Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Prof. Bralczyk: "Pan ksiądz" to manifestacja negatywnego stosunku drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska 27 January 2012, 11:32

- W języku polskim wyrażenie „pan” nie jest obraźliwe – tak wczoraj poseł(anka) Anna Grodzka usprawiedliwiała swoje notoryczne zwracanie się do o. Tadeusza Rydzyka per „pan”. Okazuje się jednak, że w niektórych sytuacjach (jak na przykład podczas zwracania się do kapłana) jest to co najmniej niestosowne. Portal Fronda.pl poradził się w tej materii specjalisty, prof. Jerzego Bralczyka. 


fot. Facebook Jerzy Bralczykfot. Facebook Jerzy Bralczyk

Podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu zawrzało. Posesł(anka) Anna Grodzka, ku oburzeniu posłów PiS, zwracała się do obecnego na posiedzeniu o. Tadeusza Rydzyka używając zwrotu „pan”. Kiedy Jan Dziedziczak zwrócił jej uwagę, odpowiedziała, że: „w języku polskim wyrażenie "pan" nie jest obraźliwie”.

 

Oczywiście, poseł(anka) Grodzka ma rację, ale tylko połowiczną. Bo w pewnych sytuacjach (na przykład, kiedy rozmawiamy z księdzem) używanie zwrotu „pan” jest po prostu niestosowne. O opinię poprosiliśmy wybitnego językoznawcę, prof. Jerzego Bralczyka.

 

- Używanie w stosunku do osób duchownych zwrotu per „pan” jest niestosowne, wbrew etykiecie. W naszej kulturze jest raczej pewnego rodzaju manifestacją – albo jakiejś postawy, którą można wybaczyć lub nie, albo demonstracją negatywnego stosunku. Zasadniczo, używanie takiej formy zwrotu jest czymś nieprzyjemnym – mówi portalowi Fronda.pl prof. Bralczyk.

 

Czy w ogóle kiedyś w polskiej tradycji miało miejsce zwracanie się do osób duchownych używając tego właśnie zwrotu? - Oczywiście, gdzieś w polskiej tradycji mogą pojawić się ślady używania takiej formy, ale to nie wynika bezpośrednio z naszej kultury. Wszak, to do pastora można mówić zarówno „księże pastorze”, jak i „panie pastorze” - odpowiada prof. Bralczyk. - Jednak do księdza, jeśli jesteśmy świadomi jego stanu kapłańskiego, zwracanie się „pan”, albo tym bardziej „pan ksiądz” z pewnością jest nacechowane negatywnie – manifestujące własną postawę, albo manifestujące negatywny stosunek – konstatuje.


Marta Brzezińska

 

Czytaj również:


"Ma Pan rację"- celna riposta posła PiS

 

Dziedziczak: Poseł Grodzka bezczelnie prowokowała księży

Odsłon: 7596



Komentarze: 55

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Kaim Kaim napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 13:31

    tradycja to dyktatura starców

  2. Zobacz profil Tymianek Tymianek napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 13:34

    a gdzie jest zapisane że musze miec pozytywny stosunek do księdza? Mogę mieć negatywny lub obojetny i słowo pan jest stosunkowo grzecznym sposobem wyrażenia tego stosunku. Nie żadajmy by wszyscy kochali księży. A skoro nie kochają to nie musza sie się na siłe płaszczyć. 

  3. Zobacz profil Jacol Jacol napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 13:41

    kaim szczeniaku, co jeszcze "mądrego" napiszesz?

  4. Zobacz profil nogay nogay napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 13:48

    Kaim - Twój postęp, nowoczesność, to dyktatura idiotów, takich jak Ty i pan Grodzki.

  5. Zobacz profil Kara96 Kara96 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 13:52

    Ja też używam "pan" w stosunku do księdza, ponieważ ojca mam jednego, siedzi on w pokoju obok, on mnie kocha, wychował mnie i utrzymywał i nikomu innemu ta nazwa się nie należy.

  6. Zobacz profil Marcin30006 Marcin30006 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 13:59

    Masz racje, Kara. Ja tez narzedzie do rozlupywania orzechow nazywam ¨rozlupnik¨. Dziadkow mam dwoch, niestety oboje juz leza na cmentarzu i nikomu innemu to miano sie nie nalezy :)

  7. Zobacz profil Kara96 Kara96 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 14:05

    I bardzo dobrze, należy mieć szacunek dla dziadków. Twój argument zwalił mnie z nóg. B przecież żywy człowiek to to samo co przedmiot codziennego użytku...

  8. Zobacz profil Marcin30006 Marcin30006 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 14:09

    Kara, ale o co Ci chodzi? MASZ RACJE :P PS. Milego dnia :)

  9. Zobacz profil Kalikst38 Kalikst38 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 15:06

    Podwójne standardy. Do księdza mozna mówić pan" ale już do pana Grodzkiego nie, bo się obrazi. Nie tyle on co jego politycznie poprawna wataha obrońców tolerancji, która zrobi z tego aferę na cała Europę i pół świata. Paranoja!. Żaden pan , który każe się wykastrować nie przestanie być panem czyli mężczyzną, tyle że niepełnosprawnym okaleczonym na własne życzenie. Z kuca  (Kutza ?) nigdy nie będzie wierzchowca a zmężczyzny - kobiety. Zamiast leczyć człowieka, to proponuje mu się kalectwo i utratę rozumu po takiej operacji.  To lewaccy wymyślają takie eksperymenty i stąd tyle buractwa w lewactwie.

