Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Terlikowski: W co gra Rutkowski? drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska 02 March 2012, 13:23

Z rosnącym obrzydzeniem przyglądam się temu, co w ostatnich kilkunastu godzinach wyprawia detektyw Krzysztof Rutkowski. Z profesjonalizmem, nie mówiąc już o moralności nie ma to nic wspólnego.


/

1. Nie wiem, czy matka dziewczynki ją zabiła. Nie mam pojęcia czy jeśli ta wersja się potwierdzi zrobiła to celowo czy – jak to opisuje Rutkowski i ona sama – przez przypadek. Ale nie mam wątpliwości, że wrzucenie materiałów z nią do mediów jest zwyczajnym skandalem. Słowa, jakie cisną mi się na usta na określenie tego, co zrobił detektyw nie przeszłyby przez moją wewnętrzną cenzurę. Więc je sobie daruję. Jedno jest jednak pewne: ani nie przysłużyło się to sprawie, ani nie pomogło w jej rozwikłaniu, a jedynie – z gigantyczną szkodą dla matki dziecka i całej tej rodziny – narobiło reklamy samemu Rutkowskiemu.

 

2. Jak na profesjonalistę dość dziwne było też wczorajsze stwierdzenie, że znaleziono zwłoki dziecka. Takich opinii nie wydaje się na podstawie dotyku i węchu (szczególnie, że przy takiej temperaturze jaką mamy za oknem ciała raczej nie wydają zapachu), ale na podstawie oględzin. Jeśli Rutkowski ich nie dokonał, to albo jest żadnym profesjonalistą albo gra w jakąś grę, której zasad na razie nie znamy.

 

3. Fundamentalnym pytaniem jest też, co stało się z ciałem dziecka? Opowieści o zwierzętach, które je zjadły dziwnie mnie nie przekonują. Brak ciała niezwykle utrudnia stwierdzenie, czy dziecko zmarło na skutek upadku czy zamarzło po tym, jak będąca w szoku matka wyniosła je z domu czy może przyczyną śmierci wcale nie był nieszczęśliwy wypadek? I Rutkowski o tym wie, z co może oznaczać, że wiedzą o tym również rodzice dziewczynki... Profesjonalista sprawdziłby ciało i inne rzeczy, zanim pobiegłby ze sprawą do mediów. Jeśli tego nie zrobił, to albo jest wątpliwym profesjonalistą albo... prowadzona jest w tym wszystkim jakaś gra. Jaka można się tylko domyślać.

 

4. I na koniec trudno nie zadać pytania, czy z ogłoszeniem sukcesu sam Rutkowski nie powinien zaczekać do momentu aż znalezione zostanie ciało, czyli do momentu, w którym jakakolwiek teoria będzie mogła zostać potwierdzona?

 

Tomasz P. Terlikowski

Odsłon: 6372



Komentarze: 31

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Kriswit Kriswit napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:27

    Rutkowski jednak osiągnął więcej niż całe zastępy Policji.

  2. Friday, 02 March 2012, 13:28

    W 100% zgoda.

    (aha, poprzednie zdjęcie było lepsze)

  3. Zobacz profil darl darl napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:31

    a KS jest moralny?

  4. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:32

    Rutkowski przebił w PR nawet rząd Tuska.

  5. Friday, 02 March 2012, 13:40

    Nie trawię otoczki, jaką robi Rutkowski, jego stylu bycia, ale trzeba przyznać, że to właśnie on, a nie policja, przyczynił się do rozwiązania sprawy, a raczej przybliżenia się do prawdy o tym, co się stało.

  6. Friday, 02 March 2012, 13:42

    Od początku ta sprawa jest nagłaśniana medialnie w przesadny i nieodpowiedni sposób - również przez rodziców Madzi, którzy zamiast wygłosić komunikat wyłącznie przez przedstawiciela policji sami stosowali apele do mediów, a później narzekali na wszechobecnych dziennikarzy...

  7. Friday, 02 March 2012, 13:44

    PS Policja nie "docisnęła" matki, bo bała się reakcji, natomiast informację zdobył Rutkowski. Inna sprawa, że publikowanie rozmowy z matką jest świństwem.

  8. Zobacz profil Ewula Ewula napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:54

    Strasznie mi szkoda I Madzi i ...jej mamy!!!

  9. Zobacz profil Józef Józef napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:54

    Domyślam się, że to nie policja (za przeproszeniem) wynajęła Rutkowskiego. A przecież pracuje on dla tych, którzy mu płacą.

  10. Zobacz profil Rukh Rukh napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:03

    To że TPT zna się kościele niż niejeden biskup, na "in vitro" niż niejeden lekarz - do tego już przywykliśmy. Teraz się okazuje że zna się robocie policyjnej i dedyktywistycznej niż niejeden detektyw. 

