Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Koniec liceów ogólnokształcących i koniec edukacji drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska 02 March 2012, 08:38

- Reforma, która po wakacjach 2012 r. roku wchodzi w życie, ostro tnie godziny przedmiotów na poziomie podstawowym. Znika 90 godzin historii, 60 języka polskiego i 120 przedmiotów ścisłych (...) przybędzie więcej godzin z urody i zdrowia – wynika z wyliczeń ekspertów oświatowych.


/

Licealiści w wieku 15 lat zdecydują, czy zostaną humanistami, inżynierami czy ekonomistami. To o tyle istotne, że wybierając nauki ścisłe, przestaną uczyć się przedmiotów humanistycznych. I odwrotnie.

 

Zreformowane liceum redukuje liczbę lekcji w nauczaniu podstawowym, dodaje godziny rozszerzone. Uczniowie stracą w 3-letnim cyklu nauczania: 2 godziny polskiego tygodniowo, 3 godziny historii, 2 lub 3 godziny biologii, fizyki, chemii, 2 geografii, 1 wiedzy o społeczeństwie, 1 informatyki – tak przewiduje reforma autorstwa byłej minister Katarzyny Hall.

 

Historii w liceum było poświęcone 150 godzin. Będzie tylko 60. Jeżeli uczeń nie jest miłośnikiem tego przedmiotu, na takim wymiarze godzin jego kształcenie się zakończy. Podobnie z przedmiotami ścisłymi. Tu cięcia są jeszcze większe. Uczeń, który nie przepada za biologią czy fizyką, przez całe liceum może mieć tylko 30 lekcji. Do tej pory było ich 150. Resztę wiedzy licealista będzie nadrabiał w ramach bloków tematycznych. Przedmiotów ścisłych nauczy się na przyrodzie (blok zastąpi fizykę, biologię, geografię oraz chemię), a humanistycznych w bloku historyczno-społecznym - pisze dziennik.pl.

 

Uczniowie w pierwszej klasie liceum będą kończyli naukę przedmiotów, którą rozpoczęli w gimnazjum. Pozostałe dwa lata będą mieli na poszerzanie wiedzy z wybranych dziedzin – od dwóch do czterech.

 

Zdaniem nauczycieli reforma bardzo mocno ograniczy ogólną wiedzę uczniów. Ale w zamian otrzymają ją pogłębioną w wąskich obszarach.

 

To eksperyment na żywym ciele. Najbardziej poobijani wyjdą uczniowie – ocenia Ireneusz Wywiał, historyk z 40. niepublicznego liceum w Warszawie.

 

Koniec nauki i kształcenia młodych umysłów. Projekt nowej reformy edukacji jest samobójstwem dla młodego pokolenia. Od października 2012 zostanie wdrożony system hodujący niby-specjalistów w rzeczywistości jednak ludzi bezrefleksyjnych. Bo wyrzucenie przedmiotów takich jak historia, język polski spowoduje dramatyczne zubożenie umysłu młodego człowieka. Niewłaściwe podejście do tzw. specjalistycznych przedmiotów, takich jak uroda, zdrowie nie spełniają żadnej formy edukacji, kształcenia umysłów jedynie uczą umiejętności praktycznej, bezrefleksyjnej. Od teraz przygotujmy się na człowieka-chorągiewkę którego będziemy mogli lepić tak jak dyktuje współczesna moda i lobby politycznej poprawności.

 

philo/dziennik gazeta prawna

Odsłon: 7595



Komentarze: 44

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil AWK AWK napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 08:48

    Uroda, by dbały o nią u fryzjerów od Muchy, a zdrowie, by nie obciążać Kasy Chorych. Mają był ładne, zdrowe głupole, co to manipulacjom łatwo będą ulegać.

