Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Terlikowski: Dramat ojca Madzi drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska 02 March 2012, 08:35

Historia porwania 6-miesięcznej Madzi z Sosnowca dobiega końca. Zaczyna się inna historia: nieumyślnego spowodowania jej śmierci przez matkę i upozorowania porwania.


/

Ciała, gdy piszę te słowa, wciąż nie znaleziono. Jedynym źródłem informacji pozostają słowa Krzysztofa Rutkowskiego, który miał uzyskać od matki dziewczynki potwierdzenie, że dziecko wypadło jej z rąk, uderzyło główką o próg i zmarło. A ona przerażona porzuciła je w lesie, a potem upozorowała porwanie. I niestety opowieść ta brzmi niezwykle wiarygodnie.

 

Daleki jestem od potępienia matki. Mam nadzieję, że był to rzeczywiście wypadek, choć opowieści dziadków, którzy przekazują, że dziewczyna pozostawiała dziecko im, nie informując nawet kiedy wróci, czasem na dwa tygodnie, mogą pokazywać, że nie odnajdywała się w macierzyństwie. Jeśli jednak, a emocjonalnie wiele na to wskazuje, przyjąć, że kobieta (a w zasadzie dziewczyna) mówi teraz prawdę, to trzeba jej bardzo współczuć i modlić się za nią (sąd pozostawiając instytucjom państwowym i Panu Bogu). W kilka chwil jej życie zawaliło się w gruzy: straciła dziecko, oszukała męża i rodziców, sprawiła, że jej historia znana jest i oceniana przez całą Polskę. Trudno o gorszą sytuację.

 

Ale jeszcze bardziej współczuję ojcu Madzi. On nie tylko stracił dziecko, ale także żonę. Małżeństwa z trudem są w stanie przetrwać śmierć dziecka spowodowaną przez jednego z rodziców, ale to jest jeszcze możliwe. Trudno mi jednak sobie wyobrazić przetrwanie małżeństwa, w którym jedna ze stron tak okrutnie okłamała drugą... Można zrozumieć, można szukać wyjaśnień, i one niewątpliwie będą, będzie ich bardzo wiele, ale bardzo trudno jest żyć w takim związku, gdy człowiek nigdy nie wie, czy kłamstwo nie powtórzy się znowu. Obym nie miał racji, oby ten związek przetrwał. I dlatego trzeba nam bardzo, wszystkim, modlić się zarówno za panią Katarzynę, jak i pana Bartłomieja. Oboje tej modlitwy bardzo potrzebują. Ich dziecko zaś, pozostawiając wyjaśnienie okoliczności jego śmierci (jeśli ta historia jest prawdziwa) odpowiednim instytucjom, trzeba zawierzyć dobremu Bogu, u którego już przebywa.

 

Tomasz P. Terlikowski

Odsłon: 8583



Komentarze: 25

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Tom444aga Tom444aga napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 08:55

    święta racja panie Tomaszu.

  2. Zobacz profil Salicyl1 Salicyl1 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 09:29

    A dlaczego związek ma przetrwać za wszelką cenę? Może to wcale nie jest dla nich takie dobre. Może nie doradzajmy ludziom w tego typu kwestiach. Za mało informacji. Co do reszty się zgadzam. Dramat i należy się powściągnać przed raniącymi komentarzami. 

  3. Zobacz profil Lotus1408 Lotus1408 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 09:30

    Bardzo trafny i z rozwagą napisany komentarz do tej trudnej sytuacji śledzonej przez całą Polskę. Smutna jest ta cała historia. Módlmy się o wszystkich jej uczestników.

  4. Zobacz profil korek korek napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 09:53

    z Chrystusem zawsze jest nadzieja. Skoro nawet śmierć nie jest nas w stanie oddzielić od Boga, to co dopiero kłamstwo....

  5. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 09:54

    zaraz zaraz ... a są zwłoki?

