Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Lefebryści odpowiadają negatywnie na propozycje Watykanu drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Kościół 03 lutego 2012, 19:52

Przełożony generalny Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bp Bernard Fellay stwierdził, że kierowane przez niego ugrupowanie zmuszone jest odpowiedzieć negatywnie na propozycje pojednania zawarte w preambule doktrynalnej przedstawionej przez Papieską Komisję Ecclesia Dei. Swoje stanowisko zawarł w wygłoszonej wczoraj homilii w prowadzonym przez lefebrystów seminarium św. Tomasza z Akwinu w Winona w stanie Minnesota w USA.


/

Bp Fellay wyjaśnił, że Stolica Apostolska „zaakceptowała wszystkie nasze postulaty” z punktu widzenia organizacyjnego i praktycznego, udoskonalając propozycję przedstawioną 14 września ub.r. Pozostaje natomiast głęboka różnica doktrynalna.

Bp Fellay stwierdził, że Papieska Komisja Ecclesia Dei odpowiedzialna w Stolicy Apostolskiej za relacje z grupami tradycjonalistycznymi żąda od lefebrystów zaakceptowania aby „punkty kontrowersyjne II Soboru Watykańskiego takie jak ekumenizm i wolność religijna były odczytywane zgodnie z odwieczną nauką Kościoła. Jeśli jest więc coś dwuznacznego w nauce Kościoła należy to odczytywać tak jak zawsze odczytywał to Kościół na przestrzeni dziejów”.

Dla lefebrystów problemem jest to, że przykładem ciągłości między tradycyjną nauką Kościoła a nauką II Soboru Watykańskiego Watykan wskazuje właśnie na kwestie ekumenizmu i wolności religijnej, tak jak je interpretuje Katechizm Kościoła Katolickiego – „to właśnie punkty, które zarzucamy Soborowi” - stwierdził bp Fellay.

Odpowiedź lefebrystów jest obecnie przedmiotem refleksji Papieskiej Komisji Ecclesia Dei. Zdaniem przełożonego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X fakt, że Watykan jeszcze nie odpowiedział ma świadczyć o zakłopotaniu Stolicy Apostolskiej. „Powiedzieliśmy im bardzo jasno – jeśli przyjmiecie nas takimi jakimi jesteśmy, bez zmian, nie zmuszając nas do zaakceptowania tych spraw - jesteśmy gotowi. Jeśli natomiast chcecie nas zmusić do ich zaakceptowania – to tego nie uczynimy” – stwierdził bp Fellay.

„Myślę, że nie możemy dalej zmierzać ku zamieszaniu. Innymi słowy oznacza to, że oni co innego pojmują jako «tradycję» i pewnie także «spójność». Dlatego właśnie musimy powiedzieć «nie». Nie zamierzamy tego podpisać” – stwierdził bp Bernard Fellay.

Stolica Apostolska dotychczas nie komentowała tego wystąpienia. Natomiast austriacka „Katholische Presseagentur” twierdzi, że w najbliższych tygodniach Watykan opublikuje odpowiedź na list lefebrystów. Nie jest jasne, czy będzie w niej zawarta decyzja definitywna, czy też prośba o dalsze wyjaśnienia.

 

KAI

Odsłon: 4475



Komentarze: 115

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Insider Insider napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 21:18

    „Powiedzieliś my im bardzo jasno – jeśli przyjmiecie nas takimi jakimi jesteśmy, bez zmian, nie zmuszając nas do zaakceptowania tych spraw - jesteśmy gotowi. Jeśli natomiast chcecie nas zmusić do ich zaakceptowania – to tego nie uczynimy”.

    Jak dla mnie, drugie od czasów Sł. B. Stefana kard. Wyszyńskiego "non possumus" w Kościele... Tak się zachowują ludzie którzy wiedzą, że nawet w wypadku pozornej klęski nic nie tracą i nie zdradzają własnego sumienia.

