Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Horror byłej lesbijki walczącej o dziecko drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Rodzina 02 September 2012, 18:43

Walka o dziecko, toczona przez byłą lesbijkę Lisę Miller i jej partnerkę była szeroko opisywana przez amerykańską prasę. Historia trafiła do księgarń – autorką „Only One Mommy. A Woman’s Battle for Her Life, Her Daughter and Her Freedom” jest adwokat Lisy – Rina Lindevaldsen. Jest to opowieść kobiety, zaniedbywanej w dzieciństwie, uzależnionej od kontaktów homoseksualnych i środków farmakologicznych, która zrezygnowała z dotychczasowego życia, by ratować swoją córkę.


/


Lisa ukrywa się ze swoją córką Isabellą przed byłą partnerką homoseksualną, domagającą się praw rodzicielskich. O losach Lisy dowiadujemy się z listów, za pośrednictwem których kontaktuje się ona ze swoją adwokat. 

Z książki wynika, iż Miller zaangażowała się w kontakty homoseksualne, chcąc zatrzeć niemiłe wspomnienia z dzieciństwa. Matka poczęła ją mimo brania środków antykoncepcyjnych. Nigdy jej nie chciała. Często ją biła. W wieku siedmiu lat, rodzice Miller rozwiedli się. Lisa wraz z bratem została przy matce, która coraz bardziej cierpiała z powodu choroby psychicznej. Brak serdecznego kontaktu z rodzicami i akceptacji sprawił, że zaczęła szukać pociechy, uzależniając się od środków farmakologicznych i pornografii. Lisa często samo okaleczała się. 
Po próbie samobójczej, której dopuściła się po zawarciu małżeństwa, trafiła do szpitala psychiatrycznego w Wirginii, gdzie terapeuta stwierdził, iż z pewnością jest lesbijką i powinna szukać kontaktów seksualnych z innymi kobietami.(sic!)

W ramach terapii, by móc w ogóle opuścić szpital, Lisa musiała spotkać się ze swoją najbliższą rodziną, w tym z mężem i powiedzieć, że jest lesbijką. (sic!) Niebawem po tym oświadczeniu jej małżeństwo rozpadło się. Kobieta popadła w kolejne uzależnienie, tym razem od kontaktów homoseksualnych.

Miller ostatecznie związała się z byłą alkoholiczką Janet Jenkins, z którą zawarła „związek partnerski” w stanie Vermont. Skorzystała też z metody sztucznego zapłodnienia, w wyniku której na świat przyszła jej córka Isabella. 

Lisa żaliła się, że jej relacje z partnerką były straszne. Niekiedy dochodziło do tak burzliwych awantur, iż obawiała się o to, czy w ogóle donosi ciążę do końca. Obiecała nawet Panu Bogu, że jeśli uchroni jej dziecko przed śmiercią, to porzuci homoseksualny styl życia. 
Dziecko – Isabella – przyszła na świat cała i zdrowa, ale Lisa wcale nie zrezygnowała z homoseksualizmu. Jej toksyczny związek z Jenkins stawał się nie do zniesienia. W końcu, gdy córka skończyła 17 miesięcy, Miller wypełniła obietnicę złożoną Bogu. Wtedy zaczęła się jej trudna walka o utrzymanie dziecka z dala od partnerki, która rościła sobie prawo do opieki rodzicielskiej.  

Adwokat Miller, Lindevaldsen opisuje, jak długą i ciężką batalię trzeba było toczyć z sędziami, którzy dosłownie ad hoc tworzyli prawo, byle tylko przyznać opiekę nad dzieckiem byłej partnerce Lisy. Przestrzega ona, że żaden stan nie jest bezpieczny przed skutkami przychylnych dla homoseksualistów przepisów. Zachęca ludzi do aktywności, której owocem powinno być uchwalenie ustawy federalnej, która zabroni „homo małżeństw” oraz sprawi, by sędziowie nie mogli arbitralnie podejmować decyzji, choćby takich jak przyznanie prawa do opieki nad dzieckiem jednemu z partnerów homoseksualnych, o którym wiadomo, że nie jest i nie może być biologicznym rodzicem dziecka.

 

lifesitenews.com/piotrskarga.pl

Odsłon: 2364



Komentarze: 22

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Rudzia Rudzia napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 19:01

    Nie sądzę, żeby terapeuta jej to wmówił. Jako osoba tak boleśnie odtrącona przez matkę mogła odczuwać pociąg do tej samej płci. Tak się często dzieje. 

  2. Zobacz profil Ulgen Ulgen napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 19:10

    Potworne dzieciństwo miała ta kobieta - mama chora psychicznie i ojciec, który "wybrał wolnośc". Dziwne jest tylko ostatnie zdanie wpisu. Niestety rodzic biologiczny bywa potworem i rodzic "przyswojony" może być lepszy ...przykłady? Wczorajszy news o czteromiesięcznej dziewcznce, która zmarław domu pod "opieką" rodziców i casus Magdy sprzed tygodnia.

  3. Zobacz profil Niegłupi Niegłupi napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 19:33

    No kto wie, teraz wysłuchajmy drugiej strony żeby zachować obiektywność. No więc jaki ma tytuł książka Janet Jenkins?

  4. Sunday, 02 September 2012, 19:36

    zmieńcie podpis pod zdjęciem na język polski.

  5. Zobacz profil Karlikhanys Karlikhanys napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 19:46

    Była lesbijka? Coś nie rozumiem. Mi gadali, że homoseksualizm jest wrodzony. Przynajmniej tak u psów widziałem osobiście na placu (nie interesowali się suczkami tylko samymi sobą).

