Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Kłopotowski: Jak się ma dziennikarz do prostytutki drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Media 12 stycznia 2012, 16:19

Luksusowa dziwka nie jest zajęciem dla każdej kobiety, która pragnie nabrać szacunku dla siebie wyobracaniem przez stołeczne towarzystwo. Podobnie dziennikarz z misją nie nadaje się dla każdego. Jest to postawa dzielenia się sobą nie dla zysku.


/

Parę dni temu w New York Timesie znalazłem w sekcji miejskiej artykulik o pani Barbarze Terry. Pani Barbara w wieku lat 52 zajmuje się uliczną prostytucją. Ze zdjęcia wynika, że na gorzej oświetlonym Bronxie, gdzie prowadzi działalność gospodarczą, może na upartego dać oralne szczęście klientowi. Rodzinę prosi o modlitwę a dzieciom wyjaśniła, że tak zarabia na iW dzisiejszym Timesie jest odzew czytelniczek. Jedna chwali autorkę za unikanie moralnej oceny. Inna wspomina z entuzjazmem jak w wieku lat 49 została „call girl” w Waszyngtonie, bo „jest rynek na dojrzałe kobiety”.


Żałuje, że nie zaczęła wcześniej. Miała inną klientelę niż Barbara. Jej „biurem” był apartament wypełniony dziełami sztuki i książkami. Obracała się w świetnym towarzystwie. „To była moja najlepsza praca w życiu. Spotkałam cudownych ludzi, z niektórymi dalej mam kontakt. To była lepsza edukacja, niżeli cztery lata koledżu i dekady podróży po świecie. Moja samoocena i szacunek dla siebie poszybowały w górę.” Jednak ta kariera nie jest dla każdego. Niektóre osoby stają się gorzkie i trzepnięte, popadają w alkohol i narkomanię. Sama wyszła nietknięta, gdyż słuchała intuicji, nie była chciwa a „dziewczyną z Nowego Jorku”. Czyli wyznającą zasadę - żyj i daj żyć innym, jeśli dobrze rozumiem pisząc właśnie z NYC.     

 

Czy to czegoś nie przypomina? Nie miejmy złudzeń. Duża część publiczności w podobny sposób wyobraża sobie dziennikarstwo. Tak myśli o zawodzie sporo koleżanek i kolegów. Ich zdaniem kariera polega na tym, żeby po 50-te nie robić na ulicy, albo za stojak pod mikrofon lecz obsługiwać stołeczne towarzystwo. Z jasnego powodu wstrzymam się od przykładów. Każdy zna luksusowe dziennikarki, przystojnych utrzymanków i osoby uliczne.     

 

Piszę o tym dlatego, że dostałem dramatyczny list od młodego człowieka z małego miasta, który skończył studia na politologii i od pół roku nie może znaleźć pracy w mediach. Naiwnie sądzi, że mu się należy. Dziennikarstwo jest zawodem dosyć pożądanym. 36 uczelni w kraju produkuje chętnych, jednak redakcje nie przyjmują a zwalniają. Pamiętam, że swój pierwszy tekst po prostu zaniosłem do dobrej redakcji i wydrukowali. Poradziłem więc, że powinien się uprzeć jeżeli uważa, że ma talent. Wytworzyć sobie poczucie własnej misji, co pomoże mu przetrwać. Odpisał, że mam przestarzałe pojęcie o zawodzie. Jaka misja?! Liczą się układy i zwraca się do mnie szukając wejścia w układ. No proszę, nawet naiwna młodzież ma o nas wyrobioną opinię.     

 

Zostanę przy swoim zdaniu. Jak wiemy od „call girl” z Waszyngtonu, luksusowa dziwka nie jest zajęciem dla każdej kobiety, która pragnie nabrać szacunku dla siebie wyobracaniem przez stołeczne towarzystwo. Podobnie dziennikarz z misją nie nadaje się dla każdego. Jest to postawa dzielenia się sobą nie dla zysku. Trzeba się uprzeć przy szukaniu prawdy, zamiast gonić za pieniędzmi. Dążyć do piękna. Zdanie powinno mieć melodię a tekst własny rytm. Do najmocniejszych środków stylistycznych należy ekonomia wyrazu. Trzeba upakować wiele treści w najmniejszą ilość znaków, ale nie przeładować zdania. Nie tylko skreślać balast przy redakcji tekstu, ale również tak pisać, aby wykorzystać obszar skojarzeń, „pole semantyczne” słowa. Wtedy zbitki znaczeń pobudzają czytelnika do myślenia a każde twoje słowo wyzwala całe zdania w umyśle odbiorcy. Trzeba pisać prosto. Prawda jest prosta na zwykłym poziomie dziennikarskim. Prostota sprzyja prawdzie. Prawda daje mądrość, natomiast mądrość prowadzi nas do dobra.  

 

Piękni, mądrzy, dobrzy,  czyli po grecku „kalos, kaj, agatoi”, stanowił arystokratyczny ideał człowieka starożytnych Greków. I to jest dopiero przestarzałe pojęcie o naszym zawodzie!  No chyba, że Barbara z Bronxu wskaże ci przeznaczenie. Niestety, kariera na wzór tej starszej pani z Waszyngtonu nie każdemu wyjdzie.  

 

sdp.pl

Odsłon: 1760



Komentarze: 5

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 17:04

    czyli dobry dziennikarz nie jest prostytutką - jest nimfomanką!

  2. Zobacz profil Antek2003 Antek2003 napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 20:40

    ten klopotowski jest zalosny. wlasna degenracje usprawiedliwia banalnym "bo take jest zycie".  Nie od dzis wiemy, ze kazda stara kurwa tak usprawiedliwia swoje zycie przed niewinnym dzieckiem, odpowiadajac na pytanie: dlaczego ciocia to robi?

  3. Zobacz profil Leszek Leszek napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 20:43

    Pięknie i wzruszająco opisał Pan człowieczy los. Takie dwa bieguny. Różne standardy, różne poziomy dochodu. Ale przez to wszystko jakiś taki smutek przebija.

    Na szczęście są na świecie kobiety oddające się ukochanemu z miłości. Jest ich zdecydowana większość, tak naprawdę prostytutki to margines. Tak naprawdę złudzenia serwowane przez media są dla nas tylko tyle warte, ile sami nadamy im wartości.

    Ja znam nazwisko pana Lisa i pani Olejnik, ale mógłbym się o nich potknąć na ulicy i nie zauważyć. Fasccynuje mnie to, co Wy piszecie na blogach, forach i komentażach. To jest prawdziwe życie.

    Pozdrawiam.

  4. Saturday, 01 December 2012, 22:17

    Culumus. wyjął mi Pan z ust. Komu oferuje swoje uslugi luksusowy dziennikarz w III RP? Podobnym do niego, ale zapewne jeszcze bardziej sprzedajnym politykom. I kto tu jest "kuwrą" (jak powiedziałby syneczek mojego kolegi), Panie Kłopotowski? Ale uwagi dot. tekstów - w 100 proc. trafne. Choć nie każdy ma ten dar, prawda?

  5. Zobacz profil Piano Piano napisał/a:

    Friday, 13 January 2012, 09:51

    Leszek- zgadzam się z tym w 100% blogerzy to najlepsi publicyści i komentatorzy...

1

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.