Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Prezerwatywa na marchewce w polskim gimnazjum drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Ogólne 20 lutego 2012, 18:38

Do tej pory czytaliśmy o takich sprawach w działach zagranicznych polskich gazet. Niestety okazało się, że „postęp” szybko zagląda do naszego kraju. W gdańskim gimnazjum dzieci musiały uczyć się jak zakładać prezerwatywę na marchewkę. Zajęcia odbywały się bez wiedzy z zgody rodziców.


/

Sprawę opisuje portal gosc.pl. Rodzice uczniów gdańskiego gimnazjum nr 7 są zbulwersowani lekcją, jaką w ramach zajęć wiedzy o społeczeństwie przeprowadzono dla ich dzieci. „Choćby na tym przykładzie widać jak trudne są te treści i jak łatwo wprowadzić dzieciom zamęt w głowy, a co dopiero w psychikę. Dziewczyny mają od tych kilku dni obsesję brudnych rąk po takim instruktażu” – mówi dla gosc.pl oburzony ojciec jednej z uczennic. Dyrektor szkoły Paweł Zaremba nie chciał rozmawiać z serwisem. Mimo tego, że miał obowiązek udzielić informacji powtarzał, że nie ma nic do powiedzenia.


Gdański kurator Jan Główczyński poinformował, że zajęcia przeprowadzili studenci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. „Według jego relacji dyrektor Zaremba, gdy dotarły do niego skargi rodziców, „przerwał realizację przez studentów tego tematu”. Stwierdził także, że popełniono „błąd”, który miał polegać na tym, że te treści omawiano na zajęciach WOS, a nie w ramach lekcji wychowania do życia w rodzinie. Wychowanie do życia w rodzinie natomiast zakłada obowiązek konsultacji z rodzicami”- czytamy na gosc.pl


Można podejrzewać, że zakładanie prezerwatywy na marchewkę jest początkiem budowania postępowej szkoły, która wyeliminuje przestarzałe przesądy o seksie i dzieciach. Zapewnie już niebawem przedszkolaki będą musiały się bawić gumowymi penisami, które dostarczy ich najsłynniejszy promotor z Sejmu. Przedszkolaki spotkają się więc z lewicowymi aktywistami, którzy pod płaszczykiem seksedukacji, będą realizowali komercyjną misję koncernów produkujących antykoncepcje. Patrząc na nasze galopujące małpowanie zachodnioeuropejskich postępowców, taka wizja wcale nie jest odległa. W końcu znów się decydenci będą martwili „co o nas w Paryżu pomyślą" i wsadzą w ręce dzieci uświęcony lateks, który rozwiązuje podobno wszystkie bolączki tego świata.


Ł.A/gosc.pl  

Odsłon: 4768



Komentarze: 36

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 19:04

    Ale ciemnogród! Toż to nawet ja, katol z zaścianka, wiem, że nie na marchewkę się toto zakłada! I co z tego ma wyniknąć? Pozakładają te bezeceństwa na Bogu ducha winne owoce (z unijnego namaszczenia), położą obok łóżkek i będą myśleć, że już są bezpieczni. Naprawdę, toż ksiądz dobrodziej by lepszą lekcję wychowania seksualnego przeprowadził. Ja od siebie proponuję przekazać smarkaczom starą prawdę znaną od pokoleń: szklanka zimnej wody. Zamiast.

  2. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 19:34

    Tak się zastanawiam, dlaczego młodzież gimnazjalna zakłada kosze na głowy nauczycieli np. matematyki a nie takich demoralizatorów?

    Za moich czasów w szkole nie było ani słowa o seksie z wyjątkiem może jednego czy dwóch zdań na biologii i to wszystko.

    Ludzkość nie edukowała się seksualnie przez tysiąclecia i jakos ludzi wciąż przybywało mimo wojen i epidemii a dziś, w wieku edukacji i po kilkudziesięciu latach względnego spokoju militarnego i epidemiologicznego nagle zaczynamy się zwijać...

  3. Zobacz profil Smerf Smerf napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 19:42

    Zawsze gdy ten temat jest poruszany, ja polecam jeden z odcinków South Parka LINK

  4. Zobacz profil DlaczegoNie DlaczegoNie napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 20:02

    Rodzice powinny wziąć szable w ręce i podcinać pewnym co im za bardzo zwisa. Bedzie po problemie. Ale my szabli już nie mamy :(, to robią z nami (i naszymi dziećmi) co chcą.