    Z drugiej strony widać jak bardzo zależy Ojcu Świętemu żeby doprowadzić do zjednoczenia. Gdyby zrobił to własnym (niekonsultowanym) dekretem -a należy pamiętać że mam takie prawo - miałby przeciw sobie wszystkich ekumenistów z Zachodu (mimo że zrobiłby to, o co rzekomo w ich działalności chodzi - czyli zjednoczyłby) uwielelbiających być "czczonymi" przez innowierców na nic nie wnoszących "zlotach", sprzedających przy każdej takiej okazji kolejne fragmenty ortodoksji, w zamian za chwilowy święty spokój i poklask massmediów.

  2. Friday, 02 March 2012, 21:21

    Watykan wyciąga rękę i co... jak zwykle nic. Pycha po prostu i brak dobrej woli.

  3. Friday, 02 March 2012, 21:41

    Mam nadzieję, że to całe b(u)ractwo dostanie wreszcie kopa. Bucerka, którą uprawiają, jest żałosna. Żal mi tu Benedykta, który widać że zrobił bardzo dużo, żeby wyjść na przeciw tym ludziom, a oni w odpowiedzi pogryźli wyciągniętą do nich rękę.

  4. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:17

    A ja dosyć niedawno rozmawiałem z człowiekiem, który mówił, że jest sedewakantystą i w związku z tym to on jest katolikiem, a ja nie jestem w nim w pełni, bo uważam BXVI za papieża, a tak naprawdę BXVI to antypapież. Nie bardzo jarzę, bo myślałem, że należę do prawdziwego Kościoła katolickiego, a nie sfałszowanego. Nie bardzo kumam te Bractwo i ten sedewakantyzm. Tylko zastanawiam się czy wobec tego jestem jakimś fałszywym/podrobionym katolikiem, skoro uważam BXVI za papieża niezwykle inteligentnego? Ktoś mi to wytłumaczy?

  5. Zobacz profil Jak-Szymon Jak-Szymon napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:19

    Tylko lefebryści pozostali na straży doktrynalnej KK i BXVI o tym bardzo dobrze wie, dlatego tak bardzo mu zależy na ich powrocie. Niestety sam jest ograniczany mocnym lobbingiem modernistów posoborowych i jego pole manewru kurczy się bardzo... wraz z wiekiem i nie tylko. Ludzie antychrysta ciągle wzrastają w jego otoczeniu na znaczeniu - tym samym zawęża się możliwość utrzymania jedności w duchu właśnie czystości doktrynalnej, jaka jest najbliższa BXVI... chciałbym się mylić i żyć nadzieją, ze jest inaczej, niestety wiem , że to złudne nadzieje.

  6. Zobacz profil DEK DEK napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:25

    To nie "bucerka" to walka o imponderabilia.  >>Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera. i spadły na mnie obelgi uwłaczających Tobie.<< Ps 69,10.

  7. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:26

    Figę pogryźli, trzymają się tego o co walczą i w imię czego zgodzili się na wygnanie. Teraz im się mówi "wracajcie" i zapomnijcie o co walczycie ... to jest niepoważne. Nie dziwię się że odmówieli. Może to nie koniec!

  8. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:30

    @Jak-Szymon

    "Niestety sam jest ograniczany mocnym lobbingiem modernistów posoborowych (...)"

     

    Naprawdę? W Kościele, w którym jestem istnieje mocny lobbing modernistów? Czyli to oznacza, że ja, który wierzy obecnemu Watykanowi, jestem jakimś nieprawdziwym katolikiem? Czy ci wspomniani moderniści fałszują Kościół katolicki? Możesz to Jak-Szymonie wytłumaczyć? Przyznam, że jest to dla mnie ważne, bo myślę, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia, a mi zależy na zbawieniu.

     

  9. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:47

    "Przyznam, że jest to dla mnie ważne, bo myślę, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia, a mi zależy na zbawieniu" to z pewnością jesteś katolikiem, których w KK jest większość.

  10. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:48

    bo reszta mam nadzieje w mniejszości  to moderniści, sataniści i masoni. Ci udają katolików.

