Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Robaczewski: Spór jest, ale dobra wola też drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Kościół 02 May 2012, 20:00

/

Spór między Stolica Apostolską a Bractwem Kapłańskim św. Piusa X jest sporem prawdziwym i poważnym; jest przy tym jednym z nielicznych sporów prowadzonych właśnie w sposób rzeczowy i poważny – przekonuje dr Arkadiusz Robaczewski.

 

Dobrą wolę jego stron można przyjmować nie tylko jako hipotezę. Jest ona bowiem widoczna w słowach, w gestach, a jej źródłem jest świadomość wagi przedmiotu sporu – równie wysoka po obu jego stronach. Nieco inaczej jednak przedmiot ów jest identyfikowany przez każdą ze stron. Dla Stolicy Apostolskiej najważniejsza i postawiona w pierwszym rzędzie jest jedność i porządek dyscyplinarny, który jest jej widocznym znakiem. Dla osiągnięcia jedności, choćby zbudowanej „na siłę”, byle wyrażonej poprzez   porządek dyscyplinarnego przedstawiciele Kongregacji Doktryny Wiary uznają niemal bez reszty  zasadność zastrzeżeń doktrynalnych, jakie wobec dokumentów Soboru Watykańskiego II zgłasza Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Celem zaś piusowców, wbrew mniemaniom komentatorów, nie jest  legalizacja statusu kanonicznego. Bractwo, nie posiadając tego statusu, i tak z olbrzymim sukcesem prowadzi misję ewangelizacyjną na wszystkich kontynentach, a swym dynamizmem pastoralnym dystansuje obumierające struktury kościelne, zwłaszcza na Zachodzie, ale tez skutecznie konkuruje z tymi nieco żywszymi na Wschodzie i Południu. Uzyskanie statusu kanonicznego jest celem akcydentalnym, wtórnym wobec celu zasadniczego. Tym zaś jest wyjaśnienie zasadniczych, a spornych kwestii doktrynalnych, dotyczących takich zagadnień jak: natura dialogu ekumenicznego, powinności katolików wobec władzy świeckiej i państwa, relacji między władzą Papieża i biskupów, wolności religijnej czy też spraw związanych z katolickim kultem odbywającym się w liturgii.

 

Tradycjonaliści zauważają, zapewne nie bez racji, że przyczyną współczesnego kryzysu Kościoła, a także całkowitego wyhamowania jego dynamizmu ewangelicznego we współczesnym świecie, są zmiany wywołane Soborem Watykańskim II.  Jednocześnie przedstawiciele Bractwa doskonale rozumieją, że Rzym nie jest w stanie z dnia na dzień przekreślić i unieważnić stawianych w cieniu podejrzeń dokumentów soborowych. Dlatego w zamian za pożądaną przez Rzym zgodę na jedność dyscyplinarną, domaga się tylko swobody głoszenia doktryny katolickiej. Dla Bractwa doktryna katolicka to tradycyjne nauczanie Kościoła, bez jego interpretacji i przekształceń, jakim było ono poddana w laboratoriach działających w czasie trwania i po Soborze Watykańskim II. Wyszła ona bowiem z nich tak spreparowana, że, w najlepszym razie, tylko przy nadzwyczajnych ekwilibrystykach intelektualnych można wykazać, że ów spreparowany na nowo kształt nie zaprzecza tradycyjnej doktrynie, która nie może w swej istotnej części podlegać zmianie. Dokumenty soborowe naruszają ową niezmienną istotę - twierdzi Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Jak dotąd żaden teolog w sposób wystarczająco zasadny nie zakwestionował tego takiego postawienia sprawy. Obiekcje Bractwa, choć kontrowersyjne dla wielu, uśpionych propagandą sukcesu „posoborowej odnowy”, są też poważnie traktowane przez „teologicznych komandosów”, oddelegowanych do rozmów z Bractwem.