  5. Zobacz profil Karlikhanys Karlikhanys napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 20:08

    Czy szkoła czasami nie powinna uczyć liczenia, czytania, pisania, fizyki, chemii i czego tam jeszcze, a nie spraw intymnych dla każdego człowieka? Pokazanie "tych spraw" w sposób taki jak pokazuje się działanie silnika spalinowego jest jawnym uszkodzeniem ich młodych umysłów. Ja w wieku 13 albo coś koło tego lat jakoś inaczej to odkrywałem - tzn rodzice mi puścili film "Błękitna Laguna" i to było dla mnie piękne. Uczucie oraz "te rzeczy" pokazane w sposób subtelny taki jaki ja miałem odczuwać, a nie "chłopczyk tutaj wsadza dziewczynce i zakłada gumkę" (zapomniałem, że jeszcze inne "kombinacje alpejskie" istnieją). Każdy to sam odkrywa w jakimś tam wieku i tak to przez wiele lat było i nie przeszkadzało nikomu. Pokazanie dzieciom tych spraw w sposób stricte techniczny spowoduje, że zaczną się tylko tym interesować. Dojdzie do tego, że młodzież będzie znała wszystkie pozycje z kamasutry, a nie będzie wiedziała co to są funkcje trygonometryczne albo "Pan Tadeusz". Zresztą co wam będę gadać - zobaczcie sobie na UK albo na Szwecję. Jak patrzę to europa się tylko na seksie opiera, a poszczególne kraje upadają.

  6. Zobacz profil Skiniomira Skiniomira napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 20:30

    Obrzydlistwo! Niech no tylko spróbują moje dzieci tak "edukować"!!!!

  7. Zobacz profil Piotr_Stefaniak2 Piotr_Stefaniak2 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 20:50

    Tylko obrzydzili mi marchewkę...

  8. Zobacz profil AlexSailor3 AlexSailor3 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 20:51

    Co z pozwami i odszkodowaniami? Co z pozwami oskarżycieli posiłkowych w procesach karnych o gwałt na młodzieży? Co z pozwami w procesach karnych i cywilnych o odszkodowanie za molestowanie młodzieży? Czy kuria w Gdańsku dostarczy pomocy prawnej, organizacyjnej i finansowej rodzicom? Czy katolickie media rozpoczną akcję informowania i aktywizacji wiernych w celu wywarcia wpływu na wadze państwowe, samorządowe (dyrektor na bruk natychmiast), czy napiętnują osoby odpowiedzialne czyniąc z ich życia to na co zasłużyli?

    Czy będzie jak zwykle? Pobiadoli się i już.

  9. Zobacz profil Jerzy45 Jerzy45 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 20:54

    Koleżanka mojego syna jest w ciąży a chodzi do 3 gimnazjum, dzieci robią to w coraz modszym wieku i nie wiadomo jak to powstrzymać. Więc może lepiej uczyć ich o antykoncepcji. Chciaż sposób jaki wybrala ta szkola jest dosyć niestosowny.

  10. Zobacz profil WojtekW35 WojtekW35 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 20:58

    Czy można tych zboków do sądu podać ? tak dla przykładu ?

  11. Zobacz profil AlexSailor3 AlexSailor3 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 21:00

    Przypominam katolikom.

    Katolik nie może popierać tak zwanego obowiązku szkolnego, to jest przymusu deprawacji dzieci pod pozorem kształcenia.

    Katolik nie powinien popierać ani przyczyniać się do uczenia dzieci w szkołach państwowych.

    Encyklika Jego Świętobliwości Piusa XI O CHRZEŚCIJAŃSKIM WYCHOWANIU MŁODZIEŻY Do Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów, Biskupów i innych ordynariuszy, żyjących w zgodzie i jedności ze Stolicą Apostolską i do wszystkich wiernych katolickiego świata:

    "Dlatego też niesprawiedliwym i niedozwolonym jest wszelki monopol wychowawczy czy też szkolny, który fizycznie lub moralnie zmusza rodziny do posyłania dzieci do szkół państwowych, wbrew obowiązkom chrześcijańskiego sumienia, a także wbrew słusznym ich upodobaniom."

  12. Zobacz profil WojtekW35 WojtekW35 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 21:02

    @Jerzy Znałem dziewczynę o której chodziły "legendy" - urodziła w 1 klasie LO... (obecna 3 gimnazjum) i co ? Ano nic - większa część, czyli 99% była normalna 

  13. Zobacz profil AlexSailor3 AlexSailor3 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 21:05

    @Jerzy45

    Się Pan obudzi. Doświadczenia wszystkich krajów, które wprowadziły tak zwaną edukację seksualną (czytaj deprawacje młodych) wskazują na radykalny wzrost poczęć wśród młodzieży a nawet dzieci.

    Każde skierowanie uwagi młodego człowieka na techniczne sprawy prokreacji, zwaszcza dla zaspokojenia zachcianek lub łamanie naturalnego skrępowania i wstydu będzie powodowało rozwiązłość i tragedie wśród młodych ludzi.

    A jak nauczają specjaliści, człowiek złamany np. przez rozbujałom i nieokiełznaną seksualność, to człowiek łatwy do sterowania i ograbiania.

