DrukujWzywają Allacha w cieniu katedry

  • Kategoria: Islam
  • czwartek, 22 stycznia 2009 16:07
Muzułmanie modlący się lub ...prowokujący na placu katedralnym w Mediolanie.

Muzułmanie modlący się lub ...prowokujący na placu katedralnym w Mediolanie.

Muzułmanie odprawiają modły w pobliżu katolickich świątyń we Włoszech. - Te pseudo-modlitwy to akty zastraszania - mówi jeden z polityków.

W miniony weekend kilkudziesięciu muzułmanów modliło się, będąc zwróconymi w kierunku Mekki, przed rzymskim Koloseum przeciwko ofensywie izraelskiej w Strefie Gazy. - Te pseudo-modlitwy nie mają nic wspólnego z religią, to są akty zastraszenia i zagrożenia wobec Włochów - powiedział Maurizio Gasparri, lider partii Silvio Berlusconiego w Senacie. - Ci, którzy w nich uczestniczą powinni być zidentyfikowani przez policję i być może wydaleni z naszego kraju. Ludzie nie powinni używać modlitwy jako broni politycznej - dodał.

3 stycznia podczas manifestacji popierającej Palestyńczyków kilkaset osób zebranych na mediolańskim placu katedralnym pochyliło się w czasie modlitwy prowadzonej przez imama w kierunku Mekki.

Modly na placu katedralnym wywołały żywą polemikę wśród włoskich prawicowców. Attilio Fontana, mer Varèse, miejscowości położonej niedaleko Mediolanu zadeklarował wówczas: - Chciałbym zobaczyć, co by się stało, gdybym poszedł odmówić różaniec do meczetu. Minister Obrony Narodowej Ignazio La Russa zorganizował Mszę świętą na placu przed katedrą w niedzielę po muzułmańskich modlitwach, by „odebrać własność miejsca".

Były minister spraw wewnętrznych i przewodniczący Parlamentarnej Komisji antymafijnej Beppe Pisnau określił wydarzenia z Milanu i Rzymu jako „operacja fundamentalistyczna, przygotowująca do terroryzmu".

Szefowa Stowarzyszenia kobiety marokańskie we Włoszech Souad Sbai uznała publiczne modlitwy muzułmanów przed katolickimi miejscami kultu za „prowokacyjny akt przeciwko Zachodowi, chrześcijanom i muzułmanom umiarkowanym organizowany przez skrajne grupy".

Odpowiedzialni ze wspólnoty muzułmańskiej przeprosili za to arcybiskupa Mediolanu kard. Dionigi Tettamanziego. Jednak Tettamanzi nie zgadza się z potępianiem muzułmańskiej modlitwy. Duchowny uznał, że muzułmanie mają do niej pełne prawo.

 

Podobna Podobna "akcja modlitewna" została zorganizowana przed bazyliką w Bolonii.

Po kontrowersyjnych muzułmańskich manifestacjach przed katedrami w Mediolanie i Bolonii, włoski minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni zdecydował się wprowadzić zakaz manifestacji przed miejscami kultu. Maroni, jeden z liderów Ligi Północnej ma rozesłać do wszystkich prefektów specjalny okólnik z poleceniem, by zapobiegali podobnym wydarzeniom.

Dyrektywa ministra może mieć znaczenie bardziej ogólne i zabraniać manifestacji we wszystkich „wrażliwych miejscach", przed miejscami kultu, ale także przed koszarami, centrami handlowymi i kulturalnymi oraz w najbardziej zaludnionych dzielnicach. Według dziennika "La Republicca", celem dyrektywy „jest lepsze uregulowanie manifestacji gwarantując jednocześnie prawo do manifestowania i do wolnego korzystania przez obywateli z przestrzeni publicznej". Dyrektywa ma zostać wprowadzona w lutym.

 

Muzułmańskie modlitwy przed rzymskim Koloseum.

 

MaRo/AFP/Corriere della Sera/ansa.it

 

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 3149

Komentarze: 21

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Siak Siak napisał/a:

    czwartek, 22 stycznia 2009, 18:49

    Zgadzam się z abpem Mediolanu, że muzułmanie mają prawo do modlitwy w miejscach publicznych. Jednak doskonale rozumiem obawy wielu Włochów, którzy uważają, że radykalne grupy muzułmańskie zmierzają do islamizacji Włoch. Zapewne taki cel miały te najgłośniesze wystąpienia. No ale zabronienie takich praktyk mogłoby obić się rykoszetem na chrześcijanach... Może sposobem byłoby zorganizowanie chrześciajńskiej modlitwy przed meczetem? Jak sądzicie? Ja po zastanowieniu uważam, że takie ruchy jednak rodziłyby radykalizmy po obu stronach. A radykalizm jest ok, ale nie w takiej formie.

  2. Zobacz profil sajk sajk napisał/a:

    czwartek, 22 stycznia 2009, 18:58

    "Zgadzam się z abpem Mediolanu, że muzułmanie mają prawo do modlitwy w miejscach publicznych." ...................... No nie wiem.Ja na przykład nie wyobrażam sobie takiego czegoś na placu przed kościołem w mojej parafii.

