Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Dziedziczak: Poseł Grodzka bezczelnie prowokowała księży drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polityka 27 stycznia 2012, 12:25

- Nie można tolerować pogardy - czyli jak wyglądało wczorajsze spięcie na komisji Kultury i Środków Przekazu - mówi portalowi Fronda.pl. Jan Dziedziczak, poseł PiS.


/

- Na posiedzenie komisji Kultury i Środków Przekazu byli zaproszeni księża. Anna Grodzka wielokrotnie obrażała kapłanów zwracając się do nich per „pan”. To było prowokowanie. Pomimo tego, że wielu parlamentarzystów różnych partii zwracało jej uwagę, przdstawicielka Ruchu Palikota odpowiedziała w dość bezczelny sposób, że słowo „pan” nie jest w języku polskim niczym obraźliwym. Zareagowałem i odpowiedziałem, że... ma pan rację. Jaka była reakcja? Poseł Grodzka już więcej nie atakowała księży.

 

Uważam, że jeśli Ruch Palikota, tak ma traktować duchownych to nie ma na to zgody. Nie ma zgody na brak elementarnej kultury. Przecież nawet władze stalinowskie, zwracały się do księży z większym szacunkiem. Nie można tolerować pogardy - dodaje Dziedziczak.

 

Not. Jaroslaw Wróblewski

 

Czytaj również:


"Ma Pan rację"- celna riposta posła PiS

 

Prof. Bralczyk: "Pan ksiądz" to manifestacja negatywnego stosunku

Odsłon: 6271



Komentarze: 53

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Sarmata2009 Sarmata2009 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 19:53

    Masz wiadomości na poziomie przedszkola albo zbuntowanego szczeniaka. Nie rób sobie wstydu i zamilcz, bo jesteś żałosny. Robisz złą reklamę ateistom:)

  2. Zobacz profil Sarmata2009 Sarmata2009 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 20:00

    O kasie rzeczywiście nie pisałeś, to prawda

  3. Zobacz profil 85cervus 85cervus napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 20:28

    TU NIE MA MIEJSCA NA NIEWIARĘ - nie wierzyć można w Boga, ale nie w to, że ktoś został wyświęcony na księdza. Jest to weryfikowalne empirycznie - tak samo jak to, że pan Grodzki... jest panem po wyjątkowej operacji :)

  4. Zobacz profil 85cervus 85cervus napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 20:29

    TU NIE MA MIEJSCA NA NIEWIARĘ - nie wierzyć można w Boga, ale nie w to, że ktoś został wyświęcony na księdza. Jest to weryfikowalne empirycznie - tak samo jak to, że pan Grodzki... jest panem po wyjątkowej operacji :)

  5. Zobacz profil 85cervus 85cervus napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 20:31

    TU NIE MA MIEJSCA NA NIEWIARĘ - nie wierzyć można w Boga, ale nie w to, że ktoś został wyświęcony na księdza. Jest to weryfikowalne empirycznie - tak samo jak to, że pan Grodzki... jest panem po wyjątkowej operacji :)

  6. Zobacz profil Sarmata2009 Sarmata2009 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 20:36

    Ja Tobie nie życzę żle. Jesteś jaki jesteś. Muszisz jeszcze długą drogę przebyć by poczuć, że życie to nie gra. Tu się walczy o dusze człowieka. Sam się muszę uczyć i to napewno zajmnie mi całe moje życie. Posdumowanie nauki jest zawsze pod koniec życia. Potem to już nic od nas nie zależy. Ja liczę na Łaskę Chrystusa bo na nic innego nie zasługuję. To co mogę teraz robić to starać się nie wstydzić Jezusa i postępować według 10-ciu Przykazań. Czasami taki ostry dialog jest dobry, ale trzeba wiedzieć, że to tylko tak na chwilę, dla jasności co jest warte a co nie warte.