 

Okazuje się, że nie tylko przez nich. Nawet jeżeli Stolica Apostolska nie przyznaje tego oficjalnie, to pośród wysoko postawionych hierarchów, kilku kardynałów i niektórychznaczących pracowników Kurii Rzymskiej, stanowisko Bractwa jest przyjmowane nie tylko ze zrozumieniem, ale też z życzliwością, a przede wszystkim nadzieją, że postępujący szybko a widoczny gołym okiem kryzys, a właściwie trwająca, zwłaszcza na obszarze Europy i obu Ameryk, destrukcja dyscyplinarna i doktrynalna Kościoła, powiedzmy, oficjalnego, w konfrontacji z wyrazistością doktrynalną, a zarazem skutecznością duszpasterską Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, w niedługim czasie skłoni Kongregację Doktryny Wiary do wykonania kroków, które zapewnią mu swobodę działania w Kościele już bez odium wspólnoty mającej nieuregulowaną sytuację kanoniczną. Z głosów, które usłyszał świat dość wspomnieć wypowiedź bpa Atanazego Schnaidera z Kazachstanu, który zwrócił się z prośbą do papieża o dwa środki przeciwko nadużyciom posoborowym: o wydanie czegoś w rodzaju „Syllabusa” przeciw błędom doktrynalnym interpretacji Soboru Watykańskiego II i mianowanie biskupów, którzy są „święci, odważni i głęboko zakorzenieni w tradycji Kościoła. Nie jest to głos odosobniony. W dodatku wiele z nich, jeszcze bardziej radykalnych i krytycznych wobec Vaticanum II nie jest wypowiadanych publicznie.

 

Natomiast zupełnie nieprzystające do obecnej sytuacji zrodzonej przez rozmowy między Stolicą Apostolską a Bractwem sa pohukiwania wobec piusowców, że powinni się podporządkować władzy papieża, a nie stawiać „niemożliwe do spełnienia żądania”. Nie jest też prawdą, że pośród tych „niemożliwych do spełnienia żądań” jest i takie, że „to Kościół ma    powrócić do jedności z Bractwem”. Takie zdanie jest po prostu fałszywe, a problem znacznie poważniejszy: otóż dziś Stolica Apostolska dostrzega druzgocącą klęskę, i to w skali globalnej,  niektórych wprowadzanych tryumfalnie przed kilkudziesięcioma laty rozwiązań teologicznych i duszpasterskich. Bractwo zaś, które również już przed kilkudziesięcioma laty ową klęskę wieszczyło, ma do zaproponowania lek. Obie strony próbują porozumieć się co do tego, w jakiej dawce i w jaki sposób ten lek zastosować.

 

Niezrozumiały jest tez pojawiający się postulat konieczności „podporządkowania się Bractwa Ojcu św.” „Otóż – wyjaśniają biskupi i kapłani Bractwa - jesteśmy podporządkowani papieżowi, uznajemy zwierzchnictwo Benedykta XVI nad Kościołem Katolickim, (podobnie jak zwierzchnictwo poprzednich papieży), za niego modlimy się w Kanonie. Mamy jednakże poważne i uzasadnione zastrzeżenia,co do niektórych kwestii doktrynalnych. Że są uzasadnione – pokazuje to wspomniany stan głębokiego kryzysu doktrynalno - dyscyplinarnego, który dotknął Kościół w ostatnich dziesięcioleciach.  Na pewno też   trzeba znaleźć odpowiedź pytania, dlaczego nowe ujęcie ekumenizmu proklamowane i praktykowane w ostatnich dziesięcioleciach, jest sprzeczne z "Mortalium animos"  Piusa XI, albo, podobnie, jak traktować sprzeczność pomiędzy "Syllabus errorum" a "Dignitatis humanae"? Czy jest to sprzeczność wyłącznie na poziomie sformułowań, czy też dotyczy sprzeczności doktrynalnej? Nie są to kwestie błahe i wcześniej lub później bez wątpienia zostaną wyjaśnione. Dobrze, że Bractwo mobilizuje Stolicę Apostolską, by stało się to możliwie najszybciej. Im szybciej owo wyjaśnienie nastąpi, tym mniejsze będzie zamieszanie i starty, jakie Kościół z powodu ewidentnych a niewyjaśnionych wciąż sprzeczności, ponosi. Bez wyrazistości doktrynalnej, bez radykalizmu, bez bycia znakiem sprzeciwu - wiele dusz nie będzie miało szansy poznać Miłości Chrystusa i dać się Jej ogarnąć. Świat zaś, gdy jasne światło Chrystusowego Kościoła pozostanie za owymi dwuznacznościami ukryte, będzie coraz bardziej pogrążał się w mroku, w którym nie sposób odróżnić prawdę od fałszu, dobro od zła, piękno od szpetoty. Będzie to świat, który wymarzył sobie ojciec kłamstwa i zamętu.


