Uderzą w Tuska kapitalizmem?
Dodane przez:
Redakcja Fronda.pl Kategoria:
Polityka
02 July 2012, 09:24
Parlamentarny Zespół ds. Wolnego Rynku – tak ma się nazywać struktura, którą chce powołać szóstka młodych posłów PO. Jej założenie ma być ogłoszone w przyszłym tygodniu na następnym posiedzeniu Sejmu – dowiedziała się "Rzeczpospolita". Czy ten ruch przypomni Tuskowi jaką ideologię kiedyś promował? Czy może jest to gra antytuskowej opozycji wewnątrz PO, której ponownie twarzą staje się Grzegorz Schetyna?
„Chcemy promować idee wolnorynkowe, które legły u podstaw Platformy” – mówi jeden z inicjatorów Łukasz Gibała. Dodaje, że liberalizm nowej frakcji nie będzie dotyczył spraw światopoglądowych, zespół mają bowiem tworzyć także posłowie o poglądach konserwatywnych. Pierwszy punkt programowy zespołu głosi wymóg "obniżania podatków i innych obciążeń fiskalnych". To oznacza, że młodzi posłowie mogą być zmuszeni do sprzeciwu wobec propozycji własnego rządu. „ACTA była bodźcem. Uważam, że jako PO popełniliśmy błąd, który trzeba naprawić” – mówi Gibała. […] Założycieli nowej frakcji łączy nie tylko młody wiek. Także to, że wszyscy dostali się do Sejmu z gorszych miejsc na listach wyborczych. Niektórzy są skonfliktowani z szefami własnych regionów” - informuje „Rzeczpospolita”. Twórcy zespołu zaprzeczają, że będą środowiskiem konkurencyjnym wobec dwóch istniejących w PO frakcji: grupy Grzegorza Schetyny i spółdzielni Cezarego Grabarczyka. Schetyna z wielką rezerwą odnosi się do inicjatywy. „Zobaczymy, jaki będą mieli urobek” - mówi. Na powołanie zespołu musi zgodzić się marszałek Sejmu. Według rozmówców „Rz” Ewa Kopacz, która blisko współpracuje z Tuskiem, podejmując decyzję, może kierować się poleceniami premiera.
Trudno się dziwić, że w Platformie Obywatelskiej zaczynają się odzywać głosy domagające się powrotu do korzeni ideologicznych tej formacji. Donald Tusk, będąc jeszcze w KLD, prezentował bardzo wolnorynkowe poglądy i był nawet promowany, w pewnym sensie, przez samego Janusza Korwin-Mikkego. PO również miała być partią walczącą o podatek liniowy i liberalizm gospodarczy. Niestety w 2005 roku Tusk przeszedł ogromną metamorfozę i porzucił ideowość na rzecz poprawności politycznej, dzięki której może utrzymać się na powierzchni. Chichotem historii jest to, że czołowy (oprócz środowiska JKM) wolnorynkowiec lat 80., w III RP podnosi podatki i rozbudowuje biurokrację, a odwołujący się do dziedzictwa przedwojennego socjalizmu Kaczyński czy postkomunista Miller daniny nasze rzecz państwa obniżali. Bez wątpienia to Miller zrobił więcej dla biznesu niż „liberał” Tusk, który jednak wyciągnął wnioski z końca reformatora Buzka i Millera. Znając również sposób w jaki Tusk rządzi partią, nie można być zaskoczonym, że opozycję wobec niego próbuje budować drugi sejmowy szereg młodych posłów, a nie polityczni weterani, którym nie na rękę jest znalezienie się poza Sejmem.
Czy jednak naprawdę jest to akcja spontaniczna i niezależna od koterii platformerskich? Wczoraj pisałem o tym, że głowę w PO zaczyna podnosić Grzegorz Schetyna, który nie został dobity przez Tuska i razem z prezydentem Komorowskim czeka na potknięcia premiera. Nie jest tajemnicą, że Schetyna jako jeden z nielicznych polityków PO (zauważyła to również Jadwiga Staniszkis) domaga się prorynkowych reform i ma jeszcze jakąś wizję państwa. Może więc młodzi posłowie mają stanowić zaplecze, które pomoże zasztyletować Tuska „na schodach Senatu”? W końcu kto jak nie młode milczki, rządne sukcesu, mają obalać starych towarzyszy. Schetyna zaś potrzebuje świeżej krwi w wojnie o władze.
Łukasz Adamski
Odsłon: 827
Komentarze: 6
Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.
1
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.
Monday, 02 July 2012, 10:12
Monday, 02 July 2012, 11:14
Monday, 02 July 2012, 12:03
Monday, 02 July 2012, 12:21
Monday, 02 July 2012, 15:00
Monday, 02 July 2012, 18:35