Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

„Katolicy otwarci” polemizują z arcybiskupem Michalikiem drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Kościół 23 November 2011, 14:02

„Raport o stanie wiary w Polsce” zbiera niemal same pozytywne recenzje. Z jednym, ale jakże charakterystycznym, wyjątkiem. Nie spodobał się on „katolikom otwartym”, którzy zarówno piórem ks. Adama Bonieckiego, jak i Ewy Karabin próbują przekonywać, że diagnozy arcybiskupa – odnośnie ich środowisk – są niedorzeczne.


/

O „Raporcie o stanie wiary w Polsce” napisała już „Rzeczpospolita”, „Dziennik Polski”, „Przewodnik Katolicki” i „Gość Niedzielny”, mówiło o nim Radio Tok FM, a informacje o jego opublikowaniu pojawiły się na niemal wszystkich portalach internetowych. I – nawet TOK FM – pisało o książce pozytywnie. Dla Ewy Czaczkowskiej jest ona wydarzeniem, „Dziennik Polski” wychwycił najciekawsze jej fragmenty i uznał ją za zapowiedź debaty o Kościele. Ksiądz Dariusz Madejczyk zaś uznaje książkę za przykład „nowej ewangelizacji”. „Gdyby mnie ktoś zapytał o przykład nowej ewangelizacji, powiedziałbym, że w jakimś sensie może nim być właśnie ta książka. Wiele z tego, co w niej zostało napisane, abp Michalik zapewne powiedział już z ambony. Wszystko to pozostało w sercach tych, którzy są w kościele co niedzielę. Jeśli nowa ewangelizacja jest jednak szukaniem nowych metod dotarcia do człowieka, to przez ten książkowy wywiad przewodniczący KEP wchodzi w dialog z tymi, których w kościele coraz trudniej spotkać lub których po prostu tam w ogóle nie ma. A robi to z entuzjazmem i przekonaniem człowieka, który wie Komu zaufał” - wskazuje duchowny-dziennikarz.

/

Zaskakująco pozytywne są także uwagi ks. Adama Bonieckiego o książce. Duchowny zastanawia się wprawdzie, czy książka będzie mogła być wznowiona za lat dwadzieścia, ale jednocześnie przyznaje, że jest ona wydarzeniem. „Rozmówcy są dociekliwi, nie boją się zadawania trudnych pytań, zaś Arcybiskup jest „rozluźniony”, sypie anegdotami, mówi o priorytetach, prezentuje swoją wizję Kościoła i świata. W ten sposób książka przybliża nam sposób myślenia jeśli nie całego Episkopatu, to jednak większości, skoro wbrew pragnieniom jego samego, ta większość po raz drugi wybrała abp. Michalika na przewodniczącego KEP” - zauważa ks. Boniecki. Ale chwilę potem przystępuje już do ataku na przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski sugerując, że odpowiada on za podziały wśród polskich katolików (odpowiedzialność ta zresztą jak zwykle spoczywa po jednej stronie, bo „TP” zapewne niewinne jest jak polna lilia).

 

