Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Ziemkiewicz: Z dnia na dzień zdradzą premiera drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polityka 20 February 2012, 12:40

/

- Donald Tusk do reszty rozpieprzył państwo, które i tak już było w bardzo nędznym stanie - Rafał A. Ziemkiewicz w rozmowie z Martą Brzezińską podsumowuje sto dni rządu. Publicysta "Rz" mówi również, dlaczego Tusk nie może już liczyć na parasol ochronny mediów i prognozuje "przewrót pałacowy". 

 

Sto dni rządu Donalda Tuska? Totalna katastrofa. I właściwie, można by już nic więcej dodawać (śmiech). Zacznę jednak od tego, że pojawiły się już dwie linie tłumaczenia Platformy, dlaczego ten rząd mało kto ocenia jako sukces (nawet wśród jego największych zwolenników). Pierwszą linię zaprezentowała była minister, pani Julia Pitera w jednym z programów TVN24. Mówiła, że rząd Tuska jest taki sam, jak w poprzedniej kadencji, ale potrzebował czterech lat, żeby ogarnąć materię państwa, zorientować się, co trzeba zrobić i dopiero teraz może zacząć reformy. A dlatego, że zaczął głębokie reformy, to spadła mu popularność. Drugą tezę zaprezentował Grzegorz Schetyna, który tego samego dnia w radiu RMF FM przekonywał, że ten rząd jest zupełnie nowym rządem, w związku z tym nie mógł przez ostatnie sto dni wdrożyć się w obowiązki i dobrze rozeznać, stąd pewne wpadki, które zaowocowały spadkiem popularności.

 

Jak widać mamy dwie dramatycznie odmienne koncepcje, które łączy tylko jedno – świadomość, że te sto dni jest totalną porażką. Co do tego chyba nie ma dyskusji. Nie można wskazać choćby jednej rzeczy, której ten rząd by nie spieprzył. W żadnym resorcie niczego nie dokonano. Nawet powszechnie chwalona pani Elżbieta Bieńkowska zaliczyła wtopę nazbyt nachalnie wymuszając na skądinąd zaprzyjaźnionych mediach kryptoreklamę funduszy unijnych. Nie ma takiego miejsca, gdzie nie byłoby porażki.

 

Dlaczego moim zdaniem oba te wyjaśnienia, zarówno Julii Pitery, jak i Grzegorza Schetyny, są nietrafione (choć Schetyna jest nieco bliższy prawdy)? Po prostu ten rząd został skonstruowany przez Donalda Tuska w totalnej pogardzie dla kompetencji i kwestii merytorycznych. Kierując się wyłącznie kryterium frakcyjnym wewnątrz partii i kryterium medialnym, Donald Tusk poobsadzał na stanowiskach ministerialnych ludzi, którzy albo na niczym się nie znają, albo ludzi, którzy na czymś się znają (jak na przykład Jarosław Gowin czy Michał Boni), ale w resortach, które akurat są im głęboko obce, więc zajmują się sprawami, którymi nigdy się nie zajmowali. Donald Tusk postąpił tak chyba będąc głęboko przekonanym, że ten kraj wszystko wytrzyma, można więc nie ma co oglądać się na „duperele”.

 

Okazało się jednak, że po poprzednim rządzie, który też był niekompetentny, a ministerstwa też były obsadzane falą ludzi, którzy byli kumplami ministrów, została przekroczona pewna masa krytyczna. W tej chwili aparat państwowy został przez Platformę kompletnie obezwładniony. Składa się z ludzi całkowicie niezdolnych do rządzenia i żaden przegląd (ani nawet wymiana) ministrów, nie jest w stanie naprawić tego w krótkim czasie.