Dlatego trzeba mieć nadzieję, że postulat powrotu do jasności doktrynalnej i żarliwej praktyki duszpasterskiej, która tej jasności są znakiem i konsekwencją, a który tak mocno podnosi i tak skutecznie realizuje Bractwo Kapłańskie św. Piusa X – nie zostanie zlekceważony i zepchnięty z drogi Kościoła.  



Arkadiusz Robaczewski

Odsłon: 6916



Komentarze: 41

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil GCCG GCCG napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 09:57

    Pan Arkadiusz "Apologeta" (Bractwa) moglby troszeczke zapoznac sie z teologia katolicka zas nastepnie pisac swe komentarze

  2. Zobacz profil Trident Trident napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 09:58

    W końcu rzeczowy i merytoryczny tekst:) Brawo 

  3. Zobacz profil teef1 teef1 napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 10:32

    Tak, też uważam ten tekst za ważny i potrzebny. NApisany rzeczowo i spokojnie. I mocno wierzę w to, nie będąć w żaden sposób związany z Bractwem św. Piusa X, że wiele dobrego dla Kościoła można od Bractwa wziąć, a właściwie nie od Bractwa tylko od nieco zapomnianej Tradycji Kościoła KAtolickiego. NIech Bóg dopomoże rozwiązać wszelkie trudności.

  4. Zobacz profil Franki Franki napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 10:47

    i porównać ten tekst do wypocin Pana Terlikowskiego z potokiem schizm, herezji, duchów katolickich, nowych wyznań itp sformułowań w ost tekście, lepiej nie zestawiać ich z sympatii do redaktora Frondy...

  5. Zobacz profil Martinus Martinus napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 11:02

    "Rzym nie jest w stanie z dnia na dzień przekreślić i unieważnić stawianych w cieniu podejrzeń dokumentów soborowych"

    Jak można tak kłamać, nie ma mowy o żadnych unieważnieniach dokumentów soborowych, Benedykt XVI wiele razy i to jeszcze jako Prefekt Kongregacji Wiary mówił jedynie o nadinterpretacji pewnych dokumentów Soborowych i wynikających z tego nadużyciach. Nigdy zaś o unieważnieniu pewnych dokumentów Vaticanum II które nie pasują Lefebrystom. O tym nie ma mowy.

    "przedstawiciele Kongregacji Doktryny Wiary uznają niemal bez reszty  zasadność zastrzeżeń doktrynalnych"

    Kolejna bzdura, wynika z tego według autora  że Kongregacja Doktryny Wiary nie uznaje Vaticanum II.

    „Otóż – wyjaśniają biskupi i kapłani Bractwa - jesteśmy podporządkowani papieżowi, uznajemy zwierzchnictwo Benedykta XVI nad Kościołem Katolickim”

    Ale czy jesteście posłuszni ?

    Taki artykuł jak ten nigdy nie powinien pojawić się na portalu uważającym się za Katolicki, jest do głębi przeniknięty duchem schizmy, duchem nieposłuszeństwa wobec Urzędu Nauczycielskiego Kościoła i co najgorsze zaraża duchem schizmy młode umysły i serca. Po prostu szkodzi Kościołowi Katolickiemu. I niestety takich artykułów było już na Frondzie bardzo wiele. Smutne ale prawdziwe.