Warto te słowa przytoczyć w całości, bo one znakomicie oddają sposób myślenia ludzi „Tygodnika Powszechnego”. „... o naszym piśmie wypowiada sądy zdecydowane i potępiające. Że „Tygodnik” przestał się utożsamiać z Kościołem, że się „zaangażował w fałszywą ocenę polskiej rzeczywistości”, że uczestniczył „w kampanii upokarzania Polaków związanej z książkami Jana Tomasza Grossa”, obciążając naród odpowiedzialnością zbiorową. Przy okazji opowiada historię swego młodzieńczego artykułu, z którego Jerzy Turowicz miał jakoby wyciąć fragment o nawróceniu „niemal na łożu śmierci” Romana Dmowskiego. Wyciął dlatego, że „jest to środowisko zablokowane na przyjęcie prawdy, jeżeli zderza się ona z ich ideologicznymi uprzedzeniami”. Za najtrafniejszą analizę „Tygodnika” uznaje list Jana Pawła II do Jerzego Turowicza z okazji 50-lecia „TP” – i przytacza go in extenso. Tamten list – jak pamiętamy – wyzwolił istną eksplozję nienawiści do Turowicza i „Tygodnika”. Nikczemność niektórych publikacji, odwołujących się do słów Jana Pawła II, nie miała granic. Sam Papież głęboko nad tym ubolewał i chcąc to naprawić (tak, naprawić!), podczas najbliższej wizyty w Polsce spotkał się z Jerzym Turowiczem. Turowicz zaś, jeszcze wcześniej, przekazał mu odpowiedź, którą Jan Paweł II z uwagą przeczytał. W odróżnieniu od Księdza Arcybiskupa, niestety (na wszelki wypadek podpowiadam, że opublikowaliśmy ją w numerze z 27 marca 2006 r.)” - zauważa ks. Boniecki.

 

I aż żal bierze, że tak zasłużony duchowny nie jest w stanie dostrzec, że zarzuty Ojca Świętego, a i samego arcybiskupa nie były i nie są bezpodstawne, że istniały konkretne przyczyny, dla których Jan Paweł II skrytykował „Tygodnik Powszechny”, i dla których to samo robi abp Józef Michalik. A przyczyny te nie wynikają z jakiejś „eksplozji nienawiści” (cóż to w ogóle za język), a z faktu, że „TP” od wielu już lat w kluczowych kwestiach moralnych kwestionuje nauczanie Kościoła. I tego nie da się ukryć pod płaszczykiem opowieści o nienawiści czy podziałach.

 

Z księdzem Bonieckim da się jednak jeszcze polemizować. Nie da się tego niestety powiedzieć o Ewie Karabin, która także postanowiła zanalizować „Raport”. I także zabrała się za fragmenty poświęcone jej środowisku, o którym arcybiskup stwierdził, że wydaje się ono obumierać. A pani Karabin uważa inaczej. Jest przecież ona, jej koleżanka Ewa Kiedio, redaktor naczelna „Znaku” Dominika Kozłowska., Julia Koszewska i środowisko „Kontaktu” i... (dalej nazwisk już nie ma są za to ogólne stwierdzenia o ludziach, którzy idą za zasadami katolicyzmu otwartego i są bardzo młodzi). Niestety w odróżnieniu od pani Ewy ja nie siedzę w siedzibie „Więzi”, więc owych kilkuosobowych tłumów nie dostrzegam. Ale to zapewne moja wina.

 

Setnie zaś rozbawiło mnie credo katolików otwartych, które zdecydowała się przytoczyć Ewa Karabin. „1. Tylko człowiek wolny może odpowiedzieć na wezwanie Boga; 2. Nie jestem jedynym posiadaczem prawdy, dlatego warto wchodzić w dialog z innymi; 3. Wątpienie jest konstytutywną cechą człowieka, również wierzącego; 4. Zakładam autonomię państwa i Kościoła oraz autonomię sumienia; 5. Każdy z nas ponosi odpowiedzialność za rozwój społeczny i stan naszej wspólnoty” - wyjaśniła fundamenty swojego myślenia Ewa Karabin. A ja rozumiejąc, co jest w tych poglądach „otwartością” nijak nie jestem w stanie zrozumieć, co jest w nich „katolicyzmem”... Ale zapewne się czepiam, najbardziej życiodajnego i płodnego środowiska, w którym sami młodzi walczą dzielnie o przestrzeń dla katolików... A ja, podobnie jak arcybiskup, zaślepiony nie jestem w stanie tego dostrzec... I już samym tym psujemy dobre samopoczucie „katolików otwartych”.

 

Tomasz P. Terlikowski

 

Raport o stanie wiary w Polsce. Z arcybiskupem Józefem Michalikiem rozmawiają Grzegorz Górny i Tomasz P. Terlikowski, Radom 2011.