  11. Zobacz profil Flauius Flauius napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:03

    Możliwe że kobieta nadal kręci, tak jak kręciła do tej pory, była w stanie grać prosząc do kamer o oddanie dziecka i roznosząc ulotki po całym Sosnowcu, była przekonywująca, udało się jej niemal oszukać psychologów, policję, prawie Rytkowskiego, nie jest chora psychicznie, nie można mówić o niej jako o ofierze, to niegodziwe i nie uczciwe. Ofiarami (ofiarami jej manipulacji) są tutaj sama +Magda, jej mąż i rodzice...

  12. Zobacz profil Petitefleur Petitefleur napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:12

    rutkowski to mistrz autorklamy, i cala ta sprawa to tylko i wylacznie akcja medialna na jego chwale. Inna sprawa, ze policja faktycznie pracuje nieudolnie - skoro kocyk lezal pod drzewem, na widoku jak mozna go bylo nie znalezc wczesniej? mysli i teorii pchajacych sie do glowy w tym momencie jest zdecydowanie za duzo.... i zgadzam sie, profesjonalisci nigdy na  biezaco nie inormuja i nie wydaja ostatecznych opinii. smierdzaca sprawa. szkoda rodziny... :(

  13. Zobacz profil Petitefleur Petitefleur napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:14

    ps. dzieci NIE umieraja od upadku na ziemie.... :(

  14. Zobacz profil Jack_Holborn® Jack_Holborn® napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:18

    @T.T. - całkowicie się zgadzam. To zwykła hiena. Rankiem dowiedziałem się, że jednak mała nie żyje. Pod zdjęciami pokazującymi dumnego detektywa i skruszoną Katarzynę było napisane, iż to K.Rutkowski oddaje policji Katarzynę (!). Poza tym w tekście można było wyczytać, iż zgodziła się ona powiedzieć gdzie jest ciało dziecka, ale wyłącznie jemu, nie policji. Jakoż i się stało. Tylko, że zaraz poleciał on do stacji TVN24 i wszystko wypaplał jak na świętej spowiedzi. Do tej pory miałem go za najsłynniejszego detektywa w Polsce, a teraz widzę, że dla własnego wizerunku i kasy nie zawaha się przed najbardziej prostackimi chwytami.

  15. Zobacz profil Romeo Romeo napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:22

    Media rządzą i dlatego trzeba w nich być. Nie jest ważne z czym, co się mówi, ale ważna jest przkazywana emocja...przecież wszyscy zapomnieli dzięki tej sprawie o politykach i ich decyzjach...przecież to jest ważne..

  16. Zobacz profil Scythe2111 Scythe2111 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:22

    Sądzę,że policja od początku podejrzewała matkę o związek ze sprawą,ale jak zauważył A.Majewski  nie mogli siętymi podejrzeniami pochwalić przed kamerami,w ogóle przed kamery wysłaliby kogokolwiek na końcu,nie zaś na początku,jak to zrobił detektyw,przy okazji kompromitując sięopowiastką o znalezieniu zwłok.Nie mogli też pozwolić sobie na nagranie takiego filmiku jak Rutkowski.Ba-na tą chwilę dla policji dzieciaczek wciąż jest zaginiony i nie mają żadnego dowodu na to,że jest inaczej.Swoje wyznanie przed kamerą matka może odwołać,tłumacząc się szokiem.Nie podpisała żadnego protokołu na policji,ani w prokuraturze,a to jest dopiero oficjalny dowód.Zamieszczenie filmu w mediach to nieporozumienie.Film powinna zabrać prokuratura jako dowó w sprawie.Detektyw robi wiele wiatru,zyskuje tani poklask (nie mój,widzę,że Rutkowski robi na chybcika to,co policja i tak zrobiłaby wolniej co prawda,ale dokładniej i z sensem).I tyle

  17. Zobacz profil Scythe2111 Scythe2111 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:24

    @Petitefleur

    Trochę słabo wierzę w ten porzucony kocyk,nie wiadomo,kiedy się tam znalazł.

  18. Friday, 02 March 2012, 14:51

    Ad vocem: LINK

  19. Zobacz profil Florentynka Florentynka napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 14:57

    Panie Terlikowski, może to co uczyniła matka Magdy to kwestia szoku poporodowego? (nie mylić z tak 'lubianym' przez Was "syndromem poaborcyjnym")

  20. Friday, 02 March 2012, 15:05

    @Florentynka

    Szoku poporodowego nie, ale szoku jako takiego już tak. Psychologia takie zjawisko określa wyparciem i jest wyowoływane ono przez bardzo silny szok lub traumę. Neuropsycholog z którym miałem zajęcia na studiach opowiadał nam o różnych ludziach, którym po szoku zmieniło się postrzeganie rzeczywistości np. o kobiecie ktróra jeszcze "rozmawiała z synem" przez kilka tygodni po tym jak policja pokazała jej ciało syna, który zginął w wypadku. Czy działania matki są skutkiem takiego stresu oceni policja i wykwalifikowani psychologowie.

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.