  6. Zobacz profil Franki Franki napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 11:08

    "przedstawiciele Kongregacji Doktryny Wiary uznają niemal bez reszty  zasadność zastrzeżeń doktrynalnych"

    Martinus słyszałem osobiście od pewnego człowieka - pobożnego księdza któremu kłamstwo w mysli by nie przeszło, a słyszał to on bezprośrednio od osób toczących rozmowy ze Stolicą Apostolską iż  dokładnie tak jak autro napisał jest w rzeczywistości, co argument piusowców że to i to ni jak sie ma do tego i tego to jest przytakiwanie i mówienie "macie rację" ale i tak musicie bez mrugnięcie przyjąc całe SWII

  7. Zobacz profil korek korek napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 11:16

    >>>>>>Dla osiągnięcia jedności, choćby zbudowanej „na siłę”, byle wyrażonej poprzez   porządek dyscyplinarnego przedstawiciele Kongregacji Doktryny Wiary uznają niemal bez reszty  zasadność zastrzeżeń doktrynalnych, jakie wobec dokumentów Soboru Watykańskiego II zgłasza Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.

    .

    .

    Przecież to zdanie jest kompletnie oderwane od rzeczywistości. T

    .

    Sam bp. Felllay przyznaje, że Watykan oczekuje od bractwa takiego uznania SWII, jak to jest wyrażone w KKK.

  8. Zobacz profil man.of.Stagira man.of.Stagira napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 11:20

    Czy się strony dojdą do porozumienia na zasadach jak obecnie (co możliwe), czy nie dojdą (co nie wykluczone) sprawa pozostanie nierozwiązana. I to jest prawdziwy problem.

  9. Zobacz profil Prawdzic Prawdzic napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 11:41

    Dobry, umiarkowany tekst, pozwalajacy niezorientowanym zgłębić zagadnienie, a jest co zgłębiać zważywszy na rezultaty posoborowego ''otwarcia''.

  10. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 12:17

    Bardzo dobry i dostrzegający rzeczywistość tekst.

  11. Zobacz profil darl darl napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 12:35

    moderniści zamkną na Dzień Dobry seminaria FSSPX, bo już teraz są pretensje o wyświęcanie ksieży.

  12. Zobacz profil Antek2003 Antek2003 napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 13:08

    Być może ze stepów Kazachstanu lepiej widać, że niezbędni są biskupi „święci, odważni i głęboko zakorzenieni w tradycji Kościoła".  Nam tutaj w Polsce właśnie takich biskupów i arcybiskupów strasznie brakuje ! Arcybiskup Nycz aż się wyrywał aby zabrać krzyż z Krakowskiego Przedmieścia aby ukryć w go w bocznej nawie jakiegoś kościoła pod pretekstem jego "obrony". Ale nikt nigdy nie usłyszał jak arcybiksup Nycz broni wiary i wiernych przed atakiem Nergala. Ani nikt nie usłyszał głosu tego, pożal się Boże, kapłana broniącego katolików przed postulatami Palikota odnośnie zniesienia  prawa chroniącego uczucia religijne.  Taki to arcy-platfo-biskup. Mazgajów mają Polacy  za pasterzy ( poza oczywiście arcybiskupem Józefem Michalikiem) . Zazdroszczę Kazachom . . . . 

  13. Zobacz profil Zbynek Zbynek napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 13:09

    Nie wchodząc w poprawność użytego przez mnie nazewnictwa i kwestie doktrynalne oraz osobistej pobożności mam pytania praktyczne:

    ilu wiernych mają lefebryści na świecie - czy są wiarygodne dane np. uczestnictwa na niedzielnej mszy?

    ilu mają księży (czy, jest ich - rząd wielkości jest kilkuset)?

    jakie są analogiczne statystyki tradycjonalistów wewnątrzkościelnych?

    nie chodzi mi o "chętnych" tylko o faktyczne liczby duchownych i praktykujących.