Odsłon: 5613



Komentarze: 25

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Chłopzewsi Chłopzewsi napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:21

    Te punkty wypowiedziane z Karabinu to intelektualny majstersztyk. Genialne same w sobie. Można je przełożyć na Polski.

    Kto przyjmuje nauczanie Kościoła jest zniewolony

    Jeżeli watpisz to znaczy że wierzysz

    Nie ma Prawdy obiektywnej

    Rób to co dyktuje ci twoje sumienie

  2. Zobacz profil Solaw Solaw napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:22

    @Piogal: Czemu dzielisz ludzi na tych lepszych (ateistów), którzy mogą się wtrącać w politykę i tych gorszych (wierzących katolików), którzy nie mogą się wtrącać w politykę?

  3. Zobacz profil Chłopzewsi Chłopzewsi napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:25

    Jestem katolikiem, tworzę Kościół, mam 18 lat i prawo głosu więc się wtrącam do polityki. Nawet ministrem mógłbym zostać (oczywiści nie jestem na tyle mądry), to by dopiero było członek Kościoła ministerem.

  4. Zobacz profil Solaw Solaw napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:32

    @Piogal: A dlaczego to związek kasjerek Biedronki (jeśli miałby coś do powiedzenia) nie może się wtrącać do polityki? Czy odmawiasz im praw obywatelskich?

  5. Zobacz profil Sylwan Sylwan napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:37

    @Piogal "Niech członkowie kościoła również ograniczą się tylko do tego i siedzą cicho na modłach w kruchtach na przyzbie i wszyscy będą szczęśliwi..." Jako kapłan odpowiadam - zapomnij o tym! Nie zamkniesz mi ust.

  6. Zobacz profil Taw2 Taw2 napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:41

    @Piogal.

    Zdefiniuj wtracanie sie do polityki. Tak, Kosciol ma za zadanie wplywac na polityke, aby ta kierowala sie zasadami moralnymi - byla zgodna z prawem naturalnym i Boskim, aby Jezus Chrystus panowal rowniez SPOLECZNIE. Kosciol ma prawo i obowiazek, wladze napominania i polityka z tego nie jest i nie moze byc wylaczona, bo podlega ocenie morlanej a wiec domenie Kosciola. Polecam artukul prof. Bartyzela: LINK

     

  7. Zobacz profil Solaw Solaw napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:42

    Rozumiem, że wg Piogala wszyscy obywatele kraju (m.in. geje, transi, palacze marychy, antyklerykałowie, lewacy itd.) mogą się wtrącać do polityki oprócz katolików i związku kasjerek Biedronki.

  8. Zobacz profil Bebo Bebo napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:43

    Arcybiskub Michalik to jest gość!!! Troszczy się o Polskę i Kościół. Umie łączyć zdrowe dobre tradycje Polaków. Miłość do Ojczyzny i Kościła Katolickiego. To jast nasza siła która pomogła nam trwać w czasie rozbiorów i komunizmu...i teraz za jaśnie nam panującego Tuska, Nowickiej i Biedronia.

  9. Zobacz profil Solaw Solaw napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:50

    "background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; margin: 8px;">

    To dzięki Kościołowi mamy dzisiaj wolną Polskę, a nie dzięki związkowi kasjerek Biedronki.

  10. Zobacz profil Ogorek Ogorek napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 14:54

    Arcybiskup Michalik jest bardzo madrym czlowiekiem, ktoremu trolle frondy (jak ten ciemniak Piogal) oraz trolle michnicka (jak sowa co udaje ksiedza. antyksiadz Boniecki, antykatolicy ze Znaku i Glupola Powszechnego) moga jedynie buty czyscic. 

