Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Prof. Krasnodębski usunięty z UKSW drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska 04 listopada 2011, 10:04

- Mojego zwolnienia z UKSW domagała się Magdalena Środa, może to ona jako oficer polityczny nadaje ton polskiej edukacji, choć chyba księża nie powinni jej słuchać – mówi prof. Zdzisław Krasnodębski w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim.


/

Teraz na uczelni katolickiej wycina się z powodu poglądów?

 

- Oficjalne powody są zawsze inne, ale potwierdzam, że rozstałem się z tą uczelnią. Kłopoty zaczęły się po zmianie rektora UKSW. Poprzedni ks. prof. Raumianek zginął w katastrofie smoleńskiej. Przyszedł inny ks. prof Henryk Skorowski i wiele rzeczy w naszej dotychczasowej współpracy zaczęło nagle uczelni przeszkadzać. Oficjalne powody mojego zwolnienia są dydaktyczno-organizacyjne.

 

Czy władze uczelni miały zastrzeżenia do pana pracy naukowej?

 

- Byłem na UKSW profesorem mianowanym, głównie pracuję na Uniwersytecie w Bremie. Przyjeżdżałem do Warszawy na wykłady raz w miesiącu. Ta umowa funkcjonowała przez 10 lat.Teraz dano mi do zrozumienia, że nie chcą mnie w Instytucie Socjologii, gdzie zaszło wiele zmian moim zdaniem na gorsze. Poziom zamiast się podwyższać, obniża się. Gdy odkryłem, że studenci dokonują masowych plagiatów, kopiując z internetu, atmosfera jeszcze się pogroszyła. Dyrektor Instytutu ks. Tadeusz Bąk twierdził, że zaniedbuję studentów z powodu zaangażowania politycznego, co oczywiście nie było prawdą.

 

Ktoś z panem rozmawiał o powodach zwolnienia?

 

- Dowiedziałem się tylko od dziekana ks. Jarosława Korala, że dyrektor Instytutu Socjologii mnie już w nim „nie widzi“. A na początku roku akademickiego rektor stwierdził, że musi ze mną porozmawiać, z powodu mojej „jednostronnej“ publicystyki. Zdębiałem, bo w Niemczech byłoby to nie do pomyślenia, aby taka uwaga padła z ust rektora w stosunku do profesora. Do dalszej rozmowy nie doszło. Nie zamierzałem zresztą konsultować się w sprawie moich poglądów politycznych i społecznych z księdzem rektorem.

 

Próbował pan zostać na uczelni?

 

- Nie chciałem odchodzić z UKSW, mimo że praca tam była dla mnie dużym obciążeniem. Prosiłem o zmniejszenie pensum. Ostatnio postawiono warunki zaporowe - cztery wykłady w tygodniu. To jednak zupełnie nie wchodzi w grę, bo kolidowałoby z zajęciami w Bremie. Nie było woli współpracy. Próbowałem przenieść się w takiej sytuacji do Instytutu Politologii, jednak dowiedziałem się, że ks. rektor zakazał, by mnie tam przyjęto. Dziwnym zbiegiem okolicznosci mojego zwolnienia domagała się Magdalena Środa w łamach Gazety Wyborczej w tekście z maja „Nieszczęśni patroni“, napisanym w stylu „Żołnierza Wolności“. Może to ona, jako oficer polityczny, nadaje dziś ton polskiej edukacji, choć chyba księża nie muszą jej słuchać?

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski

Odsłon: 9341



Komentarze: 33

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil BERT BERT napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 10:22

    Oto wolnośc w stylu RP pod rządami PO i całej tej liberalnej kasty! Szacunek dla prof. Krasnodębskiego i podziękowanie za jego sensowne zawsze komentarze!

  2. Zobacz profil Mamucha Mamucha napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 10:28

    Czy to nie na tej katolickiej(?) uczelni odwołano konferencję z udziałem Paula Camerona? Czy to właśnie na tej uczelni obawiano się "homofobicznej łatki"??

    Na litość boską, co się dzieje?! I co możemy zrobić?!