     

  14. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 13:14

    Zbynek ty się pytaj ile kościołów KK zamknięto i przerobiono na puby na zachodzie ...ile osób uczęszcza na msze niedzielne w Niemczech, Francji i Hiszpanii ... ile jest kleryków w semninariach  w Niemczech co się dzieje a Austrii, gdzie 1/3 księży KK chce kapłaństwa kobiet, zniesienia celibatu i antykoncepcji ...

  15. Zobacz profil Trident Trident napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 13:31

    @Zbynek  LINK

  16. Zobacz profil Pawello67 Pawello67 napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 13:34

    Polecam wywiad z ks. Jenkinsem z Bractwa św. Piusa X: "Redukcja misji Kościoła po Soborze Watykańskim II wciąż postępuje"...

    LINK

  17. Zobacz profil Raindog Raindog napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 14:14

    Jeśli Bractwo uważa, że przyczyną kryzysu w Kościele jest SW II, to niestety nie są to zbyt inteligentni ludzie.

  18. Zobacz profil Zbynek Zbynek napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 14:23

    @Trident - dzięki. @Polipid - ja dobrze wiem, o co się chcę zapytać.

    Domyślam się, że tradycjonalistów wewnątrzkościelnych jest mniej niż lefebrystów. Ale ilu jest wiernych lefebrystów? Kilka lat temu szacowano liczbę na 500 tys. osób. Ponieważ obfitują w powołania, to zapewne na jednego księdza przypada mniej wiernych niż mainstreamowym Kościele. Zatem bardzo ostrożny szacunek to ok. jednego miliona wiernych. Pytanie, czy jest wiarygodne źródło, by domniemywać, że jest ich więcej? I powtarzam nie chodzi mi o "chętnych" czyli ukrytych i potencjalnych zwolenników, ale faktycznie praktykujących.

  19. Zobacz profil Franki Franki napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 14:25

    Zbynek

    w całej Belgii np w 2011 wyświęcono 3 prezbiterów, Belgów jest 11 mln, 58 % to deklarowani katolicy, ktoś slepy całkowicie nie zauwazy wiosny Kościoła po SWII, we Francji zamyka się całe diecezje, 1 kapłan obsługuje nieraz 80 parafii, a w Szwajcarii średnia wieku kapłana ok 65 lat, to jest MASAKRA panowie

    Bractwo posiada ok 550 kapłanów, 7 seminariów itd

  20. Zobacz profil Jak-Szymon Jak-Szymon napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 14:33

    Żenujące są argumenty (niby) prawne, wytaczane przeciw BśPX - tak na prawdę idzie o podtrzymanie rewolty posoborowej , która przyniosła spustoszenie w KK i wkracza coraz mocniej także do Polski (co rok 1% mniej oficjalnej obecności w kosciele!) Bitwa idzie o powrót do korzeni, świetych korzeni KK w liturgii i własciwym oddaniu chwaly Bogu w Trójcy Jedynemu!!! Owszem Sobór nie jest temu winien bezpośrednio, ale pośredno tak, bo za jego parawanem skryły się siły masońskie, (moderna), które rozmontowały KK do opłakanego stanu  obecnego (Eucharystia na rękę i na stojąco -bezczelność wobec Boga - Tabernakulum w kącie lub bocznej nawie, kolaboracja z masonami na najwyższych szczeblach, szafarze nadzwyczajni, ministrantki a ostatnio zamiar "grzebania" w konsekracji  - to tylko kilka na gorąco przestępstw za które wszyscy zapłacimy). Tylko powrót do świętej tradycji odnowi KK i tego się domnaga BśPX . BXVI z nimi prowadzi dialog bo wie, że oni mają obsolutna rację!!! Jesli nie, to antychryst zasiądzie w krótkim czasie na papieskim tronie, a wtedy gniew Boga zniszczy europę z Rzymame razem - a na koniec krwawy sierp Islamu przeleje krew ocalałych. Czytając niektóre posty, najeżone  aegumentami-paragrafami i dbałoscią o ich porawność - przy jednoczesnym deptaniu ich Bożego Ducha - zaczynam tracić nadzieję, czy jeszcze mamy szansę tego uniknąć...

1 2 3 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.