  2. Zobacz profil K-750 K-750 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 09:19

    No ja się nie zgodzę. W moim przypadku lekcje j. polskiego czy historii w technikum do niczego mi się w życiu nie przydały. Natomiast lekcje mechaniki czy architektury jak najbardziej. Wydaje mi się to dobrym posunięciem. Światopogląd w moim przypadku nie pochodzi ze szkoły, tylko z rodzinnego domu. 

  3. Zobacz profil Włóczęga Włóczęga napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 09:32

    Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie...

    @K-750

    Ale jest różnica między technikum, a liceum (ogólno- ciągle jeszcze)kształcącym. To pierwsze to szkoła przygotowująca do zawodu, to drugie na studia. A jak ktoś nie ma podstaw szerokich to na żadnym kierunku studiów, a już na pewno nie w nauce nie będzie orłem. Będzie po prostu sierotą uczącą się na studiach tego, co kiedyś przekazywano w liceum wszystkim.

  4. Zobacz profil Klara Klara napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 09:37

    No i tak jak w USA zarobią na tym szkoły prywatne, które niczego nie tną, a wręcz przeciwnie - zwiększaja liczbe godzin nauki. I nie martwią się "intelektualnym przemęczeniem" młodego pokolenia, tylko fundują mu w ramach zdrowego relaksu dodatkowe godziny fajnego WF.

  5. Zobacz profil Beata67 Beata67 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:09

    Warto sprawdzić, czy p. Hall nie ma przypadkiem powiązań z jakąś renomowaną szkołą prywatną, a może siecią szkół prywatnych?

  6. Friday, 02 March 2012, 10:19

    Zdrowie i uroda?

    To takiego czegoś się NAUCZA ? I co, może jeszcze matura z usuwania pryszczy?

    Liceum ogólnokształcące praktycznie bez historii i polskiego (jakkolwiek siermiężnie są nauczane) to po prostu hodowla wykorzenionych. Już jakiś kawałek czasu to ociężałe babsko ze spusczonymi gaciami nie jest na stołku a te jej brednie nadal są kontynuowane. Co oznacza, że te wszystkie pomysły nie są jej ale przyszły z góry i bezwzględnie są przez nią realizowane.

  7. Zobacz profil gapa gapa napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:20

    LINK

  8. Zobacz profil Snickaf Snickaf napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:23

    Idiotyzm. Totalny. Już teraz w liceum przy 150 godzinach na poziomie podstawowym historię kończy się przed okrągłym stołem. Przy 60, zakładając zachowanie obecnego kretyńskiego programu, będa kończyć gdzieś w środku średniowiecza -.-

  9. Zobacz profil Miriaam Miriaam napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:24

    liczyć do 100 podpisać się i trochę czytać. Wnuk wykonuje zalecenia zwierzchnika jego dziadka. A mówili, że to nieistotne.

  10. Zobacz profil Dźwiedź Dźwiedź napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:32

    Rząd płaci - rząd WYMAGA! Do 1989 r. szkoła miała produkować obywatela o właściwej wobec PRL postawie. Dziś ta postawa to minimum refleksji, maksimum TVNu!

  11. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:41

    Cha, dziecko trza będzie posyłać na prywatne lekcje ... nastąpi rozwarstwienie ... powstanie elita i banda chamów :)))

  12. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:55

    Jakbym był licealistą, to bym się cieszył. Więcej fizyki, matematyki, chemii, biologii, języków obcych a mniej pitolenia o pierdołach (z mojego punktu widzenia). Pierdoły, to bym sobie w niedzielę z Wikipedii poczytał.

    A musiałem zakuwac przez 4 lata historię, czy literaturę, z której nic nie pamiętam w tej chwili. NIC. Polegam właściwie tylko na tym, co potrafie wymyslić jesli chodzi o kierowanie życiem. Nie musze się zastanawiać, co w takiej sytuacji zrobiłby lekarz, główny bohater "Dżumy" (jak on się nzywał?), tylko zastanawiam się, co każe mi zrobić P. Jezus. To wystarczy.

