Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Facebook czyni nieszczęśliwym? drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Ogólne 02 June 2012, 15:39

John Horvat z amerykańskiego Stowarzyszenia Obrony Tradycji Rodziny i Własności zastanawia się, co powoduje, iż użytkownicy Facebooka często cierpią na depresję. "Na pierwszy rzut oka Facebook wydaje się być nieprawdopodobną afirmacją indywidualnego poczucia własnej wartości i dobrobytu społecznego” – pisze. Czy coś może więc niepokoić w tym niezwykle popularnym portalu?


/

W praktyce okazuje się, że Facebook wcale nie  jest tak bardzo przyjazny, a na pewno nie daje szczęścia jego użytkownikom. Najnowsze badania przeprowadzone na uniwersytecie w Utah pokazują, że im częściej korzysta się z tego portalu, tym częściej – zamiast doświadczać pozytywnych uczuć wynikających z przyjaźni – odczuwa się smutek. 

 
Wyniki badań opublikowane w piśmie „Cyberpsychology, Behavior and Social Networking” pokazują, że osoby, które utrzymują więcej przyjaźni ze znajomymi w cyberprzestrzeni niż w realnym świecie, częściej przyznają się do tego, że są nieszczęśliwe. 

 
Skąd  smutek z powodu Facebooka? – zastanawia się Horvat. Wyjaśnia, że znajdujące się na portalu komentarze często nie odpowiadają rzeczywistości. Ludzie mają tendencję do przedstawiania wyłącznie dobrej lub imponującej strony swojego życia. Na Facebooku trudno znaleźć zdjęcia smutnych osób. Często prezentowane są fotografie z uśmiechniętymi, wesołymi postaciami, sprawiającymi wrażenie bardzo szczęśliwych. Ich „znajomym” z Facebooka zdaje się, że to szczęście jest prawdziwe. Sądzą ponadto, że innym wiedzie się w życiu znacznie lepiej i z tego powodu popadają w depresję.  Czują się zmuszeni do udawania swojego szczęścia, chwaląc się osiągnięciami, najnowszymi nabytkami, podróżami itp. Tak więc błędne koło się zamyka – puentuje Horvat.

 
Socjologowie Hui-Tzu Grace Chou i Nicholas Edge przebadali 425 uczniów, pytając ich o to, czy zgadzają się z takimi stwierdzeniami jak: „Wielu moich przyjaciół ma lepsze życie niż ja” i „Życie jest niesprawiedliwe”. Naukowcy zadawali także pytania dot. liczby „przyjaciół” na Facebooku, oraz liczby przyjaciół w rzeczywistości.  Jak się okazuje ci, którzy korzystali częściej z Facebooka byli przekonani, że inni ludzie są szczęśliwsi. Twierdzili także częściej, że życie jest niesprawiedliwe.  

 
Badania naukowców z Utah potwierdzają odkrycia Amerykańskiej Akademii Pediatrii, która wskazuje na brak prawdziwego szczęścia na portalach społecznościowych. Mówi się wręcz o zjawisku „depresji Facebookowej”. Silne poczucie niepokoju pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy aktualizuje się i sprawdza wirtualne życie innych, którzy wydają się coraz bardziej szczęśliwi. Widząc zdjęcia przyjaciół i rywali, sprawiających wrażenie niezwykle zadowolonych, osoby z niską samooceną mogą popaść w przygnębienie, a nawet doświadczyć depresji.
 
 
Użytkownik portali społecznościowych zmuszony jest do dostosowania swojego wizerunku do oczekiwań innych. Przez kontaktowanie się za pomocą wirtualnych narzędzi, użytkownicy nie zwiększają umiejętności społecznych. Wręcz przeciwnie, coraz bardziej pogrążają się w wirtualnym tłumie „znajomych”, w którym czują się coraz bardziej samotni. Nie ma to nic wspólnego ze światem prawdziwej przyjaźni.
piotrskarga.pl

Odsłon: 2124



Komentarze: 13

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil DlaczegoNie DlaczegoNie napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 16:58

    Po prostu świat wirtualny, bez upośledzonych, chorych, "niechcianych" ciąży i starej babci/dziadka. Świat ułudy i złudzenia. Nie ma kogoś takiego jak "przyjaciel z Facebooka". Kazdy to wie, ale nie każdy chce się do tego przyznać. To samo "nasz klasa" i inne tego typu "znajomości".