  10. Zobacz profil Gaius Marius Gaius Marius napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 15:17

    Bardzo dobrze, że to zdarzenie zaszło, bo pokazało ono, że osoby LGBT są chore, a ich przypadłości wykraczają znacznie poza ramy płciowości.

  11. Zobacz profil Grazek Grazek napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 15:52

    @Kaim, dzięki TRADYCJI naród żydowski przetrwał tysiąclecia, nie tylko on zresztą.

    Ty nie przetrwasz poza własne życie, ponieważ jako pedzio nawet nie będziesz miał potomka.

  12. Zobacz profil Kaim Kaim napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 15:58

    @grazka ---- tak dla rownowagi, doadam że mam trójkę dzieci a one też mają juz dzieci. A pan ksiądz jest panem a nie panią i taka jest różnica między nim a Grodzką.

  13. Zobacz profil Marcin30006 Marcin30006 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 16:28

    Twoje dzieci sa tez panami lub paniami. Mowisz do nich per ¨pan¨,  ¨pani¨, skoro juz tak sie upierasz przy nomenklaturze czy uzywasz innych wyrazow bliskoznacznych, nieco bardziej pasujacych w tej sytuacji? A Twoje dzieci? Tez sa wyksztalcone na te modle i mowia do Ciebie per ¨pan¨ czy moze ¨tato¨? Mam nadzieje, ze nauczyles je szacunku nie tylko dla siebie ale rowniez dla innych. Bo wiesz, tak sie sklada ze w polskiej tradcji do osoby duchownej jakiegokolwiek wyznania nie mowi sie per ¨pan¨ ale per ksiadz, ojciec, pastor, pop, imam itd.

  14. Zobacz profil man.of.Stagira man.of.Stagira napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 16:58

    to manifestacja chamskiego rodowodu

  15. Zobacz profil Marcin30006 Marcin30006 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 17:01

    @Hektor, Zdaje sie, ze nie trzeba byc zagorzalym katolokiem, aby wytknac w Twojej wypowiedzi brak logiki. Po pierwsze, ksiadz byl w koloratce, co dla widzacych jest wystarczajacym znakiem przynaleznosci do stanu duchownego a po drugie poslanka G- doskonale wiedziala, ze wypowiada sie o osobie duchownej. I nie chodzi o specjalne tytulowanie ale o zasady tradycji i podyktowanej nia elementarnej kultury obowiazujacej w tym kraju. Jesli zas pani G. wymaga tej kultury od innych (ktora przejawia sie w tytulowaniu jej tak, jak oczekiwalaby mimo faktu, ze urodzila sie mezczyzna), to niech zacznie od siebie. Mysle, ze ta lekcja da jej do myslenia i dobrze. Bedzie mniej chamstwa w sejmie.

  16. Zobacz profil Kriswit Kriswit napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 17:03

    Tymianek.Oczywiście,że nigdzie nie jest napisane ,jak masz się zwracać do księdza ,ani nie jest napisane ,że masz obowiązek być pozytywnie nastawiony do księdza.

    Jeżeli jednak rodzice w miarę nauczyli Cię grzeczności i kultury to sam powinieneś znać odpowiedź na to pytanie ,które zadajesz i to ,jak będziesz zwracał się do księdza będzie jedynie świadvczyć o Tobie i poziomie Twojej dojrzałości.

  17. Zobacz profil Albina Albina napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 17:19

    Do księdza Rydzyka dużo osób ma negatywny stosunek.Posłanka Grodzka nie jest wyjątkiem. Natomiast Dziedziczakowi słoma z butów wychodzi bo człowiek dobrze wychowany potrafi w kązdej chwoli zachowac się odpowiednio!!!!!!!!!!!!!!!

  18. Friday, 27 January 2012, 18:35

    To ja napiszę, że definicja "prawdziwej damy" jest taka, że jest to osoba, która nikomu nie sprawia przykrości NIECHCĄCY. To oznacza, że moze być sobie ateistką, ale do księdza bedzie się zwracać "prosze księdza". Chyba, że do jakiegoś konkretnego księdza coś ma i chce mu zrobic przykrość - wtedy powie "proszę pana". A jeśli z zasady coś ma do KAŻDEGO księdza, to przestaje byc wielka damą a staje się maniakalną idiotką.

  19. Friday, 27 January 2012, 18:39

    Nie wiem, czy mój powyższy komentarz nie jest za trudny dla Hektora, Kaima czy Albiny, ale proszę zrobić wysiłek.

  20. Zobacz profil Grazek Grazek napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 18:52

    Kaim, tak dla równowagi tu jesteś, czy dla przeciwwagi?

    Życzę Ci, by Twoja córka miała żonę, a Twój syn - mężusia!

    Obrażać się nie powinieneś, przecież w Twoim świecie to żadna różnica!

1 2 3 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.