  6. Zobacz profil Dźwiedź Dźwiedź napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:15

    Z podejściem do kwestii zgadzam się w 100%, jednak dopóki nie ma ciała - nie ma pewności smierci, ani tym bardziej sposobu śmierci...

  7. Zobacz profil gapa gapa napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:19

    LINK

  8. Zobacz profil Ungarer Ungarer napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:26

    "Policjanci nie dysponują w tej chwili żadnymi dowodami, które potwierdzałyby wersję matki półrocznej Magdy z Sosnowca, mówiącą o ukryciu przez nią ciała dziecka – poinformowała  śląska policja." Myślę że na jakiekolwiek komentarze jest jeszcze za wcześnie.

  9. Zobacz profil margeritta.goth margeritta.goth napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:36

    Cóż, Panie Tomaszu, jak łatwo wydawać sądy. Po pierwsze: nie wiadomo jeszcze, czy dziecko nie żyje. Po drugie: skąd wyrok, że ojciec Madzi stracił żonę? Nigdzie nie ma wzmianki, że małżeństwo się rozpadło. Po trzecie: matka pozostawiała dziecko dziadkom, ale oczywiście, tylko ona miała patent na zajmowanie się nim. Ona, według Pana, nie odnajdywała się w macierzyństwie, a może należało by zadać pytanie - gdzie był ojciec?

  10. Zobacz profil E.Gierek E.Gierek napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:44

    Prawdziwe małżeństwo przetrwa i taką próbę. Wiele zależy od tego, czy był to rzeczywiście wypadek, ale naiwne postępowanie matki sugeruje, że tak.

    Wiele też zależy od męża, czy będzie umiał się wczuć w sytuację żony, która stanęła wobec zdarzenia przekraczającego jej możliwości znalezienia właściwej drogi postępowania. Jedno kłamstwo pociąga za sobą kolejne. Nie nazwałbym tego okrucieństwem, lecz brakiem męstwa, skądinąd niczym dziwnym u kobiety.

    Fakt, że swoim postępowaniem znacznie pogorszyła sprawę. Trudniej jest przebrnąć przez takie zdarzenie, jeżeli jest to sprawa publiczna i szeroko dyskutowana. Do zgody , szczerości i wybaczenia potrzebna jest intymność.

    P.S. Zdjęcie super!

  11. Zobacz profil Jacol Jacol napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:46

    +++

  12. Zobacz profil E.Gierek E.Gierek napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:47

    @margerittha.goth

    Ponieważ sprawa wiąże się z podejrzeniami zabójstwa dokonanego przez matkę, to znaczenie ma jej stosunek do dziecka.

    Gdyby podejrzenia dotyczyły udziału lub współudziału ojca, to oczywiście, jego stosunek do dziecka też miałby znaczenie.

  13. Zobacz profil Jacek7777 Jacek7777 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:58

    chciałem zauważyć, że Red Terlikowwski używa sformułowań: "Historia...dobiega końca", "Ciała, gdy piszę te słowa, wciąż nie znaleziono", "opowieść ta brzmi niezwykle wiarygodnie.", " Jeśli jednak, a emocjonalnie wiele na to wskazuje, przyjąć, że kobieta (a w zasadzie dziewczyna) mówi teraz prawdę"

    Co wskazuje na to ,że Red Terlikowski nie tylko przypuszcza, ze najprawdopodobniej tak było. Także nie wydaje sądów tylko pisze co myśli gdyby to okazało się prawdą. Tekst dla inteligentnych....