  3. Zobacz profil midnightwalker midnightwalker napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 10:28

    Może nie jestem wybitnym autorytetem, ale studiuję już dosyć długo, czytałem nie tylko jego publikacje ,,polityczne", ale także książki i mam porównanie prac  prof. Krasnodębskiego i innych polskich socjologów (nie wszystkich oczywiście - głównie tych ktorzy pisali o metodologii nauk społecznych). Są naprawdę na wysokim poziomie. Taki ,,uniwersytet" jak UKSW powinien się cieszyć, że Krasnodębski chce tam wykładać a nie wywalać go. Coś ostatnimi czasy to co się tam dzieje nie napawa optymizmem.

  4. Zobacz profil EdgarPea EdgarPea napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 10:45

    To właśnie takie zachowania deklarującej się jako katolicka uczelni są strzelaniem sobie w kolano, a nie sprawa ks. Bonieckiego. To takie irracjonalne zachowania wydawałoby się porządnej uczelni zostawiają plamę na honorze instytucji kościelnych. Księża egzorcyści powtarzają, że zły tam gdzie nie może tam próbuje zastraszyć i w ten sposób złamać człowieka. Apeluję do władz UKSW: "Bądźcie silni Chrystusem, a zło was nie przemoże!!!" Nie wolno dać złemu przyzwolenia i w efekcie wyrzucać za drzwi uczelni prawdziwie wartościowego profesora, wstyd. Choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę...

  5. Zobacz profil Raff Raff napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 10:47

    Bez jaj. Co robię poza uczelnią, w dodatku nie będąc jej etatowym pracownikiem, to rektora nie powinno wogóle interesować. Nawet jeżeli całe dnie spędzałbym w "salonie masażu" :))))

  6. Zobacz profil elmapo elmapo napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 10:50

    Jestem absolwentem ATK (obecna UKSW). Poczynania mojej ukochanej uczelni w wielu sprawach głęboko mnie martwią. Studiowałam w latach 80-tych, ale nawet w tamtych, trudnych dla wolności, czasach wolności w wolności było po prostu WIĘCEJ. I tyle.  Służby działają...ale dość naiwnie i wściekle, bo się w swojej głupocie i zacietrzewieniu ujawniają, więc widać je jak na dłoni. I wszystko jasne. 

  7. Zobacz profil Krzysztowski Krzysztowski napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 10:51

    Zajrzałem na stronę Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego 

    LINK

    Hasło "Krasnodębski" w wyszukiwarce nie daje żadnych wyników (nawet starych planów zajęć).

    Nie tylko profesora zwolniono, ale i śladów z 10-cio letniej obecności brak.

    ======

    Nowy rektor: ks. prof. Henrykiem Skorowski (6-06-2009)

    "Dziś trzeba stawiać trudne pytania. Ale potrzeba też spokojnej oceny.

    Okazuje się, że na powrót do normalności nie wystarczy jedno pokolenie..."

    http://www.uksw.edu.pl/node/1193

    -----

    A cóż innego robi prof Krasnodębski ?

     

  8. Zobacz profil BJZ BJZ napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 10:57

    A może ks. prof. H. Skorowski zacznie zsyłać niepoprawnych politycznie z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego do innego "ośrodka" upamiętnionego bytnością śp. Prymasa Tysiąclecia (Komańcza)?

  9. Zobacz profil Mk Mk napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 11:11

    Żartując to może prof. Krasnodębski powinien napisać samokrytykę i opublikować w GW. Nazwać wyborców PiS'u bydłem . Odciąć się od ciemnogrodu i nie używać języka który nie licuje z godnością profesora :-)  Zacząć mówić językiem "miłości"

  10. Zobacz profil Raff Raff napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 11:23

    @MK, jezeli chodzi o "bydło" to tym określeniem ostatnio popisał się radny PiS. Teraz podobno czeka na "przeczołganie" przez Karskiego. A co do reszty to zgoda - niestety. Ideał sięgnął bruku.

