywatnie, to i tak mają bana na sakramenty św. Owszem, jest formalna mozliwość ślubowania życia w czystości, choć pod jednym dachem, ale powiedzmy sobie, od ludzi w wielu 30-tu kilku lat takiego oświadczenia Kościół nie przyjmie w praktyce. To jest praktykowane, ale dla związków, które są już w wieku, w którym seks zasadniczo przestaje interesować obie strony...

    I na okrągło tylko kompromis i dylematy sumienia. Co lepsze: szczęście dziecka i szkoda na duszy rodziców, czy na odwrót?

    A Pan Jezus pouczał nas, że "cóż człowiekowi po tym, choćby cały świat zyskał a na duszy szkodę poniósł?".

    Miał rację św. Paweł, kiedy pisał, że lepiej się nie żenić, bo nieżonaty może się Bogu poświęcić w całości a żonaty przeżywa rozterki między żoną a wiernością Bogu. I miał 100% racji.

  18. Zobacz profil Dźwiedź Dźwiedź napisał/a:

    Saturday, 25 June 2011, 15:42

    @Pokręć, przynależność do Kościoła nie daje jeszcze gwarancji zbawienia. Można być katolikiem, a wewnętrznie faryzeuszem. Bycie prawosławnym/protestantem nie oznacza totalnego odcięcia od Jezusa - co sam TPT stwierdza we Frondzie papierowej. Ja osobiście nie szukałbym sobie żony poza Kościołem (znalazłem Wspaniałą w Kościele), ale ludzie i ich wiara dojrzewają w różnym tempie, czasem pewnych kwestii nie nauczą się do końca życia. Zwykłym ludziom nie chodzi o to, kto ma ostateczną prawdę, a wyrywanie sobie dzieci, które jak ma wierzyć, może być wspaniałym... antyświadectwem chrześcijańskiego życia! 

  19. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Sunday, 26 June 2011, 00:08

    Pomimo tego, że składa się z biskupów, ciekawy jestem czy KEP jest katolikiem i wierzy w Boga?

  20. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Sunday, 26 June 2011, 00:10

    Warunkiem zawarcia małżeństwa z niekatolikiem (zdaje mi się) była zgoda na wychowanie dzieci w wierze katolickiej. KEP chce zrezygnować z szansy zbawienia wielu dusz?

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.