  11. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:53

    Polipid3, ale dowiedziałem się, że uznając BXVI za papieża, a nie antypapieża, nie jestem katolikiem w pełni, czyli jestem jakimś niepełnym lub jestem podróbą katolika. Chcę należeć do prawdziwego Kościoła katolickiego, a nie sfałszowanego byc może przez jakiś modernistów.

    Kto mi teraz wskaże prawdę? Do jakiego Kościoła należę, skoro kocham BXVI i uważam go za zwierzchnika Koscioła katolickiego, do prawdziwego czy sfałszowanego?

  12. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:54

    PS. Oświadczam, że nie jestem modernistą.

  13. Zobacz profil Jak-Szymon Jak-Szymon napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 22:55

    dzięki Polipid3 - mniej więcej dotnąłes sedna sprawy

  14. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 23:00

    Nie zawracaj sobie rozczochraną. Credo + Tradycja+ Prawdy Wiary + BXVI= katolik. Kochasz BXVI toś katolik, BPX też go kocha ... nie uznają go tylko sedecy. Natomiast trzeba być ostrożnym bo moderna w KK jest silna i próbuje majstrować przy Depozycie Wiary np. "że to wszystkie religie są dobre" i "nie trza nawracać heretyków" i "piekła nie ma". 

  15. Zobacz profil Jak-Szymon Jak-Szymon napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 23:00

    @Tia; mamm wrażenie, że żonglujesz dziwacznymi deklaracjami, nawet jesli wypowiada to jakiś marginalny zwolennik lefebrystów, to nie jest to oficjalne ich stanowisko - zatem więcej umiaru, chyba że zależy ci na mąceniu...

  16. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 23:13

    @Jak-Szymon

    Mi nie zależy na mąceniu, wręcz odwrotnie, zależy mi na wyklarowaniu tego, co zmącone. Nie bardzo wnikam w jakieś rozłamy, bo zajmuję się czym innym na co dzień, ale Fronda.pl daje mi możliwości jakiegoś zapoznania się z ciekawymi informacjami i dyskutowania, więc to, co mi niejako dane, wykorzystuję. Zdziwił mnie Twój komentarz, a że wcześniej  przypomniała mi się  niedawna rozmowa z człowiekiem, który ma się za prawdziwego katolika, pomyślałem, że się co więcej rozpytam, bo niestety nie jestem wszechwiedzący i z tego tytułu posiadam braki. Tyle. 

  17. Zobacz profil S3b4 S3b4 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 23:37

    "Z drugiej strony widać jak bardzo zależy Ojcu Świętemu żeby doprowadzić do zjednoczenia. Gdyby zrobił to własnym (niekonsultowanym) dekretem -a należy pamiętać że mam takie prawo - miałby przeciw sobie wszystkich ekumenistów z Zachodu" Niestety smutne ale prawdziwe. Wystarczy podać przykład konstytucji Anglicanorum coetibus, którą udało się promuglować dzięki niekonsultowaniu się z lokalnymi episkopatami i innym podobnym działaniom. 

  18. Friday, 02 March 2012, 23:40

    @Tia

    Sedekwantyści, podobnie jak inni tego rodzaju odstępcy, zawsze próbują robić z siebie najbardziej prawdziwych. Ale zazwyczaj tak jest, że to złodziej najgłośniej wrzeszczy "łapać złodzieja!".

  19. Zobacz profil Vagabundo Vagabundo napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 23:42

    @Polipid: powiedz mi, bo nie rozumiem, co jest złego w wolności religijnej? czy Jezus nie mawiał "jeśli chcesz pójdź za mną", a nie "musisz iść za Mną"? wolność religijna nie zakłada braku ewangelizacji, tylko dobrowolność przyjęcia Nauki Chrystusa.

  20. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 23:45

    Częstochowski Poeto, w sumie jest coś istotnego w Twoim komentarzu, ale szkoda, że sam nie doświadczyłeś jego przekonania o sobie i innych. Było porażająco prawdziwe, aż sam zwątpiłem, bo na teologii bardzo dobrze się nie znam, a jego porażająco prawdziwe przekonanie było bardzo sugestywne.

1 2 3 4 5 6 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.