  14. Zobacz profil K-750 K-750 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 21:24

    @DlaczegoNie, u mnie trzy szable na ścianie wiszą ;) Mój syn ma dopiero 3 lata ale jak przyjdzie co do czego, to ja zrobię w tej szkole porządek.

  15. Zobacz profil AlexSailor3 AlexSailor3 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 21:37

    @K-750

    Nie bądź Pan śmieszny.

    Tak co najwyżej znajdziesz się w więzieniu, a Pańskie dzieci przydzielom zboczeńcom na wychowanie.

    Mamy byc sprytni, sprytniejsi od szatańskich pachołków. Zginąć, to każdy głupi potrafi.

  16. Zobacz profil RenataS1 RenataS1 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 21:52

    Kiedy moje dziecko w 3 klasie zaprowadzono na jasełka, też nikt mnie nie pytał o zgodę. Jesteśmy ateistami i nie byliśmy z tego, że była na jasełkach zadowoleni. I co mieliśmy zrobić , iść z tym do gazety? Jakoś przetrwaliśmy szkołę i narzucanie obrzędów religijnych

  17. Zobacz profil Krzysztowski Krzysztowski napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 22:03

    @RenataS1 - a gdy twoje dziecko zaprowadzą na "Pana Tadusza", to czy twoje "ateistyczne sumienie" też będzie wzburzone ?

    "Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem! Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem"

     

  18. Zobacz profil AlexSailor3 AlexSailor3 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 22:04

    @RenatoS1

    Rzeczywiście, szkoda wyrządzona dziecku przez pokazanie jasełek, które na dodatek są częścią polskiej tradycji i kultury, jest nie do przecenienia.

    Zwłaszcza w porównaniu z gwałtem zadanym dzieciom przez molestowanie ich pozamałżeńskim, grzesznym, nieakceptowalnym przez katolików, pożyciem seksualnym w atmosferze namowy i przyzwolenia.

    Gdyby dorosły poza szkołą zrobił coś takiego dziecku, pewnie nazwany zostałby pedofilem i poszedł siedzieć.

    Chce pani spróbować sprawdzić czy mam rację? Proszę podejść do dziecka, nawet nie obcego, sąsiada, i zacząć demonstrować mu zakładanie prezerwatywy na marchewkę.

    Jeśli ma pani choć odrobinę inteligencji, to sama może ocenić swoją poprzednią wypowiedź.

    Wnioski będą bezcenne.

     

     

  19. Zobacz profil RenataS1 RenataS1 napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 22:14

    Chciałam pokazać, że to działa w dwie strony.  Dla mnie świeta miały charakter świecki i tak wychowywalam dziecko, tymczasem gdzieś nie spytano mnie o zdanie. Podobnie jest z uświadamianiem seksualnym.  Poza tym uważam iż dzieci nawet wychowywane przez katolickie rodziny powinny wiedzieć iż są alternatywne modele życia rodiznnego i że dla wielu osób prezerwatywa jest czymś naturalnym. Choćby dlatego, żeby za parę lat nie przeżyli szoku kiedy partner będzie przy nich zakładał prezerwatywę. Dziewczynom z katolickich rodzin też się zdarza seks przed slubem.

  20. Zobacz profil Filipińczycy Filipińczycy napisał/a:

    Monday, 20 February 2012, 22:15

    AlexSailor3 - no cóż encykliki sobie a życie sobie - szkoły katolickie są dla bogaczy i do tego raczej więcej w nich ateistów, proszę spróbować założyć przyzwoitą szkołę z pomocą Kościoła - niewykonalne, ale trąbienie z ambony, że rodzice wychowują dzieci dla Kościoła, że należy brać pod uwagę to co Bóg dla dzieci przygotował zwłaszcza  nie hamować powołania duchownego, do tego nabożeństwa w intencji powołań czy narzekanie na ich brak - to jest na porządku dziennym w Kościele.

    Niestety nie można liczyć na pomoc Kościoła w kwestii wychowania dzieci, np. w postaci tworzenia przy każdej parafii przedszkola, szkoły gimnazjum i liceum - Wkurza mnie postawa naszych hierarchów i powtarzanie przez nich, że bierzmowanie to oficjalne pożegnanie z Kościołem w obecności biskupa - niech wezmą się za pracę u podstaw i niech nie zostawiają rodzin samym sobie…

    Nie liczę na polskie państwo ani polski Kościół (co bardzo mnie oczywiście boli, bo jest to przecież mój Kościół) w kwestii pomocy w wychowaniu - dlatego nie posyłam moich dzieci do szkoły, zjawiają się w niej raz w roku aby zdać egzamin, państwo nie będzie się w wychowanie moich dzieci wtrącać, ale niestety większość rodzin nie może sobie na taki komfort pozwolić…

     

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.