  13. Zobacz profil AlexSailor3 AlexSailor3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 10:56

    A ja się w zasadzie cieszę.

    Fakty:

    - rozpaczliwe próby właścicieli niewolników odcięcia tych ostatnich od wiedzy, która ich wyzwoli (ACTA też po to) i utrzymania obecnego stanu (co się stanie z właścicielami po wyzwoleniu?),

    - 70-80% społeczeństwa jest niezdolna do przyjęcia wiedzy i wierzy we wszystko co im się powie z mównicy, jest posłuszna, i tak jest dobrze,

    - szkoły są nie po to by czegoś nauczyć, tylko wytresować przyszłych niewolników i pozbawić ich nawet możliwości dostrzeżenia pęt,

    - lepiej byłoby dla dzieci i rodziców, żeby szkół jak dzisiaj w ogóle nie było, niestety jest obowiązek szkolny, biurokratyczne procedury, a to wszystko polane sosem wyścigu szczurów,

    - jedynie 25-15% ludzi jest w stanie krytycznie myśleć, to jest używać rozumu do weryfikacji informacji (propagandy), i tak jest dobrze,

    - cała walka odbywa się o te 15-25%,

    - nauczanie historii, języka polskiego i przedmiotów humanistycznych, to jest w zasadzie jedna wielka różowa i satanistyczna indoktrynacja, pranie mózgu, wbijanie głupot i stereotypów (w mniejszym stopniu dotyczy to przedmiotów ścisłych, gdyż trudno kłamać w matematyce, fizyce i chemii na poziomie szkoły średniej),

    - nauka języków obcych w szkołach to strata czasu i środków, owszem jakieś podstawy powinny być, ale lepiej wyjechać 2x na 3 miesiące kraju danego języka i nauczyć się go w praktyce niż poświęcać 10 godzin tygodniowo przez 12 (!!!) lat i dalej w tym języku nie mówić, że o dodatkowych korzyściach nie wspomnę,

    - dzięki radykalnej redukcji przedmiotów humanistycznych, szczególnie historii, odzyskamy zacne zastępy nauczycieli tych przedmiotów dla Polski, bo reżim przestanie ich opłacać, a co za tym idzie dysponować nimi (podobnie, choć tu zysk jest mniejszy, dotyczy to biologii, geografii, a nawet chemii i fizyki),

    - zakazany owoc przyciąga, szczególnie młodzież, zatem skończy się indoktrynacja w szkole, a zacznie się nauczanie poza szkołą, bez możliwości ingerencji sług reżimu w to czego i jak się naucza, a doświadczenia są (są i to doskonałe),

    - ludzie, dzieci, rodzice, zaczną się spotykać poza szkołą, pomocą służy internet, którego wbrew rozpaczliwym ruchom panów niewolników opanować się nie da. To spowoduje przekształcanie się ludności w społeczeństwo i odbudowę narodu, przez nawiązywanie więzi społecznych.

    Dla Polski jest niezwykle ważne nawiązywanie więzi społecznych, nawet przez kluby miłośników kanarków, łowców motyli, żeglarzy, wspinaczy, filatelistów, strzelców, tancerzy, modelarzy, harcerzy, itp.

    W ten sposób ludzie osiadają w społeczeństwie i wytwarzają się elity na poziomie podstawowym.

    Tylko od nas zależy co z tym zrobimy.

    Czy powołamy tajne komplety, koła miłośników np. historii, czy też niezależne szkoły średnie i uniwersytety dające prawdziwą wiedzę, KTÓRA NAS WYZWOLI ze stanu niewolnictwa.

    Im większa będzie różnorodność, im większa liczba podmiotów nauczających, tym trudniej będzie z tym walczyć reżimowi.

    Zatem dzieci w szkole powinny wybierać przedmioty nauk ścisłych, i wynieść z nich ile się da, a resztę uzupełnić poza szkołą, natomiast resztę głupot zlekceważyć i nie przejmować się NIC nie dającą "średnią".