 

Problem nie polega na tym, że minister jest – posługując się określeniem dostojnego jubilata - „matołkiem”, tylko, że ów minister (a poprzedni także) ściągnął mnóstwo swoich znajomych do resortu, ci z kolei ściągnęli swoich znajomków. W związku z tym, znalezienie w aparacie rządowym po pięciu latach panowania Platformy kogoś, kto ma zielone pojęcie o tym, co robi, jest niemożliwością. To zjawisko, o którym wiele razy pisałem – niekompetencja Donalda Tuska, który chce rządzić ręcznie, który nie rozumie tych mechanizmów administracyjnych. Premier uważał, że wszystko można załatwić jakimiś obejściami, zmianą kompetencji, powoływaniem nadzwyczajnych pełnomocników i przegłosowywaniem ad hoc rozmaitych specustaw, ale to wszystko to są takie bypassy, które doprowadziły do strasznego chaosu kompetencyjnego – nie wiadomo, kto za co odpowiada, kwitnie spycho-technika.

 

Krótko mówiąc, te sto dni pokazało, że Donald Tusk do reszty rozpieprzył państwo, które i tak już było w bardzo nędznym stanie. To, co się tu dzisiaj dzieje przypomina książkę Wojciecha Wiśniewskiego „Dlaczego upadł socjalizm?”. Bardzo polecam tę publikację. To wspomnienia pracownika aparatu PZPR w latach '80, który zresztą był przewodniczącym śmiesznego tworu, który skądinąd nazywał się Związkiem Zawodowym Pracowników PZPR. Wiśniewski pięknie opisuje wizję struktur późnego PRL za czasów Jaruzelskiego, który to próbował rządzić ręcznie. Nikt nie wiedział, co się działo, a cały rozrośnięty aparat biurokracji partyjno-rządowej wisiał na telefonach i bez przerwy zajmował się załatwianiem czegoś dla znajomych, a to garnituru, papy na dach czy lepszej kiełbasy. Poza tym, nie był w stanie zajmować się niczym. To mniej więcej opisuje stan, do jakiego doprowadził aparat rządowy Tuska.

 

Czy rząd nadal może liczyć na parasol ochronny mediów? Myślę, że Donald Tusk już dawno zauważył, że istnieje – jak sam to nazwał – wajcha i ktoś może przestawić. Dopóki przestawienie wajchy oznaczałoby teoretycznie przestawienie jej na poparcie opozycji, to taki wariant mu nie groził. Jednak fatalna konstrukcja rządu, polegająca na dobraniu beznadziejnej merytorycznie ekipy tylko i wyłącznie ze względu na kryterium frakcyjne, wynika z tego, że Donald Tusk już przed wyborami zorientował się, że grozi mu inny wariant. Mianowicie – wariant socjalistycznej odnowy, z tym, że zamiast słowa „socjalistyczna” dajmy „europejska”, ale to dokładnie to, o co chodziło w PRL. Część aparatu Platformy może zrobić przewrót pałacowy, a ten przewrót zostanie poparty przez media. Jeśli Komorowski porozumie się ze Schetyną, a jeszcze dobiorą sobie Palikota, to taka ekipa z dnia na dzień będzie miała pełne poparcie wszystkich mediów. TVN-y i „Gazety Wyborcze” zaczną pokazywać Tuska wściekającego się, rzucającego się, wszystkie Wołki i Kuczyńskie będą deliberować, jaki to premier wypalony i, że musi odejść, bo dopuścił do zbyt wielu błędów i wypaczeń, zaś nowa ekipa Platformy poprowadzi wszystko dobrze.

 

To jest rzecz, której Tusk się boi, stąd zajęty jest głównie rozwijaniem swojego zaplecza, żeby nikt nie był w stanie takiej siurpryzy mu zgotować. Dlatego otacza się ignorantami, czego kosztem ubocznym jest beznadziejny stan państwa i aparatu rządowego. Tusk doskonale wie, że mainstremowe media są w każdej chwili gotowe do zwrotu przeciw niemu. Jeżeli uznają, że Palikot jest wystarczająco silny, lub wewnętrzna opozycja w Platformie jest wystarczająco silna, albo Komorowski jest wystarczająco zdecydowany, by wystąpić przeciwko Tuskowi, to z dnia na dzień zdradzą premiera. To jest bardzo możliwe, a moim zdaniem media już się do tego dobierają. Mają też sygnał ostrzegawczy, bo ci, którzy bardzo wyraźnie rząd chwalili, mocno dostali po łapach, zmalała im popularność. Wystarczy spojrzeć na powoli zachodzące zmiany w mediach elektronicznych czy wyniki gazetowe. Media też chcą odzyskać nieco wiarygodności, a robią to w taki sposób, że uderzają w ekipę premiera – Tuska krytykować nie wypada, ale już Muchę można wkręcać. To jest wyraźnym znakiem, że szykują się do – jak to ujął pan premier – przestawienia wajchy.