  3. Zobacz profil Siak Siak napisał/a:

    czwartek, 22 stycznia 2009, 19:04

    Jeśli taki plac jest jedynym placem w miejscowości, to dla mnie nie byłoby najmniejszego problemu. Natomiast jeśli z okoliczności wynikałoby, że działanie jest nastawione na "nawracanie niewiernych", to już byłbym ostrożniejszy... Ale to też, w warunakch polskich - póki co - by mnie nie niepokoiło zbytnio.

  4. Zobacz profil Szmelke Szmelke napisał/a:

    czwartek, 22 stycznia 2009, 19:30

    @ Siak - raczej nie dożyłbyś końca Modlitwy Różańcowej. 25 minut to wystarczy, żeby wziąść jakąś siekierkę i dobiec do placu. A tak serio - my modlimy się w intencji delegalizacji aborcji, więc i oni mogą to robić. Dopóki nie będzie sygnałów, że za tym kryje się coś podejrzanego, to pozwólmy im na to i udowodnijmy, że potrafimy szanować religijność innych. Oczywiście modlitwa pod chrześcijańskimi świątyniami odpada. Bo wtedy o żadnym szacunku nie może być mowy.

  5. czwartek, 22 stycznia 2009, 19:56

    "Zgadzam się z abpem Mediolanu, że muzułmanie mają prawo do modlitwy w miejscach publicznych. Jednak doskonale rozumiem obawy wielu Włochów, którzy uważają, że radykalne grupy muzułmańskie zmierzają do islamizacji Włoch." To się zgadzasz czy nie zgadzasz? Bo ja się nie zgadzam. Tą politykę muzułmanie prowadzą już od dawna. Proponuję poczytać niektóre artykuły publikowane w "Miłujcie się!". Dają do myślenia...

  6. Zobacz profil A t a n a z y A t a n a z y napisał/a:

    czwartek, 22 stycznia 2009, 21:08

    A czego Włosi się tak boją - swojej własnej niewiary?

  7. Zobacz profil Siak Siak napisał/a:

    czwartek, 22 stycznia 2009, 22:41

    @ Marek Wydaje mi się, że w miare jasno to napisałem :) Zgadzam się. Co nie przeszkadza mi rozumieć, że znaczna część Włochów obawia się islamu w każdej formie, bo niestety często mają do czynienia z brutalnie wojującą jego formą (swoją drogą wojująca religijność nie musi być zła, o ile ta walka nie oznacza przemocy). Muzułmanie mają prawo krzewić swoją religię/wiarę. Tak samo jak chrześcijanie. Crześciajnie natomiast mają prawo (i w moim przekonaniu obowiązek) bronić chrześciajnskich korzeni/tradycji Europy. I wszytko jest w porządku, o ile nie przekroczy się granicy przemocy. Chyba w pewnym stopniu rozwinę myśl Atanazego - tego typu historie mogą (choć nie muszą) przyczynic się do wzrostu zaangażowania letnich Włochów.

  8. Zobacz profil Tristan Tristan napisał/a:

    piątek, 23 stycznia 2009, 00:19

    No właśnie, niech się katoliccy Włosi zbiorą i modlą przed meczetem, ciekawe jak zareagują muzułmanie? Kościół to nie synagoga bracia muzułmanie. Niech się każdy modli u siebie, chyba że wspomniany plac jest publiczny, to co innego. Może doczekamy się kiedyś, że Żyd, Chrześcijanin i Muzułmanin zawsze, ramię w ramię będzie działać dla pokoju. Ale moje życzenie, a raczej marzenie jest może nierealną utopią. Pozostaje mieć nadzieję, że stanie się to...Insza'Allah.

  9. Zobacz profil matti matti napisał/a:

    piątek, 23 stycznia 2009, 07:23

    setki wypietych d...co za makabryczny widok.nic dziwnego,ze środowiska gejowskie manifestują ramię w ramie z muslimami. poza tym,gdyby ktorys z was "dobrotliwi braciszkowie" chciał z grupą oazową lub neo-..pomodlić się przed meczetem,to nie zapomnijcie wcześniej ubezpieczyc się na zycie i to na spora sumkę.przynajmniej zostawicie cos dla waszych rodzin... to co robia muslimy to ewidentna prowokacja.nie ma to nic wspolnego z wolnoscia do zgromadzania się.gdyby ci barbarzyncy robili to na stadionach to spoko.ale spod kosciolow WARA!!!!!!

  10. Zobacz profil brydzia brydzia napisał/a:

    piątek, 23 stycznia 2009, 07:46

    Bierzmy z nich przykład!Nasza wiara też powinna być gorąco wyrażana! Dlaczego w katolickim kraju nie słychać dzwonów z wierz kościelnych? Każda parafia powinna mieć dzwon który 5 razy dziennie oznajmia wszystkim TU JESTEŚMY!!!!

