Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Ks. Isakowicz: Byli współpracownicy SB są nieszczęśliwymi ludźmi drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Kościół 22 February 2012, 10:48

- Znam przykład samobójstwa duchownego z powodu współpracy. Jest sięganie do kieliszka, depresja... Znam też przykłady, że skruszony duchowny szedł do swojego biskupa, a on powiedział mu, że nie wolno mu się publicznie przyznawać do współpracy – mówi portalowi Fronda.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.


/

- Jesteśmy świadkami dwóch spektakularnych wydarzeń związanymi z ujawnianiem akt dawnej bezpieki. W Niemczech na prezydenta wybierany jest pastor Joachim Gauck, który był działaczem opozycji demokratycznej w NRD i gorącym zwolennikiem lustracji. Podjął się jej, powstała instytucja, którą kierował i dzięki temu Niemcom udało się przeciąć czerwoną pajęczynę, bo rozumieli, że Stasi była przedłużeniem rosyjskiego KGB. Gauck zabezpieczył całą dokumentację, nawet odzyskiwał to, co trafiło do niszczarek, kompletowano te ścinki. Dla niego każdy dokument był ważny. Mówił podczas panelu w Lipsku, w którym również brałem udział, że robi to dlatego, bo opiera się na Ewangelii.

 

Gauck, który jest pastorem ewangelickim podkreśla, że rozliczenie się z przeszłością jest również pomocą dla osób uwikłanych. Oni są w szachu, szantażowani dokumentami, albo mają złamane sumienie. Trzeba to ujawnić, aby nie żyć w pułapce.

 

Kościół w na początku lat 90. miał ogromny wpływ na Polskę, ale zbagatelizował sprawę współpracy. Zaufał Kiszczakowi, że akta wydziału IV, który zajmował się Kościołem zostały zniszczone. Gdyby polski Kościół szedł drogą Gaucka, to mógł wymusić badanie tych akt, ujawnienie ich i przeprowadzić lustrację w latach 1990-93. Niestety nie tyle, że tego nie uczynił, ale zaczął zamiatać to pod dywan.

 

Duchownych, którzy donosili jest niewielu, jakieś 10 proc.... ale są to ważni duchowni. Zamiast im pomóc, dać szansę na pojednanie, przeprosiny, to niestety, ma tutaj takich gestów. Oni idą drogą Judasza, w zaparte kłamią, są agresywni (to jest wspólna cecha TW). Jednak byli współpracownicy są bardzo nieszczęśliwi, znam przykład samobójstwa duchownego z tego powodu. Jest sięganie do kieliszka, depresja. Znam też przykłady, że skruszony duchowny szedł do swojego biskupa, a on powiedział mu, że nie wolno mu się publicznie przyznawać do współpracy. Przełożony mu odradził, zamknął drogę. To jest jednak jak wrzód, który boli w Kościele. Prawda jednak wyjdzie na jaw, prędzej czy później. Jej nie da się zatuszować.

 

Przecież zająłem się tym tematem, tylko dlatego, że w sierpniu 2005 zwrócili się do mnie pracownicy Huty Warszawa, że w swoich aktach z IPN znaleźli na siebie donosy duchownych. To znaleźli ludzie mocno związani z Kościołem, którzy mają do niego żal, że nic z tym nie zrobiono. Powołana do rozliczenia się z tym problemem komisja „Pamięć i Troska” nie spotkała się z nimi. Dlaczego władze kościelne nie zajmują się poszkodowanymi? To wygląda jak taki bezduszny korporacjonizm, że ofiara cierpi samotnie, a sprawca jest chroniony przez instytucję.

 

Not. Jarosław Wróblewski

Odsłon: 2556



Komentarze: 9

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Marti Marti napisał/a:

    Wednesday, 22 February 2012, 11:36

    Dziękuję Księdzu ! BARDZO!

  2. Zobacz profil Darek2002 Darek2002 napisał/a:

    Wednesday, 22 February 2012, 11:50

    Mówiąc prawdę wytrąca się argumenty przeciwnikom.

