Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Odmowa badań prenatalnych jak naruszenie zakazu tortur drukuj

Dodane przez: Tomasz Terlikowski Kategoria: Aborcja 27 May 2011, 07:21

Odmawianie ciężarnej kobiecie badań, odsyłanie od lekarza do lekarza i trzymanie tygodniami w stanie niepewności narusza art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka zakazujący tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania - uznał w czwartek Trybunał Praw Człowieka w polskiej sprawie kobiety pod pseudonimem RR.


/

 
Trybunał uznał również , że odmawiając pacjentce wykonania badań prenatalnych, naruszono jej prawo do swobodnego kształtowania życia prywatnego - w tym przypadku do podjęcia decyzji, czy urodzić chore dziecko czy je zabić. Sprawę do Trybunału wniosła RR w 2002 roku po tym jak w 18 tygodniu ciąży podczas badania USG lekarz zaczął podejrzewać, że że dziecko może cierpieć na zespół Turnera - wadę genetyczną powodującą m.in. upośledzenie wzrostu i rozwoju żeńskich cech płciowych. Kobieta zażądała więc badań genetycznych w celu zweryfikowania informacji. „Zamiast zlecić pobranie próbki wód płodowych i wykonanie z niej badań genetycznych, zrobiono jej jeszcze pięć razy USG. Jeden z lekarzy uzasadnił odmowę skierowania na badanie genetyczne tym, że na pewno będzie żądała na tej podstawie aborcji, a on nie uważa, by zespół Turnera był do tego powodem.”- czytamy w Gazecie Wyborczej.


W ciągu ośmiu tygodni była w sumie u 16 lekarzy. Badań dokonano w końcu na pogotowiu. Po dwóch tygodniach okazało się, że dziecko cierpi na zespół Turnera. Szpital nie odpowiedział na jej pierwszy wniosek o dokonania aborcji i odpowiedział dopiero na drugi, gdy prawo nie zezwala już na zabijanie dziecka nienarodzonego, które jest obciążone wadą genetyczną. Urodziła chorą córeczkę. Mąż ją opuścił, zostawiając z trojgiem dzieci."- czytamy w GW.

Przed polskimi sądami kobieta wywalczyła: * 30 tys. zł od prowadzącego ją ginekologa za to, że zdradził mediom tajemnicę lekarską i wyrażał się niepochlebnie o jej zachowaniu i charakterze; * 20 tys. zł od tego samego lekarza za niezlecenie badań prenatalnych; * 5 tys. zł od szpitala w Tarnowie i * 10 tys. zł od szpitala w Krakowie za niewykonanie badań prenatalnych. Równolegle z trwającym od 2002 do 2008 r. procesem w Polsce RR z pomocą Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny poskarżyła się do Strasburga.


„Trybunał uznał, że w wyniku zachowania lekarzy i polskich placówek służby zdrowia RR została postawiona w sytuacji "bezbronności i bezradności": zestresowana, utrzymywana przez długi czas w sytuacji strachu i niepewności, pozbawiona wsparcia i informacji. Ta sytuacja, szczególnie u kobiety w ciąży, spowodowała taki poziom cierpienia, że jest równoznaczna z okrutnym i poniżającym traktowaniem.”- pisze GW.  Trybunał uznał, że państwa, które dopuszczają zabijanie dzieci nienarodzonych muszą  stworzyć warunki do korzystania z tego prawa. Uznał, że naruszono prawo do prywatności RR przez pozbawienie jej prawa do informacji o stanie zdrowia płodu. Polski rząd tłumaczył lekarzy, że odmawiali wysłania RR na badania prenatalne, bo mogły się skończyć decyzją RR o aborcji, a to sprzeciwiałoby się ich sumieniu. Trybunał zasądził dla RR 45 tys. euro zadośćuczynienia i 15 tys. euro zwrotu kosztów postępowania.