  6. Zobacz profil Ulgen Ulgen napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 19:49

    "Była lesbijka"... bo zrezygnowała z jakichkolwiek kontaktów i rozumie,że żyje w celibacie: "zrezygnowała z dotychczasowego życia". 

  7. Zobacz profil Ulgen Ulgen napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 19:50

    "rozumiem,że", zgubiło się "m"

  8. Zobacz profil Rudzia Rudzia napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 19:51

    Może została wyleczona? Jest sporo terapeutów. Może Pan Bóg ją uzdrowił?

  9. Zobacz profil Teofila_Bepko Teofila_Bepko napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 20:19

    "Prawa rodzicielskie homoseksualnej partnerki" -

     

    świat jest jednak jeszcze bardziej chory, niż to nam się wydaje.

  10. Zobacz profil NorMan NorMan napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 20:20

    Karliku-hanysie okłamali Cię!

    W Anglii opisywana była historia baranów, które nie chciały z owcami... Weterynarze zrobili zastrzyki hormonalne i wszystko wróciło do normy. Ale lobby gejowskie podniosło larum, no bo jak tak można?

    Ciekawe czy zabicie takiego barana celem spożycia w formie powiedzmy kebaba jest karane jak każdy inny przejaw homofobii.

  11. Zobacz profil Edwardo Edwardo napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 20:31

    Nie rozumiem jak sędziowie mogli próbować przyznac prawa rodzicielskie alkoholiczce, która w dodatku nawet dziecka nie urodziła ? To jakiś żart.

  12. Zobacz profil Karlikhanys Karlikhanys napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 20:35

    @NorMan Czyli jakby takie tabletki dać tym psom to by też się uganiali za suczkami jak normalne psy? Dla ludzi też takie wynalazki można zrobić? To czemu to blokują? Bo przecież taki hodowca baranów raczej chce żeby jego hodowla się rozmnażała. Ciekawe jakby biedroniowi dać taką tabletkę to czy też by się zaczął jak normalny chłop uganiać za laskami:P

  13. Zobacz profil Ulgen Ulgen napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 21:55

    "W Anglii opisywana była historia baranów, które nie chciały z owcami... Weterynarze zrobili zastrzyki hormonalne i wszystko wróciło do normy."  NorMan, nie tylko baranom robiono takie zastrzyki - ludziom też. Ofiarą takiego przymusowego "leczenia" homosekualizmu był geniusz matematyczny - Turing: "Turing potwierdził, iż jest homoseksualistą[1]. Wówczas został oskarżony o naruszenie "moralności publicznej", wytoczono przeciwko niemu proces. Sąd dał mu wybór: więzienie lub terapię hormonalną. Turing wybrał terapię – konsultacje z psychiatrą i roczną kurację hormonalną,"  A potem popełnił samobójstwo.

  14. Zobacz profil Ulgen Ulgen napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 22:00

    Karlik, to niestety nie jest takie proste. Nie ma magicznej "kuracji". Wielu homoseksualistów chciałoby być hetero - gdyby to było możliwe za pomocą testosteronu, to już dawno zmieniliby orientację.

  15. Sunday, 02 September 2012, 22:11

    Ulgen, w Lublinie jest grupa terapeutyczna, której się to udaje bez "magicznej" kuracji.

  16. Zobacz profil NorMan NorMan napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 23:16

    Nie można oczywiście porównać leczenia ludzi z leczeniem zwierząt - to jasne. O baranach pisałem w odpowiedzi na pieski Karlika. U ptaków też ten domniemany homoseksualizm występuje. Wikipedia fajnie o tym pisze. Definiuje homoseksualizm jako emocjonalny i erotyczny pociąg do tej samej płci (tak w skrócie), a podaje przykład ptaków, dodając, że nie kopulują między sobą samce łabędzi czarnych. Ta sama Wikipedia emocje opisuje jako atrybut wyłacznie człowieka (pewnie chodzi o takie wyższe emocje). Czyli ani emocji ani bara-bara u łabądków, a jednak są dowodem na homoseksualność u zwierzaków.

    A Karlik przyjmuje to wszystko potem bezkrytycznie i na koniec się dziwi, że się komuś mogło pozmieniać.

  17. Tuesday, 02 October 2012, 01:16

    Nie wierzę, że Homosekualizm jest chorobą, jak nie wierzę, że jest uleczalny.  Ciekawe, czyktórakolwiek z Pań, chciała by być z mężczyzną, który "wyzdrowiał"? 

  18. Zobacz profil Ulgen Ulgen napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 07:58

    Sodalitium, na jakiej podstawie twierdzisz,że ta "terapia" (w Odwadze?) komuś pomogła? JAkieś statystyki? Wierzący homoseksualiści mogą oczywiście zrezygnować z seksu, który w ich przypadku jest grzechem. Ale nie jest to zmiana orientacji. Mogą też zawrzeć małeństwo i mieć dzieci, co nie zmienia faktu,że mają skłonności homoseksualne.

  19. Zobacz profil JonaszLee JonaszLee napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 09:29

    @Only god can judge me

    Odpowiedź na pańskie pytanie: tysiace kobiet, między innymi moja żona, z którą jestem w związku małżeńskim w tej chwili już od 17 lat. Zapraszam na (prowadzonego niestety nieregularnie) bloga: LINK

  20. Zobacz profil JonaszLee JonaszLee napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 09:35

    @ Ulgen 

    Nie wiem, czy terapia w Odwadze komuś pomogła, nie znam statystyk. Ja prechodziłem terapię w Encino (USA). Natomiast jeden z powodów (realnych), dla których my ex-geje nie chwalimy się swoją przeszłością jest taki (mógłbym ten tekst napisać, bo odzwierciedla moje doświadczenie, zresztą stamtąd wziąłem swój awatar): LINK

1 2 dalej »

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.