    Nic dodać, nic ująć- prawda was wyzwoli. Koniec.

    A strach i tak zawsze jest. To ludzkie.

  3. Zobacz profil Polslav Polslav napisał/a:

    Wednesday, 22 February 2012, 12:21

    dążenie do prawdy, to i by nas wyzwoliło i pomogło, a tak tkwimy dalej w niewiadomo czym, jakimś dziwnym tworze targanym przez interesiki "klasy  transferowej".

  4. Zobacz profil Anaja Anaja napisał/a:

    Wednesday, 22 February 2012, 12:57

    Dobrze, że ksiądz mówi o tym.

    Ale czy któś umie mi to wyjaśnić, dlaczego nasz polski Kościół (który wydaje mi się "świętszy" od niemieckiego) z tym problemem nie zmierzył się, a Kościół niemiecki dał radę?

  5. Zobacz profil Tek de Cart Tek de Cart napisał/a:

    Wednesday, 22 February 2012, 14:52

    Kościół niemiecki zdaje sie nie wiele miał do powiedzenia - tam katolicyzm nie jest tak powszechny społecznie jak u nas

  6. Wednesday, 22 February 2012, 21:19

    W Niemczech katolików i protestantów jest miej więcej po 50%.

    Nie tylko część (znikoma, a zatem i nie dominująca) Kościoła Katolickiego powinna brać przykład z rozliczenia z komunistyczną przeszłoscią. Także, a może przede wszystkim Kościół Ewangelicki w Polsce, który usuwa duchownych o lustrację walczą, a którego duchownym w Niemczech jest Gauck. Dla TW SB w polskim Kościele Ewangelickim to szok. Za tekst Ks. Isakowiczowi dziękuję.

    Robert Szmigielski. 

  7. Zobacz profil 8morenika8 8morenika8 napisał/a:

    Thursday, 23 February 2012, 00:12

    Ta bezczynność i milczenie Kościoła jest straszna, ale ci, co wtedy współpracowali są już niekiedy wysoko w hierarchii i mają teraz zbyt dużo do stracenia. Szkoda, że zamyka się oczy na Jezusa w tym wszystkim, nie myśli się, co On by chciał, żebym zrobił. Ważne są układy, układziki, 'plecarstwo'. Nie tracę jednak nadziei, że się uda i Kościół oczyści się, by jak najlepiej przygotować się na powrót Jezusa.

  8. Zobacz profil Piano Piano napisał/a:

    Thursday, 23 February 2012, 09:59

    TYLKO PRAWDA WYZWALA, mam nadzieję,  że słowa Jezusa "przegryzą"  im twarde sumienia

  9. Zobacz profil Wątpiący2 Wątpiący2 napisał/a:

    Thursday, 23 February 2012, 10:23

    To może i prawda. Spore mam watpliwości czy lustracja w wersji niemieckiej, jest dobra. na pewno ujawniła wielu kapusi, ale czy przy okazji nie skrzywdzono niewinnych. Zakładając że większość akt bezpieki mówiła prawdę, nie mozna twierdzic iz nie ma kłamstw. Kto założy czy jakis funkcjonariusz SB z zemsty, zawiści nie spreparował jakis dokumentów, nie podłożył komus przysłowiowej świni ? Może lepiej że nie znamy 100 kapusi ( jak rozumiem wiekszośc czytelników frondy wierzy w sprawiedliwość po drugiej stronie ) i jednoczesnie nie skrzywdzimy 1 osoby ? Ale jesli tacy juz jesteśmy dogmatyczni, to dlaczego np. ks Isakiewicz nie grzmi o ksiedzach pedofilach ? KK ukrywał i ukrywa setki/tysieco księży którzy dopuszczali sie jeszcze gorszych przestępstw. Jakoś cisza we frondzie o tym. Jesli chcemy tak gorliwie szukać księzy kapusi, to tak samo gorliwie szukajmy księzy pedofilii. Niemiecki KK bardzo słabo wypadł w tym względzie, więc im nie zazdrośmy. 

1

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.