  7. Zobacz profil 85cervus 85cervus napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 20:46

    Proboszcz, wikary, biskup etc. to możemy nazwać (nieściśle, na świecki użytek) "stanowiskiem". "Księdzem" się jest tak jak "panem", czyli tu wchodzi w grę norma kulturowa, a nie kwestia wiary i tak jak do Ciebie w pracy mówią "proszę pana", tak do pana w koloratce mówią "proszę księdza". Żadna uniżoność i hołdy - zwykła kultura

  8. Zobacz profil Titus Titus napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 20:54

    Czy chamstwo rozgrzesza chamstwo...?

     

  9. Zobacz profil Ajoba69 Ajoba69 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 21:25

    qiwek zgadzam się. Mi chodziło bardziej o to, że jest to niepoprawne. Na tej samej zasadzie jak zwracać się do dorosłej, nieznajomej nam osoby per 'Ty' ;) 

  10. Friday, 27 January 2012, 21:31

    @Hektor87: Absolutnie nie wdaję się w dyskusję o wierze i ateizmie. Natomiast dziwi mnie to, że tak swobodnie abstrahuje Pan od obyczajowości. Która wyraża się używaniem języka zgodnie z normami społecznymi (dla jasności: to nie są normy jakiegoś urzędu, przez normę w językoznawstwie rozumie się wyrażenie używane przez wykształcona większość). ==================================================== Jak w innym wpisie dziś tłumaczy prof.Bralczyk, zwracanie się do księdza "proszę pana" sugeruje NIECHĘTNĄ do tego księdza postawe.  To nie prof.Bralczyk wymyślił - on po prostu opisuje współczesną polszczyznę. ==================================================== Zatem, wg tej normy, zwracając się do księdza "proszę pana" sygnalizuje Pan albo niechęć do tego konkretnego księdza albo w ogóle do KK. Do czego ma Pan oczywiście prawo - ale wtedy powinien Pan widzieć, jaki jest odbiór takiej formy. I wmawianie, że "nie ma w tym nic ujmującego" jest nietrafne. ==================================================== Ciekawe, swoją drogą, czy gdyby Pan starał się o posadę w jakiejs instytucji i rozmawiał z jej szefem, to czy zwracałby się Pan do niego tak jak inni - np panie prezesie - czy po prostu "proszę pana" - no bo "nie ma w tym nic ujmującego". ==================================================== I jeszcze jedno: Anglia jest krajem kompletnie zlaicyzowanym. Zwłaszcza dotyczy to dziennikarzy. Ale żadnemu dziennikarzowi nie przyszłoby do głowy ignorować tradycyjne formy zwracania się do duchownych - zarówno chrześcijańskich jak i innych. Bo przestrzeganie normy językowej wynika z prostej uprzejmości.

  11. Zobacz profil Adalbert1241 Adalbert1241 napisał/a:

    Friday, 27 January 2012, 23:53

    Sprawozdanie z tego posiedzenia napawa obrzydzeniem do poziomu  polskiego parlamentaryzmu i jego pracy. 

  12. Zobacz profil Florentynka Florentynka napisał/a:

    Saturday, 28 January 2012, 03:51

    "większość wykształconych uzytkowników" - zaraz zaraz, jak to było? "Młodzi, wykształceni, z dużych miast" ? Oni też mieli rację, p.Henryku? :)

  13. Sunday, 29 January 2012, 00:19

    @Florentynka: Czy Pani udaje czy Pani naprawdę nie rozumie pisanego? Jako z zawodu językoznawca, tłumaczę Pani co to jest norma językowa, a Pani próbuje łapać za słówka. Co jest bronią osób, delikatnie mówiąc, mało kumatych. ==================================================== @Hektor87: Jak wyżej co do rozumienia. Czy ja sie pytałem, jak Pan zwraca się do szefa? Ja mówiłem o sytuacji ubiegania się o pracę - kiedy każdy stara się nie odbiegać od normy językowej. I na to Pan nie odpowiedział. Co do "zacofanego języka" - nie ma takiego pojęcia. Język może być bogaty lub ubogi (np dżokeje z pewnością mają więcej określeń co do wyścigów konnych niż przeciętny Polak). Ale nie istnieją języki zacofane ani postępowe/ czy nowoczesne (nowożytne tak).

« wstecz 1 2 3

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.