  11. Zobacz profil Adam Adam napisał/a:

    piątek, 23 stycznia 2009, 08:14

    Oriano Fallaci - módl się za nami i zrób coś z tym muzułmańskim motłochem! Teraz masz więcej możliwości niż za życia!

  12. Zobacz profil Ogorek Ogorek napisał/a:

    piątek, 23 stycznia 2009, 08:47

    Te male krotkie zdanie o Palestynie wyjasnia dla mnie cala sytuacje. Zdanie zauwazylem i popieram ten modlitewny gest muzulmanow. Nikt nie nie nabierze ze chodzi o "straszny konflikt chrzescijansko-muzulmanski". Jest to konflikt zydowsko-muzulmanski - stad pokojowy protest przeciw mordowaniu Palestynczykow przez fanatycznych Zydow. Takich jak n.p. fanatyczna zydowka Oriana Falacii nawolujaca wlasnie do mordow na muzulmanach. O nie! Nie widze zadnego problemu chrzescijansko-muzulmanskiego. Prosze nie uzywac Frondy do podejrzanych celow.

  13. Zobacz profil Adam Adam napisał/a:

    piątek, 23 stycznia 2009, 09:03

    @ Ogorek: Tiaaa... Biedne muzułmaniątka bez jakichkolwiek praw... dla wierzących inaczej niż oni! A jak coś się nie podoba, to malutka bombka wszystko wyjaśni. Oriano! Rób swoje!

  14. Zobacz profil matti matti napisał/a:

    piątek, 23 stycznia 2009, 09:51

    Beatyfikacja dla Oriany!!!!Tu i teraz! Ogorki na pola!!!

  15. Zobacz profil Gryzon Gryzon napisał/a:

    piątek, 23 stycznia 2009, 23:48

    Co to znaczy "mają prawo do modlitwy w miejscach publicznych" ? Zgodnie z jakim prawem ? Panstwowym ? Owszem : reguluje to odpowiednia ustawa o zgromadzeniach etc. Boskim ? Absurd ! Nie ma czegos takiego jak prawo do publicznego kultu falszywych religii. Bp. Tettamanzi i tak zastrzymuje sie wpol posoborowej drogi. Bo skoro "maja prawo" na placu przed kosciolem, to czemu nie w srodku ? Taki ks. Maurice Bubendorff proboszcz parafii sw. Jana Bosco ze Sztrasburga jest przynajmniej konsekwentny : udostepnia muzulmanom jedna z naw swojego kosciola. Takich przypadkow jest wiecej.

  16. Zobacz profil set set napisał/a:

    sobota, 24 stycznia 2009, 23:53

    Niech się modlą gdzie chcą. Modlaitwa jest dobra i dobro też jest jej owocem... a że w pobliżu Katedr, przynajmniej bedą wiedzieć gdzie zawsze mogą przyjść i gdzie bedą przyjęci z otwartymi rękoma.

  17. Zobacz profil Siak Siak napisał/a:

    niedziela, 25 stycznia 2009, 00:59

    @ Gryzon tak, mają prawo do modlitwy w miejscach publicznych zgodnie z prawem panstwowym. i w moim przekonaniu zgodnie z prawem boskim. bo po to Bog dal wolna wole, zebysmy mogli przy jej pomocy wybierac...

  18. Zobacz profil Kasywelaunus Kasywelaunus napisał/a:

    wtorek, 27 stycznia 2009, 08:45

    Ależ jesteście frajerami. "Mają prawo do takiej formy modlitwy...", taaa, ciekawe co by się stało z katolikami modlącymi się tłumnie przed meczetem?! hmmm? no niech ktoś z popierających te niewiniątka odpowie. A wogóle dlaczego to my bali byśmy się modlić przed ich meczetami, a oni się nie boją?! Odpowiadam: bo Europa sama sobie obcieła jaja odrzucając chrześcijaństwo, tolerując wynaturzenia i wymyślając chore prawa dla nieistniejących problemów. Synowie Allacha mają jaja jak arbuzy i jak widać nie mają ochoty dać się wykastrować. Europa zdycha niestety, a Oriana przewraca się w grobie.

  19. Zobacz profil matti matti napisał/a:

    wtorek, 27 stycznia 2009, 11:39

    wreszcie jakieś normalne stanowisko...frajerstwo dostaje obecnie po łapach w Italii za sprawą Ligi Połnocnej.Oby tak dalej!

  20. Zobacz profil spawels13 napisał/a:

    niedziela, 1 lutego 2009, 17:38

    @Kasywelaunus Dokładnie! Oni swoim zachowaniem prowokują Katolików, a my ze względu na idiotyczną tolerancję nie robimy nic... Jakbym zobaczył, że koło mnie jakiś muzułmanin klepie czołem o glebę to chyba bym mu w tym pomógł...

  21. Zobacz profil spawels13 napisał/a:

    niedziela, 1 lutego 2009, 17:41

    @Set i Siak Jasne, może do kościołów ich jeszcze zaprosicie? Nic dziwnego, że muzułmanie, żydzi i mniejszości tak się panoszą skoro wśród nas tylu frajerów.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.