  2. Zobacz profil Lolejszon Lolejszon napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 17:03

    Jestem z siebie dumny! Nie mam i nigdy nie miałem konta na fejsbuku...

  3. Zobacz profil Florentynka Florentynka napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 17:11

    To jak? Rezygnujemy z Facebooka? Nie 'deaktywujemy' tylko usuwamy konto permanentnie: LINK

  4. Zobacz profil Twi Twi napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 17:19

    Mój znajomy stolarz obcioł sobie na pile dwa palce,jakoś nie przyszło mi do głowy winić piły.Facebook to taka piła,wszystko zależy od tego jak się nim posługujesz.

  5. Zobacz profil Eldanus Eldanus napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 17:32

    Ja po prostu założyłem konto, bo znajomi przesatali korzystać z GaduGadu. No ale trzeba przyznać, że współczesne pokolenie jest strasznie pochłonięte takim facebookowym życiem. Nie widzi się już młodziezy na ulicach, podwórkach czy blokowiskach albo na boiskach. Zlikwidowano place zabaw i porobiono na osiedlach ławki dla staruszek, tak aby widać było, że naród się starzeje i umiera. Świat się zestarzał, zrobił się chłodny, mroczny, a człowiek w facebookowym świecie stał się jeszcze bardziej samotny. Nie ma miejsca w tym świecie dla rodziny, religii, miłości. 

    Gdzież się podziały przyjaźnie, wspólnie spędzany czas, radość...?

  6. Zobacz profil Gotowin Gotowin napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 17:59

    Kradzież czasu, siarka dla oczu, piasek w tryby mózgu, wyroby przyjaźniopodobne. Oto portale społecznościowe. Ludzie właśnie dlatego nimi sie zajmują, żeby nie zajmować się konkretnymi osobami z krwi i kości.

  7. Zobacz profil Szarlej Szarlej napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 18:07

    Jak fejsbuk zastępuje normalne relacje międzyludzkie to nic dziwnego, że użytkownicy stają się smutni.

  8. Zobacz profil Felix Aysab Felix Aysab napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 18:33

    Nie mam zaufania do takich badań. Jest tu duże pomieszanie skutków i przyczyn.

  9. Zobacz profil gapa gapa napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 19:42

    LINK

  10. Zobacz profil Greguszko Greguszko napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 20:36

    Słyszałem taki pogląd, że internet jest w pewnym sensie podobny do śmierci: oddziela duszę od ciała. 

  11. Zobacz profil Ulgen Ulgen napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 20:39

    Nie ma mnie na FB , ale czytałam ostatnio wyniki badań, o których pisze "F". i ...odwrotne. Tak więc zabawne jest to wnioskowanie z pierdół, na podstawie wątłych przesłanek.

  12. Zobacz profil Grzegorz222 Grzegorz222 napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 21:06

    Było to już ho, ho, ho - albo jeszcze dawniej, kiedy to mój znajomy (Buddysta odłamu hedonistycznego - jak o sobie mówił) dał mi radę. - Chłopie, jak chcesz mieć udane małżeństwo, to wyrzuć z domu telewizor. Mam wprawdzie telewizor, ale wszystkiego "chodzi" na nim 6 programów. Kiedy tak, raz na dwa lata, nachodzi mnie myśl, żeby może kupić sobie antenę satelitarną, to siadam w kąciku i przeczekuję, aż mnie ta myśl odejdzie. I ona odchodzi. Nie założyłem nigdy konta na Naszej Klasie ani innym ekshibicjonistycznym portalu i... mam się nieźle. Nie mam nic do ludzi, którzy te konta założyli, tylko czasami tłumaczę starszej córce, że to jest oszustwo, namiastka życia. To nawet nie jest kanał komunikacyjny, bo - jak poczytać te wpisy - to tam się nie przekazuje żadnych treści, nie licząc żenującego paplania. W sumie - smutna rzecz, że ludzie muszą szukać takich erzatzów.

     

  13. Zobacz profil Gotowin Gotowin napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 21:57

    @Grzegorz222: pogratuluj znajomemu buddyście-hedoniście i sobie. Najpierw miałem 100 kanałów, potem trzydzieści, a od lat mam trzy i nachodzi mnie wywalić i to - ale jednak czasem chce się rzucić okiem na coś, więc trzymam. 

1

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.