  14. Zobacz profil Sobus123 Sobus123 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 11:34

    To chyba przedwcześnie sugerować, że "właśnie tak było". Jaka matka nie szuka ratunku dla dziecka, tylko knuje plan jak pozbyć się zwłok? Dlaczego Pan roztkliwia się na nad jej związkiem (pewnie jeszcze w dodatku mając na mysli kościelne małżeństwo), Naprawde ktoś wierzy ze kobieta działała sama, sama się uderzyła w tył głowy do utraty przytomności i mąż nic nie wie? o naiwności....dziecko wypadło z rąk - jak często się to słyszy jako tłumaczenie...biedne dzieciątko

  15. Zobacz profil Vader Vader napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 12:04

    Nie jestem przekonany czy ojciec dziecka o niczym nie wiedział. Tym bardziej, że widziałem jak w jedenej z rozmów w TV opowiadał jak feralnego dnia pomagał żonie znieść wózek z dzieckiem.

  16. Zobacz profil PanMarek PanMarek napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 12:08

    Proszę zajrzeć na Naszą Klasę, na profil „tatusia” i nie wypisywać bzdur.

     

    LINK

     

    Nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że „rodzice” zamordowali to dziecko i je zjedli. „Tatuś” podaje, że jest Likanem, cyt. z opisu jego zdjęcia na cmentarzu: „Likanie... - przy nas wampiry są niczym.” "Mamusia", sądząc po zachowaniu i wyglądzie - nie lepsza. Jest to para opętanych ludzi.

  17. Zobacz profil Jakub Majewski Jakub Majewski napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 12:10

    Pomijam wszelkie wątpliwości co do tego czy tak było czy nie - skoro Pan Terlikowski zakłada w tekście że to jest prawdopodobny scenariusz, to ja odpowiadając na Jego tekst przyjmę podobne założenie. Więc - jest coś oburzającego w tym że katolicki publicysta w tej sytuacji pisze w czasie przeszłym, że mąż stracił żonę, tak jakby to było pewne i dokonane. Po pierwsze - może Pan uważa że w tej chwili niestosownie byłoby przypominać o nierozerwalności małżeństwa, ale lepiej by było gdyby w takim razie Pan po prostu milczał. Bo żonę to mąż może stracić gdy ta umiera. A jeśli żyje, to co najwyżej mogą przestać ze sobą mieszkać. Po drugie - sytuacja jest niezaprzeczalnie niezmiernie ciężka, i ich miłość z pewnością przechodzi okrutną próbę, ale... czy nie w takich sytuacjach trzeba właśnie przypominać znaczenie słów "na dobre i na złe"? A Pan tutaj, zupełnie nieproszony, rozpisuje się o końcu małżeństwa, choć sami zainteresowani nic w tej sprawie nawet nie mówili.

  18. Zobacz profil Kriswit Kriswit napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:21

    Co by nie było i jaka jest prawda ,to jest to tragedia. Dla rodziców Magdy,dla rodziny .

    Pomódlmy się za Magdę ,ale i za jej rodziców.

  19. Zobacz profil Katee14 Katee14 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:44

    Nie wierzę w te bajki ze ojciec tego dziecka o tym nie wiedział. Jaa mu nie współczuje

  20. Zobacz profil Jack_Holborn® Jack_Holborn® napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:46

    Panie Redaktorze. Skoro ciała maleństwa nie znaleziono to sprawa bynajmniej nie dobiega końca. Co więcej, pani Kasia może nas jeszcze niejednym zaskoczyć. Stąd też pisanie o "nieumyślnym spowodowaniu śmierci" jest przedwczesne. Jeżeli matka zostawiała swoje dzieciątko na dwa tygodnie u rodziców, była wobec niego obojętna, to znaczy, że najzwyczajniej Madzi nie kochała, nie chciała. Więc gdyby nawet z tej uciążliwości zabiła małą, a nie, np. oddała do Okna Życia, czy gdziekolwiek, Pańskie słowa o tym, iż daleki jest Pan od potępienia matki jawią mi się, z całym szacunkiem, jako duża naiwność. Najważniejsze jest bowiem dobro dziecka, tego półrocznego malucha, a nie dorosłej kobiety. W końcu dlatego troszczymy się o tych bezbronnych np.w brzuszkach matek?

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.