Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Relikwie bł. Jana Pawła II ocaliły Boeinga 767? drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska 11 February 2011, 12:42

Na pokładzie samolotu, który wczoraj cudem uniknął katastrofy, znajdował się o. Piotr Chyła, a wraz z nim relikwie papieża-Polaka. Zakonnik modlił się za jego wstawiennictwem, a także rozgrzeszył pasażerów. Takie informacje, za TV Trwam, podał Dziennik.pl.


/

W programie „Polski punkt widzenia” Telewizji Trwam, o. Piotr Chyła opowiadał, że na pokładzie samolotu nie było paniki, chociaż pasażerowie zostali poinformowani o tym, że czeka ich „lądowanie awaryjne motywowane błędem technicznym”. Duchowny podkreślił, że załoga niezwykle precyzyjnie opisała procedury obowiązujące w przypadku lądowania awaryjnego.



- Sam moment lądowania to taka przerażająca cisza - relacjonował w Telewizji Trwam o. Chyła. Ksiądz opowiadał, że pasażerowie spodziewali się uderzenia ale okazało się, że samolot lądował jak „na gąbce”.



Ojciec Chyła nie chciał opowiadać o swoich doznaniach tuż przed lądowaniem, jednak wspomniał, że dwukrotnie rozgrzeszył wszystkich pasażerów. Podkreślił również, że miał przy sobie relikwie Jana Pawła II i modlił się „za jego wstawiennictwem” - czytamy na Dziennik.pl



Znamy więc tajemnicę znakomitego lądowania Boeinga na Okęciu. Świetne umiejętności plus łaska Pańska dały znakomity efekt: najlepszą promocję Polaków od czasów „Solidarności”.



mo/Dziennik.pl/TV Trwam

Odsłon: 10741



Komentarze: 29

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Madej8 Madej8 napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 12:56

    Dziekujemy za ocalenie bl.Janowi Pawlowi II a takze o.pitrowi za wspaniala postawe kaplanska!!! bl.Jan Pawel II jest posrod nas, czuwa nad nasza Ojczyzna i dal tego dowod! Bogu niech beda dzieki!

  2. Zobacz profil BERT BERT napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 13:04

    Ten pilot potwierdził, że polscy lotnicy są świetnie wyszkoleni, a podwozia maszyn latających solidne. Co z tupolewem nas Smolenskiem? Odpowiedzcie sobie sami - to jasne, że ruscy załatwili Polaków!

  3. Zobacz profil BERT BERT napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 13:17

    Kpiny w związku z tym wętkiem świadczą tylko o poziomie osób dokonujących tych wpisów. Żal mi was, opamiętajcie się! Kto wie, może uroniliście kilka łez, kiedy 6 lat temu umierał bł. dziś już Jan Paweł II. Ale pamietajcie - nic w życiu nie pozostaje bez odpłaty. Obyście kiedyś bardzo nie cierpieli za te komentarze - co więcej - za te myśli, za serce pełne jadu... Przykre, i to mają być moi rodacy. Wstyd mi za Was! Miłosierdzia, Panie!

  4. Zobacz profil BERT BERT napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 13:18

    Dziękuję, zanim wysłałam te dwa wpisy usunięto! Dziękuję Panie Tomaszu, że czuwa pan nad portalem!

  5. Zobacz profil Tomasus1 Tomasus1 napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 13:37

    Artykuł brzmi romantycznie i absolutnie nie wykluczam "pomocy" bł. Jana Pawła II. Natomiast w jednej rzeczy ksiądz pobłądził:

    od kiedy to w kościele katolickim obowiązuje masowe rozgrzeszenie??? Rozumiem że wcale nie o to mu chodziło (raczej błogoslawieństwo dla wszystich pasażerów) jednak myślę że niepotrzebnie robi zamęt takimi stwierdzeniami. Odpuszczenie grzechów można uzyskać WYŁĄCZNIE w indywidualnej spowiedzi i tak zawsze bylo

  6. Zobacz profil Doppler Doppler napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 13:43

    @BERT

     

    "Ten pilot potwierdził, że polscy lotnicy są świetnie wyszkoleni, a podwozia maszyn latających solidne. Co z tupolewem nas Smolenskiem?"

     

    Miał idealne warunki, ćwiczył to wiele razy na symulatorze, wiedział o problemach z podwoziem pół godziny po wylocie, miał dobre warunki, lądowanie awaryjne różni się od normalnego (kątem, prędkością) a posadzenie samolotu na asfalcie pasu startowego od przypadkowego uderzenia o glebę. 