  14. Friday, 02 March 2012, 10:56

    @Polipid3 - tzn stan naturalny dla ludzkości. Tak było zawsze i tak będzie. Wracamy do źródeł. Ludzie wykształceni to będą ludzie bogaci - dzieci bogatych rodziców, bo będzie ich stać na szkoły prywatne i dodatkowe zajęcia. Tak w uproszczeniu jest od starożytności czy nawet prehistorii, a socjalizm dał złudzenie, że da się nature oszukać.

  15. Zobacz profil AlexSailor3 AlexSailor3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 11:00

    @tiberius.claudius.drusus

    Nie czas tu i miejsce, by wykazywać jak bardzo się Pan myli.

  16. Zobacz profil AlexSailor3 AlexSailor3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 11:13

    @Pokręć

    "Jakbym był licealistą, to bym się cieszył. Więcej fizyki, matematyki, chemii, biologii, języków obcych a mniej pitolenia o pierdołach (z mojego punktu widzenia). Pierdoły, to bym sobie w niedzielę z Wikipedii poczytał."

    Nauki "nie ścisłe" to nie są pierdoły, one są ważniejsze od przedmiotów ścisłych. Tyle, że to co mamy w szkołach, to nie żadne nauki, to PIERDOŁY przewidziane dla przyszłych niewolników sytemu.

    Nawiasem, nie jest możliwe przyswojenie nauk humanistycznych bez znajomości podstaw nauk ścisłych, podobnie jak bez umiejętności czytania.

    Gdyby w szkole uczono rzeczy pożytecznych dla dzieci i rodziców, nie byłaby ona przymusowa.

    Gdyby uczono rzeczy pożytecznych, a nie szkodliwych, to obecny system oparty na kłamstwie, głupocie i wyzysku nie przetrwałby GODZIN.

    Miejmy nadzieję, że kiedyś będzie szkoła ucząca prawdy, ucząca pożytecznych rzeczy i dostępna dla każdego chętnego.

  17. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 11:40

    Rzeczywiście jeśli szkoła teraz indoktrynuje ... uczy poprawności politycznej. wielkości rewolucji francuskiej, to ża Wałęsa obalił i jesteśmy wolnym krajem ... to niech lepiej nie uczy!!!

  18. Zobacz profil Miriaam Miriaam napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 11:51

    @ Pokręc i zostałeś posłusznym trybikiem w państwowej maszynie .... Cała nauka historii, literatury PROPEDEUTYKI FILOZOFII ( czy ktoś jeszcze pamięta? ) służy UCZŁOWIECZENIU. No cóż, władzy czlowieków napewno nie trzeba, są kłopotliwi, MYŚLĄ....

  19. Zobacz profil Mila Mila napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:20

    Najpierw zrobili to z klasami 1-3  -nauczanie początkowe, potem 4-6 - na przyrodzie dzieciaki mają liznąć trochę chemii, biologii, geografii i fizyki, na historii - wiedzy o społeczeństwie i wierzeń starożytnych Egipcjan, Greków i Rzymian - o Polsce raczej wiele się nie dowiedzą. A na polski poznają literaturę powszechną. Ostatnio zaś wprowadzono nowy przedmiot - przygotowanie do życia w rodzinie. Jeszcze był wybór chce chodzić, czy nie. Pewnie w przyszłym roku już wyboru nie będzie.

    Teraz więc trzeba było zreforować licea, tam jeszcze za dużo mogą się dowiedzieć.

    Bo w końcu niewolników trzeba dobrze umysłowo wypałować i zaczipować.

  20. Zobacz profil Mila Mila napisał/a:

    Friday, 02 March 2012, 13:22

    Pokręć

    do pewnych ułomności lepiej się nie przyznawać :)

1 2 3 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.