 

Rozmawiała Marta Brzezińska  

Odsłon: 14562



Komentarze: 17

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Polslav Polslav napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 08:31

    tak sie musiało stać, gdy powołuje się ludzi niekompetentnych... moze wreszcie coś w narodzie się zmieni i część lemingów przejrzy na oczy (wszak im też się popgorszyło w materii najzwyklejszego, codziennego zycia). Miejmy nadzieję, że nadejdą zmiany.

  2. Zobacz profil Kriss66 Kriss66 napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 09:04

    Ale, ale, przecież prawda jest jedna: Partia Obłudy objęła rządy w Polsce zrujnowanej i doprowadzonej nad skraj przepaści przez katotalibów z PiS. Przecież nieraz o ttym tutaj internetowe lemingi nas przekonywały, zachwalając Donalda "Słońce" Peru jako Męża Opacznościowego obdarzonego geniuszem. Na szczęście dzięki specjalistom z PO zrobiliśmy duży krok naprzód ( :D ) i wreszcie mamy opanowaną sytuację...

  3. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 09:58

    Pan Ziemkiewicz, jak widać, świetnie orientuje się w tym, co nastąpi i oczywiście nie myli się specjalnie (jesli chodzi o mechanizmy). Nawet już wie, co napiszą red. red. Wołek i Kuczyński. I też mam wrażenie, że nic nowego nie odkrył.

    Ja bym powiedział, że chętnie w sytuacji przewrotu tacy zmieszlaiby Tuska z g..nem zamiast kurtuazyjnie mówic o wypaleniu się, ale czycha opozycja klasy PiS i trzeba się powstrzymywać, bo od Kaczyńskiego lepsza nawet pani Mucha na premierowskim stolcu. Ba, nie wspominając już J. Palikota, nawet można by mu podarowac wymachiwanie gumowym penisem przed kamerami - byle nie Kaczyński!

    Tak naprawdę, to ten "profetyzm" red. Ziemkiewicza można podnieść co najmniej o piętro wyżej i napisać kilka uwag o naszym systemie demokratycznym. Jest już tak przeżarty i osiągnął granice swoich mozliwości, że nie trzeba być redaktorem Ziemkiewiczem, żeby z grubsza przewidzieć, co będzie dalej. Ba, nawet lemingi potrafią to przewidzieć, ale one "nie mają na kogo głosować i najchętniej pooddawaliby niewazne głosy".

    Zawsze to jakis postęp - niewazny głos to głos oddany tylko w jakimś mniejszym od 100% procencie na PO i jej ideowych popleczników a nie w 100%, jak dotychczas. Tyle dobrego.

  4. Zobacz profil Mudek Mudek napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 11:05

    "Lepsze" zamieni "Dobre" tak będzie

  5. Zobacz profil circ circ napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 12:54

    Ziemkiewicz nie pamieta jak głosił za Platformą, bo to liberały?

    Czy on ponosi odpowiedzialność za słowo?

    Nie czytam tego błazna. Ostatnio mówił o antysemityzmie narodowców, kiedy wiadomo, że antysemityzm to wymysł zydów. Znów go podpłacili.

  6. Zobacz profil zbig zbig napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 13:18

    W Polsce działa dobrze jedynie system pobierania podatków. A gwoździem do trumny jest chyba nasza korweta " Gawron". 400 milionów za blachę która nie jest nawet statkiem!  teraz pójdzie na żyletki bo się nie opłaca! nam się nic nie opłaca, tylko zbiorowe samobójstwo pozostało nam popełnić!

  7. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 15:26

    Można powiedzieć tylko tyle: poliyka w Polsce już jest tak przewidywalna, mechanizmy sa tak jawne, że jak mowa o "wypaleniu zawodowym premiera", to i tak wszyscy wiedzą a politycy wiedzą, że wszyscy wiedzą.