  11. Zobacz profil Góral44 Góral44 napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 11:34

    No cóż, można tylko sparafrazować słowa Marcellusa z Hamleta, "źle się dzieje w państwie polskim". Sprawa ta jest zwyczajnym skandalem. Profesor Krasnodębski należy do obecnie najwybitniejszych polskich socjologów i szerzej ujmując - filozofów społecznych. Jego publicystyka jest niezwykle interesująca, przenikliwa i doskonale diagnozująca stan (niestety fatalny) polskiego narodu. Każda uczelnie chciałaby mieć uczonego takiego formatu, a już w szczególności uczelnia, która zdaje się mieć miano "katolickiej", i to z patronem takiego formatu jakim był prymas kard. Wyszyński. Wobec takich działań uczelnia ta nie powinna nosić tak zaszczytnego imienia. Przypuszczam, że zwolnienie prof. Krasnodębskiego związane było z naciskami jakie skorumpowana i szkodliwa władza Tuska i "peło" mogła wywierać na tę uczelnię (kwestia umiejętnego sterowania funduszami i dotacjami). Zakończę raz jeszcze, "źle się dzieje w państwie polskim".

  12. Zobacz profil Mk Mk napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 11:44

    @Raff . Dobrze odpuścmy to bydło . Może żeby udowodnić swoją postępowość niech publicznie zadeklaruje chęć podarcia Pisma  Świętego .

  13. Zobacz profil Hub381 Hub381 napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 11:51

    Myślę,że to nie naciski spowodowały usunięcie prof.Krasnodębskiego,ale"bydło też pomogło..."? Jeszcze czekam na moment rewizji"doktoratu"Ojca-Dyrektora","Self-made-man"? 

  14. Zobacz profil Mk Mk napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 11:59

    Czy może być toleracja dla ludzi nastawionych sceptycznie do postępu . Czy   można cofać rozwój intelektualny kraju przez niepopieranie promocji nergala , dody i innych celebrytów w TV publiczna .

  15. Monday, 11 April 2011, 12:01

    Prof. Krasnodębski nie może pracować na UKSW, a Mucha (PO) – zwolenniczka In vitro – na KUL-u może. Ciekawe…

  16. Zobacz profil midnightwalker midnightwalker napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 13:14

    @Prawica Rzeczpospolitej

    Na KULu wiele można...

  17. Zobacz profil Tom44aga Tom44aga napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 14:19

    Hańba UKSW! Gdzie sa księża biskupi i zwierzchnicy tych księży rektorów? Gdzie Abp Nycz i Hoser...?

  18. Zobacz profil Taw2 Taw2 napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 14:27

    Kard. Wyszynski sie z pewnoscia w grobie przewraca. Co za syf.

  19. Zobacz profil Mut Mut napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 14:27

    Chciałbym zwrócić uwagę komentujących, że zatrudnianie profesora, który przyjeżdża wykładać raz na miesiąc to absolutny ewenement. Znani mi profesorowie dojeżdżający zwykle prowadzą zajęcia raz na dwa tygodnie i to już jest z uszczerbkiem dla jakości ich pracy.

     

    Dobry wykład nie polega na tym, że przez trzy tygodnie nie dzieje się nic, a potem przez kilka dni codziennie są go cztery godziny. Żeby dobrze przyswoić materiał i być gotowym na nową porcję trzeba czasu. Po to do wykładów są ćwiczenia, żeby jego treść dodatkowo omówić, przedyskutowac, przeczytać jakieś teksty związane z zagadnieniem. W trybie "raz na miesiąc" to nie działa tak, jak powinno.

     

    Profesorowie mają i tak zwykle niskie pensum, ale za to wiele innych obowiązków administacyjnych i środowiskowych. Pracują indwidualnie z doktorantami, powinni byc dostępni na konsultacjach, powinni prowadzić seminarium badawcze. Jest też coś takiego jak atmosfera akademicka, szmer mądrych rozmów w bibliotece i bufecie, głowy sławnych badaczy pochylone nd książkami w czytelni, znani profesorowie przechodzący korytarzami. Nic by z tego nie zostało, gdyby profesorowie zjawiali się raz w miesiącu wyłożyć swoje wykłady i uciekali zaraz potem.

     

    Metaforycznie profesor "raz na miesiąc" to trochę jak ojciec rodziny, który wyprowadził się do innej kobiety i zabiera dzieci raz na dwa tygodnie w niedzielę na spacer i do restauracji. Niby to ojciec, ale tak naprawdę tylko nędzna namiastka tego, co być powinno.

  20. Zobacz profil Widelec Widelec napisał/a:

    Monday, 11 April 2011, 15:10

    Poziom edukacji makabrycznie obniża się nie tylko na uksw............\

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.