     

    Uprawiasz trolling czy naprawdę nie widzisz różnicy?

  7. Zobacz profil Yaro Yaro napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 13:46

    @Tomasus1: Niestety mylisz się.

    LINK

     

  8. Zobacz profil Liguorian Liguorian napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 13:50

    link do programu w TV Trwam: LINK

  9. Zobacz profil Edit Edit napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 13:58

    Bert

    Słuszna racja mamy przecież tak fatalnie wyszkolonych pilotów zdaniem naszych ekspertów, że gdyby poszło coś nie tak to piętnaście minut po katastrofie można by orzec, ze to ich wina, a tu taki psikus.

  10. Zobacz profil Adrem2 Adrem2 napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 14:05

    @Tomasus Właśnie, że ksiądz ma rację a nie ty więc nie mędrkuj. W sytuacjach zagrożenia życia a tak tu było i co do tego nikt nie ma wątpliwości, ksiądz może i powinien dokonać aktu zbiorowego odpuszczenia grzechów wszystkim zagrożonym śmiercią.

  11. Zobacz profil Adrem2 Adrem2 napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 14:07

    To lądowanie istotnie graniczyło z cudem, wystarczyłby tylko mocniejszy powiew wiatru przy schodzeniu samolotu do powierzchni pasa i mogło się to skończyć tragedią.

  12. Zobacz profil Winterman Winterman napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 14:18

    Arek5.  Uprasza się o nie sianie zamętu wśród katolików i przeczytanie sobie Kan. 961 i 962

  13. Zobacz profil Edit Edit napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 14:31

    @lunis ty głupa rżnąć nie musisz.

    Arkadiusz Protasiuk "Wracając z Haiti 24 stycznia 2010, wylądował nocą na warszawskim lotnisku wojskowym Okęcie samolotem Tu-154 nr 101 z uszkodzonym blokiem sterowania" wiki.

  14. Zobacz profil Adrem2 Adrem2 napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 14:47

    @Arek5 ----------------------- Jeszcze jeden "znawca", może będziesz księży uczył, jak mają sprawować sakramenty według twoich pomysłów ?

  15. Zobacz profil Szarlej Szarlej napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 16:58

    To nie relikiwie ocaliły samolot, tylko pilot.

  16. Zobacz profil nogay nogay napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 17:24

    In periculo mortis, dla dużego zgromadzenia ludzi - kapłan nie tylko może, ale powinien udzielić generalnego rozgrzeszenia. Nawet kapłan zawieszony w czynnościach, np. niejaki Kotliński może udzielić takowego rozgrzeszenia, niezależnie o jego stanu duchowego czy moralnego. Wszystkie posługi kapłańskie są święte, nawet wtedy, kiedy spowodu swoich ciężkich grzechów, niegodny jest sprawowania tych funkcji. On ponosi osobistą odpowiedzialność przed Panem, który go posłał. Każdy kapłan posiada władzę działania mocą i w osobie samego Chrystusa (virtute ac persona ipsius Christi).

  17. Zobacz profil Hiac Hiac napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 18:17

    Panu Bogu niech będą dzięki i Wszystkim Świętym Jego

  18. Zobacz profil Niekatolikapolak Niekatolikapolak napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 19:23

    a ciekawe jak bys ty zareagował gdybys był w tym samolocie a lecący z haiti do polski szaman vodoo zaczął zbiorową ceremonię również w twoim imieniu?:P

  19. Zobacz profil Niekatolikapolak Niekatolikapolak napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 19:25

    a ciekawe jak byś zareagowal gdybys był w tym samolocie a lecący z haiti do polski szaman vodoo rozpoczął zbiorową ceremonię również w twoim imieniu:P?

  20. Zobacz profil Hiac Hiac napisał/a:

    Friday, 11 February 2011, 19:27

    nie zawsze mają ludzie czas (gdy pikują w dół to sekundy) na wzniesienie modlitwy do Pana Boga , tu mieli CZAS- dar bezcenny i wierzę że wielu Jemu  poddało swe życie w tym "długim momencie"i oczekujący bliscy też . Jedni z wiary , inni jak trwoga to do Boga. To tak z doświadczenia "długiej chwili" turbulencji w trakcie długiego lotu.

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.