  11. Wednesday, 23 November 2011, 15:09

    Piogal? A kto to taki. Ukrywa się za wylizanym avatarem kojarzącym się z miłującym inaczej. Opowiada głupoty, pomimo, iż mieni siebie człowiekiem wykształconym.

    Kim on jest? Uważa się za kogoś lepszego niż katolicy. Jehowita jakiś, czy co?

    Moim zdaniem tylko milczenie może być odpowiedzią na uwagi tego Pana.

  12. Zobacz profil Mamucha Mamucha napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 15:12

    Z panem Piogalem nie warto wchodzić w dyskusje. Wyraźnie, biedaczyna, niedomaga. Porównania, które wymyśla są na takim poziomie, że tylko można pokręcić z politowaniem głową.

  13. Zobacz profil I1ariusz I1ariusz napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 15:23

    Pan @Piogal założył, że Kościół Katolicki nie ma kompetencji. Z takim aksjomatem dyskutować... Po prostu uwiera was to co KK mówi jak kamień w bucie. Tak się składa, że KK ma doskonałe pojęcie o rzeczach, na których temat się wypowiada. Jest wyrocznią w sprawach moralnych, w tych sprawach poucza i kieruje. To często nie idzie w parze z filozofią "chcę". Kościół nie robi nikomu na złość. Po prostu przekazuje obiektywną prawdę. Obecnie polityka, tak się składa, w szerokim zakresie dotyka spraw moralnych, stąd głos Kościoła. Sądząc z Twoich wypowiedzi nie masz pojęcia czym właściwie jest Kościół, dlaczego masz mieć pojęcie o tym czy powinien czy nie powinien się na pewne tematy wypowiadać?

  14. Zobacz profil Ulaa Ulaa napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 17:07

    @Ulaa: czy nie mogłabyś zmienić swojego nicka? Dwie Ulee na jednej F to za dużo szczęścia naraz.

  15. Zobacz profil Ulaa Ulaa napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 17:07

    "background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; margin: 8px;">

    @Ulaa: czy nie mogłabyś zmienić swojego nicka? Dwie Ulee na jednej F to za dużo szczęścia naraz.

  16. Zobacz profil Ulaa Ulaa napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 17:07

    "background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; margin: 8px;">

    @Ulaa: czy nie mogłabyś zmienić swojego nicka? Dwie Ulee na jednej F to za dużo szczęścia naraz.

  17. Zobacz profil Ulaa Ulaa napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 17:08

    Ohoho, a to zaszalałam z wpisami :)

  18. Zobacz profil nogay nogay napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 19:47

    Piogal ma coś rycerskiego w sobie - zakuty... w koło Macieju, bo tak mu zakodowali. Albo to stary ubek, albo odmieniec.

  19. Zobacz profil Astrid Astrid napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 21:37

    @Piogal  7 godz. temu – To tak jakby jakaś instytucja np. związek kasjerek Żabki i Biedronki RP (nic do nich nie mam, podobnie jak do kościoła) poczuła się ...

    "Łagodność Palikota" - 1 dzień temu – Kościół to taka sama instytucja jak dajmy na to Związek kasjerek Żabki i Biedronki RP, niech więc płaci im zarządzający tą instytucją. ...

    "Każdy katolik w Polsce jest agentem Watykanu" - 1 dzień temu – Związek kasjerek Żabki i Biedronki RP (nic do nich nie mam jeśli takowa istnieje) nagle bez powodu zaczęłaby się wtrącać do polityki i wciskać ...

    >

  20. Zobacz profil snoopy snoopy napisał/a:

    Wednesday, 23 November 2011, 22:00

    Widzę, że pan Terlikowski musi mieć cały spis nazwisk, żeby uznać fakt, że istnieją młodzi, którzy identyfikują się ze środowiskiem "Więzi", "Znaku" i "Tygodnika Powszechnego". Ja mam 32 lata i też się zgłaszam do tego grona - pan Terlikowski może sobie odnotować.

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.