Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Warzecha: Euro 2012 i tak nic już nie zaszkodzi. Czy dyrektorem będzie fryzjer, manikiurzystka czy szewc pani minister... drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska 03 lutego 2012, 12:59

- Jeżeli Maja Rostowska, znana również jako Maja "Fuck Me Like Whore I Am" Rostowska, została członkinią gabinetu politycznego ministra Sikorskiego, jeżeli wreszcie sama pani Mucha została ministrem sportu, a nawet osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo podczas Euro 2012, jeżeli ministrem transportu został Sławomir Nowak, to równie dobrze fryzjer może zostać wicedyrektorem COŚ - mówi portalowi Fronda.pl Łukasz Warzecha. 


Łukasz WarzechaŁukasz Warzecha

- Różnego rodzaju nepotyzm (chociaż tutaj nie chodzi o rodzinę, więc nie można tego nazwać nepotyzmem) oraz zatrudnianie osób po znajomości zdarzało się chyba w każdym rządzie, a zwłaszcza jeśli chodzi o koalicjantów była to częsta praktyka – mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl publicysta i komentator Łukasz Warzecha.

 

Warzecha przypomina, że rząd (także ten poprzedniej kadencji) dochodził do władzy pod hasłami kończenia z nepotyzmem, otwartością i konkursami na stanowiska. Oczywiście, kompletnie nic z tego nie wyszło.

 

Ale polscy politycy nie są osamotnieni, jeśli chodzi o zatrudnianie ziomków na ciepłych posadkach. - Pani Joanna, która do tej pory zasłynęła kompletnym brakiem jakiegokolwiek doświadczenia w obszarze sportu, a tą tekę objęła, nie jest jednak pierwszą w Europie panią polityk, która wykonała taki numer – przypomina na swoim blogu europoseł Ryszard Czarnecki.

 

- Happening, który urządziła  można porównać do innego, z końca lat 90-tych. Wówczas to, była premier Francji Edith Cresson, piastująca funkcję komisarza w Komisji Europejskiej i reprezentująca Francję w tejże KE zatrudniła jako specjalistę od walki z AIDS/HIV swojego… dentystę i astrologa. Rene Berthelot – przez dwa i pół roku swojej ciężkiej roboty jako doradca komisarz Cresson wypichcił 24 strony opracowań na temat AIDS/HIV. Na miesiąc jego pracy przypadła więc niecała jedna strona – kontynuuje Czarnecki.

 

Łukasz Warzecha nie widzi w tym nic zaskakującego. - Kiedy słyszę, że fryzjer został wicedyrektorem Centralnego Ośrodka Sportu, fryzjer, który – jak określiła minister Mucha – "popierał moją osobę", to w zasadzie mnie to nie dziwi. Jeżeli Maja Rostowska, znana również jako Maja "Fuck Me Like Whore I Am" Rostowska, została członkinią gabinetu politycznego ministra Sikorskiego, jeżeli wreszcie sama pani Mucha została ministrem sportu, a nawet osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo podczas Euro 2012, jeżeli ministrem transportu został Sławomir Nowak, to równie dobrze fryzjer może zostać wicedyrektorem COŚ – mówi portalowi Fronda.pl Warzecha i dodaje, że to analogiczna konsekwencja polityki kadrowej rządu Donalda Tuska.

 

Zdaniem Warzechy Euro 2012 i tak nie zaszkodzi, ponieważ wszystko wskazuje na to, że organizacyjnie, tak czy owak, będzie to wielka klęska. - Czy dyrektorem COŚ będzie fryzjer, manikiurzysta, kuśnierz czy szewc pani minister, to już chyba niewiele zmienia – konstatuje Warzecha.

 

Marta Brzezińska  

Odsłon: 1945



Komentarze: 10

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Romeo Romeo napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:19

    Tylko dlaczego my to mamy tolerować...???

  2. Zobacz profil E.Gierek E.Gierek napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:32

    Niestety. W imię rzekomej promocji kraju, doprowadzono budżet do zapaści, a na koniec Polska zostanie skompromitowana, bez pieniędzy, bez autostrad. Za to ze stadionami. Ale bez murawy, bo na utrzykmanie nie starczy.

  3. Zobacz profil nick_zastępczy nick_zastępczy napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:50

    Oprócz marginalizowania Polski na arenie międzynarodowej, zadłużania kraju po uszy jak Grecję, wyprowadzania rezerw walutowych i niszczenia polskiego przemysłu Herr Tusk najwyraźniej przystąpił do przekształcania Polski w państwo groteskowe.

    Całkiem logicznie się to wszystko składa w jedną całość - na końcu tej drogi jest "państwo tymczasowe" jak to zgrabnie ujmowała niemiecka przedwojenna propaganda.

    Cóż, w końcu dla niemieckiego premiera polskość to nienormalność.

     

  4. Zobacz profil Edwardo Edwardo napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:25

    PORNOKRACJA  RZĄDZI POLSKĄ !

    Kolejny kraj, po Włoszech, rządzony jak burdel.

  5. Zobacz profil Mar88r Mar88r napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 16:58

    Ta cała sprawa z córeczką Rostowskiego prawie wyprowadziła mnie z równowagi. To tylko utwierdza w przekonaniu, że w Polsce pracę można dostać po znajomości. Minister Rostowski do biednych nie należy, więc nic by się nie stało gdyby jego córeczka poszukała pracy tak jak normalny młody człowiek, a nie korzystała ze znajomości tatusia w rządzie. A jesli chodzi o minister Muchę, to też jest niezły szwindel.

  6. Friday, 02 March 2012, 17:43

    A salowa która zdołowała służbe zdrowia została w nagrodę marszałkiem. To kpina, żeby taka baba była drugą czy trzecią osobą w państwie. Widocznie tak juz nisko upadliśmy, ze byle kto moze rządzić, byle był lojalny wobec mafinego układu.

  7. Zobacz profil Wisieq Wisieq napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 18:10

    A PSL zatrudniające rodzinę, i tłumaczenia Pawlaka że to nic złego i rodzina też musi gdzieś pracować, w normalnym kraju taka osoba nie byłaby już ministrem.

  8. Zobacz profil Pokuta Pokuta napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 18:15

    Przewrotnie zapytam,czy w dobie tak głębokiego bezrobocia dot. także ludzi wykształconych nikt z nas nie skorzystałby jako bezrobotny ze znajomości,aby dostać pracę?Nie mam nadziei,że dożyję czasów,gdy praca będzie czekała na fachowców a nie na krewnych i znajomych królika....W rządzie rządzi partia,jak dawniej a w powiecie kuzyn i szwagier,jak zawsze....

  9. Zobacz profil Adalbert1241 Adalbert1241 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 18:54

    Czy rozwinieta demokracja nie jest piękna?

  10. Zobacz profil Byniol Byniol napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 20:10

    A właściwie czego oczekiwać od władzy gotowej zrujnować kraj, by zorganizować zawody w piłce kopanej?

    Autor jakby zaskoczony, a tymczasem - jak się wydaje - nie ma nic przeciwko istnieniu Ministerstwa Sportu (Zdrowia, Rolnictwa...).

1

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.