    Szopka do kwadratu.

  8. Zobacz profil Elemelek Elemelek napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 15:49

    Pokręć napisał:"pani Mucha na premierowskim stolcu", ach, nomen omen, mucha na stolcu, pięknie zobrazowałeś kondycję obecnego rządu :)

     

  9. Zobacz profil Guberrrnator Guberrrnator napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 17:02

    LINK

  10. Zobacz profil Novoo Novoo napisał/a:

    Tuesday, 21 February 2012, 22:22

    kiedy przedterminowe wybory?

     

  11. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Wednesday, 22 February 2012, 00:26

    Ale przecież O "rozpieprzenie państwa" idzie!!! To główne zadanie folksdojcza ... Niemcy są zadowolone. Teraz tylko jakieś spektakularne buuumm i pokazowa nieudolność rezimu, jako pretekst do internacjonalistycznej "pomocy". 

  12. Zobacz profil Słowianka Słowianka napisał/a:

    Wednesday, 22 February 2012, 03:12

    Pewne jest, że zaczyna się 40 dni postu. BÓG wie, co robi. Na tym łez padole warto nadzieję pokładać jedynie w Bogu Najwyższym i czcić wyłącznie JEZUSA CHRYSTUSA, jako KRÓLA NASZEGO JEDYNEGO. Zawołanie KTÓŻ JAK BÓG! cały czas jest aktualne. Dlatego nie trwoży się ten, który wierzy słowom:

    Jest taka Miłość, która godzi ogień z wodą,

    I Wolność taka,co własnej woli zamyka drogę.

    Jest taka Radość, która pulsuje milczeniem,

    I pewność taka, co się upewnia nierozumieniem.

    LINK

    Nie bójmy się, wierzmy tylko!

    Matko Gietrzwałdzka, módl się za nami!

    Nie bójcie się, Ja zawsze jestem z Wami!

    http://www.youtube.com/watch?v=GF_YYfIxbsU

     

  13. Zobacz profil KrzysztofK KrzysztofK napisał/a:

    Thursday, 23 February 2012, 08:10

    Tak, to wszystko zaczyna przypominac ostatnie lata PRL-u. Zmiany ministrow, nowy premier, zmiany w narracjach medialnych, itp.. Niby inny ustroj, ale mechanizmy wladzy pozostaly te same. Jest jeszcze jedno podobienstwo. Koniec PRL-u zwiazany byl z cywilizacyjna zapascia Polski. Obecnie bedzie to wspomniana w notce zapasc rozregulowanego i popsutego panstwa.

  14. Zobacz profil Gotowin Gotowin napisał/a:

    Thursday, 23 February 2012, 12:53

    Z Tuskiem będzie jak z Gierkiem albo Jaruzelskim: jest tak wielka liczba ludzi, która mu uwierzyła - i dobrze pod jego rządami żyła - że będą go bronić nawet wbrew faktom. Zadłużał nas? Inni też by tak zrobili, a w ogóle to się żyło dobrze i budowało dużo. Oddał nas Rosjanom i Niemcom na pastwę? A co miał zrobić, jak oni są tacy silni, co, wojnę miał wypowiedzieć, a w ogóle to robił co mógł, inni na pewno zrobiliby gorzej bo on miał talent. I tak dalej...   

  15. Zobacz profil Kmicic2010 Kmicic2010 napisał/a:

    Thursday, 23 February 2012, 17:33

    Nie chodzi o zmianę Tuska na Schetynę. Trzeba OBALIĆ SYTSTEM!!! Trzeba obalić system POLszewicki oparty na FAŁSZYŹMIE Razwiedki, me(r)diów i POkomunistycznych "elit" wysługujących się OBCYM INTERESOM.

     

  16. Zobacz profil Suede17 Suede17 napisał/a:

    Tuesday, 17 April 2012, 21:53

    Rafale  a tak naprawdę to gdzie Cię boli w sercu czy w przełyku 

  17. Zobacz profil Suede17 Suede17 napisał/a:

    Wednesday, 18 April 2012, 00:02

    ?

1

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.