Gazeta Wyborcza pisze, że  udało się jej  zidentyfikować szpital opisywany w wyroku Trybunału - to uniwersytecka placówka. „- Obecnie badania prenatalne wykonywane są u nas w pełnym zakresie i nie ma ograniczeń, żeby kobiety korzystały ze swoich konstytucyjnych praw. Od 2005 r., od kiedy jestem dyrektorem placówki, nie trafiła do mnie ani jedna tego typu skarga - mówi Andrzej Kulig, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. „- czytamy w GW. Odszkodowanie przyznane kobiecie jest wyższe niż w przypadku głośnej sprawy Alicji Tysiąc, która w 2007 r. dostała 25 tys. euro zadośćuczynienia i 14 tys. euro na pokrycie kosztów sądowych. I ona nie mogła przeprowadzić aborcji, choć ciąża zagrażała jej zdrowiu. „Według naszych przepisów aborcja w pewnych sytuacjach jest legalna, ale w praktyce brak rozwiązań sprawdzających, czy w konkretnym przypadku przerwanie ciąży jest dopuszczalne” – komentuje w „Rzeczpospolitej”  dr Ireneusz Kamiński z Instytutu Nauk Prawnych PAN. „Z takich właśnie powodów w Strasburgu przegrywa Polska czy Irlandia.”- dodaje.

 

 Ł.A/ Gazeta Wyborcza/ Rzeczpospolita

 

Odsłon: 2097



Komentarze: 7

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Lolejszon Lolejszon napisał/a:

    Friday, 27 May 2011, 09:24

    Pani EUGENIA?

  2. Zobacz profil MPM MPM napisał/a:

    Friday, 27 May 2011, 09:32

    Pani RR, sądząc się o kolejne odszkodowania, niech pamięta, że jest coś takiego jak SYNDROM OCALEŃCA.

  3. Zobacz profil margeritta.goth margeritta.goth napisał/a:

    Friday, 27 May 2011, 09:45

    A na jakiej podstawie lekarz może odmówić kobiecie badań prenatalnych?

  4. Zobacz profil Burak Burak napisał/a:

    Friday, 27 May 2011, 10:36

    Niestety jeśli już państwo pozwala na abrocje i daje takie prawo to musi te prawo egzekwować albo zakazać aborcji bezwględnie.Mamy durne prawo, pozwalajace na wyjątki i obywatel chce z tych wyjątków korzystać. Dziwi mnie za to zakaz badań prenatalnych, bo to jednak standart i nie powinno się ich zakazywać. Po to jest państwo by strzeć nienarodzonego dziecka, a nie zakażemy np. sprzedaży alkoholu bo jest wielu pijanych kierowców. Kobieta ma prawo do tych badań choćby by wiedzieć jak ma psychicznie nastawić się nad opieke nad nie daj Boże chorym dzieckiem.

  5. Zobacz profil Ardal Ardal napisał/a:

    Friday, 27 May 2011, 10:51

    "Jeden z lekarzy uzasadnił odmowę skierowania na badanie genetyczne tym, że na pewno będzie żądała na tej podstawie aborcji,"

    Jak widać mamy lekarzy jasnowidzów - nie wiedziałem że tego uczą na medycynie.

    -----

    "* 30 tys. zł od prowadzącego ją ginekologa za to, że zdradził mediom tajemnicę lekarską i wyrażał się niepochlebnie o jej zachowaniu i charakterze; * 20 tys. zł od tego samego lekarza za niezlecenie badań prenatalnych; * 5 tys. zł od szpitala w Tarnowie i * 10 tys. zł od szpitala w Krakowie za niewykonanie badań prenatalnych"

    Powyższe kwoty są po prostu śmieszne, powinny conajmniej 10x wyższe, a za naruszenie tejemnicy lekarskiej i kłapanie dziobem na prawo i lewo, lekarz powinien stracić prawo do wykonywania zawodu.

    ------

    Lekarz jest od leczenia a nie od oceny moralnej pacjenta - bo to prosta droga do wartościowania ludzi np. pod wzgledem poglądów religgi, itd. Obyśmy nie doczekali czasów w których np. lekarz w praktyce będzie mógł odmówić leczenie pacjenta, na podstawie kryteriów moralnych swojego autorstwa.

  6. Friday, 27 May 2011, 16:08

    @Ardal. "Lekarz jest od leczenia a nie od oceny moralnej pacjenta",a czy podczas aborcji jest ktoś leczony? 

  7. Zobacz profil patriotyzm patriotyzm napisał/a:

    Thursday, 16 June 2011, 19:14

    @tiberius.claudius.drusus: lekarz o którym mowa, nie odmówił aborcji tylko badań. Ponieważ nie uczynił tego ze względów medycznych tylko dla własnego widzimisię - powinien stracić prawo do wykonywania zawodu.

1

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.